Największy kryzys dopiero nadchodzi!
Zbigniew Papiński | Niedziela [18.10.2009, 17:00]
42 komentarze / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Wczorajsza publikacja na portalu Seeking Alpha pod tytułem „the Greatest Depression is Coming” („Nadchodzi największy kryzys”) wzbudziła spore emocje i wywołała żywą dyskusję czytelników. Warto w takim razie przytoczyć argumentację autora i zastanowić się czy ma rację, czy też co najmniej przesadza? Oto koronne argumenty:
1. Wciąż rośnie liczba bezrobotnych. Oficjalne dane wskazują na spadek dynamiki przyrostu bezrobotnych w USA, ale wiele osób kwestionuje te wieści, co przyznał w sierpniu prezes oddziału Fed w Atlancie Dennis Lockhart. Zdaniem Lockharta tak naprawdę, gdybyśmy uwzględnili osoby, które zniechęciły się bezowocnym szukaniem nowej posady oraz pracujących w niepełnym wymiarze godzin prawdziwa stopa bezrobocia w USA powinna wynosić 16%, a nie niespełna 10. Jeszcze dalej idą niezależni ekonomiści, jak na przykład prowadzący stronę Shadow Government Statistics John Williams. Według jego obliczeń realne bezrobocie w USA już przekroczyło 20%, czyli zbliżamy się do wartości znanych z czasów Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych ubiegłego wieku. W Polsce sytuacji nie określimy jeszcze jako dramatycznej, ale nawet jeśli spowolnienie gospodarcze wkrótce zakończy się to i tak bezrobocie wzrośnie przynajmniej do 12-13%.
2. Coraz więcej domów jest wystawianych na przymusową licytację. Mimo różnorodnych programów pomocowych ponure żniwo zbiera zabójcza mieszanka: utrudniony dostęp do kredytu dla indywidualnych pożyczkobiorców + rosnące bezrobocie. Prawdziwa Ameryka wygląda nieco inaczej niż wskazują radosne miny finansistów z niecierpliwością czekających na gwiazdkowe bonusy zdobyte dzięki spekulacyjnym zyskom ich macierzystych banków inwestycyjnych. Przypomina się tu casus Japonii, gdzie bańka nieruchomości pękła 20 lat temu i do dziś ceny nawet nie zbliżyły się do tamtych poziomów. Podobne zagrożenie występuje w USA tym bardziej, że władze podobnie podchodzą do problemu próbując sobie z nim poradzić hojnie wspierając nieudolne instytucje finansowe i utrzymując stopy procentowe na absurdalnie niskim poziomie.
3. Bankrutują zwykli Amerykanie. W podanych w piątek słabych wynikach Bank of America duży udział mają coraz częstsze bankructwa Amerykanów, przede wszystkim zadłużonych na kartach kredytowych. Po giełdzie i rynku nieruchomości przyszła pora na ten nieco lekceważony segment. Uczeni od dziecka maksymalnie konsumpcyjnego stylu życia mieszkańcy USA po utracie pracy szybko tracą grunt pod nogami, nawet jeśli zarabiają naprawdę pokaźne pieniądze.
4. Małe firmy wpadły w tarapaty. Amerykę zbudowano na small businessie, nie wielkich korporacjach. Aż 70% zatrudnienia dają mniejsi pracodawcy. Tymczasem pomoc rządowa głównie płynie do nieefektywnych gigantów, pomijając tych maluczkich. Na dodatek banki zaostrzyły politykę kredytową i mimo niemal zerowych oficjalnych stóp procentowych kredyt dla takich firm jest trudno dostępny. Konsumenci wstrzymują się z zakupami, więc spada popyt na produkty także tych najmniejszych wytwórców, którzy nie mają żadnego wsparcia.
5. Klasa średnia obcina wydatki. Klasa średnia to jądro amerykańskiej konsumpcjonizmu. Tymczasem teraz furorę robią wszelkiego rodzaju poradniki jak zaoszczędzić parę dodatkowych dolarów: zrezygnuj z drogiego pakietu telewizji kablowej, odwołaj subskrypcję ulubionego czasopisma, albo wstrzymaj się ze zmianą samochodu. Takie wskazówki teraz są najcenniejsze, bo na wszystkich padł blady strach, że mogą stracić pracę, a tymczasem nie tylko nie zgromadzili zbyt wiele oszczędności, to na dodatek często toną w długach. Bez wzrostu konsumpcji nie da się mówić o prawdziwym wyjściu z recesji.
Tekst z Seeking Alpha kończy się złowieszczą przepowiednią, że wchodzimy w erę największego kryzysu gorszego od tego z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Czy czeka nas faktycznie aż tak czarna przyszłość?
