Złote przecięcie zachęca do zakupów
Zbigniew Papiński | Sobota [20.06.2009, 09:00]
51 komentarzy / Skomentuj
Czy to nie jest pułapka?
Co to jest złote przecięcie („golden cross”)? Tradycyjnie mówimy o „złotym przecięciu”, kiedy średnia z 50 sesji przecina się ze średnią z 200 sesji. Jeżeli krótsza przecina dłuższą od dołu otrzymujemy sygnał kupna, jeżeli krótsza przecina dłuższą od góry dostajemy sygnał sprzedaży.
Najpopularniejsze warianty to zwykła średnia, czyli SMA oraz EMA, czyli wykładnicza. Sam nieco lubię pobawić się w modyfikacje i wybieram jako krótszą średnią EMA 55 wynikającą z ciągu liczb Fibonacciego z SMA 200, ale przyznaję, że nie wykonałem dokładnych, szczegółowych badań, że rzeczywiście jest ona lepsza od 50 SMA czy 50 EMA.
W czwartek na blogu MarketSci znalazły się wyniki testów przeprowadzonych przez Michaela Stokesa dla indeksu S&P500 w latach 1960-2009. Wyniki wydają się godne zastanowienia. Przebywając cały czas na rynku, czyli strategia „kup i trzymaj” przyniosła średnioroczną stopę zwrotu 5,7%. Natomiast stosując się do sygnałów złotego przecięcia ze średnią wykładniczą mamy odpowiednio 7 %, a ze zwykłą 7,3%.
Ktoś powie, że to śmiesznie mała różnica na pierwszy rzut oka, ale w takim razie porozmawiajmy o pieniądzach. Załóżmy, że twój ojciec/dziadek zainwestował 10 000 dolarów w te strategie w 1960 roku. Dla „kup i trzymaj” obecny wynik to 151 424 dolarów. Dla EMA 275 299 USD, a dla SMA 200 to już 315 781 dolarów. Zasadnicza różnica, prawda?
Poza tym w przypadku „buy and hold” obsuwy portfela są też zdecydowanie większe i naprawdę ciężko psychicznie znieść zjazd wartości naszego majątku o na przykład 50%, jak było to ostatnio. Do pomiaru ryzyka służy tak zwany wskaźnik Sharpe’a. Im jest on wyższy, tym mniejsze ryzyko danego portfela i przy podobnych rezultatach funduszu czy danej strategii inwestorzy powinni wybierać te z wyższym wskaźnikiem Sharpe’a. Dla „kup i trzymaj” wynosi on 19,4%, dla EMA 39%, a dla SMA 44% rocznie.
Pora na konkrety. Na S&P500 sam indeks nie może przejść EMA200. Widać za to blisko możliwość wystąpienia sygnału kupna z przecięcia się SMA50 z SMA200. Na razie jednak nie ma takiego sygnału i nie uprzedzajmy faktów (wykres nad artykułem).
Z kolei zupełnie inaczej wygląda to w Polsce. Na średnich prostych padł sygnał kupna we wtorek i z tego wynika, że kierujący się nim powinien kupować w środę, kiedy WIG20 spadł do 1920 punktów.
Podobnie sprawy się mają z WIGiem, gdzie na średnich prostych sygnał pojawił się, ale na wykładniczych jeszcze nie. Z tym, ze data jest nieco wcześniejsza.
Teraz rodzi się pytanie czy są to skuteczne sygnały? Może zerknijmy na ostatnie. Padają one rzadko i dla indeksu WIG ostatni sygnał kupna widzieliśmy 23 grudnia 2002, czyli kierujący się tym wskazaniem kupował akcje 27 grudnia 2002 zaraz po świętach. Tego dnia indeks zamknął sesję na 14402,5 punktów. Potem trzeba było spokojnie czekać, ewentualnie dokupując w lokalnych dołkach aż do 3 grudnia 2007 roku. Wtedy pokazał się sygnał sprzedaży, czyli pozbywalibyśmy się akcji przy poziomie WIG ponad 56 000 punktów. Nowy sygnał kupna pojawił się właśnie przed kilkoma dniami, czyli w okolicach 32 000 punktów. Czy jest on wiarygodny?
Wydaje się, że z sądami najlepiej poczekać na potwierdzenie ze strony amerykańskiego S&P500 i wtedy dopiero zastanowić się nad naszą strategią samodzielnie wybierając spółki (można też wspomagać się podanym wyżej systemem) lub zdając się nieco na los i widzimisię zarządzających przez pośrednictwo funduszy inwestycyjnych. Proszę jednak pamiętać, że nigdy nie ma 100% gwarancji, że zarobimy na giełdzie i odpowiednio ustalić poziom swojego ryzyka już na początku. Tym bardziej ostrożność jest wskazana, bo giełdy rosną bez żadnej większej korekty od ponad trzech miesięcy (u nas nawet czterech).
