• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,52%
  • Ropa Brent +2,07%
  • Złoto +0,06%
  • Srebro -0,92%
  • Miedź +1,87%

Pokaż wszystkie

Dlaczego AIG nie może upaść?

Zbigniew Papiński | Środa [18.03.2009, 11:30]

35 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Poznaj powody.

Grupa ubezpieczeniowa AIG otrzymała od rządu amerykańskiego (a właściwie od amerykańskiego podatnika) łączną pomoc w wysokości ponad 170 mld dolarów. Dla porównania budżet całej Polski na 2009 rok odpowiada około 90 mld dolarów. Jak widać kwota jest gigantyczna i wystarczyłaby na niemal dwa lata wydatków dla naszego kraju i stąd rodzi się pytanie czemu AIG po prostu nie może upaść?

Trzeba od razu powiedzieć, że spółka tak naprawdę powinna zbankrutować już dawno temu zgodnie z wymogami zasad wolnego rynku. Takie opinie są coraz głośniejsze wraz z wypływającymi z firmy informacjami o bonusach i nagrodach dla pracowników (165 mln dolarów). Jak oznajmił wczoraj rozwścieczony prokurator generalny stanu Nowy Jork Andrew Cuomo73 pracowników AIG otrzymało co najmniej po milionie dolarów premii. Zresztą ten sam proceder niedawno odkrył też w uratowanym przed bankructwem przez przejęcie banku inwestycyjnym Merril Lynch, który po cichu także wypłacił swoim ludziom sowite bonusy. Czy w takim razie nie należałoby rozgonić to całe niezbyt moralne towarzystwo zainteresowane napychaniem kabzy bez względu na okoliczności?

Wszystko tłumaczy się tak zwanym ryzykiem systemowym związanym przede wszystkim z instrumentami pochodnymi powstałymi na bazie kredytów hipotecznych, czyli tak zwanymi CDSami (Credit Default Swaps). Przy bankructwie Lehman Brothers nagle powstała wielka dziura i zapanował wielki chaos – przypomnijmy sobie październikową falę spadkową, gdy WIG20 stracił niemal 1000 punktów lecąc w dół z rejonów powyżej 2400 punktów do dna poniżej 1500. Podobną wyprzedaż, szczególnie wśród akcji instytucji finansowych obserwowaliśmy rzecz jasna na całym świecie, także w USA skąd rozprzestrzenił się ten wirus.

Dlaczego tak się stało? Po prostu przy okazji powstaje efekt domina, powodujący, że problem jednej strony transakcji na papierach pochodnych staje się kłopotem nawet nie tyle wyłącznie drugiej strony, ale wręcz całej grupy podmiotów i obserwujemy efekt przewracającego się domku z kart (zainteresowanych bardziej szczegółowym wyjaśnieniem odsyłam do artykułu w linku). Tego obawiają się amerykańscy regulatorzy w panice pompujący setki miliardów do kulejących firm (AIG wkrótce dostanie kolejną transzę 30 mld dolarów).

Co ciekawe, dzięki takiemu rozumowaniu AIG musiało się wywiązać ze swoich transakcji zawartych nie tylko z bankami amerykańskimi jak Goldman Sachs (ponad 12 mld dolarów), ale także europejskimi czyli Deutsche Bank czy Credit Suisse, co wzbudziło kolejne pomruki gniewu Amerykanów, którzy protestują przeciw faktycznemu ratowaniu banków z Europy za ich pieniądze. Z drugiej strony popatrzmy na sprawę od strony praktycznej.

Jeżeli ktoś wierzy, że w ten sposób rynki zostaną jakimś cudem utrzymane w bieżącym kształcie, to głównymi beneficjentami staną się prawdopodobnie akcje przecenionych banków. Przykładowo wspomniany Goldman Sachs otrzymał ostatnio za swoje derywaty nie tylko ich teoretyczną wartość rynkową, ale dodatkowo ponad 5 mld dolarów od rządu uzupełniającego różnicę z ceną nominalną. Gdyby rzeczywiście fala zwyżki była kontynuowana i indeksy wyszły nad poważne opory (umowne 800 punktów na S&P500) także nasza GPW chcąc nie chcąc ruszyłaby na północ ciągnięta przez akcje banków naśladując wydarzenia z innych parkietów.

