• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,48%
  • Ropa Brent +2,04%
  • Złoto +0,07%
  • Srebro -0,8%
  • Miedź +1,82%

Pokaż wszystkie

Jak stworzyć budżet domowy w 7 prostych krokach

Zbigniew Papiński | Niedziela [15.02.2009, 15:10]

52 komentarze / Skomentuj

Czas na porządek w finansach osobistych.

Zanim zaczniemy inwestować, pierwszym problemem jest wygenerowanie środków, które stale możemy odkładać. Jeśli ktoś liczy na przykład na wysoką emeryturę, którą zapewni mu wyłącznie ZUS czy II filar z OFE może srodze się rozczarować – głośnym echem odbiły się rekordowo niskie pierwsze świadczenia (23,65 zł z II filara), które właśnie zaczęto wypłacać w lutym. System emerytalny w Polsce jest tak skonstruowany, że na pewno jest bardzo lukratywnym biznesem dla OFE zasilanych co miesiąc strumieniem pieniędzy automatycznie pobieranych przy wypłacie pensji szczęśliwych uczestników.

Co więcej, w tej chwili stworzenie jakiegoś choćby podstawowego budżetu wydaje się koniecznością dla coraz szerszego kręgu Polaków. Dostęp do kredytów bankowych kurczy się, wynagrodzenia raczej nie wzrosną, a zagrożenie utraty pracy staje się niebezpiecznie realne. Wcześniej omawialiśmy tutaj fundusz bezpieczeństwa i warto taki sobie stworzyć na wypadek nieszczęścia, lecz także należy myśleć o przyszłości i w tym celu trzeba uporządkować swoje codzienne finanse domowe.

1. Prześledź swoje miesięczne wydatki. Pierwszym krokiem jest zapisanie wszelkich domowych rozchodów na przestrzeni całego miesiąca (dużą pomocą służą wyciągi z kart i kont bankowych). Zanim zaczniesz budować budżet, musisz wiedzieć na co idą twoje pieniądze. Oprócz tego warto zastanowić się nad sezonowymi czy niespodziewanymi wydatkami – na przykład na ubezpieczenia, leczenie czy wyjazdy wakacyjne i dla porządku najlepiej stworzyć budżet roczny, a potem kwotę podzielić przez 12, aby uzyskać przybliżoną, realistyczną kwotę.

2. Tnij koszty. Niestety mamy kryzys i trzeba poszukać oszczędności. Dopiero jeśli wiesz na co dokładnie wydajesz i ile, możesz zdecydować bez czego możesz żyć, a na co idą spore pieniądze. Warto stosować roczną perspektywę. Oczywistym tropem są używki, ale nałogowy palacz z pewnością musi mocno się zmobilizować, aby rzucić palenie. Może świadomość, że puszcza z dymem ponad 2,5 tys. złotych rocznie jakoś mu przemówi do rozsądku? Za te pieniądze mógłby przecież kupić na przykład nowy komputer, telewizor, pralkę czy lodówkę, których zakup czasem odkłada z braku funduszów.

3. Przeanalizuj strukturę budżetu. Na przykład chcesz pojechać na wakacje, więc co miesiąc odkładasz określoną kwotę pieniędzy, żeby w newralgicznym miesiącu, przynajmniej na razie, posiadać choć część niezbędnych środków, a docelowo dążyć do ich całkowitego wcześniejszego uskładania. Podobnie dużo wcześniej należy przeznaczać część swoich oszczędności na stałe wydatki typu ubezpieczenie czy przegląd techniczny i naprawa samochodu.

4. Zbuduj budżet. Pora na sporządzenie bilansu, który powinien zawierać po lewej stronie wszystkie przychody netto, a po prawej resztę: oszczędności i inwestycje, wydatki stałe (raty kredytów, czynsz, jedzenie, ubrania, rachunki itd.) oraz wydatki na przyjemności (szeroko pojęta rozrywka, drobne na nieprzewidziane zachcianki itd.). Oczywiście nie chodzi tu o żadne umartwianie się czy samobiczowanie, ale przejęcie kontroli nad pieniędzmi, które w przeciwnym razie w wielu wypadkach przepływają przez palce.