Moim zdaniem jest to jeden z wariantów i tak jak na giełdzie, aby odnieść sukces nie można być na stałe zatwardziałym bykiem czy niedźwiedziem, podobnie w tym przypadku z czarnowidztwem powinniśmy wstrzymać się czekając na dane z gospodarki i spółek, które napłyną w kolejnych kwartałach. W końcu cykle gospodarcze nie pojawiły się dziś i kto wie, czy nie minęliśmy już dołka? Na razie trudno to jednoznacznie ocenić. Inwestor giełdowy raczej będzie przyglądał się indeksowi WIG czy ten utrzyma trend wzrostowy, a jeśli nie czy zatrzyma spadki na 36 000 lub 30 000 punktów.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (42)
Zgłoś Odpowiedz
oskar
17:13 [18.10.2009]
Kilkanaście bilionów euro w toksycznych aktywach zamieciono pod dywan ... ale tylko chwilowo. Spekulacyjne wzrosty na giełdach (nie mające żadnego odzwierciedlenia w poprawie stanu gospodarki) mają na celu odebranie ludziom ostatnich zaskórniaków.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:57 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:59 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Student ekonomi
18:06 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:19 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:32 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [18.10.2009]
sssaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Zgłoś Odpowiedz
Mao-tse-tung
19:09 [18.10.2009]
wydrukowane przez jurka krzaka I i II-go oraz przez obamę kiedyś będą musiały mieć pokrycie
bo w tej chwili to podejrzewam że nie mają nawet pokrycia 1US stary=2 centy nowe.Więc jak
ktoś nadal kocha zieleninę to jego sprawa. Jak skośnoocy pozbedą się rezerw denominowanych w dolarach to dopiero zacznie się jazda po bandzie bez trzymanki!!!!!!!!!!!!!! niech żyje JUAN
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:13 [18.10.2009]
Tyle let się kolego uczysz tej ekonomii i jesteś nadal głupi jak nut z lewej nogi. Chrońcie nas
przed takimi mgr.inż( Może Gówno Robić I Nieźle Żyć - mgr inż) i ich ślepą wiarą w słowa
rządzących.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:16 [18.10.2009]
no to SSSSSSSSSSSSSSSRRRRRRRRRRRRRRRRRUUUUUUUUUUUUUUUU
!!!!!!!!!!!!!!!!!!heja
Zgłoś Odpowiedz
Analityk SD
19:30 [18.10.2009]
Kapitalizm polega na tym, że najpierw musi być wielkie bum a potem powolny wzrost. A tego jeszcze nie było.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:39 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
20:23 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:31 [18.10.2009]
...
tnij.org/vavex2009
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:37 [18.10.2009]
i komu wepchna swoja masowa tandete
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:37 [18.10.2009]
i komu wepchna swoja masowa tandete
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:56 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:04 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:44 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
wieszcz
23:18 [18.10.2009]
Ten kryzys uzmyslowił im,że czas mysleć o starej prawdzie...ma i winnien.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:38 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:50 [18.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zelek_akuku
06:33 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
anty-developer
07:59 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:02 [19.10.2009]
I tak jest w każdej branży jak komuś uda sie doić to doi ile się da, a reszta niech zdycha z głodu....
Zgłoś Odpowiedz
Gość13
09:08 [19.10.2009]
Taki z Ciebie student ekonomi jak ze mnie pilot promu kosmicznego. Twój idol zaproponował wdrożenie cudu czyli zwiększenie wydatków budżetowych przy jednoczesnym zmniejszeniu podatków czego się nijak zrobić nie da.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:57 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
L J
10:08 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
otulakowski
11:06 [19.10.2009]
Ktoś wspomniał o wyprzedaży zielonych przez skośnookich, a co będzie jak wszyscy zaczną się zbywac obligacji us. - to dopiero będzie boom. Obecne zadłużenie amerykanów wynosi grubo ponad biliard.
Źle dopiero było, ale co nie znaczy że nie warto zaryzykowac teraz na giełdzie. w tygodniu publikowac będą wyniki kwartalne aple, i reszty gigantów. Nastroje się zwiększą można trochę grosza zarobić na giełdzie ;]
ja bym nie myślał, co będzie kiedyś... tylko co mogę zrobic teraz ;) pozdrawiam otulakowski
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:23 [19.10.2009]
Masz rację kolego.To ja wspomnałem o zielonych i skośnookich.Należy teraz póki jeszcze czas wycisnąć z zieleniny tyle soku ile się da i resztę pozostawić frajerom zapatrzonym w wizerunek wynalazcy pi
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:37 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:43 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:55 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:03 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:39 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
otulakowski
16:10 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:41 [19.10.2009]
sek w tym ze tylko nielicznym sie to udaje:) bo taka ludzka natura... ci co potrafia isc pod prad i mowic NIE gdy wszyscy mowia TAK beda w kapitalizmie dobrze sobie radzic - to tylko jednostki i to sie nie zmieni. gdyby kazdy nagle stal sie wolny finansowo (to nie mozliwe) to juz nie bylaby wolnosc finansowa bo z kogos trzeba ten pasywny dochod doic:)
Zgłoś Odpowiedz
K36
20:17 [19.10.2009]
Czy złoto podczas kryzysu realnie zdrożeje czy nie? Rozważam zakup paru sztabek, ale nie jestem przekonany. Kilogram złota próby 999,9 kosztuje dziś ok.100.000zł Ja chcę kupić pół kilo w 5 sztabkach po 10 dkg
Zgłoś Odpowiedz
koro
21:40 [19.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:18 [21.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zapowiedz
20:23 [21.10.2009]
coś się święci......elity już to wiedzą
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:58 [22.10.2009]
Jak Ci wszczepia szczepionke na swinska grype,ktora zawiera trucizne,min. rtec,ktora sie odklada w mozgu a ktora powoduje spowolnienie reakcji,apatje i mozliwosc analitycznego myslenia i w konsekwencji powoli ZABIJA to Ci zadan inteligencja nie pomoze!
Wejdz w You Tube-"Wezwanie do przebudzenia"-moze Ci sie otworza oczy.Zreszta polecam wszystkim.