Niestety jednoznacznie nie da się odpowiedzieć czy szalony dodruk pieniądza i sztucznie niskie stopy procentowe pobudzą coś więcej poza gwarantowaną wyższą inflacją w dłuższym terminie. Ciekawe, że filozofia „za duży, aby upaść” stosowana wobec największych banków gorąco popierana przez Alana Greenspana po krachu w 1987 roku przyniosła wtedy pozytywny skutek i gdyby historia zatoczyła wielkie koło indeks S&P500 mógłby w czarnym scenariuszu ruszyć w kierunku tamtych poziomów. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale takiej możliwości niestety nie można zdecydowanie  wykluczyć.

Kliknij, aby powiększyć


Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansówz dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (35)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:37 [18.03.2009]

Niech przynajmniej pozwalniają prezesów i zatrudnią nowych,prosty lud amerykański miałby przynajmniej jakąś cichą satyfakcje że tym na górze też jest gorzej z powodu kryzysu:)
...
www.tnij.com/kacaw

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:43 [18.03.2009]

Szkoda, że Bernanke nie pomyślał o mnie! Ja też nie mogę upaść i mi starczy z 5 mln, nie jestem taki pazerny :)

Zgłoś Odpowiedz

Smutek

11:54 [18.03.2009]

cholera! Wg. moich wyliczeń CHF, USD i EUR właśnie odbiły się od dolnego wsparcia rocznego trendu wzrostowego i "idą" na nowe maksima! A podobno mieliśmy mieć kilka miesięcy luzu z 'silną' złotówą, czyli ostatnią szansę aby przesiąść się z pln na walutę.... czyżby czas przyspieszył i z tych paru miesięcy zrobił się raptem dwutygodniowy okres 'ostatniej szansy' ???

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:58 [18.03.2009]

nic podobnego panie Papinski 800 na S&P nic nie znaczy prawdopodobnie juz w tym tygodniu dojdzie do tego poziomu a nasze banki chociaz dochodowe wprost przeciwnie do sektora bankowego w USA zaczely spadac zadnej korelacji

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:59 [18.03.2009]

Smutek

cholera! Wg. moich wyliczeń CHF, USD i EUR właśnie odbiły się od dolnego wsparcia rocznego trendu wzrostowego i "idą" na nowe maksima! A podobno mieliśmy mieć kilka miesięcy luzu z 'silną' złotówą, czyli ostatnią szansę aby przesiąść się z pln na walutę.... czyżby czas przyspieszył i z tych paru miesięcy zrobił się raptem dwutygodniowy okres 'ostatniej szansy' ???



Chyba jestes kretynem ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:06 [18.03.2009]

Politykę skupu aktywów za dodrukowane pieniądze (w celu zwiększenia płynności), którą eksperymentują już Bank Anglii i Bank Japonii będzie prowadził również FED. Dzisiejszy komunikat po posiedzeniu FOMC ma według analityków potwierdzić taką możliwość. W takiej sytuacji inwestorzy słusznie dochodzą do wniosku, że trzymanie gotówki przy tak przecenionych akcjach nie ma sensu. Skala zaufania rynku do banków centralnych jest mocno ograniczona. Inwestorzy mogą obawiać się, że banki centralne przesadzą w skali interwencji, co przełoży się na silny impuls inflacyjny w dłuższym terminie. Zaufanie do papierowego pieniądza od dłuższego czasu spada o czym świadczy utrzymujący się wysoki realny popyt na złoto.

Zgłoś Odpowiedz

kretyn ;-)

13:48 [18.03.2009]

"Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ciągle należymy do grupy krajów, w których zagrożenie kryzysem walutowym istnieje. Nie jest ono duże, ale jego potencjalne skutki byłyby ogromne. To może być przyczyną kolejnej fali osłabienia złotego. Dlatego to główne ryzyko, które dominowało podczas dyskusji na lutowym posiedzeniu, czyli osłabienie złotego, jest nadal aktualne. Dominującym ryzykiem jest dalej znacząca deprecjacja naszej waluty." powiedział Andrzej Wojtyna, członek RPP (Rzepa 18/03/2009)

Zgłoś Odpowiedz

kon-donek

14:34 [18.03.2009]

Jak ktoś komentuje kogoś po prostu : kretyn, to oznacza, że albo brakuje mu argumentów w dyskusji albo ma ubogi zasób słów. To tak samo jak rząd Polski, który powtarza od 1,5 roku taką mantrę: Kryzysu nie ma, a polska gospodarka ma się dobrze. Mamy mocną walutę, a wszystkiemu są winni spekulanci. Aha no i PiS. Od siebie dodam, że pewnie też kot Kaczyńskiego.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:44 [18.03.2009]