5. Wykonaj obliczenia. Pora odjąć wszelkie wydatki (wliczając planowane oszczędności i inwestycje) od przychodów netto. Czy coś zostało? Jeśli tak, to świetnie. Po pierwsze, dorzuć do spłaty swoich zobowiązań. Na kolejnym miejscu powinny być oszczędności i inwestycje, dalej zaplanowane istotne wydatki typu zakup sprzętu AGD itd., a jeśli jeszcze cokolwiek zostało dorzuć do puli na rozrywkę. Niestety, w większości przypadków widzimy minus.

6. Przejrzyj budżet i poszukaj kolejnych cięć. Z raty kredytu hipotecznego nie możesz zrezygnować, ale z najdroższego pakietu kablówki i owszem. Tym razem stosujemy odwrotną kolejność, czyli zaczynamy poprzedni przegląd od końca. Najmniej bolesna może być rezygnacja z prenumeraty drogiego magazynu czy wyjazdu na wczasy zagraniczne w tym roku (dużo droższego z powodu słabego złotego) – w końcu można świetnie się zrelaksować także w Polsce. Gorzej jeśli trzeba zrezygnować z innych wydatków, ale trzeba dokonać ich redukcji i skoncentrować na spłacie zadłużenia, a nie szukać kolejnej pożyczki.

7. Twardo trzymaj się swojego budżetu i stale nad nim pracuj. Najlepszy plan nie zadziała jeśli nie wprowadzisz go w życie. Możliwe, że część osób dojdzie do smutnego wniosku, że wydają więcej niż zarabiają i nie ma już co ciąć w ich wydatkach. W takim przypadku pozostaje jedynie szukanie dodatkowych źródeł dochodu. Można zacząć od prostego sprawdzonego sposobu, czyli sprzedaży zbędnych przedmiotów na aukcjach internetowych czy poszukiwanie dodatkowej pracy.

Osobną kwestią jest w co inwestować i gdzie lokować swoje oszczędności w tak niespokojnych czasach. Tu na pierwszym miejscu należy postawić na dywersyfikację i bezpieczeństwo naszych środków, jak najszerzej rozumiane, czyli na przykład także rozważenie walut obcych czy złota, aby dotrwać do nowej hossy na rynku akcji i nieruchomości z pewnym kapitałem, bo stopy zwrotu mogą być nie mniejsze niż w trakcie szalonych lat 2002-2007. Trzeba jednak najpierw uporządkować swoje finanse osobiste.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (52)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:29 [15.02.2009]

Co za pech.20 lat po upadku komuny mieliśmy już zacząc konsumowac nasz rozwój a tu przyplątał sie kryzys:)
...
www.sk2.pl/wrona

Zgłoś Odpowiedz

lukas

16:14 [15.02.2009]

w 2007 zarabialem po 40000 miesiecznie pompujac smieciuchy na bananowej gpw ... wydawalem tyle ze dzis zostalo około 60000 zetow ...reasymujac nie byłem wtedy jeszcze milionerem a wydawalem jakbym nim byl;

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:16 [15.02.2009]

Taaa.... sam się przyplątał

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:01 [15.02.2009]

No a jaką walutę kupować? Mam parę tysięcy zł i zastanawiam się.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:05 [15.02.2009]

Gość

No a jaką walutę kupować? Mam parę tysięcy zł i zastanawiam się.


Kup złotówki. Hahaha

Zgłoś Odpowiedz

inwestorgpw.blogspot.com

17:07 [15.02.2009]

jak masz pare tys zł to poczekaj jeszcze troche i kupno akcji w bessie poczekanie 3-4 lata da świetna przebitkę
inwestorgpw.blogspot.com

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:12 [15.02.2009]

Akcje juz mam. Były warte kilka razy tyle.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:10 [15.02.2009]

Gość

Akcje juz mam. Były warte kilka razy tyle.

