Czy korzystasz z analizy technicznej?
Zbigniew Papiński | Piątek [05.06.2009, 13:40]
22 komentarze / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Analiza techniczna polega na przewidywaniu przyszłego zachowania danego instrumentu na podstawie danych historycznych. Podobnie jak przy prognozowaniu pogody nie istnieje idealna metoda, która sprawdza się w 100% przypadków, ale jedynie próbujemy znaleźć takie wzorce zachowań rynku, które zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia i tym samym poprawiamy skuteczność naszych inwestycji. Analizę techniczną możemy stosować do bardzo szerokiej gamy rynków – akcji, indeksów, kontraktów terminowych, opcji i innych pochodnych, surowców, funduszy inwestycyjnych oraz wszelkich innych instrumentów, gdzie podaż ściera się z popytem, a wszystko możemy zapisać za pomocą danych, a potem zilustrować wykresami.
Pierwsze założenie AT brzmi, że ceny dyskontują wszystko, czyli wszelkie informacje na temat danej spółki wyraża jej kurs: wyniki finansowe, oczekiwania inwestorów, oficjalne i tajne informacje, analizy i wyceny. Wszystko pokazuje bieżący kurs, czyli właściwie nie musimy śledzić informacji ze spółek i badać ich raportów finansowych, bo zrobili to za nas inni uczestnicy rynku, a w wyniku starcia sił popytu i podaży efektem końcowym jest aktualna cena na rynku.
Tu należy jednak zachować pewien sceptycyzm wobec tego założenia, bo na przykład na mało płynnych rynkach (niektórzy twierdzą, że nie tylko) bardzo łatwo manipulować kursami powiedzmy niewielkich spółek i rysować nimi dowolne formacje czy trendy. Poza tym ruchy krótkoterminowe mogą być zupełnie przypadkowe i należy zachować ostrożność szczególnie wobec sygnałów otrzymywanych z bardzo krótkich okresów, gdzie pojedyncza transakcja potrafi skutecznie wypaczyć prawdziwy obraz.
Kolejne istotna zasada AT: rynki poruszają się w trendach. Zadaniem inwestora jest rozpoznanie tego trendu we wczesnej fazie i podłączenie się do niego bez zastanawiania się co leży u jego podstaw. Potem zajmą się tym analitycy i media. Wyróżniamy trzy rodzaje trendu: długoterminowy, średnioterminowy i krótkoterminowy. Zasadniczo powinniśmy starać się inwestować przede wszystkim zgodnie z kierunkiem tego długoterminowego, ale szybcy spekulanci i traderzy mogą stosować nieco inne techniki. Do poniedziałku na WIG20 panowała bardzo intrygująca sytuacja, gdy trend długoterminowy był spadkowy, średnioterminowy wzrostowy, a krótkoterminowy boczny. Prawdziwy mętlik:
Teraz nastąpiło przebicie tego długoterminowego i wyjście górą z konsolidacji, więc teoretycznie rynek powinien kontynuować zwyżkę. Trzeba jednak pamiętać, że to jest tylko prognoza, a nie pewnik i wykres mówi tylko tyle, że bardziej prawdopodobne są wzrosty i nic więcej. Przy okazji widzimy pewien problem z trendami długoterminowymi: ich rozpoznanie trwa dość długo i możemy stracić bardzo dużą część danego ruchu czekając na wiarygodny sygnał.
Trzecim filarem AT jest przeświadczenie, że historia powtarza się, czyli ludzie zachowują się podobnie w określonych sytuacjach, a to zachowanie odciska się na wykresie w postaci różnych formacji. Prawidłowe określenie tych formacji pomaga nam podnieść stopę zwrotu. Problem tkwi w tym, że pojawia się tu kwestia indywidualnej interpretacji i praktycznie przy tym samym wykresie trzech techników może widzieć trzy różne formacje. W tym leży zresztą kwestia trudnej weryfikowalności skuteczności analizy technicznej od strony naukowej, bo w pewnym stopniu zależy ona od interpretacji jednostki, a nie wyłącznie obiektywnych, mierzalnych wskaźników.
Trzeba jednak tu zauważyć, że jeśli nawet nie wierzymy w skuteczność analizy technicznej, to przecież warto wiedzieć czym kierują się inni uczestnicy rynku. Skoro uważają oni, że dla WIG20 wsparcie znajduje się w okolicach 1900-1920 punktów, to możemy spodziewać się, że w razie zejścia indeksu poniżej tych wartości nastąpi zwiększona podaż zleceń sprzedaży. Z tego powodu każdy inwestor powinien znać choćby jej podstawowe założenia, choć niekoniecznie musi od razu zagłębiać się w zawiłości wachlarza Ganna czy teorii fal Elliotta.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacjistanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (22)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:24 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:49 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:00 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Miś Yogi
15:27 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
15:28 [05.06.2009]
piotreksep13
ps reagujmy teraz na rynek a o przyszłość się nie martwmy bo i tak czy siak od niej nie uciekniemy a jak mamy szansę zarabiać to qhhurwa zarabiajmy:D
Zgłoś Odpowiedz
waga
16:13 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:33 [05.06.2009]
Swietnie stary swietnie ....15,28 akurat wybrałes swietny moment zeby wskoczyc ...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:38 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Żel
16:39 [05.06.2009]
Dzisiaj zamknałem ze stratą na 1986, kolejna krótka za 1988.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:41 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:43 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:46 [05.06.2009]
troche malo jak dla mnie 8pkt, tak nie zarobisz za wiele.. zalezy jaka kaska dysponujesz,,,ja gram na wiekszych ograniczeniach..bo dzienne wahania sa duze i wybijalo by co troche..
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:55 [05.06.2009]
troche malo jak dla mnie 8pkt, tak nie zarobisz za wiele.. zalezy jaka kaska dysponujesz,,,ja gram na wiekszych ograniczeniach..bo dzienne wahania sa duze i wybijalo by co troche..
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:01 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Żel
17:13 [05.06.2009]
Ja wchodzę kiedy leci na dół to otwieram S a jak leci do góry to otwieram L. Muszę mieć duże szczęście aby swoim zakupem wyznaczyć dołek bądź górkę. Później jeżeli mam wirtualnego zysku 10 pkt to zmieniam na 2 pkt zysku na prowizję - najwyżej nie zarobię. Ta strategia jest wzorcowa przy dynamicznych ruchach giełdy ale przy boczniaku jest bardzo wyniszczająca psychicznie no i moje BM cieszy się jak widzi zysk z prowizji
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
17:27 [05.06.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
TATUŚ
17:35 [05.06.2009]
MOŻE LAREMID NIE DZIAŁA I W KIBLU SIEDZI !!!
Zgłoś Odpowiedz
GURU
18:38 [05.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:35 [06.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:21 [07.06.2009]
http://housik.pl/ - mieszkanie z pomysłem!
Zgłoś Odpowiedz
Gość_w_dom
08:54 [08.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
PATENT Gość
11:07 [08.06.2009]