• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,19%
  • Ropa Brent +1,86%
  • Złoto +0,06%
  • Srebro -0,99%
  • Miedź +1,96%

Pokaż wszystkie

Największy kryzys dopiero nadchodzi!

Zbigniew Papiński | Niedziela [18.10.2009, 17:00]

42 komentarze / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Zgadzasz się?

Wczorajsza publikacja na portalu Seeking Alpha pod tytułem „the Greatest Depression is Coming” („Nadchodzi największy kryzys”) wzbudziła spore emocje i wywołała żywą dyskusję czytelników. Warto w takim razie przytoczyć argumentację autora i zastanowić się czy ma rację, czy też co najmniej przesadza? Oto koronne argumenty:

1. Wciąż rośnie liczba bezrobotnych. Oficjalne dane wskazują na spadek dynamiki przyrostu bezrobotnych w USA, ale wiele osób kwestionuje te wieści, co przyznał w sierpniu prezes oddziału Fed w Atlancie Dennis Lockhart. Zdaniem Lockharta tak naprawdę, gdybyśmy uwzględnili osoby, które zniechęciły się bezowocnym szukaniem nowej posady oraz pracujących w niepełnym wymiarze godzin prawdziwa stopa bezrobocia w USA powinna wynosić 16%, a nie niespełna 10. Jeszcze dalej idą niezależni ekonomiści, jak na przykład prowadzący stronę Shadow Government Statistics John Williams. Według jego obliczeń realne bezrobocie w USA już przekroczyło 20%, czyli zbliżamy się do wartości znanych z czasów Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych ubiegłego wieku. W Polsce sytuacji nie określimy jeszcze jako dramatycznej, ale nawet jeśli spowolnienie gospodarcze wkrótce zakończy się to i tak bezrobocie wzrośnie przynajmniej do 12-13%.

2. Coraz więcej domów jest wystawianych na przymusową licytację. Mimo różnorodnych programów pomocowych ponure żniwo zbiera zabójcza mieszanka: utrudniony dostęp do kredytu dla indywidualnych pożyczkobiorców + rosnące bezrobocie. Prawdziwa Ameryka wygląda nieco inaczej niż wskazują radosne miny finansistów z niecierpliwością czekających na gwiazdkowe bonusy zdobyte dzięki spekulacyjnym zyskom ich macierzystych banków inwestycyjnych. Przypomina się tu casus Japonii, gdzie bańka nieruchomości pękła 20 lat temu i do dziś ceny nawet nie zbliżyły się do tamtych poziomów. Podobne zagrożenie występuje w USA tym bardziej, że władze podobnie podchodzą do problemu próbując sobie z nim poradzić hojnie wspierając nieudolne instytucje finansowe i utrzymując stopy procentowe na absurdalnie niskim poziomie.

3. Bankrutują zwykli Amerykanie. W podanych w piątek słabych wynikach Bank of America duży udział mają coraz częstsze bankructwa Amerykanów, przede wszystkim zadłużonych na kartach kredytowych. Po giełdzie i rynku nieruchomości przyszła pora na ten nieco lekceważony segment. Uczeni od dziecka maksymalnie konsumpcyjnego stylu życia mieszkańcy USA po utracie pracy szybko tracą grunt pod nogami, nawet jeśli zarabiają naprawdę pokaźne pieniądze.

4. Małe firmy wpadły w tarapaty. Amerykę zbudowano na small businessie, nie wielkich korporacjach. Aż 70% zatrudnienia dają mniejsi pracodawcy. Tymczasem pomoc rządowa głównie płynie do nieefektywnych gigantów, pomijając tych maluczkich. Na dodatek banki zaostrzyły politykę kredytową i mimo niemal zerowych oficjalnych stóp procentowych kredyt dla takich firm jest trudno dostępny. Konsumenci wstrzymują się z zakupami, więc spada popyt na produkty także tych najmniejszych wytwórców, którzy nie mają żadnego wsparcia.

