• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,52%
  • Ropa Brent +2,07%
  • Złoto +0,06%
  • Srebro -0,92%
  • Miedź +1,87%

Pokaż wszystkie

Kup pan diament!

Wojciech Suchomski | Poniedziałek [02.03.2009, 16:55]

67 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock xchng
Kiedyś w marketingu sieciowym wciskano nam proszki i pasty do zębów. Teraz przyszła kolej na diamenty!

Kilka dni temu kolega namawiał mnie na udział w spotkaniu dotyczącym "inwestycji w diamenty". Mam wyczulone ucho na wszystkie marketingi sieciowe, więc domyśliłem się, o co mu chodzi. Mimo to podjąłem tę grę, bo lubię różne spotkania "inwestycyjne", żeby poznawać ludzi, zdobywać dziennikarski żer, no i szukać różnych pomysłów na biznes. Być może okazja inwestycyjna czai się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa? Zapytałem tylko, czy jest to spotkanie niezobowiązujące, a kolega zapewnił, że naturalnie, zero zobowiązań.

Podpisałem cyrograf, że nie będę ujawniał zasad budowy sieci handlowej, ani prowizyjnej. Ale i tak nie zamierzam ujawniać nazwy firmy, która handluje diamentami, po prostu nie będę nikomu robił reklamy (albo raczej antyreklamy). W artykule zamierzam raczej skoncentrować się na samym pomyśle inwestowania w diamenty, zasadach rządzących się marketingiem sieciowym, a także pewnych aspektach etycznych, związanych z prowadzeniem biznesu.

Pierwsza część prezentacji była bardzo ciekawa. Dowiedziałem się różnych ciekawych rzeczy o samych diamentach, dlaczego niektóre z nich uznaje się za cenniejsze, albo że 57 szlifów w kształt "antwerpski" (zobacz zdjęcie powyżej), powoduje że odbijają 95% światła. Dzięki temu diament mieni się i olśniewa. Na spotkanie przyniesiono też prawdziwe diamenty, więc miałem możliwość przekonać się, że rzeczywiście lśnią. Przy okazji, kiedy diament jest szlifowany w kształt antwerpski, traci się aż 70% surowca! Diamenty bardzo trudno wydobyć i oszlifować, dlatego więc rzeczywiście są one skoncentrowanym bogactwem. Wielu inwestorów właśnie tam inwestuje swoje bogactwo (diamenty inwestycyjne) i podobno 16% światowego bogactwa jest ulokowane w diamentach. Tak mi przynajmniej powiedziano na spotkaniu. Zaprezentowano też wykres, z którego wynikało, że cena diamentów ostro pnie się w górę. Niestety, wykres kończył się w 2007 roku, co już dawało sporo do myślenia.

Potem inny prelegent mówił o zasadach funkcjonowania sieci handlowej i wynagrodzeniu prowizyjnym. Podpisałem cyrograf o tajemnicy, ale nawet choćbym chciał Państwu go opisać - niestety nic nie zapamiętałem :-(. Do mnie przemawiają góra dwie liczby: ile prowizji dostanę, ewentualnie przy jakim poziomie sprzedaży. Wszystkie przeliczenia punktowe, procenciki od poziomów są dla mnie kompletną abstrakcją. Lubię jasne, przejrzyste interesy. Nie lubię zagmatwania, cyrografów o tajemnicy i podstępnego wciskania mi umowy do podpisania.

No i właśnie, po tej części podsunięto mi jakiś papier zapisany drobnym drukiem. Zawsze dokładnie czytam wszystkie dokumenty przed podpisaniem, zadaję wiele trudnych pytań, czasem konsultuję się z radcą prawnym, czasem żądam zmiany warunków. Sprzedawcy robią miny, wzdychają, ale muszą odpowiadać na pytania, jeśli chcą ze mną robić interesy. Mając pieniądze to ja dyktuję warunki, a nie oni! No i po przeczytaniu tego papieru oddałem go bez słowa.
- Co jest, Wojtek? - pyta ów kolega, który mnie zaciągnął na to spotkanie.
- Nic. Przeczytałem umowę i oddaję ją.
- No to wypełnij dane osobowe i podpisz ją.
- Nie, nie podpiszę.
- Dlaczego?
- Dlatego, że nie chcę.
- No ale byłeś na spotkaniu, słuchałeś o wszystkim i wiesz, że tu nie ma żadnych zobowiązań.
- Zawsze kiedy jest umowa, zatytułowana "Postanowienia regulowane Kodeksem Cywilnym" to są jakieś zobowiązania, zarówno jednej, jak i drugiej strony.
- Ale tu jest napisane, że "w ciągu 30 dni możesz rozwiązać umowę, za powiadomieniem pisemnym".
- Tak, ale ja nie chcę kupować ani sprzedawać diamentów. Nie jestem zainteresowany umową, więc nic nie będę musiał później rozwiązywać.

Zawsze jest to samo. Sprzedawca sieciowy jest przyjacielski jak pies, bez przerwy uśmiecha się i mnóstwo mówi. A kiedy asertywnie odmawiasz, nie może w to uwierzyć, przekonuje, czasem łasi się, czasem grozi. A potem mina mu markotnieje jakby go oblać kubłem wody i już nie jesteś jego przyjacielem.

Potem na środek wyszedł prezes ze swoim podsumowującym spiczem. Wspomniał o kryzysie finansowym na świecie, ale podobno to właśnie miała być szansa dla diamentowego biznesu. Wielki światowy producent diamentów właśnie zamknął dwie swoje kopalnie, ale to bardzo dobrze, bo jeszcze bardziej ograniczy podaż!
- Na wszystkich inwestycjach się traci, na akcjach, nieruchomościach, tylko diamenty od 100 lat ciągle zyskują na wartości!
Następnie złapał pisak i na tablicy namalował strzelisty wykres, po czym oznajmił, że w 2008 roku cena diamentów wzrosła o 74%. Zapytałem, w jakiej walucie.
- W dolarach. Ceny diamentów są zawsze podawane w dolarach.

