Jak wygrać i stracić 12 milionów złotych?
Zbigniew Papiński | Niedziela [20.09.2009, 15:25]
39 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
28 czerwca 2003 roku Callie Rogers otrzymała czek na 1 875 000 funtów za wygraną w lotto. Licząc po ówczesnym kursie funta było to ponad 12 mln zł. Minęło sześć lat i z tych pieniędzy zostało jej zaledwie 20 tysięcy funtów (równowartość 90 tysięcy złotych). Rogers jest niemal kompletne spłukana, ma za sobą trzy próby samobójcze i popadła w depresję, a żeby ratować swoje finanse udzieliła niedawno wywiadu (w linku także nagranie video z „bohaterką”) tabloidowi „News of the World”. Jak doszło do tej katastrofy?
Kiedy wygrała miliony była zaledwie szesnastoletnią dziewczyną i po prostu zwariowała od nadmiaru gotówki. Rzuciła się w wir imprezowania (jak twierdzi, na samą kokainę wydała 250 tysięcy funtów) czy kupowania najdroższych modnych ciuchów, drogich wyjazdów zagranicznych oraz jazdy luksusowymi autami. Poza tym wszczepiła sobie implanty powiększające piersi za 12 000 funtów (tak się chwali) oraz zabrała całą rodzinę na wycieczkę do paryskiego Disneylandu.
Olbrzymia kasa zawróciła jej w głowie i wkrótce stała się nałogową narkomanką. Niejako przy okazji związała się z dilerem uzależnionym od kokainy, zresztą później aresztowanym. Teraz Rogers zaklina się, że wolałaby nigdy nie wygrać tych olbrzymich pieniędzy i dalej pracować na podrzędnym stanowisku w supermarkecie wykładając towar (bynajmniej nie ekonomię na uniwersytecie) tak jak wtedy, kiedy trafiła szóstkę na loterii. Historia wydaje się naprawdę smutna i zastanawiająca.
Niestety takich przykładów znajdziemy bardzo wiele i jak się okazuje nie ma takiej sumy, której człowiek nie potrafi roztrwonić, nawet pomijając amerykańskie banki. Niechlubnym rekordzistą w tym względzie wydaje się Mike Tyson, który w 2003 roku ogłosił bankructwo mimo wygranych wcześniej na ringu i otrzymanych z kontraktów reklamowych ponad 300(!). milionów dolarów. Teraz łata swoje finanse w dość dziwnych przedsięwzięciach. Chętni mogą się z nim na przykład spotkać w Wolverhampton w listopadzie i za jedyne 25 funtów posłuchać opowieści Żelaznego Mike’a o dawnych dobrych czasach. Szczerze mówiąc trudno sobie wyobrazić Tysona jako kwiecistego mówcę.
Takich historii wcale nie brakuje i u nas. Bardzo dobrym przykładem służy tekst z „Gazety Wyborczej” autorstwa Anety Zadrogi pod tytułem „I sto tysięcy nie starcza na życie” opisujący głównie losy hutników, którzy otrzymali po około 100 000 zł odprawy za odejście z Huty im. Sendzimira (dawniej Lenina) wypłaconej przez koncern Arcelor Mittal. Jak łatwo się domyślić, pieniądze szybko zniknęły, bo jak przyznaje anonimowy pan Wiesław
Jak człowiek nie umie takimi pieniędzmi zarządzać, to nawet pół miliona nie wystarczy na długo.
Tu znajdziemy najlepszą diagnozę i zarazem przestrogę istotną także dla inwestorów giełdowych.Nie wystarczy dojść do solidnego majątku, ale wcale nie łatwiejszą sztuką jest jego utrzymanie. Warto pisać o tym akurat teraz, bo na pewno niejeden inwestor zarobił w tym roku naprawdę przyzwoite pieniądze na parkiecie. Nie musi to być aż tak ekstremalny przykład jak Immoeast, gdzie zainwestowane 10 000 zł w listopadzie ubiegłego roku przyniosło do dziś niemal 150 000 zł zysku, ale na pewno spore grono osób zarobiło naprawdę godziwie. Teraz szkoda byłoby stracić te zyski, więc zawsze bądźmy optymistami jednak posiadającymi plan B, który zastosujemy w razie pogorszenia się koniunktury. No i warto zawsze zachować odpowiedni dystans do pieniędzy, bo są one przecież tylko środkiem, a nie celem w życiu.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wynikudecyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (39)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:18 [20.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:56 [20.09.2009]
Zeby wygrac trzeba puścic cały kupon systemem,po 12 skreśleń.Zapłacisz kilkaset zł ale na pewno choc jedną piątke trafisz a to już oznacza zwrot kosztów
...
tnij.org/rapan2009
Zgłoś Odpowiedz
13Homer
17:02 [20.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:56 [20.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:54 [20.09.2009]
Prawda jest zastanawiająca i daje do myślenia.