5. Klasa średnia obcina wydatki. Klasa średnia to jądro amerykańskiej konsumpcjonizmu. Tymczasem teraz furorę robią wszelkiego rodzaju poradniki jak zaoszczędzić parę dodatkowych dolarów: zrezygnuj z drogiego pakietu telewizji kablowej, odwołaj subskrypcję ulubionego czasopisma, albo wstrzymaj się ze zmianą samochodu. Takie wskazówki teraz są najcenniejsze, bo na wszystkich padł blady strach, że mogą stracić pracę, a tymczasem nie tylko nie zgromadzili zbyt wiele oszczędności, to na dodatek często toną w długach. Bez wzrostu konsumpcji nie da się mówić o prawdziwym wyjściu z recesji.

Tekst z Seeking Alpha kończy się złowieszczą przepowiednią, że wchodzimy w erę największego kryzysu gorszego od tego z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Czy czeka nas faktycznie aż tak czarna przyszłość?

Moim zdaniem jest to jeden z wariantów i tak jak na giełdzie, aby odnieść sukces nie można być na stałe zatwardziałym bykiem czy niedźwiedziem, podobnie w tym przypadku z czarnowidztwem powinniśmy wstrzymać się czekając na dane z gospodarki i spółek, które napłyną w kolejnych kwartałach. W końcu cykle gospodarcze nie pojawiły się dziś i kto wie, czy nie minęliśmy już dołka? Na razie trudno to jednoznacznie ocenić. Inwestor giełdowy raczej będzie przyglądał się indeksowi WIG czy ten utrzyma trend wzrostowy, a jeśli nie czy zatrzyma spadki na 36 000 lub 30 000 punktów.

Kliknij, aby powiększyć


Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (42)

Zgłoś Odpowiedz

oskar

17:13 [18.10.2009]

Nic odkrywczego, każdy zdrowo myślący wie, że najgorsze dopiero przed nami.
Kilkanaście bilionów euro w toksycznych aktywach zamieciono pod dywan ... ale tylko chwilowo. Spekulacyjne wzrosty na giełdach (nie mające żadnego odzwierciedlenia w poprawie stanu gospodarki) mają na celu odebranie ludziom ostatnich zaskórniaków.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:57 [18.10.2009]

Czyli to była tylko "jutrzenka", a "słońce" dopiero wzejdzie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:59 [18.10.2009]

W międzyczasie WIG może przebić 40 000 pkt wbrew logice.

Zgłoś Odpowiedz

Student ekonomi

18:06 [18.10.2009]

Ja tam słucham Pana Rostowskiego, a On wysmiał Prezedęta Kaczynskiego jak w sejmie mówił o krezysie w Polsce. U nas wszystko jest fajnie i Polska rosnie w siłem a ludziom zyje sie dostatniej jak mówił u naszej uczelni Pan Premier Tusk,

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:19 [18.10.2009]

albo 50400

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:32 [18.10.2009]

Wciąż szukają redaktorów piszących o gospodarce, ekonomii etc., ale chyba nędznie płacą na tym portalu. Dowodem są artykuły, jak choćby powyższy, słabe i mało odkrywcze. Podnieście stawki, bo inaczej kolejne Papińskie zaczną sprawiać, że ludzie przestaną tu zaglądać, nawet z ciekawości...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:01 [18.10.2009]

hhhhhhhhhhhhhhooooooooooooooooooosssssssssssssss
sssaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Zgłoś Odpowiedz

Mao-tse-tung

19:09 [18.10.2009]

Wszystkie dolary wydane po 1864 roku są nadal ważne a te góry nowego papieru toaletowego
wydrukowane przez jurka krzaka I i II-go oraz przez obamę kiedyś będą musiały mieć pokrycie
bo w tej chwili to podejrzewam że nie mają nawet pokrycia 1US stary=2 centy nowe.Więc jak
ktoś nadal kocha zieleninę to jego sprawa. Jak skośnoocy pozbedą się rezerw denominowanych w dolarach to dopiero zacznie się jazda po bandzie bez trzymanki!!!!!!!!!!!!!! niech żyje JUAN

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:13 [18.10.2009]