I tu nabrałem podejrzeń. Duuużych podejrzeń. Pomijam już fakt, że sam dolar bardzo zyskał na wartości w 2008 roku. Ale diamenty to towary luksusowe. Kiedy już jesteś najedzony, masz gdzie mieszkać, czym jeździć, masz plazmę i wakacje na Bali, to być może wtedy pomyślisz, co zrobić z pozostałym milionem dolarów. Ale problem w tym, że nawet najwięksi bogacze potracili ostatnio majątki przez ten kryzys. I co? Diamenty miałyby na tym nie ucierpieć?

Wróciłem do domu i sprawdziłem przez internet ceny diamentów. Aktualne ceny diamentów podaje IDEX Online . Oczywiście są różne diamenty, różne karaty, ale indeks IDEX to uwzględnia, sporządzając średnią cenę z różnych szlifów i rodzajów diamentów. W przeciwnym wypadku nigdy byśmy nie wiedzieli, czy kupowanie diamentów się opłaca czy nie. Obecnie wskaźnik IDEX wynosi... 110 punktów, a od listopada cena diamentów leci jak (nomen-omen) kamień w dół!

Źródło: IDEX Online Research
Ach, może to tylko chwilowe wahnięcie, zaraz diamenty odbiją, powiedziałby może sprytny sprzedawca. Zobaczmy zatem na indeks IDEX z perspektywy 24 miesięcy:

Źródło: IDEX Online Research
Okazuje się, że cena diamentów przełamała linię wielomiesięcznego trendu rosnącego! Ceny diamentów nie wzrosły o 74% ani w 2008 roku, ani nawet w 2007 roku. Tak naprawdę znaleźliśmy się o ledwie o 10 procent powyżej ceny z czerwca 2004 roku. Firma XXX sprytnie zabroniła nagrywania wykładu, zabroniono robienia zdjęć. Dzięki temu nikt, kto przystąpiłby do tego marketingu sieciowego i poniósł straty, nie udowodniłby za kilka lat, że prezes kłamał.

Jeszcze jedna statystyka, już bez wykresu. Cena akcji Gem Diamonds wynosiła w maju 2008 roku 1172 funty. Obecnie wynosi 180 funtów, to znaczy spadek w pół roku o 86%. Inna firma, Stornoway traci regularnie od dwóch lat, jak dotąd 94%.W jaki sposób cena akcji firmy diamentowej mogłaby tak spaść, gdyby ceny diamentów rosły o 74% w skali rocznej?!

Zastanawiam się też, jak można prowadzić interesy w ten sposób - opierając je na kłamstwie? Gdyby prezes firmy sprzedającej w marketingu sieciowym proszki powiedział swoim ludziom:

- Mamy najlepsze proszki na świecie, ich sprzedaż rośnie o 74% rocznie!!!
To być może klaskaliby oni i cieszyli się jak dzieci, bo wierzyliby mu na słowo. Nikt przecież nie będzie robił afery, jeśli cena proszku wynosi 20 złotych. Ale diamenty to nie proszki! Ktoś, kto myśli o inwestycji w diamenty, podejmował już wiele decyzji inwestycyjnych w życiu, przeglądał wykresy giełdowe, rozmawiał z doradcami. Być może takiego człowieka można zrobić w balona raz, tak jak banki nacięły małych biznesmenów na opcje. Ale to jest numer na raz, bo potem taki klient już do Ciebie nie wróci. Oraz opowie kilku tysiącom ludzi, czego się dowiedział.

Komentarze Czytelników (67)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:35 [02.03.2009]

Warto też pamiętać o tym, że przecież sa już maszyny do PRODUKCJI sztucznych diamentów, których rozróżnić nie sposób, nawet przy pomocy specjalisty. Poza tym, niedawno udało się otrzymać prawdziwy diament w warunkach laboratoryjnych, zatem...przy wpuszczaniu coraz większej ilości kamieni na rynek (prawdziwych i sztucznych - co prawda z certyfikatem, ale sztucznych i w podobnej cenie) istnieje raczej większe prawdopodobieństwo spadku zainteresowania, aniżeli wzrostu.
Co innego analiza techniczna - może skusi do zakupów i spekulacji.

Może się również zdarzyć tak, że (o dziwo!) pod wpływem zalewania rynku sztucznymi diamentami, cena tych prawdziwych naprawdę wzrośnie! Problemem jest jak zawsze uczciwość sprzedających - kup sztuczny diament, wystaw certyfikat i sprzedaj jako prawdziwy - specjalista się przecież nie kapnie...

Zgłoś Odpowiedz

piotreksep13

17:41 [02.03.2009]

tekst pierwsza klasa :). Trochę długi lecz czytałem go jak dobrą książke :) pozdrawiam

piotreksep13

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:11 [02.03.2009]

we wrześniu dałem się namówić (te same bajery,wykresy,zapewnienia) Teraz musiałem sprzedać. Z dużymi problemami dali mi za niego 70% ceny rynkowej.miałem szczęście, że Euro wzrosło i nawet jestem na plusie. Ogólnie czuję się oszukany.
UWAŻAJCIE NA FIRMĘ DIC (skrót)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:25 [02.03.2009]

jak diamenty robią to i może czaną złoto produkować w laboratorium?
wielki zderzacz hadronów jest w szwajcariii więc może zaczęliby z jakiejś materiii twozryć złoto :-) tak ku uciesze spekulantów :-)

Zgłoś Odpowiedz

GURU

19:16 [02.03.2009]

CO ZA BZDURY .CZY DIAMENTAMI MOŻNA SIE NAJEŚĆ -JANUSZ27-80@TLEN.PL

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:42 [02.03.2009]

Diamenty "wyhodowane" w laboratoriach dostają laserowe mikro oznaczenie z kodem hodowli, krajem itp.
Przy braku tegoż można dowieść genezy diamentu, nie jest to proste ale możliwe ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość z EłkuNiedoinformowany

20:39 [02.03.2009]

Niedoinformowany nędzny pismaku ! Nikt nikomu nie wciskał żadnych proszków ani past do zębów.ZAPAMIĘTAJ TO!!!! Właśnie jestem w marketingu sieciowym.

