Śmierć długoterminowego inwestora
Zbigniew Papiński | Sobota [16.05.2009, 17:20]
67 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Ostatnia dekada okazała się bardzo trudna dla inwestorów giełdowych. Najpierw pękła bańka internetowa, a potem nadszedł wciąż trwający kryzys hipoteczny. Stara zasada, że długoterminowo akcje są instrumentem przynoszącym najwyższe zyski zaczyna być kwestionowana.
Jednym z dogmatów tradycyjnych podręczników akademickich o inwestowaniu i rynkach finansowych jest stwierdzenie, że długoterminowo akcje przynoszą stopę zwrotu średnio o 5 punktów procentowych wyższą od bezpiecznych instrumentów, na przykład obligacji. Aksjomatowi postanowił bliżej przyjrzeć się weteran rynków finansowych Rob Arnott. W artykule zatytułowanym „Bonds: Why Bother”, czyli „Obligacje, po co się nimi przejmować?” dochodzi do wniosku, że w różnych okresach czasu, czyli 10, 20 czy 40 lat zwykłe obligacje przyniosły wyższe zyski niż szeroki rynek akcji.
Od razu podniosły się głosy krytyków, którzy mocno protestują przeciw takim stwierdzeniom, a szczególnie donośnie brzmi głos Jeremy Siegela, tego samego, który tuż przed krachem w 2007 roku gorąco namawiał do zakupu akcji z naciskiem na instytucje finansowe. Zresztą podobne zalecenia wydawał w trakcie szczytów szaleństwa hossy internetowej. Teraz ich dyskusja rozgrzewa opinię publiczną przy okazji podsycając spór o to, czy ostatnie wzrosty są już nowym rynkiem byka, czy tylko zwyczajną korektą w bessie.
Arnott w swoim tekście dowodzi, że sięgając nawet 40 lat wstecz, czyli aż do 1969 roku inwestor, który trzymał swoje środki wyłącznie w bezpiecznych obligacjach amerykańskiego rządu zarobił tyle samo, co wystawiający się na zdecydowanie wyższe ryzyko zwolennik rynku akcji. Można wręcz powiedzieć o straconych 40. latach. A gdzie podziała się premia za ryzyko?
W końcu, kiedy ktoś kupuje obligacje nie oczekuje wielkich zysków, tylko jako takiej ochrony swojego kapitału przed inflacją, czasem z niewielkim bonusem. Skoro zarobki długoterminowe są identyczne, po co tracić nerwy na ryzykownych akcjach? Czy czterdzieści lat to nie jest wystarczająco długi okres? Jeśli nie, to ile czasu ma czekać inwestor długoterminowy?
Oczywiście nie ma dowodów czy na przykład kolejne czterdzieści lat nie okaże się znacznie lepszych od poprzednich. Jednak liczy się tu i teraz. Fakty są takie, że przeciętny długoterminowy inwestor stosujący wyłącznie strategię „kup i trzymaj” nie może powiedzieć, że akcje okazały się dla niego świetnym sposobem na pomnożenie pieniędzy. Przynajmniej takie są twarde dane historyczne.
Trochę inaczej wygląda sytuacja osób operujących w jeszcze dłuższym horyzoncie, ale chyba nikt nie planuje teraz zakupów akcji z myślą o realizacji zysku za 50 czy 60 lat? Co z tego wynika? Czy należy przestać inwestować na giełdzie, a pieniądze trzymać wyłącznie na lokatach i w obligacjach (tak zresztą czyni większość Polaków)? Niekoniecznie.
Arnott raczej chciał sprowokować czytelników do myślenia i zmiany nastawienia. Giełda to nie magiczna czarna skrzynka do której wrzucamy 10000 zł i za 5 lat wyciągamy z niej automatycznie 15000 czy 20000 zł. Takie są czasem wyobrażenia początkujących inwestorów oraz powierzających swoje środki funduszom inwestycyjnym zwiedzionych ułudą sprytnie przygotowanych długoterminowych wykresów ze starannie wyselekcjonowanymi najlepiej zachowującymi się instrumentami. Nic z tych rzeczy.
