• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,41%
  • Ropa Brent +2,05%
  • Złoto +0,09%
  • Srebro -0,92%
  • Miedź +1,93%

Pokaż wszystkie

Dlaczego najlepsze spółki nie drożeją najwięcej?

Zbigniew Papiński | Sobota [22.08.2009, 16:35]

24 komentarze / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Rozwiązanie zagadki.

Zacznijmy od zdefiniowania dobrej spółki z punktu widzenia analizy fundamentalnej opierając się o klasyczne kryteria, którymi posługują się tak sławni inwestorzy jak Warren Buffett. Po pierwsze, wybrana przez nas firma musi posiadać przewagę konkurencyjną, której rywale nie będą w stanie łatwo zniwelować. Świetnym przykładem wydaje się Coca Cola, która przez dziesiątki lat skutecznie odpiera ataki innych producentów napoi i wciąż jest liderem rynku. Z tego powodu warto szukać kandydatów w czołówce danej branży, bo dzięki swojej pozycji często są w stanie osiągać wyższe marże i tym samym wyższą stopę zwrotu z kapitału.

Następna zasada to wyselekcjonowanie przedsiębiorstw, które zarabiają od lat i na dodatek w każdych warunkach, zarówno w okresie boomu gospodarczego jak i kryzysu. Recesja może zmniejszyć zarobki, ale dobry biznes powinien nadal przynosić jakiś profit. Do tego potrzebny jest kompetentny zarząd, którego celem jest nie tylko powiększanie swoich apanaży, ale także rozwój firmy, rozumiany nie jako wzrost liczby zatrudnionych czy nowych fabryk, ale wzrost zysku przypadającego na akcję.

Kiedy wreszcie znajdziemy taką spółkę i po wycenie okaże się, że cena rynkowa znacząco odbiega od naszych szacunków (rzędu 30-50% jako margines błędu) kupujemy ją i czekamy na efekty. Tak mniej więcej wygląda teoria. Oczywiście wycena spółek może być zdecydowanie bardziej skomplikowana i przykładowo dany inwestor próbuje oszacować przyszłe dywidendy czy przychody ze sprzedaży i zyski spółki, a potem decyduje czy warto dany walor włączyć do swojego portfela, czy też nie.

Ogólnie tak operują działy analiz biur maklerskich, które próbują wyszukać luki w teoretycznie efektywnym rynku i potem podają wyniki swoich badań publicznie, ale zazwyczaj postępują bardzo konserwatywnie i ich wyceny często dziwnym trafem zmieniają się wraz z kursem danego waloru oscylując wokół niego w dość wąskim przedziale. Pewnym wyjaśnieniem może być też stosowanie analizy porównawczej cen akcji konkurentów z tego samego sektora, ale raczej działa zasada, że lepiej nie wychylać się i nie narazić na zbyt wielką pomyłkę i tym samym szyderstwa inwestorów czy też protesty samych spółek.

Załóżmy teraz w takim razie, że udało się nam wykonać ciężką pracę i znaleźć świetne spółki spełniające te warunki. Kupujemy akcje i czekamy na efekty. I co się okazuje? Najlepsze spółki wcale nie rosną najszybciej. Dlaczego?

Serwis „Morningstarzajął się tym fenomenem od strony statystycznej i okazało się, że najwyższe stopy zwrotu w tym roku przyniosły walory o najwyższym ryzyku, często spółek, które w zimie były na krawędzi bankructwa. Od marca indeks S&P500 zyskał około 50% od swojego dołka i większość solidnych firm spełniających surowe warunki Buffetta wcale nie były tak świetnymi inwestycjami z prostej przyczyny. Średnio spadły one znacznie mniej w czasie kilkunastu miesięcy spadków i tym samym ich odbicie jest również nie takie dynamiczne jak na przykład na walorach Citigroup. W marcu akcje Citi spadły do ledwie dolara za sztukę (minimum 97 centów). Tymczasem wczoraj na zamknięciu było to już 4,7 USD, czyli zysk wyniósł aż 370% przez niecałe pół roku.