Zgłoś Odpowiedz

Gość z Ełku

20:43 [02.03.2009]

Nie musisz nic kupować i przestań plęść bzdury !!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:10 [02.03.2009]

Oto dwa komentarze niejakiego GURU ORTOGRAFA napisane w odstępie jednego dnia (pisownia oryginalna : 1)CO ZA BZDURY .CZY DIAMENTAMI MOŻNA SIE NAJEŚĆ
2) TERAZ TYLKO LICZY SIE POSIADŃIE ŻŁOTA . Niestety nasz GURU ORTOGRAF już tak ma, że pisze bzdury i nawet nie zauważa że przeczy sam sobie. Diamentami nie można się najeść za to złotem można.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:42 [02.03.2009]

ale jazda! Na ich stronie można dalej znaleść te wykresy! Również ten z 73,5% wzrostu. Kolejne (równie optymistyczne) kończą się na 2005. Ciekawe ilu bogatych klientów namówili na ten dochodowy interes. HAAHAHAHAA!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:31 [02.03.2009]

Gość z EłkuNiedoinformowany

Niedoinformowany nędzny pismaku ! Nikt nikomu nie wciskał żadnych proszków ani past do zębów.ZAPAMIĘTAJ TO!!!! Właśnie jestem w marketingu sieciowym.


Dokładnie nieczytałem już artykułu po tym co przeczytałem że ludziom sie cos wciska a nawet nie wiedzą dobrze jaki to jest biznes! szkoda gadac . . .Autor -dno!

Zgłoś Odpowiedz

Voltar

22:40 [02.03.2009]

Na eBay-u można znaleźć okazje kupna diamentów naturalnych z 10-cio krotnym przebiciem na naszym rynku. Oczywiście w wycenie wartości a nie w cenie rynkowej ale to i tak całkiem nizła lokata.
Poza tym... diament to najlepszy przyjaciel kobiety !..

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:33 [02.03.2009]

Nieźle napisane. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale artykuł daje do myślenia. Co do osób, które oceniają artykuły nie czytając ich w całości, brak mi słów. Można mieć zdanie, nawet zupełne odstające od innych wypowiedzi, ale tylko wtedy ma ono znaczenie gdy odnosi się do całości wypowiedzi a nie tylko wyrwanych z kontekstu zdań lub komentarzy innych ludzi. Do czego dążę :) - nawet jeśli nie będziecie się zgadzali z autorem tego artykułu to na pewno wyciągniecie z niego jakieś wnioski z których (pod warunkiem przeczytania całego artykułu) warto skorzystać.

Zgłoś Odpowiedz

Aleksander Pawłowski

00:41 [03.03.2009]

"Mam wyczulone ucho na wszystkie marketingi sieciowe, więc domyśliłem się, o co mu chodzi" Drogi Panie Wojciechu Bardzo proszę o nie uogólnianie tematu Marketingu Sieciowego i nie wrzucanie wszystkich firm do jednego worka, czy też szuflady! Istnieją firmy na polskim rynku, które mogą się pochwalić dużymi sukcesami, nawet nie same firmy, tylko ludzie z nimi współpracujący. Wiadomo, że są firmy, które chcą naciągnąć ludzi i to bardzo psuje opinię firmom MLM, ale zapewniam Pana, że istnieją także te, z którymi można się dorobić ciekawych pieniędzy. Pozdrawiam http://www.magnetycz(…)m.pl/

Zgłoś Odpowiedz

James007

02:03 [03.03.2009]

Gość

Nieźle napisane. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale artykuł daje do myślenia. Co do osób, które oceniają artykuły nie czytając ich w całości, brak mi słów. Można mieć zdanie, nawet zupełne odstające od innych wypowiedzi, ale tylko wtedy ma ono znaczenie gdy odnosi się do całości wypowiedzi a nie tylko wyrwanych z kontekstu zdań lub komentarzy innych ludzi. Do czego dążę :) - nawet jeśli nie będziecie się zgadzali z autorem tego artykułu to na pewno wyciągniecie z niego jakieś wnioski z których (pod warunkiem przeczytania całego artykułu) warto skorzystać.



Jasne, to ci naiwni którzy nie widzą innej szansy i nie mają własnej opinii później będą płakać. A teraz niech udowadniają że to działa, niech twierdzą że znajomi którzy weszli w to wcześniej dostają premie w postaci egzotycznych wycieczek. Jeśli komukolwiek mówi coś nazwa Amway to chyba wszystko wyjaśnia. W tym przypadku,

Zgłoś Odpowiedz

Arni

07:43 [03.03.2009]

Witam!
Może i to jest prawdziwy artykuł o oszustach co potrafią dużo gadać,tak aby tylko zdobyć klienta.Ale czy wszystkie firmy działające w marketingu wielopoziomowym muszą zaraz oszukiwać???
Nie znam się na budowaniu struktury,ani na zarabianiu w ten sposób,ale ostatnio dostałem propozycję skorzystania z ciekawego i bardzo dochodowego biznesiku.Kolega już w tym siedzi i widzę,że zarabia http://akademiafinan(…).com/
Wsumie wszystko jest tu oki,uczciwa prowizja, fakt tego,że nie trzeba nic sprzedawać i nie trzeba się przy tym narobić,ale zastanawiam się,czy napewno warto skorzystać z propozycji?
Pozdrawiam i czekam na konkretne odpowiedzi

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:45 [03.03.2009]

Jedna sprawa nigdy nie przestaje mnie zadziwiać - stopień zaangażowania uczestników MLM. Ja nie wątpię, że są tacy którzy na tym zarabiają, bo zawsze ktoś zarabia ale przerażać może łatwość z jaką masy ludzi dają się ogłupiać. Wizja korzyści materialnej stępia wszystkie mechanizmy obronne. MLM nie został stworzony po to by dać zarobić masie baranów ale po to by drożej sprzedać dany produkt i tylko tyle. Wystarczy kilka psychologicznych zagrywek i nagle taki jeden z drugim wierzy, że pasta do zębów którą sprzedaje za wielokrotność zwykłej pasty jest niezwykłym produktem zmieniającym ludzkie życie.