TEŻ tak ma i co czekac? Może popchnać reszte, ale jak popchne to w ogóle bedzie klapa

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:13 [15.02.2009]

mała polityka domowa :D mini budżet i jak czymś takim zarządzać? Śmiechu warte... niektórzy to już w ogóle nie mają z czego rezygnować, żeby zaoszczędzić skoro zarabiają tylko tyle, że stać ich na opłacaenie rachunków i na jedzenie. A gdzie takie rzeczy jak ubranie, chemia czy rozrywka? Prosze Was...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:51 [15.02.2009]

mój budżet (rencisty) to 2000 zł na 2 osoby. W Warszawie (czynsz 550pln). Trochę na żarcie pójdzie, leki , opłaty, a reszta w inwestycje! O k.. jakie to odkrywcze i chwała Panu za kryzys! Nareszcie stać mnie będzie na jakąś g.. wartą akcje w miesiącu,.

No - chce się żyć.....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:58 [15.02.2009]

Jako rencista masz całe wolne dni, więc zamiast się rozklejać jak baba weź się w garść i zacznij myśleć jak zarobić. Nawet w internecie da sie coś tam ustukać, ale pewnie tobie się nie opłaca ...

Zgłoś Odpowiedz

hary

20:54 [15.02.2009]

kurcze ja zrezygnowałem z szeroko pojętej rozrywki i mam depresje

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:22 [15.02.2009]

z gównianej wypłaty i tak się nic nie wykombinuje niestety :/

Zgłoś Odpowiedz

kon-donek

22:41 [15.02.2009]

Podstawowe potrzeby zdrowego człowieka to 3 posiłki dziennie, własny kąt do spania i trochę ubrań. Jak ma się jeszcze rodzinę i przyjaciół to już pełnia szczęścia. I własny system wartości. Reszta tylko zatruwa umysł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:03 [15.02.2009]

zacznijcie inwestowac w zloto - niebawem uncja bedzie powazej 1200 dol.

Zgłoś Odpowiedz

henryk5

00:46 [16.02.2009]

zacznijcie inwestować w SIEBIE!

Zgłoś Odpowiedz

GośćLandirenzo@o2.pl

00:50 [16.02.2009]

A może tak zainwestować w coś najpewniejszego z pewnych w FUNDUSZ FUNDUSZY ?! Co wy na to?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:01 [16.02.2009]

Najpewniejsze są teraz akcje tylko trzeba mądrze to zrobić. Adek

Zgłoś Odpowiedz

theredel

12:15 [16.02.2009]

Gość

No a jaką walutę kupować? Mam parę tysięcy zł i zastanawiam się.

EUR lub USD, cokolwiek, byle nie mieć za dużo w PLN-ach...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:18 [16.02.2009]

GośćLandirenzo@o2.pl

A może tak zainwestować w coś najpewniejszego z pewnych w FUNDUSZ FUNDUSZY ?! Co wy na to?

- tak, fundusze funduszy - jeśli chcesz płacić dwa razy za "zarządzanie", to proszę bardzo, moim zdaniem sytuacja jest dość już ciężka, nie trzeba się jeszcze pakować w podwójne opłaty...

http://www.milionalt(…)t.com

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:23 [16.02.2009]

teraz moderator akceptuje tylko spamowanie na tych komentarzach??????????????normalne komentarze są wyciete.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:23 [16.02.2009]

Gość

teraz moderator akceptuje tylko spamowanie na tych komentarzach??????????????normalne komentarze są wyciete.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:24 [16.02.2009]

Gość


Gość


teraz moderator akceptuje tylko spamowanie na tych komentarzach??????????????normalne komentarze są wyciete.