Student ekonomi

Ja tam słucham Pana Rostowskiego, a On wysmiał Prezedęta Kaczynskiego jak w sejmie mówił o krezysie w Polsce. U nas wszystko jest fajnie i Polska rosnie w siłem a ludziom zyje sie dostatniej jak mówił u naszej uczelni Pan Premier Tusk,


Tyle let się kolego uczysz tej ekonomii i jesteś nadal głupi jak nut z lewej nogi. Chrońcie nas
przed takimi mgr.inż( Może Gówno Robić I Nieźle Żyć - mgr inż) i ich ślepą wiarą w słowa
rządzących.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:16 [18.10.2009]

Gość

hhhhhhhhhhhhhhooooooooooooooooooosssssssssssssss
sssaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa


no to SSSSSSSSSSSSSSSRRRRRRRRRRRRRRRRRUUUUUUUUUUUUUUUU
!!!!!!!!!!!!!!!!!!heja

Zgłoś Odpowiedz

Analityk SD

19:30 [18.10.2009]

Będzie jeszcze kryzys i to WIELKI, podstawy zmieniły sie na gorsze, a rynek urusł tylko dzięki pomocy państwowej, czyli regulowanej gospodarce socjalistycznej. Jeszcze się trzyma, ale walnie jak PRL.
Kapitalizm polega na tym, że najpierw musi być wielkie bum a potem powolny wzrost. A tego jeszcze nie było.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:39 [18.10.2009]

Stephen umarl, mi sie tez juz nie chce zyc... http://www.youtube.c(…)TKWhg

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

20:23 [18.10.2009]

Dobry text , smutna prawda licza sie tylko korporacje , male firmy kazdy kopie w d....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:31 [18.10.2009]

Czyli co czeka Polske w najbliższych latach?Przecież prognozują nam wzrost w przyszłym roku o 2% PKB
...
tnij.org/vavex2009

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:37 [18.10.2009]

Gość

Student ekonomi

Ja tam słucham Pana Rostowskiego, a On wysmiał Prezedęta Kaczynskiego jak w sejmie mówił o krezysie w Polsce. U nas wszystko jest fajnie i Polska rosnie w siłem a ludziom zyje sie dostatniej jak mówił u naszej uczelni Pan Premier Tusk,


Tyle let się kolego uczysz tej ekonomii i jesteś nadal głupi jak nut z lewej nogi. Chrońcie nas
przed takimi mgr.inż( Może Gówno Robić I Nieźle Żyć - mgr inż) i ich ślepą wiarą w słowa
rządzących.



i komu wepchna swoja masowa tandete

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:37 [18.10.2009]

Gość

Student ekonomi

Ja tam słucham Pana Rostowskiego, a On wysmiał Prezedęta Kaczynskiego jak w sejmie mówił o krezysie w Polsce. U nas wszystko jest fajnie i Polska rosnie w siłem a ludziom zyje sie dostatniej jak mówił u naszej uczelni Pan Premier Tusk,


Tyle let się kolego uczysz tej ekonomii i jesteś nadal głupi jak nut z lewej nogi. Chrońcie nas
przed takimi mgr.inż( Może Gówno Robić I Nieźle Żyć - mgr inż) i ich ślepą wiarą w słowa
rządzących.



i komu wepchna swoja masowa tandete

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:56 [18.10.2009]

No niestety ale najgorsze jeszcze jest przed nami.A co gorsze jak uczy historia mozni tego swiata aby zmienić sytułacje będą mósieli wcześnij czy pózniej wznecić konflikt zbrojny ogólnoświatowy.I to jest straszne ale nieuniknione

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:04 [18.10.2009]

Całkowicie popieram!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:44 [18.10.2009]

Kryzys idzie i nas dopadnie to nieuniknione

Zgłoś Odpowiedz

wieszcz

23:18 [18.10.2009]

Myslę,że STANY odrodzą się na normalny kraj gdzie dotąd panował niewyobrażalny konsumpcjonizm bez patrzenia na realne możliwośći kazdego ludka tam żyjącego.
Ten kryzys uzmyslowił im,że czas mysleć o starej prawdzie...ma i winnien.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:38 [18.10.2009]

W RP będzie większa kicha niż teraz!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:50 [18.10.2009]

mósieli się piszę inaczej ćwierć analfabeto.