Politycy mają naprawdę łatwe zadanie...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:51 [03.03.2009]

James007


Gość


Nieźle napisane. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale artykuł daje do myślenia. Co do osób, które oceniają artykuły nie czytając ich w całości, brak mi słów. Można mieć zdanie, nawet zupełne odstające od innych wypowiedzi, ale tylko wtedy ma ono znaczenie gdy odnosi się do całości wypowiedzi a nie tylko wyrwanych z kontekstu zdań lub komentarzy innych ludzi. Do czego dążę :) - nawet jeśli nie będziecie się zgadzali z autorem tego artykułu to na pewno wyciągniecie z niego jakieś wnioski z których (pod warunkiem przeczytania całego artykułu) warto skorzystać.


Jasne, to ci naiwni którzy nie widzą innej szansy i nie mają własnej opinii później będą płakać. A teraz niech udowadniają że to działa, niech twierdzą że znajomi którzy weszli w to wcześniej dostają premie w postaci egzotycznych wycieczek. Jeśli komukolwiek mówi coś nazwa Amway to chy

Zgłoś Odpowiedz

theredel

09:19 [03.03.2009]

Niezły tekst, wiele mówi o sprzedaży bezpośredniej...w tej branży trzeba mieć oczy naokoło głowy, a jak upadnie mydło, to lepiej przykucnąć, niż się schylić, żeby wiadomo czego uniknąć...
---------
http://milionalterna(…)t.com

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:49 [03.03.2009]

Niezle naciagacze z tymi diamentami i ciekawy artykul :)
Do mnie co jakis czas na telefon dzwoni scum naganiajacy na kupno akcji w stanach po promocyjnych cenach (bo jeszcze kupno udzialow przed wprowadzeniem jej na gielde). Pol roku temu go wysluchalem - cala godzine probowal mi wmowic jaka to dobra inwestycja, jaka dochodowa bedzie to spolka (z branzy it - nazwy nie pamietam). Ze kryzys sie skonczyl i teraz akcje beda rosly, ze koles ktory tym zarzadza osiagal juz wielkie stopy wzrostu na swoich inwestycjach i tego typu bzdury. Na moje sugestie ze to mi wyglada na zwykly scum obrazil sie i mowil ze pracuje na manhatanie, posyla dzieci do najlepszej szkoly w NY (nawiasem jak na kogos z US i A mial bardzo ciezki akcent) i naprawde nie zalezy mu na wysluchiwaniu ze jest scumem za moje kilka tysiecy euro ktore moglbym zainwestowac :). Oczywiscie od razu miod ulecial i przeszedl w ton warczacego pieska - ze zmarnowalismy godzine, ze wiecej takich okazji juz nie bedzie itp. - mim

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:51 [03.03.2009]

c. d. mimo to dlugo nie chcial sie rozlaczyc i dalej probowal wcisnac mi te akcje (ktore mialem nawiasem kupic przez Wachovia Bank - ktory dwa miesiace pozniej zaliczyl bankructwo i zostal przejety przez inny bank)

co jakis czas ten scum dzwoni - ale szkoda na to czasu - od razu ich gonie. Naiwny nie jestem szczegolnie wczasach gdy juz nic nie jest "pewne jak w banku"

Zgłoś Odpowiedz

kaytek

10:18 [03.03.2009]

Kiedyś jak szukałem pracy wysłałem moją aplikację do jednej z firm. Okazało się , że firma zajmuje się sprzedażą diamentów i brylantów. Też odbyłem szkolenie w trakcie którego miałem tyle pytań, że zmęczyłem refetenta. Oczywiście nie podjęłem się sprzedaży diamentów. Ale przynajmniej wyniosłem wiedzę o daimentach i brylantach. Wiem dużo jak rozpoznać diament czy brylany a cyrkonie. Wiem o tym jak okreslać wagę , barwę i czystość brylantów. I to był jedyny efekt tego aż dwudniowego szkolenia. Oczywiście były naciski no i prawie groźby , bo szkolenie to koszty. Ale powiedziałem kilka słów o przepisach prawnych i już wszytko było OK.

Zgłoś Odpowiedz

6 % miesięcznie

11:07 [03.03.2009]

Pewnie da się zarobic na diamentach ale trzeba wiedziec na jakich :)
Ja powierzyłem swoje pieniądze osobie która inwestuje na forexie i dzięki sprawdzonemu systemowi zarabia ok 30 % miesięcznie - przy wysokim bezpieczenstwie a mi zaoferował 6 % miesięcznie od wpłąconego kapitału, jakby nie patrzeć dobra oferta. jeśli byłby ktos zainteresowany to moge podać namiary, mój adres mail mwojtysiak87@gmail.com

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:20 [03.03.2009]

30% miesięcznie, czyli jakieś 400% rocznie, to nie może ten geniusz wziąć kredytu w banku na 15%?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:07 [03.03.2009]

Gość

30% miesięcznie, czyli jakieś 400% rocznie...


kolejna piramida finansowa?