Dla porównania Coca Cola od swojego dołka na 37,44 dolarów zdrożała wczoraj do niecałych 50, czyli stateczny inwestor zarobił około 30%, 30% to też świetny wynik, ale blednie przy 370. Jaki z tego płynie morał?

Do spekulacji krótkoterminowych zdecydowanie bardziej opłaca się zaryzykować wejście w akcje spółek, które zostało mocno przecenione, ale trzeba uważać, aby nie przeszarżować z wielkością pozycji czy swoim kandydatem do odbicia, który faktycznie może zaraz zbankrutować jak Toora i wtedy nasze pieniądze są stracone. Najbardziej spektakularnym przykładem odrodzenia z naszego parkietu jest Immoeast (wiecznym malkontentom dedykuję styczniowy artykuł, kiedy akcje dewelopera kosztowały niecałe 3 złote i raczej trudno było znaleźć takie tytuły jak tamtego tekstu). Od dołka w listopadzie akcje te zdrożały z 88 gr do 14,35 zł wczoraj, czyli aż o ponad 1500%.

Kliknij, aby powiększyć


Wiele wskazuje, że znajdujemy się w kolejnej spekulacyjnej fali wzrostowej, która powinna być dynamiczna i z tego powodu dość przekornie zwracam uwagę, że liderami wcale nie muszą być nasze tradycyjne blue chipy, lecz przecenione walory, które straciły w bessie najwięcej. Warto poszukać szczególnie tych, które jeszcze znacznie nie odbiły się od dna pamiętając, że w niskim kursie spółki może tkwić jakaś głębsza przyczyna, która uwięzi nasz kapitał i możemy wtedy sfrustrowani patrzeć na czerwień naszych akcji przy rosnącym całym rynku. Zatem gwarancji nie ma, ale potencjalna premia wydaje się kusząca.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (24)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:48 [22.08.2009]

Wchodżcie na NEW CONNECT! W pt rekord obrotów. Tu można zarobić po kilkaset procent!

Zgłoś Odpowiedz

Gość2

19:30 [22.08.2009]

cicho, nie krzycz tak bo sie wszyscy zwiedza, daj jeszcze tanio podebrac...

Zgłoś Odpowiedz

jjj

23:08 [22.08.2009]

1500% !!!!! Jezu Chryste!!!!!!!!!! Nie wierzę własnym oczom!!! Giełda to zbawienie !!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:35 [23.08.2009]

no dobra 1500, ale ktoś to jeszcze później musi kupić 15 razy drożej, to nie takie łatwe...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:21 [23.08.2009]

Co ty bredzisz? W pt obrót na Immo był taki, że na pewno sprzedałbyś akcje nawet jakbyś zapakował całe swoje oszczędności - czego nie polecam.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:23 [23.08.2009]

Dane podane na podstawie dołka i szczytu... Kto tak dobrze trafia powinien grać w totka a ma szanse zarobić % duuuużo więcej :-)))

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:24 [23.08.2009]

No to trzeba było kupić po 3 zł w styczniu ...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:41 [23.08.2009]

witam,
panie Zbigniewie prosze cos zrobic z notowaniami zlota bo chyba nie jest mozliwe aby spadly o 449,94%
co juz od jakiegos czasu wyswietlacie na portalu. wiem, ze jest niedziela ale nie robcie paniki na poniedzialek :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:57 [23.08.2009]

prponuje spojzeć na PETROLINVEST :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:28 [23.08.2009]

jak myślicie inwestory PETROLINWEST jest wart uwagi ????