Zgłoś Odpowiedz

Forsiasty inaczej

20:18 [16.02.2009]

- Gość, który ma kasę nie czyta tych 7 prostych kroków.Ten "poradnik" to sieczka dla ubogich.
Panie Papiński,przypomina mi Pan niejakiego Słodowego,który pokazywał kiedyś w TV jak można z g.ówna
bicz ukręcić.Gadka do ludzi,którym "do pierwszego" nijak nie starcza...no ale szef policzył wyrazy Pana "pracy"...a treść? E tam!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:11 [16.02.2009]

Co za brednie. Policz wielkość raty kredytu. Pisał to jakiś bankofil, który zachęca do brania kredytu. Te wypociny nie mają nic wspólnego z normalna gospodarką.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

02:36 [17.02.2009]

o kilku odpisach podatkowych zapomniałeś . ja wolę kupić akcje pgnig po 2 zeta od pracowników na gpw są warte 3,5 kriz@autograf.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:23 [17.02.2009]

inwestorgpw.blogspot.com

jak masz pare tys zł to poczekaj jeszcze troche i kupno akcji w bessie poczekanie 3-4 lata da świetna przebitkę
inwestorgpw.blogspot.com

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:27 [17.02.2009]

zapisz po lewej stronie kartki swoje zarobki netto, a po prawej:raty kredytu,opłata czynszu lub gruntu(zależy co masz),opłaty światło, woda,gaz,prąd,w domkach-szambo, śmieci, dodaj do tego leki, szkoła,chemia gospodarcza,ubrania, buty,ew.benzyna i koszty amortyzacji(nawet "Malucha") ,przelicz przez czas dojazdu i powrotu z pracy,nie zapomnij o rachunku za TV i telefon i jak jeszcze coś zostanie-kup sobie ziemniaki(masz 100 sposobów jak je przyrządzać), bo na inne wyżywienie ci nie wystarczy.....chyba że przestaniesz pracować i dostaniesz "bezrobotne"-wtedy zjesz całkiem dobrze i nawet odpoczniesz.To się nazywa cudolandia-Polska.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:46 [18.02.2009]

kon-donek

Podstawowe potrzeby zdrowego człowieka to 3 posiłki dziennie, własny kąt do spania i trochę ubrań. Jak ma się jeszcze rodzinę i przyjaciół to już pełnia szczęścia. I własny system wartości. Reszta tylko zatruwa umysł.



Szkoda,że nasza władza na wszystkich szczeblach tak nie myśli.....

Zgłoś Odpowiedz

Oszczędzaj

07:05 [19.02.2009]

Ja już oszczędzam, a nawet prowadzę bloga na temat oszczędzania: www.oszczedzaj.info

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:27 [20.02.2009]

gdzie szukać pracowników pgng żeby kupić akcje

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:31 [20.02.2009]

w co inwestować żeby miesięcznie jakiś dochód był

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:56 [20.02.2009]

Gość

mój budżet (rencisty) to 2000 zł na 2 osoby. W Warszawie (czynsz 550pln). Trochę na żarcie pójdzie, leki , opłaty, a reszta w inwestycje! O k.. jakie to odkrywcze i chwała Panu za kryzys! Nareszcie stać mnie będzie na jakąś g.. wartą akcje w miesiącu,. No - chce się żyć.....


jesteś bezczelny mając 2000 renty i narzekając.ludzie nawet tyle nie zarabiaja.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:43 [20.02.2009]

a co mam robic jak mam 530 .00 i zakaz dorabiania sextus

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:47 [20.02.2009]

Gość

a co mam robic jak mam 530 .00 i zakaz dorabiania sextus

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:40 [21.02.2009]

To po co brałeś rentę? Zostaje szara strefa albo jakaś umowa o dzieło czy zlecenie albo allegro, sam nie wiem :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:57 [21.02.2009]

Gość

No a jaką walutę kupować? Mam parę tysięcy zł i zastanawiam się.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:37 [21.02.2009]

W Polsce od zawsze mamy kryzys i reformy.A elity balują .