Zgłoś Odpowiedz

Prawie Jak Gość

13:53 [03.03.2009]

6 % miesięcznie

Pewnie da się zarobic na diamentach ale trzeba wiedziec na jakich :)
Ja powierzyłem swoje pieniądze osobie która inwestuje na forexie i dzięki sprawdzonemu systemowi zarabia ok 30 % miesięcznie - przy wysokim bezpieczenstwie a mi zaoferował 6 % miesięcznie od wpłąconego kapitału, jakby nie patrzeć dobra oferta. jeśli byłby ktos zainteresowany to moge podać namiary, mój adres mail mwojtysiak87@gmail.com



no gościu, to cie pojechali bez mydła. Następnym razem zastanów się co piszesz, bo tutaj baraństwo nie zagląda.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:17 [03.03.2009]

Ludzie ten z forexu to cudak albo klasyczny naciągacz, oddam do jego dyspozycji oszczędności mojego życia. buuuuaaaaaahhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, padam na plecy - ale jaja

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:36 [03.03.2009]

Wierzę w ten artykuł , sama też byłam na spotkaniu na tych samych zasadach, nie wolno byłonagrywać, podpisywało się umowy na miejcu itd. Więcej nie dam się nabrać, dużo osób miało długi a nie zarobek!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:46 [03.03.2009]

Artykuł porządny ale podzielam uwagi co do zamiatania wszystkich firm do jednego worka.

www.ebooknet.nextore.pl

Zgłoś Odpowiedz

pepe

19:57 [03.03.2009]

Co do wypowiedzi jednej osoby co do zlota:P mozna juz uzyskac zloto w laboratorium ale jest to nieoplacalne. Zloto mozna uzyskac z rteci po wybiciu w akceleratorach protonu , dzieki czemu uzyskujemy liczbe atomowa 79 czyli zloto. Ale jak juz wspomnialem jest to nieoplacalne bo wytworzone zloto metoda sztuczna kosztowalo by na rynku okolo 800% wiecej. Czyli zero zarobku i same straty chyba ze za pare lat zloto bedzie tak drogie ze zacznie sie oplacac jego produkcje. pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:46 [04.03.2009]

Takie bzdury ....
Na diamentach nikt się z Was tutaj nie zna.
Złoto kupujcie najlepiej po max cenie w mennicy może za 100 lat uda się sprzedać po kosztach haha
Jak się na czymś ktoś nie zna , to niech omija temat z daleka i to każdy.
W każdej branży można zarobić tylko trzeba być specjalistą i to najlepszym.
Nie kupuje się diamentów w nowoczesnym szlifie, tylko starą dobrą biżuterię. Proszę pomyśleć dlaczego?
Powodzenia

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:40 [04.03.2009]

Zgadzam sie z poprzednikiem .
To prawda, kocham i kupuję starą bizuterię od lat i jeszcze na niej nie stracilam. Wiadomo, że antyków nie przybędzie, wręcz przeciwnie. Zawsze dostaje certyfikat wystawiony przez bdb eksperta, który posiada odpowiedni sprzęt i wiedzę! Więc wiem co mam. Czasami sprzedaję i kupuje inną, aby wzbogacać moją kolekcję. Bedąc na zachodzie miałam ogromna satysfakcję kiedy chcieli koniecznie odemnie kupić moja biżuteria za wyższą cenę, gdyż tak bardzo ich zachwycała. Wiem z doświadczenia, że nowoczesna biżuteria z diamentami jest nie do sprzedania, także takiej nie polecam absolutnie! , no i ceny są kilkakrotnie wyższe od tej starej. Ceny starej bizuterii są cenami rynkowymi bez tych absurdalnych marży sięgajacych kilkuset procent.

Zgłoś Odpowiedz

Romcio

19:49 [06.03.2009]

Z diamentami jak z ubezpieczeniami i inwestycjami za pośrednictwem innych firm.
Po prostu to wielka utopia.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:07 [06.03.2009]

Gość z Ełku

Nie musisz nic kupować i przestań plęść bzdury !!!!


To właśnie widać po tych zachowaniach- Czy pan, który pisał ten tekst wyrażał sie jakąkolwiek agresja w stosunku do Państwa? Nie, a Pan oczywiście- "nędzny pismaku" i miliony wykrzykników. W takiej sytuacji ntuicja podpowiada mi, żeby jednak skierować się ku opinii "pismaka"

Zgłoś Odpowiedz

Mik

23:07 [06.03.2009]

Byłem kiedyś na podobnym spotkaniu i najbardziej podobała mi się szopka kiedy to niektórzy opowiadali jak się wzbogacili i poprawiło się ich życie na co kilka osób z sali zaczęło bić wielkie brawa za czym szło większość osób na sali xD że też ludzie nie potrafią wyczuć oszustwa i podstępu

Zgłoś Odpowiedz

Wilgotna

23:19 [06.03.2009]

Wszystkie MLM to oszustwo i oszołomstwo made in USA. Jeśli nawet któryś ma inne korzenie, to nie zmienia postaci rzeczy. Takie pierdy wymyślić mogli tylko w Amerce i to ludzie, którym robic się nie chce, a szukają łatwego zarobku czyimś kosztem. z tego co pamiętam jest to MLM to twór helenderskich emigrantów, a przecież wiadomo, że Holendrzy to tacy żydzi Europy. Jeśli ktoś może dorobić na MLM, to tylko wierchuszka co jest u szczytu tej piramidy, reszta to dawcy kapitału. W jedej z takich "koorporacji" proszek jest kilkaktotnie droższy niż normalnie. Różnica pomiędzy cenami to nic innego jak ukryta wpłata dla oszołomów z góry, którzy zwą siebie biznesmenami. Żałosny jest dzisiejszy świat

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:10 [07.03.2009]

Rewelacyjny tekst. Autor ma u mnie rację żywnościową :)

http://investkurs.bo.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:07 [07.03.2009]

Gość

jak diamenty robią to i może czaną złoto produkować w laboratorium?
wielki zderzacz hadronów jest w szwajcariii więc może zaczęliby z jakiejś materiii twozryć złoto :-) tak ku uciesze spekulantów :-)



co masz przeciwko Serwisu DIC ?