Zgłoś Odpowiedz

zelek_akuku

06:33 [19.10.2009]

problem caly czas tkwi jak w kapitalizmie spowodowac rownomierniejszy rozklad dochodow i dokonac przelomu technologicznego w budownictwie koszt mieszkan jest ogromny w stosunku do innych dobr caly problem w tym ze czlowiek nie jest w stanie za zarobki zakupic mieszkania kapitalizm musi sprzedawac i zarabiac zeby istniec stad to przeklenstswo sztuczne wytwarzanie dochodu w postaci kredytu czyli zadluzenie sie pod przyszle pokolenia kiedys to musi pieprznac zwlaszcza ze doszedl nowe przeklenstwo globalizacja bo dopoki pieniadz i praca krazyla w obrebie jednej waluty jakos to sie trzymalo

Zgłoś Odpowiedz

anty-developer

07:59 [19.10.2009]

Ceny mieszkań są strasznie zawyżone, o ile cena gruntu w dużych miastach może być wysoka to cena wybudowanego na tym gruncie m2 jest chora. Pazerność developerów doprowadzi ich do bankructwa. Ludzie powinni przestać wogóle kupować mieszkania 5tys za m2 w Warszawie to max, a nie 7, 8 tys. i to w promocji- śmiech na sali....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:02 [19.10.2009]

anty-developer

Ceny mieszkań są strasznie zawyżone, o ile cena gruntu w dużych miastach może być wysoka to cena wybudowanego na tym gruncie m2 jest chora. Pazerność developerów doprowadzi ich do bankructwa. Ludzie powinni przestać wogóle kupować mieszkania 5tys za m2 w Warszawie to max, a nie 7, 8 tys. i to w promocji- śmiech na sali....



I tak jest w każdej branży jak komuś uda sie doić to doi ile się da, a reszta niech zdycha z głodu....

Zgłoś Odpowiedz

Gość13

09:08 [19.10.2009]

Student ekonomi

Ja tam słucham Pana Rostowskiego, a On wysmiał Prezedęta Kaczynskiego jak w sejmie mówił o krezysie w Polsce. U nas wszystko jest fajnie i Polska rosnie w siłem a ludziom zyje sie dostatniej jak mówił u naszej uczelni Pan Premier Tusk,



Taki z Ciebie student ekonomi jak ze mnie pilot promu kosmicznego. Twój idol zaproponował wdrożenie cudu czyli zwiększenie wydatków budżetowych przy jednoczesnym zmniejszeniu podatków czego się nijak zrobić nie da.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:57 [19.10.2009]

To wszystko przez ten cholerny pis. Jak byly dobre czasy to wszystko przejedli jak ich góru Gierek.

Zgłoś Odpowiedz

L J

10:08 [19.10.2009]

Gośc jesteś dureń skończony wychowany na TVN.

Zgłoś Odpowiedz

otulakowski

11:06 [19.10.2009]

z tym konfliktem zbrojnym bardzo możliwe. Tylko czekac, aż znajdzie się dureń-cudotwórca, który jak hitler będzie chciał wyciągnąc swój kraj z kryzysu dajac wszystkim prace w produkcji uzbrojenia.

Ktoś wspomniał o wyprzedaży zielonych przez skośnookich, a co będzie jak wszyscy zaczną się zbywac obligacji us. - to dopiero będzie boom. Obecne zadłużenie amerykanów wynosi grubo ponad biliard.
Źle dopiero było, ale co nie znaczy że nie warto zaryzykowac teraz na giełdzie. w tygodniu publikowac będą wyniki kwartalne aple, i reszty gigantów. Nastroje się zwiększą można trochę grosza zarobić na giełdzie ;]

ja bym nie myślał, co będzie kiedyś... tylko co mogę zrobic teraz ;) pozdrawiam otulakowski