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:03 [21.02.2009]

az czego ja mam oszczędzać przy 1300 netto zarobku bo jesli odejme od tego: 1300 350 dokładam do rachynków rodzicom 100 bilet mesieczny 100 internet i doładowanie telefonu 30 inne doładowania 200 rata za,,rtv lub agd'' - no cos by sie przydało kupić do domu na raty 300 wyjscia do pabów ( bo 50zł*6wyjsc) jakaś rozrywka musi być jak to było napisane bo grozi depresją :) ------------------------------------------------
--------- to zostaje 200 zł na drobne wydatki na cały miesiąc - no z tego mozna zrezygnować ale to juz wegetacja praca dom praca dom wymieniam te kwoty po to ze oszczedzac to mogą osoby zarabiające 2000 min netto , a z czego mamy rezygnować z wyjśc na miasto to prace zaczną tracić ci którzy pracyją w pubach i gastronomi , z rat to zaczną zamykać fabryki , z doładowań tel kontakt trzeba miec z ludzmi z internetu a to dlaczego mam rezygnować ( zapłace 200 zł kary), z biletu miesiecznego raczej nie bo nie b

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:06 [21.02.2009]

bo nie bede jeżdził na gape, i te ostatnie 200 zł jak przestane je wydawać w sklepi to zaczną zwalniać ekspedientki

I KOŁO ZWOLNEŃ SIE ROZKRECI I TRUDNO GO BEDZIE ZATRZYMAĆ CZYLI BEZROBOCIE 20-30% A JUZ ZAGRANICE SIE NIE WYJEDZIE., POZDRAWIAM

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:50 [21.02.2009]

A jak zainwestować w nieruchomości?
http://investkurs.bo.pl

Zgłoś Odpowiedz

zwyczajne małżeństwo

14:53 [21.02.2009]

Uważam, że trzymanie domowego budżetu sprawdza się w 100%.
Odkąd mój budżet trzymam w garści- mam miesięczne zestawienie w exel-u - stać mnie na wakacje. Na zmianę auta co 2 lata. Pomimo kredytu na dom. Nie wydaję na g... w markecie. Naprawdę można się zdziwić, ile wydaje się kasy na niepotrzebne rzeczy, pod wpływem chwili. Zakupy robię zawsze z listą. Oczywiście zdarza się kupić coś z poza niej- nie dajmy się zwariować. Jednak, nie są to duże odstępstwa. Co miesiąc nie stac mnie na drobne przyjemności typu kino, teatr itp. Ale odbijam sobie to w wakacje: 3 tygodnie nad cieplutkim morzem. Narty zimą. Po prostu: coś za coś. I może kogoś to zdziwić, ale pracujemy (jako małżeństwo) w państwowych firmach. Na "zwyczajnych" stanowiskach w średniej wielkości mieście.

Zgłoś Odpowiedz

wodzio

16:41 [21.02.2009]

i bravo tak trzymać ja też tak robię i z 2 tyś żyję sobie całkiem fajno .Grunt to n ie tracić fasonu ,kiedyś będzie przecież lepiej -napewno.

zwyczajne małżeństwo

Uważam, że trzymanie domowego budżetu sprawdza się w 100%. Odkąd mój budżet trzymam w garści- mam miesięczne zestawienie w exel-u - stać mnie na wakacje. Na zmianę auta co 2 lata. Pomimo kredytu na dom. Nie wydaję na g... w markecie. Naprawdę można się zdziwić, ile wydaje się kasy na niepotrzebne rzeczy, pod wpływem chwili. Zakupy robię zawsze z listą. Oczywiście zdarza się kupić coś z poza niej- nie dajmy się zwariować. Jednak, nie są to duże odstępstwa. Co miesiąc nie stac mnie na drobne przyjemności typu kino, teatr itp. Ale odbijam sobie to w wakacje: 3 tygodnie nad cieplutkim morzem. Narty zimą. Po prostu: coś za coś. I może kogoś to zdziwić, ale pracujemy (jako małżeństwo) w państwowych firmach. Na "zwyczajnych" stanowiskach w średniej wielko

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:33 [21.02.2009]