Zgłoś Odpowiedz

lena

04:18 [07.03.2009]

bylam na spotkaniu w sprawie diamentow i jako jedyna na calej sali nie podpisalam umowy :)
inni z zapałem podpisywali - nie wiem, czy to byli naiwniacy czy podstawieni ludzie, zeby mnie urobic.
bardzo pan prezes byl zmartwiony i mowil mi, ze to przeciez jedyna szansa.

jest tu jeden problem, o kktorej nikt nie wspomnial wyzej - firma ta nie posiada zadnego salonu. mysle, ze nikt z potencjalnych klientow nie bylby tak naiwny, zeby kupowoac diamenty za horrendalną cenę od akwizytora. Ja nawet mialam watpliwossci, czy te diamenty sa prawdziwe - pan prezes i pozostali jakos slabo ich pilnowali - a wczesniej mowili, ze sa warte fortunę, z latwoscia mozna by bylo ktorys zwinąć na tym spotkaniu.

Zgłoś Odpowiedz

fragi

09:39 [07.03.2009]

Arni

Witam! Może i to jest prawdziwy artykuł o oszustach co potrafią dużo gadać,tak aby tylko zdobyć klienta.Ale czy wszystkie firmy działające w marketingu wielopoziomowym muszą zaraz oszukiwać??? Nie znam się na budowaniu struktury,ani na zarabianiu w ten sposób,ale ostatnio dostałem propozycję skorzystania z ciekawego i bardzo dochodowego biznesiku.Kolega już w tym siedzi i widzę,że zarabia http://akademiafinan(…).com/ Wsumie wszystko jest tu oki,uczciwa prowizja, fakt tego,że nie trzeba nic sprzedawać i nie trzeba się przy tym narobić,ale zastanawiam się,czy napewno warto skorzystać z propozycji? Pozdrawiam i czekam na konkretne odpowiedzi



Oj potrafią, potrafią się nagadać. Potrafią nawet pisać posty w takich jak ta dyskusjach, udając laików i ludzi spoza branży. Arni, przeciez twój tekst to reklama i próba werbunku :)

Zgłoś Odpowiedz

Pikus

10:03 [07.03.2009]

Byłem na takim diamentowym szkoleniu, ale za granicą. Tam przynajmniej uczciwie mówili, że nie pokazują nam prawdziwych diamentów, a jedynie wzory szlifów.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:37 [07.03.2009]

Z tego artykułu wynika ni mniej ni więcej, że to jest dobry czas na inwestycję w diamenty. Nie kupuje się jak jest drogo tylko jak jest tanio. Skoro jakiś bogacz teraz musi za bezcen sprzedać swoje diamenty to inny za 5 lat odkupi je od nas za wielokrotnie wyższą cenę.

Zgłoś Odpowiedz

Gość-loozik

13:21 [07.03.2009]

Fajna robota, uważam że to tak mniej więcej wygląda (spotkane + próba spisania umowy). Brawo za zimną krew i nieugiętą postawę. Zawsze będą na świecie ludzie dla których szybki zarobek to jedyna przyszłość a pieniądze to Bóg.

PS
Panie "Gość z Ełku" - od razu widać że Panu sie pali pod stopami - nie musiał Pan pisać że jest w tym marketingu. Jeżeli ktoś próbuje zataić podstawowe informacje to śmierdzi na kilometr jakąś "para-sektą". ;=)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:48 [07.03.2009]

Można zrobić prawdziwy sztuczny diament , ale ..... cena jego wykonania jest zbliżona do prawdziwego - teoretyku

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:00 [07.03.2009]

Wilgotna

Wszystkie MLM to oszustwo i oszołomstwo made in USA. Jeśli nawet któryś ma inne korzenie, to nie zmienia postaci rzeczy. Takie pierdy wymyślić mogli tylko w Amerce i to ludzie, którym robic się nie chce, a szukają łatwego zarobku czyimś kosztem. z tego co pamiętam jest to MLM to twór helenderskich emigrantów, a przecież wiadomo, że Holendrzy to tacy żydzi Europy. Jeśli ktoś może dorobić na MLM, to tylko wierchuszka co jest u szczytu tej piramidy, reszta to dawcy kapitału. W jedej z takich "koorporacji" proszek jest kilkaktotnie droższy niż normalnie. Różnica pomiędzy cenami to nic innego jak ukryta wpłata dla oszołomów z góry, którzy zwą siebie biznesmenami. Żałosny jest dzisiejszy świat


Widać że kobietka nie ma pojecia o sprzedaży i o marketingo a o MLM i piramidach to już wogóle zero, najpierw dowiedz sie jak to jest i na czym to polega a nie pisz takich rzeczy bo nie masz o nich pojęcia - ni

Zgłoś Odpowiedz

abilti

20:42 [07.03.2009]

diamenty są wieczne?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:52 [07.03.2009]

gdyby nie internet nie wiedzialbym ze jest tyle debilow na swiecie!!!! facet konkretnie napisal artykuł na temat kolejnej sieciówki i próby zmuszenia człowieka do podpisywania czegokolwiek oparł sie na danych wiarygodnych podmiotów które zajmuja sie wycenami diamentów oraz analiza wzrostu bądź spadku firm Kiedys była w krakowie taka firma co sprzedawała aktywator do produkcji kosmetyków w Szwajcariii Facet zwinął 8 baniek amerykanskich dolarów i do dzis go szukają Ostatnio widziano go w Chilijskim wiezieniu bo chcial walnąc w ameryce południowej polski numer Nie wyszło widać ze polska to taki kraj w UE który bardziej pasuje do republik bananowych!!! Polacy to taki biedny narod ktory naoglada sie tej amerykanskiej sieczki i potem chca byc tacy jak ta cala porabana ameryka. Nie jestem fachowcem ale o ile wiem to w polsce zawsze jest na opak niz w reszcie swiata!!! Nie interesuje mnie zaden marketing bo jak chce ku

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:53 [07.03.2009]

Nie znam się na diamentach, ale całkiem nieźle opanowałem temat MLM. Jeśliby MLM był taki zły, jak tutaj co niektórzy usiłują pokazać, to nie wzorowalyby się na nim te same piramidy finansowe, programy partnerskie czy lojalnościowe. Nie podrabia się rzeczy bezwartościowych!!! Do MLM zachęcają słynni biznesmeni, Trump na przykład, czy Kiyosaki. Docenił jego zalety i znaczenie dla gospodarki USA Bill Klinton. Poważnie zajmują się jego badaniem ekonomiści z renomowanych uczelni ekonomicznych - zobaczcie stronę "Network Magazyn". Jeśli ktoś twierdzi, że MLM to jakieś badziewie - pokazuje jedynie swoją ignorancję. Lepiej dla niego byłoby wogóle się nie odzywać, żeby się nie kompromitować na cały kraj. A może i nie tylko...

