Podejrzany makler deportowany do Polski
Zbigniew Papiński | Niedziela [14.06.2009, 15:20]
24 komentarze / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Mariusz M. powoli piął się po szczeblach kariery, zdał egzamin i zdobył licencję maklera papierów wartościowych (obecnie skreślony z listy). Wkrótce został kierownikiem Punktu Obsługi Klienta Domu Maklerskiego BIG Banku (obecnie Millenium) w Częstochowie. Obracanie się w świecie pieniędzy często rodzi chciwość i porównanie całkiem solidnej pensji z kwotami, którymi operowali niektórzy klienci wzbudziło niemałą frustrację u Mariusza M.
W takim razie wymyślił swój sposób na szybkie dorobienie się pieniędzy, ale w niezbyt legalny sposób. Postanowił opróżniać rachunki klientów, którzy inwestują długoterminowo na przykład w obligacje czy fundusze inwestycyjne. Wystawiał im fałszywe potwierdzenia dokonanych transakcji, identyczne z prawdziwymi. W sumie kto mógłby sądzić, że dokument z pieczątką biura maklerskiego znanego banku oraz podpisem kierownika jest w istocie świstkiem papieru bez żadnego pokrycia?
Tymczasem Mariusz M. posunął się do kolejnego kroku i w imieniu klientów wystawiał fałszywe upoważnienia, dzięki którym zakładał konta w różnych bankach. Przelewał na nie zawłaszczone środki, a potem przesyłał je dalej na rachunki w innych bankach, także zagranicznych. Proceder trwał co najmniej dwa lata do wakacji 2002 roku. Wtedy Mariuszowi M. zaczął palić się grunt pod nogami, gdy kilku klientów zdecydowało się wcześniej sprzedać obligacje.
Okazało się, że żadnych obligacji nie ma na rachunkach i nigdy nie było. Zniknęły też pieniądze. Centrala wszczęła wewnętrzne śledztwo. Początkowo rzecznik BIG Banku uspokajał opinię publiczną mówiąc o niewielkiej kwocie 140 tysięcy złotych strat i sprawę próbowano nieco zatuszować prosząc klientów o ugodę bez większego rozgłosu, aby nie narażać na szwank dobrego imienia instytucji finansowej. Z czasem okazało się jednak, że skala afery jest wielokrotnie większa. Obecnie szacuje się, że straty klientów wyniosły co najmniej 5 mln złotych. W ogóle „święte miasto” przeżyło wtedy czarną serię spraw związanych z biurami maklerskimi ( dziwne historie w BDM oraz DM PKOBP).
W czerwcu 2002 roku Mariusz M. wyjechał na zagraniczny urlop z pracownicą POKu Sylwią Sz., która pomagała mu w całym oszustwie. 1 lipca mieli wrócić do pracy, ale wiedząc o zaciskającej się pętli postanowili nie przyjeżdżać do Polski. Później Mariusz M. jedynie wysłał żonie pożegnalnego maila ze Szwajcarii. Para dużo podróżowała po Europie o czym świadczą wyciągi z operacji na sfałszowanych kontach. Wypłacali pieniądze między innymi w Niemczech, Austrii i Francji. Potem ślad się urwał. Historia niczym z filmu sensacyjnego.
Wczesną wiosną 2003 roku częstochowska policja poprosiła o pomoc znany telewizyjny magazyn kryminalny „997”. W wyemitowanym 24 marca 2003 roku odcinku przedstawiono historię zbiegłego maklera i opublikowano jego zdjęcia. Program ten pokazała także Telewizja Polonia. Jeden z widzów, mieszkaniec Florydy rozpoznał Mariusza M. i zadzwonił do częstochowskiej komendy policji podając aktualny adres zbiega. Anonim okazał się prawdziwy i Mariusz M. został aresztowany.
W czerwcu 2004 roku prokuratura z Częstochowy wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję. Sprawa ciągnęła się niespodziewanie długo i dopiero w miniony piątek 12 czerwca Mariusz M. w końcu trafił do polskiego aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia. Na razie nie znamy losu 5 milionów złotych.
Komentarze Czytelników (24)
Zgłoś Odpowiedz
Jacek
15:31 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
kakao
16:11 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Sylwia
16:14 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:23 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:24 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
WOT inwestor
16:31 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:35 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:42 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:48 [14.06.2009]
Buuaaahahaahahhahaaaa
Zgłoś Odpowiedz
INWESTOR
16:55 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
WOT inwestor
18:05 [14.06.2009]
................]]]]]]]]]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:13 [14.06.2009]
WOT inwestor
To wszystko ''pikuś'', ,............prawdziwa kasa została wyssana z OFE i tzw. ''Opcji walutowo- surowcowych'' , w obydwu przypadkach to kasa POSKICH PODATNIKÓW, bo za tą ''legalną kradzież'' , zaplaci kazdy z nas,.....Polaczek jest zmuszony ! by zasilać OFE, a kto zafządza OFE? --,,,MLODSI BRACIA STARSZYCH W WIERZE, innymi słowy to BRE,ING,PKO SA, HANDLOWY,BPH,MILLENIUM, to ''satelity'' takich banków jak BOA,GOLDMAN SACHS, CITIGROUP, JP MORGAN, i innych światowych potęg. Transfer ''naszych'' pieniędzy odbywa sie za pośrednictwem gieldy. O opcjach już nie wspomne, bo to wygląda na ''czystą zdrade narodową'',, Gdyby nie tzw.''zaplecze'', wydymka na opcjach by się nie udała. To się działo za przyzwoleniem wielu pseudopolskich polityków i speców od ekonomi i tzw. wolnego rynku. Nie za darmo. Sprzedali nas sk..wysyny, za pare srebrników,..a Polaczek dalej ciemny i nic nie widzi,..........................................
......
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:16 [14.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:23 [14.06.2009]
W tym szaleństwie jest metoda. Jak się sami okradniemy, zrobimy konkurencję obcym i mniej od nas wyniosą - może sami też się wyniosą. A jak już okradniemy się sami do końca to sobie pooddajemy wszystko w ten czy inny sposób ;-)
Zgłoś Odpowiedz
james bond
22:29 [14.06.2009]
2-] żydokomuna
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:08 [14.06.2009]
4 możliwości?
ta czwarta to chyba argument siły :-/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:23 [15.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:22 [15.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:04 [15.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:05 [15.06.2009]
PokerStrategy to pierwsza i zarazem jedyna szkoła pokera w Polsce i na świecie.
Każdy może stać się jej członkiem oraz nauczyć się profesjonalnie grać i wygrywać pieniądze.
Każdy nowy użytkownik PokerStrategy otrzymuje 50$ startowego na rozpoczęcie swojej pokerowej kariery totalnie za darmo. Co więcej jeśli użytkownik ten ugra określoną liczbę rozdań otrzyma kolejny bonus w wysokości 100$!
Zgłoś Odpowiedz
STYSZOWIT
10:33 [16.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:14 [16.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:42 [17.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Iza
19:06 [28.07.2010]