Posted by Trystero in Gospodarka/Finanse

Niedawno do mojego domu przyszedł sąsiad. Andrzej Intesywiński Głupalski - tak się nazywał, choć woli używać inicjałów. Przyszedł poprosić bym pożyczył mu pieniędzy by mógł zapłacić swoje rachunki. Tłumaczył mi, że jeśli tego nie zrobi to jego dom zostanie przejęty przez bank i opuszczony i zaniedbany stał będzie i niszczał obniżając ceny wszystkich domów w okolicy. Powiedziałem, że sprawą powinno się zająć zgromadzenie sąsiadów. Gdy wychodził zauważyłem dziwną rzecz: mimo siarczystego mrozu wszystkie okna i drzwi w jego domu były otwarte.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:44 [18.03.2009]

Na zgromadzeniu sąsiadów Andrzej przedstawił te same argumenty co w czasie prywatnego spotkania. Zgromadzenie zdecydowało się przyznać mu pieniędzy na wyrównanie zaległych rachunków. Za kilka tygodni znów jednak pojawił się na zgromadzeniu i poprosił o kolejne pieniądze. Tym razem zauważyłem, że nie tylko jego dom miał otworzone na oścież drzwi i okna, także sąsiedni dom miał otwarte okna i drzwi w środku ostrej zimy. Zapytałem go o to, a on wyjaśnił, że w czasie weekendowej wyprawy do Las Vegas zdecydował się użyć podarowane mu pieniądze na depozyt pod kupno sąsiedniego domu oraz zwiększenie kieszonkowego dla dzieci.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:45 [18.03.2009]

Zdezorientowany tym wszystkim zdecydowałem się poprosić doradcę inwestycyjnego. Nazywał się Franciszek Ekonomowski Denialista. On także preferuje używać inicjałów. Franciszek autorytatywnie stwierdził, że jedynym ratunkiem dla sąsiedztwa jest spełniać wszystkie warunki Andrzeja Intensywińskiego Głupalskiego - w przeciwnym razie jego problemy dotkną nas wszystkich. Skontaktowałem się więc z lokalnym parlamentarzystą, który powiedział, że wszelkimi siłami trzeba wspierać Andrzeja Intensywińskiego Głupalskiego a rząd już teraz bezpośrednio finansuje działania naszego sąsiada, według jego potrzeb. Parlamentarzysta powiedział, że potrzeby te rosną z każdym dniem gdyż Andrzej Intesywiński Głupalski zdecydował się pomagać całej swojej rodzinie, zbyt wstydliwej, by osobiście zwrócić się o pomoc.

Teraz siedzę sobie przy kominku i myślę, że mam potworne deja vu.

Zgłoś Odpowiedz

PW

14:45 [18.03.2009]

słusznie- RPP nie ma co słuchać w obecnym składzie- a bieg po kolejne max. na EUR/PLN swoją drogą bardzo możliwe.

Zgłoś Odpowiedz

Mario 32

14:45 [18.03.2009]

Szalony dodruk pieniądza wypacza gospodarkę. No bo po co AIG ma zarabiać 180 czy ileś miliardów dolarów przecież wystarczy, żeby FED dodrukował te dolary i przekazał w ramach pomocy.Niektórzy naiwnie myślą, że po tych wszystkich interwencjach nastąpi spokój , stabilizacja i hossa....Nowy Jork i Londyn znów będą centrum światowych finansów, a Forbes będzie co roku publikował dane z których będzie wynikać, ile to więcej miliarderów żyje w tych miastach. Otóż nic takiego nie nastąpi z dwóch powodów:
1. Inflacji która już wkrótce rozleje się po świecie i co za tym idzie zmusi USA i Wlk. Brytanie do wysokich stóp procentowych, co ZUPEŁNIE ZDUSI WZROST PKB przez najbliższe 10 lat.
2. Kraje gdzie produkcja będzie rosła to azja i to tam przenosić się będą firmy i produkcja.
PS. Warto zobaczyć jak sobie radzą teraz te JP Morgeny, Merrliny Lynch itp. Praktycznie nie uczestniczą w normalnym obiegu finansowych tylko skupiaj

Zgłoś Odpowiedz

Księżycu

15:02 [18.03.2009]

Ciekawe, ciekawe...
To który sąsiad go spali???
Pewnie jak zwykle zabraknie odważnych...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:05 [18.03.2009]

Niebywałe, wypłacają premie z pieniędzy podatników, których wcześniej zaczęli rujnować. Tak jest, gdy się daje pieniądze i nie stawia warunków na co mają pójść. Jak w ogóle jest możliwe wypłacanie premii z zasiłku jaki dostali od państwa ?