Zgłoś Odpowiedz

Gośćfranek

09:08 [08.03.2009]

do dupy

Zgłoś Odpowiedz

arminwe

11:45 [08.03.2009]

Ciekawe:
"...Cena akcji Gem Diamonds wynosiła w maju 2008 roku 1172 funty. Obecnie wynosi 180 funtów, to znaczy spadek w pół roku o 86%"
Mógłby mi ktoś wytłumaczyć skąd autor wziął owe 86% bo ja nie potrafię?!
Tu muszę się przyznać: w szkole zamiast na matematykę chadzałem na wagary....

Zgłoś Odpowiedz

Vhris

13:29 [09.03.2009]

arminwe

Ciekawe: "...Cena akcji Gem Diamonds wynosiła w maju 2008 roku 1172 funty. Obecnie wynosi 180 funtów, to znaczy spadek w pół roku o 86%" Mógłby mi ktoś wytłumaczyć skąd autor wziął owe 86% bo ja nie potrafię?! Tu muszę się przyznać: w szkole zamiast na matematykę chadzałem na wagary....

W takim razei trzeba było nie wagarować ;) A skąd się wzięłą ta liczba? Ano proszę: 180 funtów to jest dokładnie 15,36% z kwoty 1172. Innymi słowy jeśli coś kosztowało kiedyś 1172 funtów a teraz kosztuje 180 to znaczy, że cena spadła w dół o dokładnie 84,64%. Z tego wynika, że autor tylko nieznacznie się omylił przy zaokrągleniach zapewne. A sam artykuł jest niezły. Nawet nie sądziłem, że diamenty mogą być sprzedawane przez "domokrążców"... Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

sieciowiec :)

15:08 [09.03.2009]

Witam, Ciekawy tekst. Sam kiedyś podobnie reagowałem na hasło network marketing, marketing sieciowy. I zgodze się, że w każdej branży funkcjonuja mniej lub bardziej nieetyczni dystryburotrzu. Co do marketingu wielopoziomowego moja alergia wynikała z braku wiedzy. Sam pomysł jest dobry ale sztuka jest jeszcze skonstruowaie planu biznesowego, czyli kto i ile otrzymuje za budowę rynku. Kiedyś studiowałem zarządzanie i marketing i uważałem, że wiem wszystko i nic mnie nie zaskoczy. No i proszę, muszę się przyznać, że nie jestem mądzrejszy od innych, którzy w mlmach odnosża sukcesy. Znalazłem swój model biznesowy i swoją firmę działającą w oparciu o multilevel marketing. I żałuję, że tak późno. Ale lepiej późno niż wcale. Jedna konkluzja. MLM musi mieć produkty zużywalne, takie które generują zakupy. Inaczej jest to sprzedaż bezpośrednia. Ile w zycio możecie kubić garnków, czy odkurzeczy z dożywotnią gwarancja? No właśnie. Chętnie, zaint

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:10 [09.03.2009]

eresowanym odpowiem dlaczego sam przyłączyłem się do firmy działającej w oparciu o mlm. Zapraszam
http://www.pijnazdro(…)onyx/
Tomek

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:43 [09.03.2009]

James007

Gość

Nieźle napisane. Nie wiem ile w tym jest prawdy, ale artykuł daje do myślenia. Co do osób, które oceniają artykuły nie czytając ich w całości, brak mi słów. Można mieć zdanie, nawet zupełne odstające od innych wypowiedzi, ale tylko wtedy ma ono znaczenie gdy odnosi się do całości wypowiedzi a nie tylko wyrwanych z kontekstu zdań lub komentarzy innych ludzi. Do czego dążę :) - nawet jeśli nie będziecie się zgadzali z autorem tego artykułu to na pewno wyciągniecie z niego jakieś wnioski z których (pod warunkiem przeczytania całego artykułu) warto skorzystać.



Jasne, to ci naiwni którzy nie widzą innej szansy i nie mają własnej opinii później będą płakać. A teraz niech udowadniają że to działa, niech twierdzą że znajomi którzy weszli w to wcześniej dostają premie w postaci egzotycznych wycieczek. Jeśli komukolwiek mówi coś nazwa Amway to chyba w

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:12 [09.03.2009]

Gość

Jedna sprawa nigdy nie przestaje mnie zadziwiać - stopień zaangażowania uczestników MLM. Ja nie wątpię, że są tacy którzy na tym zarabiają, bo zawsze ktoś zarabia ale przerażać może łatwość z jaką masy ludzi dają się ogłupiać. Wizja korzyści materialnej stępia wszystkie mechanizmy obronne. MLM nie został stworzony po to by dać zarobić masie baranów ale po to by drożej sprzedać dany produkt i tylko tyle. Wystarczy kilka psychologicznych zagrywek i nagle taki jeden z drugim wierzy, że pasta do zębów którą sprzedaje za wielokrotność zwykłej pasty jest niezwykłym produktem zmieniającym ludzkie życie.

Politycy mają naprawdę łatwe zadanie...

Aleś ty kolego nie baran tylko osiołek,któremu w żłoby dano.