Zgłoś Odpowiedz

najlepszy inwestor

18:33 [23.08.2009]

Petrol będzie wielki, 600zł docelowo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:52 [23.08.2009]

600 docelowo, ale za wszystkie :)

Zgłoś Odpowiedz

zielony

19:38 [23.08.2009]

Petrol mozna spokojnie brać do 50zł i "grzecznie" czekać. Nie powinien "spaść" poniżej 40zł ale do 60 to w najbliższym czasie na pewno "podskoczy"[ chyba że w obroty spekuła się zabierze to będzie niezła jazda]. Powodzenia.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:30 [23.08.2009]

Tylko spółki wig -Mariusz Patrowicz

urlopy.pl
stark dev
atlantis
fon
izolacja

Zgłoś Odpowiedz

FUNDMAN

21:50 [23.08.2009]

VERBICOM

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:49 [24.08.2009]

Bo są głupie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość codzienny

09:15 [24.08.2009]

Chętnie kupię akcje stabilnej spółki, płacącej co roku dywidendę o stopie równej co najmniej rządowym bondom lub lokacie bankowej. Jej kurs może sobie rosnąć na poziomie inflacji. Nie kupię natomiast za cenę będącą wielokrotnością wartości majątku spółki i jej zysków z kolejnych 100 lat bo to idiotyzm. Giełda zniszczyła sens lokowania w akcje odrywając ceny od wartości i tworząc nie istniejący majątek oparty tylko na wierze, że zawsze znajdzie się ktoś kto zapłaci. Łagodny cykl spadkowy od połowy 2007 został przez panikę przełomu 2008/9 znacznie odchylony, a obecnie mamy powrót do owej opadającej linii. Wieszony przez część blogerów poziom 2600-2800 jest uważam realny. Kwestią późniejszą jest przejście w długotrwałego bocznika (wersja soft) lub kolejny gwałtowny odchył zwany falą C (hardcore). Polecam "Dialogi" Lema dla cybernetycznego zrozumienia tematu trendu i zakłócenia, akcji i reakcji.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:58 [24.08.2009]

No dobra a przykład wolstwagena albo bodajże porshe jak dobrze pamietam, wzrost akcji 10 krotny w ciagu pół roku. I ktos mów o stabilnosci, jakbys wiedzial to kupiłbym za 10 tys zl akcje a sprzedal je za p[onad 100 tys zl po odtraceniu podatku. Stabilna jest KGHM i tyle powiem, a Coca-Cola chyli sie ku upadkowi, nie zatrudniaja zwyklych ludzi a specjalistow tez nie potrzebuja :(

Poznaj sekret. Posiadz za darmo wiedzę. Warto
http://www.poznajsek(…)=1549

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:00 [24.08.2009]

witam,

chyba cos nie tak jest z ta cena zlota, ktora tu podajecie ???? jakim cudem u was spadlo o 450 % ???
zrobcie cos ze swoim serwisem :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:27 [24.08.2009]

24.8.Warszawa (PAP/Bloomberg) - Erste podniósł rekomendację dla spółki Immoeast do "kupuj" z "akumuluj" - podała agencja Bloomberg.

"Po zwyżkach z ostatnich kilku dni Immoeast zmniejszył różnicę w wycenie do podobnych firm w Austrii, ale nadal jest handlowany z dużym dyskontem" - napisali analitycy w raporcie Erste.


O ci to się obudzili rychło w czas po odpale 1500%.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:53 [24.08.2009]

wypisz wymaluj CENTROZAP

Zgłoś Odpowiedz

Michał Paryjczak

08:18 [25.08.2009]

Dzień Dobry!Sprawa wygląda tak - do 90.000 włącznie - Bizon, reszta jakoś to od 91 do 200.000 to dyrektor Fabryki, Mirosław Woherek , Krzysiek Koronowski oraz te osoby co odwalały.No i generalnie tyle.

Zgłoś Odpowiedz

Michał

08:20 [25.08.2009]

Nie zażadałem więcej, bo też tam dyrektorowi fabryki odwalałem, ale w sumie nic takiego, poza tym Indesit to Firma a ja jestem osobą fizyczną.

Zgłoś Odpowiedz

Michał Paryjczak

08:21 [25.08.2009]

To była wiadomość ode mnie - nie dodałem nazwiska.Na konto, które jest w dziale personalnym.