Po pierwsze ciąć,oszczedzac odkładać ,moze ten kto ma nadwyzki finansowe-czyli czlowiek bogaty. Po drugie co ma zapisywać ,po prawej czy lewej stronie bilansu czlowiek ,który ma 700 zl renty lub zarabiajacy 1200zł na m-c brutto.Po trzecie dobrymi radami jest piekiełko wybrukowane.Po czwarte to dlaczego zawsze jest bity w d..ę czlowiek ,a nie banki,którym nigdy sie nic nie dzieje i zawsze spadna na cztery lapy panstwo zamiast pomagac ludziom to pomaga zdierca ,-wszelkiej masci w postaci bankow ,ktorych są takie ilosci ,ze trudno w nich sie polapac.Niestety w naszym kraju takich ludzi jest wiekszosc-a bedzie jeszcze wiecej .Wnaszym kraju za PRL uczciwy człowiek niczego sie nie dorobił i obecnie rowniez sie nie dorobi!!!!

Zgłoś Odpowiedz

GdzieTaPraca

16:18 [22.02.2009]

"zwyczajne małżeństwo
Odkąd mój budżet trzymam w garści- mam miesięczne zestawienie w exel-u - stać mnie na wakacje. Na zmianę auta co 2 lata. Pomimo kredytu na dom. Nie wydaję na g... w markecie. Naprawdę można się zdziwić, ile wydaje się kasy na niepotrzebne rzeczy, pod wpływem chwili. Zakupy robię zawsze z listą. Oczywiście zdarza się kupić coś z poza niej- nie dajmy się zwariować. Jednak, nie są to duże odstępstwa. Co miesiąc nie stac mnie na drobne przyjemności typu kino, teatr itp. Ale odbijam sobie to w wakacje: 3 tygodnie nad cieplutkim morzem. Narty zimą. Po prostu: coś za coś. I może kogoś to zdziwić, ale pracujemy (jako małżeństwo) w państwowych firmach. Na "zwyczajnych" stanowiskach w średniej wielkości mieście."

Jeśli oboje mają prace i utrzymują samochód zamiast dzieci, to inie szkoda na wczasy...

Zgłoś Odpowiedz

Peto

07:39 [23.02.2009]

W życiu jak w przyrodzie: silni przetrwają a słabsi przegrywają.

Zgłoś Odpowiedz

zwyczajne małżeństwo

12:21 [23.02.2009]

Odp: GdzieTaPraca:
Mam dziecko, które uczęszcza do przedszkola a także na język i zajęcia poza przedszkolne- płatne. Jak już pisałam coś za coś. Jeśli nie starcza Ci pieniędzy, to można zawsze dorobić. Nie jest to proste- wiem, bo sama mam z tym problemy , ale można.
Jak ktoś chce. I nie biadolę, że mi nie starcza. Zresztą życie nie jest idealne.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:29 [23.02.2009]

Kiedy Polacy przestaniecie narzekać i zaczniecie cieszyć się tym ,że świeci Słońce i nie ma wojny!!!???

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:54 [23.02.2009]

Witam popieram tych którzy wiedzą co to jest biedne życie i nie starcza im do końca miesiąca i zarabiają 1000 1200 netto i jak tu żyć o rozrywce można zapomnieć kiedy starcza tylko na opłaty i skromne jedzenie.Ja właśnie tyle zarabiam o wakacjach zmianie auta już dawno zapomniałem a ci którzy piszą ze mają na wakacje i zmiane auta pewnie dobrze zarabiają pare tyś miesięcznie to mają z czego odłożyć.

Zgłoś Odpowiedz

paulo

15:59 [24.02.2009]

nie oszczedzam bo nie mam z czego!.jak wpadnie jakas kaska natychmiast sie nią dowartosciuwuję .starcza mi byle jak ale zyje bezstresowo.mam- jem nie mam- nie jem i za bardzo sie tym nie przejmuję A już na pewno nie martwię sie ze mi konto internetowe okradna.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:23 [26.02.2009]

inwestorgpw.blogspot.com

jak masz pare tys zł to poczekaj jeszcze troche i kupno akcji w bessie poczekanie 3-4 lata da świetna przebitkę inwestorgpw.blogspot.com

Zgłoś Odpowiedz

rex

22:49 [01.03.2009]

starczy,to uwiąd!