Zgłoś Odpowiedz

justunek

23:47 [11.03.2009]

Wóz który się toczy, albo górkę napotka, albo…
roztrzaska z kretesem.
Pozdrawiam szaleńców jeżdżących bez „trzymanki”.
Chwilę jest wesoło, później kolana pozdzierane i płacz
motto:
„Ufam Bogu, reszta płaci gotówką”

Zgłoś Odpowiedz

PajHiWo

07:23 [14.03.2009]

Artykuł - samo życie, ukłon w stronę autor.
W sprawie wzrostów sprzedaży, ta opcja jest pokazywana przez bardzo wielu sprzedawców, sama hossa i hossana.
Osobiście byłem na jednym takim spotkaniu ze "znajomym" ale wytrwałem tylo do końca 1 części, później było już tajne/poufne i robienie wielkiej kasy tylko dla "wybranych".
Ale to podobnie jak z tymi co chudną w gazetkach w 2 miesiące ze 140kg do 80kg typu Pan Mirek z Koszalina- a obok zdjęcie Mr John Smith from Utah.
Nawet banki nie są w stanie z 1 zł zrobić od razu 100 zł.

Zgłoś Odpowiedz

Lukasz

23:27 [17.03.2009]

Co do diamentów to trzeba by byc nierozsądnym kompletnie, zeby w nie inwestować. a MLM jest dobrym tematem ale w odpowiednim wydaniu. Wstąpiłem nie dawno do MLM ijuz odnoszę zyski, ale trzeba włożyć troszkę pracy. MLM który sprzedaje szybko rotujące produkty i firma oddaje częśc zysków- warto., ale wieleosób ma napewno inne zdanie, choć nie mieli z tym do czynienia. Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość winowajca

23:50 [19.05.2009]

MLM to przyszłość, tylko leniom to nie odpowiada bo trzeba się wziąć do pracy.
Zapraszam do współpracy - tylko ambitnych i takich pozdrawiam!!!
amonra9@wp.pl

Zgłoś Odpowiedz

ciekawski

11:04 [05.08.2009]

amonra9@wp.pl
I pewnie współpracując z Tobą można (podobnie jak Ty) dorobić się duuuużych pieniędzy? No tak, tylko dlaczego masz skrzynkę pocztową na darmowym serwerze? Nie stać Cię na zakup profesjonalnej domeny?

Zgłoś Odpowiedz

kolo

17:47 [21.08.2009]

Inwestycja w diamenty powinna trwać 3-5 lat minimalnie, chodzi głównie o to, żeby w tym czasie pojawił sie cykl dekoniunktury na rynkach finansowych wówczas rosną ceny surowców jak: ropa, złoto, srebro czy diamentów i właśnie wtedy najwięcej zyskujemy, dlatego ważny jest moment wejścia i wyjścia z inwestycji, obecnie zaczyna sie okres gdy trzeba zacząć rozpoczynać taką inwestycje gdyż korzystny będzie spadek kursu dolara i cen diamentów, które obecnie nieznacznie spadły, straty wartości diamentów odnotowali inwestorzy, którzy w pore nie wyszli z inwestycji gdyż kupowali po niskim kursie dolara a sprzedali po wyższym gdyz się wystraszyli, ale jak by poczekali jeszcze ze 2 lata odnotowali by duzy zysk, gdyż na pewno w ciągu najblizszych 2 pojawi sie znowu taka sytuacja jak rok temu i ceny diamentów znowu poszybuja ku górze. Każdy kto chce inwestować w jaki kolwiek sposób powinien poznac zasady jakie rządzą rynkiem inwestycji.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:51 [21.08.2009]

poprawka zrobiłem bład gdyz zykali ci którzy kupili po niskim kursie dolara a stracili ci co kupili po wysokim a sprzedali po niskim. W surowce inwestujmy wtedy gdy waluta sie umacnia i wzrasta rynek finansowy.

Zgłoś Odpowiedz

kolo

17:51 [21.08.2009]

poprawka do poprzedniej mojej wypowiedzi zrobiłem bład gdyz zykali ci którzy kupili po niskim kursie dolara a stracili ci co kupili po wysokim a sprzedali po niskim. W surowce inwestujmy wtedy gdy waluta sie umacnia i wzrasta rynek finansowy.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:57 [13.10.2009]

czy ktos wie jak rozpoznac diament ????? i ile w skupie placa za diament ?jesli tak to prosze o jakies inf. dorca23@wp.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:53 [02.08.2010]

ja też byłam na takim spotkaniu, najpierw kazali podpisac oświadczenie o poufności a następnie tzw. rezerwacje która była umową kupna sprzedaży za 4400 euro. na szczęście nie podpisałam tego. bo zamiast pracy mialalabym długi........ps. było to spotkanie w sprawie pracy na stanowisko menadzera.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:57 [25.01.2011]

Witam,

jeśli ktoś z was czuje się oszukany przez firme DIC prosze o kontakt na adres: leon_21@10g.pl

spróbujemy jakoś pomoc:)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:42 [23.02.2011]

Miałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjna na stanowisko managera,facet nie chciał nic powiedzieć przez telefon,zrywał połączenie,jak zapytałam o nazwę firmy to podał swoje imię i nazwisko,w googlach go nie znalazłam,zapytałam czy jest to sprzedaż bezpośrednia,potwierdził,że to TEŻ HAHA,ale głównie rekrutacja ludzi,trochę sprzedaży itp.ponieważ pracowałam w Amway i kilku innych firmach sprzedaży bezpośredniej gdzie nic nie zarobiłam a się urobiłam jestem wyczulona na takie chwyty.Oczywiście nie pojechałam na rozmowę.Szkoda,że dożyliśmy czasów, w których już nie tylko oszukuje się i bajeruje klientów ale i normalnych ludzi z bogatym doświadczeniem szukających uczciwej pracy,a nuż przyjedzie taki,posłucha i złapie przynętę.NIE JESTEM RYBKĄ!ROZMOWA MIAŁA BYC W Katowicach a Pan nazywa się Sebastian J.