95% ludzi traci pieniądzę na Foreksie, 80% na kontraktach terminowych, 70% na indeksach, 90% ludzi którzy wygrali w lotka (dane z wielu krajów) prędzej czy później straci swoje pieniądze, tylko nieliczni z nich potrafią utrzymać taki stan konta a jeszcze mniej pomnożyć.
Więc... jakie wnioski? Wszystko zależy od nas. Widocznie istnieje na świecie grupa ludzi "lepszych" ale nikt nie powie ci że akurat do nich się nie zaliczasz, i na odwrót.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:26 [20.09.2009]
najbardziej na bankach bre, bzwbk, pkobp, pekao,ingbsk
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:33 [20.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:56 [20.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:57 [20.09.2009]
5000 tys. zł to to samo co 5 baniek cepie
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:32 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
DJ
08:37 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:24 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
investor
12:16 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:56 [21.09.2009]
Żeby zdobyć duży majątek trzeba się napracować albo mieć dużo szczęścia.
Żeby go nie stracić wystarczy już tylko brak wyobraźni.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:50 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:21 [21.09.2009]
TAK WŁAŚNIE GIEŁDA I INNE SKARBONKI TO WŁAŚNIE - WIELKA NIEWIADOMA !
INWESTUJ W POLSKĄ ZIEMIĘ !!!!
TA CI NIE UCIEKNIE JAK FUNDUSZ ,
CHYBA ŻE NIEMCY CI WYKUPIĄ.........
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
16:12 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:37 [21.09.2009]
Jak ktoś nie radzi sobie z 5000 tys to jak ma sobie poradzić z 5000000 ? widać nie zrozumiałeś ale się nie dziwię, taki "cep" jak ty nie
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
16:48 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
17:00 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:01 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
17:24 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
17:27 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:29 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:41 [21.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
18:42 [21.09.2009]
Nudnawe być takim liczykrupą , wolę żywioł , czy to mnie zgubi ? :-) Według astrologii saturn w pannie powoduje pewnego rodzaju kryzys , ja się urodziłem prawie trzydzieści lat temu kiedy saturn też był w pannie - w sklepach był ocet . Sytuacja się powtarza , odczuwam kryzys osobiście , parę dni temu urodzeniowy saturn został minięty przez tego prawdziwego czyli moje działania zaczną przynosić zyski . I na tej podstawie opieram moje dążenie do sukcesu :-) Zdrowo się wzbogacić , a potem podzielić pieniądze na różne strefy żeby nie zatonąć , dużo dużo kasy....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:15 [21.09.2009]
Gość
Jak ktoś nie radzi sobie z 5000 tys to jak ma sobie poradzić z 5000000 ? widać nie zrozumiałeś ale się nie dziwię, t
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:18 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Koszerny Icek
09:40 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
kurcjusz
10:49 [22.09.2009]
Jak ktoś nie radzi sobie z 5000 tys to jak ma sobie poradzić z 5000000 ? widać nie zrozumiałeś ale się nie dziwię, t
on Ciebie zrozumial i to co napisales i to co chciales napisac - Ty nie zrozumiales ani tego co sam napisales ani tego co pisza do Ciebie :))
Zgłoś Odpowiedz
kris
12:22 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:22 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
13:00 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Oderwany od ziemi
13:11 [22.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:12 [29.09.2009]
To jak wygląda według Ciebie ten system ? bo na jednym kuponie do Dużego Lotka zakładów jest osiem natomiast liczb 49. Więc 8 zakładów x 12 liczb =96 liczb czyli prawie każda liczba wystąpi dwa razy a to trochę mało na piątkę. Pokaż jak wygląda taki system bo chyba jest dużo chętnych takich jak np ja.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:00 [28.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
19 latek.
20:31 [12.08.2010]
Powiem tak-stać mnie na cuda i cudenka i mam prawie wszystko tylko níe to co jest dla multi i miliarderow. Ale tak naprawde nie mam nic.Zycie u mnie to czas a czas to pieniadz. Jezeli wydajesz 500 tys. lekka reka tak jak inni ludzie 50 zl. To popadasz. Ale powiem tak na koncie zostawiłem 10 ml. Do banku 6/10 na %. A reszta na giełdę tylko najlepiej mieć ekonomiste bo inaczej lipa.-Ale co z tego i tak moje życie jestnieszczęsne.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:00 [04.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
kabza
13:36 [04.12.2010]