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:23 [19.10.2009]

otulakowski

z tym konfliktem zbrojnym bardzo możliwe. Tylko czekac, aż znajdzie się dureń-cudotwórca, który jak hitler będzie chciał wyciągnąc swój kraj z kryzysu dajac wszystkim prace w produkcji uzbrojenia.Ktoś wspomniał o wyprzedaży zielonych przez skośnookich, a co będzie jak wszyscy zaczną się zbywac obligacji us. - to dopiero będzie boom. Obecne zadłużenie amerykanów wynosi grubo ponad biliard.Źle dopiero było, ale co nie znaczy że nie warto zaryzykowac teraz na giełdzie. w tygodniu publikowac będą wyniki kwartalne aple, i reszty gigantów. Nastroje się zwiększą można trochę grosza zarobić na giełdzie ;]ja bym nie myślał, co będzie kiedyś... tylko co mogę zrobic teraz ;) pozdrawiam otulakowski


Masz rację kolego.To ja wspomnałem o zielonych i skośnookich.Należy teraz póki jeszcze czas wycisnąć z zieleniny tyle soku ile się da i resztę pozostawić frajerom zapatrzonym w wizerunek wynalazcy pi

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:37 [19.10.2009]

przydala by sie rewolucja komunistyczna ,nie ,nie u nas ale np w rosji ,musi byc straszak na rzadzacych od razu znalazla by sie kasa dla ludzi a nie tylko bankow i kolesi

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:43 [19.10.2009]

Kryzys będzie tylko w USA, kraju tłustych tępaków. Reszta świata będzie miała się dobrze. Władzę przejmują kraje BRIC.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:55 [19.10.2009]

Mmusza ludze naipierw przeprogramowac swoje myslenie nowy kierunek pozytywny i zaczac uczyc sie inteligencji finasowej.TO co kolwiek chcecie zmienic w swoich zyciach zalerzy tylko od WAS SAMYCH.STARAJCIE PATRZEC TAM GDZIE SA SUKCESY I UCZCIE SIE OD LUDZI SUKCESU . OSOBY SUKCESU SA WSZEDZIE TO LUDZE Z ROZWINIECIN WYSOKO W INTELIGENCIJ FINASOWEIJ I MAIJ POZYTYWNE MYSLENIE.TO JEST SUKCES MYSLENIA NA ZMIANY LEPSZE DLA WAS.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:03 [19.10.2009]

NAUCZE SIE MOWICZ TAKIEGO ZDANIA : JA WIERZE W DOSKONALY WYNIK KARZDEGO ZDARZENIA WMOIM ZYCIU LUB DZIEN I NOC WSZYSTKO MI SPRZYJA. Zaczniczo ot tych dwuch zdani. WYBOR NALEZY DO WAS . W Y JESTESCIE TWORCA WASZEGO ZYCOWEGO DZELA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:39 [19.10.2009]

Kolega szwagra jest maklerem w Nasdaqu, w NY. Tam wszyscy wiedzą, że wielki zawał na giełdach jest możliwy dosłownie w KAŻDEJ CHWILI.

Zgłoś Odpowiedz

otulakowski

16:10 [19.10.2009]

jakis strach ? już taki strach jest... w europie. dlatego jest taki mocny socjal na zachodzie. samo teraz straszenie nic nie da. Rosja w czasie wielkich spadków zamykała giełde a to nic nie dało. to musi się samo uregulowac. bez żadnych dotacji itp. to jest własnie urok kapitalizmu.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:41 [19.10.2009]

Gość

Mmusza ludze naipierw przeprogramowac swoje myslenie nowy kierunek pozytywny i zaczac uczyc sie inteligencji finasowej.TO co kolwiek chcecie zmienic w swoich zyciach zalerzy tylko od WAS SAMYCH.STARAJCIE PATRZEC TAM GDZIE SA SUKCESY I UCZCIE SIE OD LUDZI SUKCESU . OSOBY SUKCESU SA WSZEDZIE TO LUDZE Z ROZWINIECIN WYSOKO W INTELIGENCIJ FINASOWEIJ I MAIJ POZYTYWNE MYSLENIE.TO JEST SUKCES MYSLENIA NA ZMIANY LEPSZE DLA WAS.