Niestety liczy się też moment zakupu, wycena danego instrumentu i choćby podstawowe oszacowanie podejmowanego ryzyka. Wiadomo, że po fakcie łatwo się pisze, ale zakupy, gdy WIG20 szybował w stronę 4000 punktów były zabójcze szczególnie dla tak zwanych długoterminowców, zwolenników teorii, że najlepszym sposobem inwestowania jest kupno i czekanie przez odpowiednio długi czasu aż w końcu pojawi się zysk. Ciekawe co powiedzą na ten temat akcjonariusze Universalu czy Toory?
Nieco inaczej zachowują się spekulanci, którzy idą z impetem rynku. Im jest wszystko jedno czy WIG20 jest na 1500, 2000 czy 3000 punktów. Jeśli trend jest wzrostowy po prostu dokupują w dołkach, ale jeżeli zmieni on kierunek, nie wahają się z realizacją zysku i czasem wręcz odwróceniem pozycji na kontraktach terminowych (choć niektórzy też przez całą hossę twardo szorcą, bo przecież „nie może tak rosnąć bez końca”).
Przyznam, że nieco zabawnie dla mnie brzmi wywód Arnotta na temat amerykańskich obligacji akurat dziś, kiedy ilość długu emitowanego przez USA przekracza wyobrażenia przeciętnego człowieka. Czy naprawdę jest to teraz dobre miejsce do bezpiecznego przechowania wartości swojego kapitału? Bardzo wątpliwe.
Na pewno jednak praca Arnotta posiada taką zaletę, że udowadnia, iż jeżeli chcemy odnieść choćby skromny sukces finansowy na rynku giełdowym musimy mieć choćby podstawowy plan działania, w którym przed ruchem rynku z góry wiemy co zrobimy jeśli rynek spadnie, wzrośnie czy pozostanie w miejscu. W takim razie na koniec proponuję ćwiczenie i proszę się zastanowić co Państwo zrobią jeśli WIG20 na przykład w I wariancie przebije 1900 punktów, a co jeśli w II wariancie spadnie do 1650? Ćwiczenie warto powtarzać cyklicznie przed każdym otwarciem dowolnej transakcji, szczególnie na pojedynczych akcjach.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacjistanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (67)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:30 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
18:25 [16.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
gracz maly
19:00 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
19:14 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
19:20 [16.05.2009]
piotreksep13
ps nie bójmy się tego stwierdzenia a brzmi ono następującą
"idioci siedzą w funduszach tfi i ofe i nie potrafią inwestować pieniędzy , które zostały im powierzone a swoje niekompetencję ukrywają pod postacią dywersyfikacji portfela bo przecież te phieprzone spece nie potrafią ocenić danych spolek na gpw więc kupują wszystkie spólki jak leci "
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:39 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:42 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:46 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:47 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
19:48 [16.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:49 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
wycinany przez reżimowe media
P J _UŚ
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:49 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:50 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:53 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:54 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:54 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:56 [16.05.2009]
P a_ w eł J_UŚ
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:59 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:00 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:02 [16.05.2009]
P J_UŚ
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:06 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić,
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:17 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:18 [16.05.2009]
P J_UŚ
my mobile 7 9 1 7 4 4 6 5 8
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:20 [16.05.2009]
my mobile /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P _ a weł J _uś
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:21 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Kamil
20:27 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:29 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
gracz maly
20:39 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
20:58 [16.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:19 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
fx3
21:21 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:21 [16.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:25 [16.05.2009]
P J_uŚ
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
fitr, dlatego tak piszę ze space bar etc.wiadomo o kogo chodzi, można się spotkac w realu ze mną
Zgłoś Odpowiedz
Qter
21:37 [16.05.2009]
PZDR
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
22:16 [16.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
22:20 [16.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:42 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
konik
23:08 [16.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
misiek
00:29 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:45 [17.05.2009]
to zagraj real za wieksza kase ja już 3 razy zbankrutowałem a za przegrana kase miałbym niezle mieszkanie w Wawie
zarabia kilka % i to tych poinformowanych (gram dalej juz mineły ze 4 lata - wciąga strasznie)
nie polecam chyba ze dla zabawy kilkoma sztukami
Zgłoś Odpowiedz
DJ
01:14 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:56 [17.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:57 [17.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:59 [17.05.2009]
kto cie słucha deb....ilu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:00 [17.05.2009]
my mobile: /+48/ 7 9 1 7 4 4 6 5 8
P J _UŚ, można spotkać się ze mną w rzeczywistości poza wirtualnej, ignorujmy chamstwo, pozdrawiam użytkowników mojego produktu.o2 ustawiło filtr i nie mogę nawet normalnie się podpisać - stąd inicjały, wiecie o kogo chodzi, można dzwonić.
