Co pokazały stress testy amerykańskich banków?
Zbigniew Papiński | Piątek [08.05.2009, 11:25]
8 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Wczoraj późnym wieczorem naszego czasu w końcu ogłoszono rezultaty długo oczekiwanych „stress testów” 19 amerykańskich banków. Analiza wrażliwości polega na sprawdzeniu jak teoretycznie będzie wyglądał wynik finansowy danej instytucji, szczególnie w sytuacji kryzysowej. Zatem nie jest to kontrola bieżącej płynności banków, ale raczej próba symulacji tego co się może wydarzyć w przypadku gorszych warunków brzegowych.
Zgodnie z opublikowanym raportem 10 banków będzie wymagało dokapitalizowania w wysokości łącznej 74,6 mld dolarów w najbliższych siedmiu miesiącach. Największe teoretyczne straty mogą przynosić długi konsumenckie i te związane z rynkiem kredytów hipotecznych, a znacznie zmalało zagrożenie związane z bankowością inwestycyjną i derywatami. Dla porównania w pierwszym przypadku mówi się o łącznej kwocie zagrożonej w granicach 455 mld dolarów, a w drugim „tylko” 135 mld dolarów.
Oczywiście zarówno Tim Geithner jak i Ben Bernanke prezentując te liczby jednocześnie zapewniali, że banki w ich ocenie są teraz dobrze dokapitalizowane. Trudno było zresztą spodziewać się innych opinii skoro tak długo zwlekano z publikacją testów i zważywszy na olbrzymie zaangażowanie kapitału publicznego w bankach.
Banki mają zebrać kapitał przede wszystkim od inwestorów prywatnych oferując im nowe akcje, poprzez sprzedaż zbędnych aktywów oraz zamianę akcji uprzywilejowanych na zwykłe. Wydaje się, że nie tak łatwo będzie znaleźć chętnych na te akcje i wtedy pozostanie zamiana specjalnych akcji posiadanych przez amerykański rząd na kapitał zwykły i może się skończyć na tradycyjnej hojnej pomocy z kieszeni amerykańskiego podatnika.
Ostatecznie lista 10 banków wymagających dokapitalizowania wygląda tak:
1. Bank of America 34 mld dolarów
2. Wells Fargo 13,7 mld dolarów
3. GMAC 11,5 mld dolarów
4. Citigroup 5,5 mld dolarów
5. Regions Financial Corp 2,5 mld dolarów
6. SunTrust 2,2 mld dolarów
7. KeyCorp 1,8 mld dolarów
8. Morgan Stanley 1,8 mld dolarów
9. Fifth Third Bancorp 1,1 mld dolarów
10. PNC Financial Services Group 600 mln USD
Teraz muszą one do 8 czerwca przedstawić plan działania , a do 9 listopada zebrać brakujący kapitał. W sumie nie muszą aż tak bardzo się o to martwić, bo nadal obowiązuje filozofia „too big to fail” i jak wspomniano wcześniej, w razie kłopotów rząd zamieni część swoich uprzywilejowanych akcji nabytych w ramach TARP za 125 mld dolarów na akcje zwykłe.
Oficjalnie władze stwierdzają, że nie chcą zwiększać swoich wpływów w prywatnych instytucjach, ale tyle lukratywnych posad do rozdania kusi i w końcu mogą zastosować znaną nam zasadę „nie chcę, ale muszę”. Moim zdaniem prywatni inwestorzy kupujący akcje banków, które wymagają szybkiego dokapitalizowania nie wykazaliby się zbyt dużym rozsądkiem i raczej pragnęliby jakichś dodatkowych zabezpieczeń, których nikt im przecież nie zaoferuje.
Jeżeli popatrzymy na całkowitą sumę jakiej rzekomo brak amerykańskim bankom, czyli niespełna 75 mld dolarów widzimy, że po ostatnich szaleństwach Fedu i administracji Obamy, kiedy przeszliśmy z miliardów na biliony, właściwie nie robi ona na nikim większego wrażenia. Z pewnością takie były zamiary władz. W sumie co to za problem dodrukować w razie czego jeszcze ze 100 mld dolarów?
W tej chwili futures na amerykańskie indeksy są zielone, a akcje Citigroup i Bank of America drożeją na giełdzie we Frankfurcie. Moim zdaniem jednak „stress testy” możemy ocenić jako burzę w szklance wody i tak naprawdę rynki podążą w swoją stronę, a jaka jest prawdziwa kondycja banków przekonamy się za kilka miesięcy.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (8)
Zgłoś Odpowiedz
Cerber1908
12:59 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:01 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:19 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:36 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:06 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:00 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:10 [08.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:31 [09.05.2009]