• WIG +0,28%
  • WIG20 +0,04%
  • mWIG40 +0,55%
  • sWIG80 +0,51%
  • FW20 +0,21%
  • NewConnect +1,3%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,15%
  • Ropa Crude +0,96%
  • Ropa Brent +0,23%
  • Złoto +0,07%
  • Srebro +0,68%
  • Miedź +0,71%

Pokaż wszystkie

7 małych inwestycji przyniesie wysoki zysk

Zbigniew Papiński | Czwartek [08.01.2009, 10:30]

38 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Przetestuj je.

Sytuacja na giełdzie wciąż wygląda niezbyt zachęcająco. Rozpoczęty niedawno ruch korekcyjny może skończyć się równie szybko jak się zaczął, więc ciężko teraz o dobre i co ważniejsze pewne typy spółek dających potencjalnie duże zyski. Na razie czekamy czy uda się utrzymać powyżej 1800 punktów na WIG20 i potem powrócić nad 1900 punktów. Wtedy ryzyko nieco spadnie i warto będzie poszukać okazji, a na razie pozostaje spokojnie czekać lub bawić się w łapacza dołków wraz ze spekulantami.

W takiej dość ponurej atmosferze wiele osób głowi się jak zarobić. Już od kilku tygodni proponowałem otwarcie lokat póki oferty były w granicach 9 - 10% brutto rocznie. Teraz oprocentowanie zaczyna spadać i maruderzy powinni się pospieszyć z decyzjami przed kolejnymi cięciami stóp przez RPP.

Istnieje jednak cała rzesza ludzi, którzy nie posiadają zbyt wielkich środków do inwestowania i dla nich nawet 8 % na czysto za rok niewiele znaczy. W końcu jeśli ktoś posiada 5000 zł oszczędności, będzie to raptem 400 zł więcej. Dla właścicieli niewielkiego kapitału ważniejsze mogą okazać się drobne inwestycje dotyczące naszego codziennego życia. Kilka pomysłów podsuwa w swoim artykule Brett Arends (nieco je zmodyfikowałem do polskich realiów):

1. Zakup maszyny do pieczenia chleba. Autor wyliczył, że w ten sposób rocznie oszczędzi około 200 dolarów, a przy koszcie urządzenia nieco ponad 50 $ daje to 280% zysku rocznie. Należy samodzielnie przeprowadzić kalkulację dla polskich warunków. Z pewnością własnoręczny wypiek daje dużo przyjemności i niezapomniany smak, które w sumie ciężko przeliczyć na złotówki.

2. Korzystanie z promocji oferowanych przez programy lojalnościowe na przykład oferowane przez karty kredytowe i likwidacja ich przed pobraniem opłaty za kolejny rok użytkowania. W Polsce bardzo popularne są karty stałego klienta. Jeśli korzystamy z danego sklepu, stacji benzynowej czy punktu usługowego, nic to nas nie kosztuje, a możemy tylko zyskać.

3. Zapisanie się do biblioteki. Zamiast kupować nowe książki, można czytać fantastyczne dzieła za darmo. W tej dziedzinie akurat nowości wcale nie są najlepsze. Czasem nie da się uniknąć zakupów jak w przypadku literatury fachowej czy podręczników (choć tu też warto zastanowić się nad używanymi), lecz pogoń za bestsellerami nie wydaje się zbyt rozsądna.

4. Zrezygnowanie z najdroższego pakietu kablówki. Wiele osób traci czas siedząc przed telewizorem. To naprawdę ogłupiające zajęcie i pożerające mnóstwo czasu. Do śledzenia wiadomości czy popularnych seriali wystarczy podstawowy pakiet.

5. Samodzielna uprawa ziół i warzyw. W zależności od dostępnego miejsca może to być uprawa w przydomowym ogródku czy też kilka doniczek w kuchni. Koszty są naprawdę niewielkie, a smak zupełnie inny od produktów kupowanych w sklepie, no i zysk w procentach wygląda też imponująco.

