PO SESJI: Giełda najwyżej w 2009 roku!
Zbigniew Papiński | Czwartek [23.07.2009, 17:40]
56 komentarzy / Skomentuj
Nowy rekord.
Po wczorajszym zamieszaniu związanym z szumem informacyjnym wokół ewentualnej sprzedaży kolejnych akcji przez skarb państwa (przede wszystkim KGHMu), dziś nastąpiło wyraźne uspokojenie nastrojów. Wystarczyło, aby związkowcy zagrozili strajkami i już rząd zaczął się wycofywać ze swoich radykalnych planów. Poza tym sprzedaż znaczącego pakietu akcji Kombinatu oznaczałoby także utratę świetnej synekury na stanowisku prezesa, a to zawsze kusi każdą władzę. Kropkę nad i postawił wicepremier Schetyna, które kategorycznie oświadczył, że „prywatyzacja KGHM nie wchodzi w grę”. Nieco dziwi taki dysonans z głosem ministra Grada.
Tymczasem na parkiecie warszawskiej giełdy większość dnia upływała w dość sennej atmosferze i niejeden inwestor uciął sobie drzemkę znużony upałem i bezruchem na rynku. Rano wyszliśmy na lekkie plusy i tak dryfowaliśmy niemal aż do samego końca dnia. Lepsze od oczekiwanych poranne dane z GUS dotyczące sprzedaży detalicznej w czerwcu (+0,9%) oraz nieco niższej stopy bezrobocia (10,7%) nie natchnęły nikogo do zmasowanych zakupów akcji. Atmosfera w Europie była pozytywna dzięki niezłym wynikom kolejnych spółek i wzrostowi sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii.
Prawdziwe widowisko obejrzeliśmy dopiero na sam koniec dnia, kiedy pokazały się dobre dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Już wcześniej do ataku przystąpiły byki licząc na taki właśnie rozwój wypadków. Kiedy faktycznie dowiedzieliśmy się, że sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła zdecydowanie powyżej prognoz (+3,6% vs+0,6%) nastąpiła prawdziwa szarża kupujących i 2040 na WIG20 pękło jak zapałka.
Tak naprawdę nie był to specjalnie istotny poziom z punktu widzenia analizy technicznej i co więcej zamknięcie na 2052,87 punktów również nie znajduje się na żadnym ważnym oporze. Sytuacja wygląda tym optymistyczniej, że poszliśmy w ślad za amerykańskimi indeksami (trwa niesamowita seria Nasdaqa kolejnych sesji wzrostowych – trochę jeszcze brakuje do rekordu 19 z sierpnia 1979 roku). S&P500 z impetem przebił sufit na 945 punktów i po krótkim zawahaniu przeniósł się o piętro wyżej i teraz droga do 1000 punktów stanęła otworem (na 1014 pkt zniesienie bessy). Teraz gra dla techników podążających za dłuższymi trendami jest prosta – trzymają pozycje długie ze stoplossami nieco poniżej 945 punktów.
Podobnie powinni zachować się główni rozgrywający na naszym rynku naśladując ruchy większych giełd – roboczo pierwsze wsparcia stanowi 1995-2000 punktów. Do góry mamy sporo miejsca i misie powinny uważać na swoje szorty w takiej martwej strefie, bo tu łatwo się robi luki czy też „pompuje” indeksy i kontrakty.
Najlepszymi akcjami w WIG20 okazały się walory … PGNiG +6,25%, co wydaje się dość zaskakujące w świetle zamieszania związanego z aferą sprzed roku i „inside tradingiem”. Cały sektor powiązany z surowcami radził sobie bardzo dobrze wspomagany przez BRE +5,8% i GTC +5,8%.
Teraz z zainteresowaniem będziemy przyglądać się reakcji krajowych inwestorów, bo siła złotego (dolar zaledwie po 2,95 zł – dokładnie na 50% ruchu od minimum do szczytu) i skupienie się wyłącznie na najpłynniejszych akcjach oraz kontraktach terminowych wyraźnie prowadzą nas do podejrzeń, że motorem napędowym tej fali jest zagranica, która w drugim półroczu po wygaśnięciu wielu opcji walutowych wyraźnie stawia na Polskę. Tymczasem nasi krajowi zarówno instytucjonalni jak i indywidualni inwestorzy są w wielu wypadkach zupełnie zaskoczeni i po przygotowaniu gotówki nie doczekali się korekty poniżej 1700 punktów.
Jeżeli stracą cierpliwość możemy zobaczyć prawdziwą panikę zakupów, która mogłaby wyznaczyć jakiś lokalny szczyt i pozwolić zagranicy zrealizować zyski. Na razie widać wyraźną rezerwę na mniejszych indeksach i wyczekiwanie na niższe ceny, jednak takie sesje jak dziś powoli zachęcają do wejścia na rynek coraz szersze rzesze inwestorów.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (56)
Zgłoś Odpowiedz
Gość-Jacek
17:44 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:04 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ja
18:05 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:06 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:15 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:18 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:21 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:24 [23.07.2009]
Jak komuś źle w życiu idzie to zawsze winny jest rząd,niezależnie kto jest u władzy:)
...
tnij.org/filet2009
Zgłoś Odpowiedz
Banan
18:26 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GM
18:28 [23.07.2009]
Tobie tez widze dzisiejsza temperatura nie służy, unikaj więc wychodzenia na otwarte słońce bez nakrycia głowy. Powinno pomóc.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:36 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:47 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:58 [23.07.2009]
Jak najbardziej jutro przydała by się duża luka w górę, było by to zdrowym sygnałem do dalszych wzrostów trzymam kciuki za tym.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:48 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ja
19:56 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:57 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:04 [23.07.2009]
Po prostu Pan PAPIŃSKI zastąpił Pana JUSIA -)
Zgłoś Odpowiedz
kon-donek
20:29 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
gruby
20:38 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zjechany
20:44 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:51 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:52 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:52 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zjechany
21:02 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
gruby
21:08 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:47 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zarobiony
22:02 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:15 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ja
22:18 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:21 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zarobiony
22:28 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
hossjety
22:31 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Vip
22:32 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
kon-donek
22:33 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:46 [23.07.2009]
pomiń kropki,a dwie kreski zastąp dwoma kropkami,resztę przepisz bez zmian, a poznasz największą tajemnicę swojego życia!!! Dowiedz się tego,co każy chciałby o sobie wiedzieć!!! Polecam!!!
Zgłoś Odpowiedz
gruby
22:54 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:21 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
s&p500
23:22 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:34 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
kon-donek
23:50 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:56 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:56 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:20 [24.07.2009]
Po tych wzrostach to widać ze ty masz dołek psychiczny -niedźwiedziu.
Zgłoś Odpowiedz
bodek
00:25 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
KONDOR
05:28 [24.07.2009]
fiuty też spadają po słabych wynikach spółek po zamknięciu sesji w Stanach. Okazja na otwarcie
shortów.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:24 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
lokis
11:29 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:59 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:17 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
KONDOR
12:28 [24.07.2009]
Tak wychodzi z A.T. a zwłaszcza cykli giełdowych. Po silnym dzisiejszym rynku rozpoczęcie korekty
przesuwa się prawdopodobnie na poniedziałe, Korekta powinna potrwać do piatku lub poniedziałku
przyszłego tygodnia. Jak pięknie wyglądają shorty powyżej 2100.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:36 [24.07.2009]
Ale biorąc apetyt kupujących chcących wskoczyć do tego pociągu to Cały tydzień może być za długi...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:37 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:19 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
fisaw
16:07 [24.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Mariusz Patrowicz
09:48 [25.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:59 [26.07.2009]