Zgłoś Odpowiedz

kon-donek

15:20 [18.03.2009]

Nie wiem czy pamiętacie z lat 90tych agentów ubezpieczeniowych AIG w Polsce. Budowali piramidy. Jeden taki w Wawie wyjaśniał mi 2 godziny - po tylu dopiero udało mi się odczepić , że piramidą nie jest jak ja się u niego ubezpieczę i wprowadzę 3 osoby itd. Facet uczył w szkole matematyki i sobie dorabiał. Ciekawi mnie zatem kto pracował w amerykańskim AIG?

Zgłoś Odpowiedz

Gość pp

15:21 [18.03.2009]

wszystko jest mozliwe nawet to ze nasze banki chociaz dochodowe spadly na gieldzie tak jak te w USA teraz tamte poszly do gory a nasze dalej w dol debilizm do kwadratu

Zgłoś Odpowiedz

PW

15:25 [18.03.2009]

pp- Ty w ogóle jeszcze trzymasz ster w ręku czy już dawno za burtę wypadłeś?

Zgłoś Odpowiedz

Gość pp

16:04 [18.03.2009]

PW

pp- Ty w ogóle jeszcze trzymasz ster w ręku czy już dawno za burtę wypadłeś?

ta dzis pozbylem sie banku

Zgłoś Odpowiedz

Przechodzień...

21:09 [18.03.2009]

Widziałem głupią minę Alana Greenspana i wielu innych słynnych analityków ,kiedy zadawano im putania na temat obecnego kryzysu -wnioskuję więc,że w tej materii niewiele ma on do powiedzenia. Twierdzenie więc,że nadal jest guru...finansów jest po prostu przesadą-sytuacja obecna jak widać bardzo go przerosła. Obecny kryzys zawdzięczamy właśnie takim ludziom jak w/w oraz ich poglądom na wolny rynek. Próba ratowania finansowych molochów w taki sposób jak to się dzieje obecnie ...na pewno kiedyś odbije się nam wszystkim "czkawką". Wnioskuję ,że w niedalekiej przyszłości czekają nas wszystkich poważne problemy,chyba że gospodarka światowa oprze się nie na dolarze jak to jest obecnie -lecz na walucie wspólnej,choćby po to by uniemożliwić" nieskrępowany "dodruk pieniędzy i kontrolę nad produkowaną w ten sposób walutą jednemu państwu( w tym przypadku USA). Najbardziej "wkurza "mnie jednak fakt,że pieniądze podatników są wrzucane p

Zgłoś Odpowiedz

Gość5g

18:39 [19.03.2009]

Nawet nie wiesz do jak wielu rzeczy mogą przydać się Tobie feromony! Zobacz jeśli chcesz!
http://www.feromony.(…)rp331

Zgłoś Odpowiedz

Bogdan

02:20 [20.03.2009]

Niestety, to wszystko prawda, a najwieksza prawda, ze produkcja i zbyt przeniosa sie do Azji i Am. Pld. My jak zawsze na Swiat patrzymy z perspektywy Europy i Ameryki Pln., a pomijamy Indie, Pakistan, Chiny panstwa arabskie. Te panstwa maja zachodnie technologie i wlasny rynek zbytu. Juz teraz robia "swoje", pomalutku, ich karawana jedzie dalej, a psy szczekaja.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:18 [20.03.2009]

Księżycu

Ciekawe, ciekawe... To który sąsiad go spali??? Pewnie jak zwykle zabraknie odważnych...



uhhh a jaki będzie krzyk o antysemityźmie!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:36 [20.03.2009]

high life made in poland zdechniesz Ameryko

Zgłoś Odpowiedz

AIG-spy

00:33 [21.03.2009]

Wynika z tego, że AIG zawsze będzie mógł liczyć na pomoc rządu federalnego, i to jest właśnie chore. Po co martwić się o ryzyko inwestycyjne, po co zastanawiać się co stanie się po nietrafionych inwestycjach - fed dodrukuje pieniądze, rząd weźmie kolejny kredyt i wszystko będzie kręcić się dalej. Jakbym był szefem AIG to podejmowałbym w tej sytuacji nie koniecznie te inwestycje, które dadzą zysk, ale przede wszystkim te, dzięki którym moja firma oplotłaby system gospodarczy USA strukturą, bez której cały system padłby. Co to oznacza? Że dla AIG najlepiej jest być pasożytem, wrzodem na dupie każdego z amerykanów, który jest bolesny, ale którego nie można się pozbyć bez ryzyka ogólnego zakażenia organizmu. UPS, chyba do mnie też się przyczepił ten wrzód... mam u nich drugi filar...

