• WIG +0,26%
  • WIG20 +0,07%
  • mWIG40 +0,57%
  • sWIG80 +0,57%
  • FW20 +0,13%
  • NewConnect +1,39%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,12%
  • Ropa Crude +1,17%
  • Ropa Brent +0,35%
  • Złoto +0,06%
  • Srebro +0,49%
  • Miedź +0,9%

Pokaż wszystkie

Tajemnicze fałszerstwo o wartości 430 mld złotych

Zbigniew Papiński | Piątek [19.06.2009, 11:00]

26 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Oszuści wypuszczeni na wolność.

8 czerwca strona internetowa AsiaNews przyniosła sensacyjną informację o tym, że zatrzymano dwóch ludzi posługujących się japońskimi paszportami, którzy usiłowali przemycić do Szwajcarii amerykańskie obligacje o wartości bagatela 134,5 mld dolarów (ok. 430 mld zł). Szmuglerzy podróżowali pociągiem osobowym, a aresztowanie miało miejsce na stacji kolejowej w Chiasso, miasteczku granicznym położonym 40 kilometrów na północ od Mediolanu.

Kontrabandę stanowiło 259 amerykańskich obligacji z lat 1955-1969 - rzeczywiście w tamtych latach Amerykanie emitowali papiery dłużne o tak wysokich nominałach. Początkowo włoskie władze stwierdziły, że nie są od razu w stanie ocenić czy obligacje są prawdziwe, ale jeżeli je podrobiono byłaby to robota najwyższej klasy specjalistów. Co najdziwniejsze sprawa przeszła zupełnie bez echa w amerykańskich mediach, które wcale nie podjęły tematu, a chodzi przecież o sprawę o naprawdę potężnej skali, porównywalnej z aferą Madoffa. Tymczasem afera obligacyjna została zepchnięta na dalekie miejsce w newsach i praktycznie nie jest w ogóle komentowana.

W końcu wczoraj głos zabrał rzecznik amerykańskiego Departamentu Długu Stephen Meyerhardt, który kategorycznie stwierdził, że papiery są fałszywe. Trudno z nim polemizować, ale zastanówmy się jaką logiką kierowaliby się „Japończycy”, którzy podrabialiby obligacje o nominałach po 500 mln dolarów? Czy takie obligacje nie są szczególnie starannie sprawdzane? Skąd zresztą wziąć wzór do fałszowania? Czy nie prościej byłoby wybrać popularniejsze na przykład z nominałem milion dolarów? Naprawdę sprawa wydaje się co najmniej tak dziwna jak cisza wokół tej afery. Zwolennikom teorii spiskowych warto wskazać, że 30 marca 2009 amerykański Departament Skarbu ogłosił, że pozostało mu … 134,5 mld dolarów w funduszu TARP, przeznaczonym na pomoc kulejącym bankom.

Taki trop wydaje się jak z powieści sensacyjnej autorstwa Le Carre’a i raczej jest bardzo mało prawdopodobny, ale sama historia wydaje się bardzo zawiła i tajemnicza, a już zupełnie szokująca jest ostatnia wiadomość, że przemytnicy zostali … wypuszczeni na wolność. Włoskie władze stwierdziły, że „Japończycy” nie złamali prawa, bo nie próbowali spieniężyć obligacji i nie widzą podstaw do przetrzymywania ich w areszcie. Faktycznie sprawa niewielka, chodzi o zaledwie niecałe 500 mld złotych. Możemy ocenić, że decyduje niewielka szkodliwość społeczna czynu. Co innego, gdyby ich podejrzewano o kradzież batoników z supermarketu.

Od razu pojawiły się spekulacje czy obserwujemy jakąś olbrzymią operację włoskiej mafii czy też służb specjalnych, nie tylko europejskich? A może to jednak azjatyckie kraje po cichu próbują upłynnić amerykańskie gorące papiery? W końcu tylko rządy posiadają obligacje o tak olbrzymich nominałach. Jeszcze inna fantastyczna hipoteza brzmi, że może jakiś duży bank szwajcarski potrzebował naprędce załatać swój bilans i próbował pożyczyć te obligacje, aby pokazać swojemu nadzorowi finansowemu, że wszystko jest w porządku.

Poza tym zadziwiające jest samo zachowanie rzekomych szmuglerów, którzy jechali pociągiem osobowym pełnym robotników. Na pewno elegancko ubrani Azjaci wzbudzili zainteresowanie, także celników, którzy zajrzeli do ich walizki z obligacjami. W takim razie czemu nie przewożono papierów pocztą dyplomatyczną, do której nikt nie zajrzałby? Naprawdę sprawa budzi zdumienie i wątpliwości, a w takich wypadkach jednym z możliwych tropów są północnokoreańskie służby specjalne, które przeprowadzają czasem tak absurdalne operacje na miarę groteskowości swojego reżimu.

