10 pytań, które powinieneś zadać zanim zainwestujesz
Zbigniew Papiński | Środa [09.09.2009, 12:55]
17 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Ostatnie dwa lata były na pewno bardzo trudne dla wszystkich, którzy zainwestowali swoje ciężko zarobione pieniądze w różnorodne produkty związane z rynkiem kapitałowym. Nawet półroczna fala wzrostowa nie zmienia tego obrazu i wielu ludzi na zawsze zraziło się do ryzykownych form inwestowania pieniędzy, szczególnie najliczniejsza grupa zwabiona reklamami w 2006 i 2007 roku. Niestety, jeżeli liczymy na jakiś solidniejszy zysk nie da się tego dokonać wyłącznie przy pomocy lokat czy obligacji. One jedynie przechowują wartość naszego kapitału, a czasem nawet nie, bo wiele banków teraz oferuje lokaty oprocentowane realne (z uwzględnieniem podatku 19%) poniżej inflacji (około 3,6%).
Z tego powodu trzeba jednak poszukać czegoś o większym potencjale zarobku, aby przynajmniej część naszych oszczędności miało szansę na wyższą stopę zwrotu. Zanim udamy się z prośbą o poradę do doradcy bankowego, maklera czy w przypadku nieco grubszego portfela - licencjonowanego doradcy inwestycyjnego powinniśmy dobrze się przedtem przygotować do takiego spotkania. Brytyjski „the Times” dziennik pomoże nam uzyskać potrzebne nam informacje dzięki zestawowi dziesięciu pytań zaadaptowanemu tutaj do polskich realiów.
1. W co inwestuję?
Zawsze powinniśmy inwestować wyłącznie w to, co rozumiemy. Jeżeli nasz doradca nie umie nam wytłumaczyć dokładnie co kupujemy od niego, lepiej zrezygnujmy, aby uniknąć późniejszych rozczarowań takich jak stały się udziałem klientów kupujących rzekomo doskonałe amerykańskie obligacje hipoteczne o najwyższym ratingu, które dziś wciąż spędzają sen z powiek zarówno naciągniętym jak i prezesom banków je oferującym.
2. Czy moje pieniądze są bezpieczne?
Sprawdźmy jakie mamy gwarancje odzyskania kapitału w razie jakichś problemów. Na przykład nasze banki gwarantują równowartość 50 000 euro do wypłaty w razie ich bankructwa, o ile należą do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
3. Jak ryzykowna jest inwestycja?
Doradca zawsze będzie nam pokazywał potencjalne zyski i to na pewno zobaczymy w jego prezentacji. Trzeba jednak poprosić o pokazanie drugiej strony medalu, czyli ile możemy maksymalnie stracić.
4. Jakie są opłaty?
Zanim podpiszemy jakikolwiek dokument i wpłacimy pieniądze zapytajmy o wszelkie prowizje i opłaty – przykładowo przy zakupie jednostek funduszu inwestycyjnego ile wynosi opłata za otwarcie/zamknięcie oraz zarządzanie naszymi aktywami?
5. Co się stanie jeśli sprzedawca produktu finansowego zbankrutuje?
Kupując przez pośrednika musimy znać odpowiedź na to pytanie, czy nasze pieniądze znikną wraz z jego bankructwem, czy nie?
6. Jakie są podatki?
Generalnie w Polsce obowiązuje stawka 19% od zysków kapitałowych, ale czasem znajdziemy pewne kruczki pozwalające je ominąć (jak popularne ostatnio lokaty z codzienną kapitalizacją odsetek).
7. Kiedy mogę wycofać pieniądze?
Istnieje sporo pułapek zastawianych przez sprzedawców produktów finansowych na nieświadomych klientów, którzy dopiero kiedy chcą zamknąć nieudaną inwestycję dowiadują się, że wiąże się to z wysokimi opłatami lub czekaniem przez kolejnych X lat na odzyskanie wpłaconej sumy lub jej części.
8. Kto mi doradza?
W Polsce nie licencjonuje się doradców finansowych, więc zadanie jest trudne (doradcy inwestycyjni nie obsługują drobnych, detalicznych klientów), ale zawsze możemy poprosić o referencje i wyniki uzyskane w przeszłości na tle benchmarku (np. wybranego indeksu giełdowego).
9. Czy wszystkie jajka znajdują się w jednym koszyku?
Nie powinniśmy lokować wszystkich środków tylko w jedną klasę aktywów. Przykładowo, zwabiony świetlanymi perspektywami firm internetowych inwestor, który ulokował swoje oszczędności w 2000 roku w fundusz indeksowy naśladujący ruch indeksu spółek technologicznych Nasdaq wciąż jest stratny ponad 50%, a jeśli zainwestował w pojedyncze spółki mógł nawet wraz z nimi zbankrutować.
10. Czy czuję się zbyt mocno naciskany?
Jeżeli doradca ciągle do nas wydzwania i namawia na różne produkty posługując się sloganami typu „fantastyczna okazja”, „proszę się decydować jak najszybciej, bo oferta ważna jest tylko do jutra”, najczęściej jest on świetnym sprzedawcą dla swojej firmy – zwykle banku, ale klienci mogą być niemal pewni, że dostają najdroższe produkty, niekoniecznie najlepsze.
Powyższy zestaw dziesięciu pytań nie wyczerpuje tak skomplikowanego tematu jak skuteczne inwestowanie oszczędności, ale z pewnością pomoże nam w skuteczniejszym wyborze produktów finansowych, których oferta z każdym rokiem wydaje się szersza i ciekawsza.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wynikudecyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (17)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:19 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
inwestor
13:29 [09.09.2009]
Maklerskie takiej gwarancji nie mają?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:42 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość codzienny
13:56 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
inwestor.
14:04 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
kon-donek
14:06 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:15 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:40 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
inwestor.
15:44 [09.09.2009]
"Gość codzienny" napisał prawdę. Powinieneś wiedzieć, że tylko BFG gwarantuje DEPOZYTY a wymieniona przez Ciebie KDPW zajmuje się czymś innym. Swoją drogą aby Pan Zbigniew zapytał
się w BFG i zacytował tą wypowiedź. To poważna sprawa bo w sumie chodzi o miliardy oszczędności
inwestorów.
Zgłoś Odpowiedz
student
16:35 [09.09.2009]
http://student.inwes(…)cy.pl
Zgłoś Odpowiedz
Jogi
17:48 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:49 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Jogi
18:48 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:56 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Goj
21:52 [09.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GoGoNaiwniaki
00:14 [11.09.2009]
TO MOŻNA POŻEGNAĆ SIĘ Z KASĄ
NA ZAWSZE
DLA NAIWNYCH....
POLACZKÓW
Zgłoś Odpowiedz
Viva Polonia
01:54 [11.09.2009]
lepiej inwestować w Polskę i Siebie , areały ziemi polskiej czekają na wykup przez niemców ,
kto będzie pierwszy ten wygra .... to nowoczesna wojna , jesteśmy żołnierzami .
A Niemcy mają Nas za najbardziej naiwny z narodów ...