Zgłoś Odpowiedz

stdu

01:37 [21.03.2009]

Bardzo dobrze napisane AIG-spy. Firma która nie może upaść dotowana przez państwo ale nie kontrolowana w żaden sposób. Toż to gorsze niż komunizm który mieliśmy :).

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:14 [21.03.2009]

Witam
Zapraszam do oglądnięcia poniższych filmów. Zobaczycie co nam szykują.
Poszukajcie :
"Esoteric Agenda" 1 i 2 część.
oraz "Wezwanie do przebudzenia"
Miłego oglądania.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:49 [21.03.2009]

głupi,nawet jak go spali,to i tak na tym zarobi,ha,ha

Księżycu

Ciekawe, ciekawe...
To który sąsiad go spali???
Pewnie jak zwykle zabraknie odważnych...

Zgłoś Odpowiedz

Michał Paryjczak

15:45 [21.03.2009]

Dlatego nie może upaść, że wtedy to już znowu się jeszcze bardziej pogłębimy w tym kryzysie.Cholerni z Banku Zachodniego i Ci Bankowcy w Stanach i ta Piramida Madoffa.Powinni takich skalpować.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:13 [22.03.2009]

cukrowanie ... podkoszulka bliższa ciału ... tysiące amerykanów strraciło dach nad głową w wyniku recesji ... ich amerykański bank nie uratował a co dopiero "przyjaciół zza wielkiej wody czyli Polaków ?

Zgłoś Odpowiedz

Merlin

15:56 [22.03.2009]

Sami czarodzieje Ci amerykańscy właściciele banków. Zamienili jarmułki na kapelusze i zawsze coś tam z nich wyciągną. Jak nie królika, to papier z wizerunkiem jakiegoś bęcwała, za który płaci cały świat. A ten papier nadaje się tylko do podtarcia. Już wkrótce poznamy jego wartość. Papier bez pokrycia jest tylko papierem, toaletowym czy emisyjnym, to tylko kwestia nazwy. Należy odstawić od cycka amerykańskich naciagaczy. To już gówno ma większą wartość, bo przynajmniej użyźni pola, natomiast dolarem nawet w piecu się nie napali. Europejska waluta powinna mieć własne pokrycie, np. : w surowcach naturalnych, zasobach leśnych czy wodnych. Pieniądz musi mieć materialne podłoże. Stąd wielka ucieczka w kupno złota, diamentów, obrazów, win itp. Myślę, że taka filozofia na przyszłość uchroni nas przed spekulacjami gości w kapeluszach. Sępy zza oceanu niech karmią się własnym padłem..

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:07 [22.03.2009]

cały ten kryzys,to jedna wielka żydowska granda

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:03 [23.03.2009]

...narastający krach i oczekiwania na cud. Ale jest jeszcze rolnictwo a tutaj kryją się niespodzianki, zobaczyć można, tudzież usłyszeć od PSL. Owocować mogą nie tylko banki.

Zgłoś Odpowiedz

prawda

09:38 [25.03.2009]

Mądrze zauważono, że możemy podziękować sobie za tą kryzysową sytuację - komu? żydom oczywiście, którym od wieków ciągle mało kasy i władzy!!!
Tam , gdzie są - wszystko rujnują i niszczą: gospodarki narodowe - poprzez zmanipulowane zewnętrzne umowy kredytowe z rządami i powstawanie niewyobrażalnych długów narodowych ( ruina polskiej gospodarki w przeciągu 60 lat ), ludzi - poprzez odciąganie od wiary chrześcijańskiej i swobodę obyczajów, promowanie materialistycznego podejścia do życia ( liberalizm ), inn
I właśnie o to żydom chodziło, aby w poszczególnych krajach wzbudzić niezadowolenie przeciwko swoim rządom ( które notabene nic nie mogą zrobić , bo są już zmanipulowanei zależne od decyzji żydowskich),
aby doprowadzić do walk narodowych ( społeczeństwo - rządy narodowe). A po tych przewrotach narodowych - wkroczą oni - żydzi z propozycją "uregulowania" sytuacji w kraju ( nowa konstytucja , waluta , prawo, )

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:41 [25.03.2009]

przeczytajcie sobie "Protokóły mędrców Syjonu" - wszystko wam się rozjaśni.
żydostwo od wieków miało te plany i powoli wprowadzało je w życie

polecam