Sprawa składa się niemal z samych znaków zapytania, a prawdy pewnie nigdy nie poznamy.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (26)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:16 [19.06.2009]

To może oznaczać tylko kłopoty...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:29 [19.06.2009]

Uff, już się bałem, że chodziło o Lecha i Jarosława.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:45 [19.06.2009]

Wątpię, czy można tak po prostu podrobić obligacje na 430 mld dolarów, takich fałszywek nie da się upłynnić

Zgłoś Odpowiedz

Darecki

12:26 [19.06.2009]

Chyba się zaczyna.
Ci co maja prawdziwą kasę w dolcach i obligacjach usa czują narastajacy smród.
Dolar już nie jest nic wart a jego kurs jest więcej jak sztuczny.
Nie umiem sobie wyobrazić jakie bendą konsekewncje gdy sie dowiemy jaka jest prawdziwa wartość tej waluty.
Czarny czwartek z lat trzydziestych będzie niczym do tego

Zgłoś Odpowiedz

Robert W- wa

13:05 [19.06.2009]

Do autora . Zbyszku, zerknij łaskawie na kontrakty C.L.F---to nie wygląda na ''pęknieta bańke'',

Zgłoś Odpowiedz

waga

13:22 [19.06.2009]

Groteska czystej wody -żaden rząd ,żaden bank(nawet spółdzielczy :) nie załatwiłby tej sprawy w ten sposób-nie chce mi się wierzyć i nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć ,więc to była jakaś głupia zabawa albo odwrócenie uwagi od istoty sprawy.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:45 [19.06.2009]

To był Czesław Wiśniak vel Konsul.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:48 [19.06.2009]

tak czy inaczej bania na obligacjach niedługo peknie, kwestia tygodni, dni?
przypominam redpill o tym pisze na swoim blogu, że ambasady usa na całym świecie na potęge wymieniają dolki na lokalną walutę, ciekawe po co;))))

Zgłoś Odpowiedz

007

13:54 [19.06.2009]

A wracając w międzyczasie do akcji, to panowie kolastyna zaczyna odpalać, a Police zrobią to niebawem.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:30 [19.06.2009]

Gość

tak czy inaczej bania na obligacjach niedługo peknie, kwestia tygodni, dni?
przypominam redpill o tym pisze na swoim blogu, że ambasady usa na całym świecie na potęge wymieniają dolki na lokalną walutę, ciekawe po co;))))


Gościu na jakim blogu ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:31 [19.06.2009]

Gość


Gość


tak czy inaczej bania na obligacjach niedługo peknie, kwestia tygodni, dni? przypominam redpill o tym pisze na swoim blogu, że ambasady usa na całym świecie na potęge wymieniają dolki na lokalną walutę, ciekawe po co;))))


Gościu na jakim blogu ?


znajdź w necie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:36 [19.06.2009]

Bank Rezerw Federalnych w USA dobrze wiedzial co robi wybierajac ten rodzaj lokomocji.. wlasiwie to domysly byly brane pod uwage w tej sytuacji.. Poczytajcie dlaczego kennedy zginal.. bo probowal zlikwidowac najwiekszego lichwiarza wszechczasow FED !

Zgłoś Odpowiedz

waga

17:07 [19.06.2009]

Gang Olsena maczał w tej sprawie niewątpliwie swoje lepkie ręce

Zgłoś Odpowiedz

Gość z kosmosu

22:39 [19.06.2009]

Zapewne byli to żydzi.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:16 [19.06.2009]

Gość z kosmosu

Zapewne byli to żydzi.

Przebrani za Japonczyków

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:04 [20.06.2009]

To co najlepsze w jednym miejscu. zobacz a nie pozalujesz www.dirtysound.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:04 [20.06.2009]

aj waj, aj waj .
a to miał być taki dobry geszeft .

Zgłoś Odpowiedz

srul

17:06 [20.06.2009]

aj waj , aj waj .
a miał być taki dobry geszeft.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:34 [20.06.2009]

japonczycy nie byli z brodami?

Zgłoś Odpowiedz

krys

23:40 [20.06.2009]

a ja mam 1$ na pamiątkę (papierowego) i kilka zer w EURO oraz trochę ha w kilku miastach Europy i te wszystkie bolszewickie banialuki pieprzę, papap.... po kryzysie ale tym prawdziwym, ciekawe kto beknie za kilka BILIONÓW dolarów, no kto... wyborczy motłoch...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:32 [21.06.2009]

Gość

Uff, już się bałem, że chodziło o Lecha i Jarosława.


Się od Lecha odczep jełopie o niskim poziomie ilorazu inteligencji Młotek jaki czy co?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:27 [22.06.2009]

Gość


Gość z kosmosu


Zapewne byli to żydzi.


Przebrani za Japonczyków



W jarmułkach

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:08 [22.06.2009]

Gość

Gość

Gość z kosmosu

Zapewne byli to żydzi.

Przebrani za Japonczyków

W jarmułkach

oraz ponczo i gustownych jeansach

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:12 [22.06.2009]

krys

a ja mam 1$ na pamiątkę (papierowego) i kilka zer w EURO oraz trochę ha w kilku miastach Europy i te wszystkie bolszewickie banialuki pieprzę, papap.... po kryzysie ale tym prawdziwym, ciekawe kto beknie za kilka BILIONÓW dolarów, no kto... wyborczy motłoch...



Koniec! nie sprzedam ci więcej tych pigułek!

Zgłoś Odpowiedz

Amant Wszech Czasów

13:58 [26.06.2009]

"W końcu wczoraj głos zabrał rzecznik amerykańskiego Departamentu Długu Stephen Meyerhardt, który kategorycznie stwierdził, że papiery są fałszywe"
A ja kategorycznie stwierdzem że jako osobnik mający w tym interes aby uznano te papiery za sfałszowane jest niewiarygodny.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:18 [28.06.2009]

Meyerhardt przyznał, że orzekał o autentyczności na podstawie ... zdjęć z internetu. Niezłe jaja!