Wielkie zakupy na rynkach wschodzących
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [11.05.2009, 12:20]
15 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
W piątek bank inwestycyjny Merril Lynch poinformował, że w tygodniu liczonym od środy 29 kwietnia do środy 6 maja fundusze rynków wschodzących zanotowały rekordowe w tym roku wpłaty klientów w wysokości około 4 mld dolarów. Był to ósmy wynik w historii rejestrowania takich przepływów gotówkowych obejmującej także lata hossy na „emerging markets.”
Płynący szeroką rzeką świeży kapitał przyspieszył wzrosty cen akcji w krajach należących do segmentu najbardziej obiecujących gospodarek. Indeks Vanguard Emerging Markets Stocks ETF zyskał przez 5 sesji 8%, a dla porównania w tym czasie amerykański S&P500 przyniósł „tylko” 5%.
Szczególnie dużym powodzeniem cieszy się Brazylia. Nie przypadkiem tym rynkiem i operacjami na miejscowej walucie – realu zajmował się w ubiegłym roku zwykle skupiony niemal wyłącznie na inwestycjach w Stanach Zjednoczonych Warren Buffett. Przypomnijmy sobie też, że gorący orędownik inwestowania w surowce, rynki kapitałowe w Azji oraz rolnictwo Jim Rogers niedawno kupił ziemię uprawną właśnie w kraju kawy.
Innymi obiecującymi krajami, w których chętnie lokują swoje pieniądze inwestorzy akurat teraz są pozostałe z tak zwanego sektora BRIC, czyli Rosja, Indie oraz Chiny. Dane Merril Lynch wskazują, że w ostatnich siedmiu tygodniach na rynki wschodzące skierowano ponad 14 mld dolarów. To już jest istotna kwota wpływająca na poprawę notowań giełdowych.
Potężne programy pobudzające gospodarki (szczególnie intensywne w Chinach) dają nadzieję na powrót na szybką ścieżkę wzrostu państw BRIC. Wszystko to wygląda bardzo zachęcająco, ale należy tym razem wyrazić sceptycyzm, do którego mamy prawo, bo w zimie wskazywaliśmy tu na potencjał rynku akcji w Chinach i najbardziej powiązanego z tym rynkiem z dużych polskich firm KGHMem. Spoza WIG20 warto się przyglądać (niekoniecznie dziś kupować) Kopeksowi i Famurowi.
Od tamtej pory indeks giełdy w Szanghaju B-Shares zdrożał o 50%, a kombinat miedziowy z Lubina o ponad 100%. Owszem, kolejne wzrosty nadal są niewykluczone i całkiem prawdopodobne długoterminowo, ale równie dobrze może nas teraz czekać stosunkowo spora korekta, a maj okazać się właśnie miesiącem średnioterminowych szczytów.
Duże wpłaty indywidualnych inwestorów wskazują na to, że do gry weszli najsłabiej poinformowani skuszeni bardzo wysokimi zyskami z ostatniego półrocza. Wcale nie jest to jednoznaczne ze spadkami, ponieważ jeżeli klienci ruszają szturmem do kas zmuszają tym samym fundusze do zwiększonych zakupów. Teraz zagadką pozostaje zachowanie dużych inwestorów instytucjonalnych, którzy mogą wykorzystać okazję do dystrybucji wcześniej kupionych walorów. Z drugiej strony mogą też być kuszeni perspektywą dalszego podciągania kursów i hossa gotowa.
Po tak dynamicznych zwyżkach wydaje się jednak, że większe szanse na realizację ma wariant ze skasowaniem zysków i czekaniem z zakupami na niższe poziomy. W końcu tak naprawdę nadal nie wiadomo czy optymizm rynków akcji znajdzie przełożenie w świecie realnej gospodarki, a wygodniej kontroluje się sytuację z rachunkiem, na którym pozycja „zyski z akcji” cieszy zielenią i plusami.
Długoterminowo na pewno jednak te kraje, a szczególnie azjatyckie wydają się naprawdę solidną inwestycją, choć akurat obecny moment nie wygląda na idealny do wejścia. Przykładowo Chiny wciąż notują dodatni wzrost gospodarczy, posiadają potężne rezerwy walutowe, kupują surowce, metale i całe przedsiębiorstwa zagraniczne, nie są zadłużone, a na dodatek inwestują na wielką skalę w infrastrukturę. Jedynym dużym minusem jest niedemokratyczna władza.
Z tego powodu wydaje się, że wzrosty w perspektywie wielu lat na rynkach wschodzących mają spore szanse na spełnienie, a w takich przypadkach najlepszą taktyką jest dokupowanie w dołkach. Tymczasem obecnie mamy do czynienia raczej z lokalnym szczytem, co powinno skłaniać co najmniej do większej ostrożności. Proszę jednaj stale monitorować kraje BRIC i spółki z Polski powiązane z tamtymi rynkami, bo potencjał zysków wygląda bardzo obiecująco.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (15)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:50 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:51 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:03 [11.05.2009]
Przylecą do nas nocne desanty małych nagich chińczyków, nastąpi ogromny zrzut (przez dwa tygodnie nie będzie widać słońca), przylecą nie uzbrojeni i łagodnie nastawieni, po czym poddadzą się, z dumą ogłosi się że wszyscy są w niewoli.
I to bedzie koniec potęgi Europy,
zostanie zjedzona. I nie będzie już miało znaczenia, czy jest koszerna czy nie? Na słodko czy kwaśno?
W ciescie, czy z sojowym sosem.
Zostanie zjedzona pałeczkami - sote.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:27 [11.05.2009]
gdyby nie to juz pewnie by mieli kodeks pracy, chinska odmiane zus-u od groma koncesji, pozwolen itp.
i najprawdopodobniej dlug publiczny
a jak by wprowadzili calkowicie wolny rynek to najprawdopodobniej mieliby wzrost gospodarczy 20 % co roku
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:49 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:51 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:10 [11.05.2009]
Może należało by już się opatrzyć!
Zgłoś Odpowiedz
http://www.feromony.pl/prp331
16:47 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
17:29 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:02 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:06 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:48 [11.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
fisaw
08:56 [12.05.2009]
fisaw.blogspot.com
Zgłoś Odpowiedz
Housik.pl
09:58 [12.05.2009]
www.housik.pl - mieszkanie z pomysłem
Zgłoś Odpowiedz
Koma
10:52 [12.05.2009]