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (51)
Zgłoś Odpowiedz
stulej
09:22 [20.06.2009]
[cool]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz szuwarowy
10:07 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:12 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz szuwarowy
10:27 [20.06.2009]
Z pozoru nic, ale tylko z pozoru ,..bo żeby naprawde jeszcze urosło, musi spaść. Dla mnie ewentualne zlapanie takiej korekty tylko w 50% , to bardzo wymierny efekt , i kwintesencja mojego sposobu postrzegania , co równa sie ''zwielokrotniony zysk'' [ mocne korekty w trendzie czy powiedzmy fali wzrostowej to tak naprawde ''perełki giełdowe''];
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:45 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:48 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:07 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:08 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz szuwarowy
11:26 [20.06.2009]
Kryzys to jedno, gielda to drugie, a plan i strategia to trzecie. Na razie rośniemy, nie ważne pod co , dla mnie pod zasade że większość ma być ubrana w akcje ''na górce'' i tym razem też tak będzie. A moment w którym media będą ogłaszać koniec kryzysu, to będzie najlepszym sygnałem do wyjścia z akcji. Prastara zasada piramidy,. "Centrala''- dysponuje danymi on-line, mają dokładnie wszystkie dane, i sami kończa budowanie piramidy zostawiając w pewnym momencie budowniczych bez materiałów i jedzenia [destrukcja]
Zgłoś Odpowiedz
Sowa
12:27 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:37 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz sz.
13:08 [20.06.2009]
Korekta do tych poziomów, nie pasuje do ''strategii'' , to się po prostu nie trzyma kupy, na tych poziomach jest cała rzesza chętnych do wejścia, dlatego właśnie indeksy nie powinny spasc w te rejony. no ale ...poczekamy.... i zobaczymy., giełda jest czasem nieobliczalna.
Zgłoś Odpowiedz
Zielona Chmura
13:12 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:18 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz sz.
13:22 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:29 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:38 [20.06.2009]
Pofatygowałem się i rzeczywiście maksymalne obsunięcie 33% robi wrażenie, ale mi nie oto chodziło nie gloryfikuję metody kup i trzymaj bo jest zła. Problem w tym , że podczas długotrwałych konsolidacji mylnych sygnałów jest generowanych dużo i to może bardzo psychicznie męczyć. I jest niewielu graczy, którzy to wytrzymają. Natomiast sama metoda nie jest zła.
Zgłoś Odpowiedz
DJ
13:47 [20.06.2009]
Szkoda jedynie że nie ma u nas funduszy indeksowych które byłyby dobrą strategią inwestycyjną dla większości... kontraktów na WIG 20 nie uważam za dostateczne zamienniki
Zgłoś Odpowiedz
Zielona Chmura
14:02 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:39 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
płotka gieldowa
17:06 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:35 [20.06.2009]
A co obstawia Pawel Jus?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:35 [20.06.2009]
A co obstawia Pawel Jus?
Zgłoś Odpowiedz
płotka gieldowa
19:01 [20.06.2009]
Nie wiem , co obstawia Paweł, ale jeśli to pytanie retoryczne, to zrozumiałem . Bardzo cenie i szanuje Pawła, bo dla mnie to prawdziwy Polak i świadomy patriota, i właśnie dlatego nie pisze komentarzy, bo po prostu pisał prawde. , A niestety Polacy mają duże trudności w odróznianiu dobrych ludzi od złych., Świadomi Polacy są okreslani przez pseudopolskie media jako oszołomy, lansuje sie za to ukrytych wrogów i dyżurnych ogłupiaczy Polski i Polaków , takich jak hiena Palikot,....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:25 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
dani87-800
20:12 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:31 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:42 [20.06.2009]
Jesteś ignorantem i nie ośmieszaj się kolego. W tym czasie średniorocznie obligacje przynosiły 2%. Masz słaby, ale mózg. Popracuj trochę.
Zgłoś Odpowiedz
KX
22:51 [20.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Zielona Chmura
09:40 [21.06.2009]
Ja mieszkam w Polsce Baranie i u nas obligacje są oprocentowane coś na 6,5 do 7 % jeśli myślisz, że ta metoda przyniesie ci w Polsce więcej niż 7% to zrób sobie dziecko i naucz je grać i po 60 latach może coś zarobi. Jak chcesz mieć zyski od poniesionego ryzyka to musisz mieć 20 do 30% stopę zwrotu, oczywiście zakładając procent składany jeśli wiesz co to jest Tłuku.
Zgłoś Odpowiedz
DJ
09:42 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
DJ
09:52 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:57 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Fiorella
10:41 [21.06.2009]
http://housik.pl - mieszkanie z pomysłem!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:17 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Zielona Chmura
11:32 [21.06.2009]
1. Charles Lebeau David W. Lucas Komputerowa Analiza Rynków Terminowych
2. Van K. Tharp Giełda Wolność Pieniądze Poradnik Spekulanta
To są Biblie dla mechanicznych systemów transakcyjnych.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:01 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
12:02 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:12 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:20 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GM
12:42 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:27 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:33 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:37 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:54 [21.06.2009]
dobra analiza a komentarze pod spodem.. żałosne efekt kto posłuchał zarobił..
pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:56 [21.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zizu
04:00 [22.06.2009]
A ktoś kiedyś powiedział, że rynki się zmieniają :):)
Zgłoś Odpowiedz
Zielona Chmura
09:27 [22.06.2009]
Przeprowadziłem setki testów różnych systemów mechanicznych i wiem co mówię, oczywiście na forexie bo na polskiej giełdzie za mała historia, ale forex to jeden z najlepszych rynków technicznych. Pofatyguj się i przeczytaj literaturę:
1. Charles Lebeau David W. Lucas Komputerowa Analiza Rynków Terminowych
2. Van K. Tharp Giełda Wolność Pieniądze Poradnik Spekulanta
to może się czegoś nauczysz.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:32 [22.06.2009]
http://gielda.wp.pl/(…).html
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:33 [22.06.2009]
http://gielda.wp.pl/(…).html
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:29 [22.06.2009]