sek w tym ze tylko nielicznym sie to udaje:) bo taka ludzka natura... ci co potrafia isc pod prad i mowic NIE gdy wszyscy mowia TAK beda w kapitalizmie dobrze sobie radzic - to tylko jednostki i to sie nie zmieni. gdyby kazdy nagle stal sie wolny finansowo (to nie mozliwe) to juz nie bylaby wolnosc finansowa bo z kogos trzeba ten pasywny dochod doic:)

Zgłoś Odpowiedz

K36

20:17 [19.10.2009]

Załóżmy, że to prawda i wielki kryzys dopiero przed nami. Co zatem robić by się zabezpieczyć? Kupować złoto, surowce, ziemię, obligacje krajów z niskim deficytem? Nie jestem ekonomistą, nie znam się na tym, ale wiem, że ciągłe zadłużanie się państw i drukowanie pieniędzy musi skończyć się inflacją, a z tą jest jak ze zdrowiem z fraszki Kochanowskiego - "nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz".
Czy złoto podczas kryzysu realnie zdrożeje czy nie? Rozważam zakup paru sztabek, ale nie jestem przekonany. Kilogram złota próby 999,9 kosztuje dziś ok.100.000zł Ja chcę kupić pół kilo w 5 sztabkach po 10 dkg

Zgłoś Odpowiedz

koro

21:40 [19.10.2009]

no to już dawno slyszalem...tylko dziwne, ze w innych portalach pisza, ze hossa dopiero nadchodzi, więc sam nie wiem w co wierzyc. Poki co ciesze się zyskami z funduszu w avivie w male spolki, od roku nie stracilem nawet zlotowki. Zyski całkiem przyzwoite na poziomie +50 za okres 12 miesięcy. Dobrze też na tych samych akcjach zarabiają fundusze novo czy pioneera.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:18 [21.10.2009]

Ludzie po co sie wysilacie w Polsce jest kryzys 30 lat i każdym rokiem coraz większy,kto zostanie przy życiu jak myslicie? rządek sie wyżera całymi klanami.Widoków na poprawę nikt nie zobacz.Polacy jkoś zaprawieni w biedzie sobie poradzą ,mielismy już kartki z przydziałami pokarmów.A grozi niektórym rodakom że nawet tego nie dostaną.Czy na taki los czekalismy.

Zgłoś Odpowiedz

zapowiedz

20:23 [21.10.2009]

to tylko przedsmak.......spłacajmy długi i nie zaciągajmy nowych.(to trudne ale możliwe).....jak najmniej wspólnego z bankami i tym podobnymi instytucjami finansowymi......inwsstujmy w prawdziwą Wiedzę w siebie.....uczmy się uprawy ziemi , ogrodnictwa........unizależniajmy się od wszelkich sieeci ..........
coś się święci......elity już to wiedzą

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:58 [22.10.2009]

Gość

Mmusza ludze naipierw przeprogramowac swoje myslenie nowy kierunek pozytywny i zaczac uczyc sie inteligencji finasowej.TO co kolwiek chcecie zmienic w swoich zyciach zalerzy tylko od WAS SAMYCH.STARAJCIE PATRZEC TAM GDZIE SA SUKCESY I UCZCIE SIE OD LUDZI SUKCESU . OSOBY SUKCESU SA WSZEDZIE TO LUDZE Z ROZWINIECIN WYSOKO W INTELIGENCIJ FINASOWEIJ I MAIJ POZYTYWNE MYSLENIE.TO JEST SUKCES MYSLENIA NA ZMIANY LEPSZE DLA WAS.



Jak Ci wszczepia szczepionke na swinska grype,ktora zawiera trucizne,min. rtec,ktora sie odklada w mozgu a ktora powoduje spowolnienie reakcji,apatje i mozliwosc analitycznego myslenia i w konsekwencji powoli ZABIJA to Ci zadan inteligencja nie pomoze!

Wejdz w You Tube-"Wezwanie do przebudzenia"-moze Ci sie otworza oczy.Zreszta polecam wszystkim.