Zgłoś Odpowiedz
inwestor
10:28 [17.05.2009]
http://kredytnadom.p(…).html
Mimo wszystko najbliższe kwartały powinny być najlepsze do akumulowania akcji, w ciągu roku, dwóch rynek odbije, bo ile może trwać bessa?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:44 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
11:15 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:44 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gwidonesku
13:23 [17.05.2009]
O prosze jest i GURU , on ma talent do wyczuwania klimatów rodem z magla lub bazaru:D
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:31 [17.05.2009]
Pronox to trup , zaczynaja nierucomosci sprzedawac . Straty wieksze niz zyski ( patrzac od poczatku działalnosci) .
Zgłoś Odpowiedz
Puch
15:24 [17.05.2009]
Pie_przo_ny Ju_sio_idio_spam!!! Mam pytanie do wlascicieli i moderatorow tego serwisu; czy macie interes w tym aby, umieszczac tu "wypowiedzi" takich oszustow , kretynow i pospolitych naganiaczy j.w.???. Wspominalem juz o tym kiedys , a teraz dobitnie potwierdzam; dzieki temu, ze sie pozwala na takie wpisy, ten serwis to ostatnie dno aktualnie i zaden szanujacy sie czytelnik nie bedzie tu zagladal.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:11 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
16:12 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
16:15 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
16:16 [17.05.2009]
piotreksep13
ps nie chce pisać więcej o pronoxie bo jakbym mial analizować cały raport i o tym pisać to by mi to bardzo dlugo zajeło a jest naprawde o czym pisac
raz napisalem tak troche z innej beczki a niżeli z perspektywy AT
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
16:28 [17.05.2009]
piotreksep13
ps jus to pajac i jak ktos tam napisal , że nie dorastam jusiowi do pięt(relatywnie do jusia) to ma całkowitą racje bo ja niestety ale jestem omylnym człowiekiem i nie potrafie tak klamać i naciągać a także uprzykrzać życie osobą czytającym to forum tak jak jus tym swoim spamem
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:00 [17.05.2009]
http://bezpiecznezar(…)o-sa/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:06 [17.05.2009]
GURU
NA POLSKIEJ GIEŁDZIE MOŻNA GRAĆ TYLKO NA KRÓTKO -TYLKO .WIADOMO KTO NAGAŃIA NA DŁUZSZY CZAS I OCO IM CHODŻI .CZEKAM NA KRACH NA UKRAIŃIE ,ZAŁAMANIE DOLARA I KONFLIKTY .JANUSZ27-80@TLEN.PL [/cytat
20 grudnia, pamiętamy ORTOGRAFKU...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:36 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:16 [17.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
piotreksep13
09:24 [18.05.2009]
piotreksep13
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:48 [18.05.2009]
Lipa bo za mało danych. Inaczej pogra ktoś kto ma 2 tyś. inaczej ktoś kto ma 2 mln a inaczej fundusz który ma 2 mld.
Ten z najmniejszą kasą może się hazardować na rynku małych spółek i ma spore szanse na szybkie podwojenie swojego skromnego kapitału. Ktoś z 2 mln musi się obracać w okolicach największych spólek z WIG20 i uzbroić się w sporą wiedzę na temat tego co się dzieje w wielu małych i ś\rednich spółkach oraz rynku na którym operują. Fundusz z 2 mld może w zasadzie już tylko wybrać koszyk, wolno robić zakupy i trzymać lub bardzo powoli sprzedawać jeśli jest obawa ze spadki będą długotrwałe.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:50 [22.05.2009]
http://www.polskamowi.pl
Zgłoś Odpowiedz
R9Mixz znhgdiu
05:00 [31.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
R9Mixz znhgdiu
05:01 [31.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
R9Mixz znhgdiu
05:02 [31.07.2010]