6. Przejście na taryfę pre-paid i ewentualnie dokupienie dodatkowych pakietów minut. Sporo ludzi nie potrzebuje telefonów komórkowych w abonamencie, bo nie wykorzystuje w pełni swojej taryfy i przeniesienie się do systemu przedpłaconego daje duże wymierne korzyści. Nawet kilkanaście- kilkadziesiąt złotych miesięcznie przez rok urośnie do całkiem pokaźnej sumy, za którą można sobie na przykład sprawić nowy telefon.

7. Rób własną kawę do pracy. Koszt termosu i samodzielnie parzonej kawy jest wielokrotnie niższy niż tej kupowanej z płatnego automatu czy tym bardziej kawiarni. Zresztą smak tej własnej też pewnie jest zdecydowanie lepszy.

Niektórzy zżymają się, że to nie są żadne inwestycje, ale proszę na spokojnie wykonać obliczenia i oprzeć się na suchych liczbach. Stopy zwrotu wyjdą naprawdę imponujące. Tym bardziej warto się nad tym zastanowić, że idee oszczędzania i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi są znacznie ważniejsze teraz niż w czasach boomu gospodarczego, gdy podwyżki płac w dużej mierze rekompensowały wzrost wydatków. Złote czasy na razie się skończyły i trzeba przystosować się do nowych warunków.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (38)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:50 [08.01.2009]

O fajne inwestycje. Można je zjeść.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:54 [08.01.2009]

nawet maszyny do chleba nie trzeba kupowac; my z Zona formujemy ciasto i pieczemy normalnie w brytfannie; przepis z 1go blogu kulinarnego; chleb pyszny i bez problemu trzyma smak i konsystencje 3 dni.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:58 [08.01.2009]

I tak wszyscy w Polce z torrentów ciągną... Gdzie tu oszczędzać?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:07 [08.01.2009]

to tak jak bym chciał ganiać za mrówkami a słonie bokami przechodzą:) Do dupy teoria!!!! Na takich pierdołach się nie oszczędza. Lepiej popracować dłużej i nadwyżkę przeznaczyć na zkup chleba.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:08 [08.01.2009]

Gościu możesz robić jedno i drugie - co to szkodzi?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:47 [08.01.2009]

A ja mam jeszcze jeden pomysl; Zona stara gderliwa zamienic na sponsorowanie studentki.
Zona kosztuje kiedy policze , ze musi miec dom, a nie mieszkanie, kosmetyczki,fryzjerki,auto,wypadki ,tj stluczki, urlopy,wyjscia do restauracji,ciuchy i moj stracony czas, na wysluchiwanie gderania,to wychodzi mi miesiecznie,dla krolewny wiecej jak 5 tysiecy,Kiedy pozbede sie szkodnika,to za 2000 mam za sponsoring super studentke,a za jezszce pare zlotych pomoc domowa,ktora nie narzeka jak cos musi zrobic,oszczednosc w roku okolo 20 tysiecy zlotych jakby nie bylo.

Zgłoś Odpowiedz

kamila dzierżak

11:51 [08.01.2009]

nie mam kablówki, w pracy kawę robię sobie sam, mam ogródek warzywny, nie czytam książek, nie jem pieczywa,a telefon mam na kartę i nie odczyłęm zebym miał więcej pieniędzy w portfelu !!!

i muszę przestać czytać kretyńskie artykuły napisane w USA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:56 [08.01.2009]

I nawet zmiana płci nic ci nie dała, fakt.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:10 [08.01.2009]

rewelka
Pan Papiński zaskakuje mnie każdym kolejnym artykułem
Poproszę o więcej ;-)

Zgłoś Odpowiedz

RR

13:21 [08.01.2009]

Brett Arends oczywiście posiada taką maszynkę do pieczenia chleba, ale gdyby trochę pomyślał to mógłby zbudować sobie prawdziwy piec do jego pieczenia. Piec by był opalany trzciną, którą by uprawiał w tysiącach doniczek ustawionych na parapecie kuchennym. Około 500 doniczek mógłby poświęcić na uprawę pszenicy, miałby własną mąkę a słomę też by spalił. Z własnej mąki by miał własny chleb w dużych ilościach który by sprzedawał sąsiadom.
Oczywiście książki o uprawie zbóż wziął by z biblioteki, zadzwoniwszy uprzednio ze swojego "prepaidowego" telefonu, czy jest interesująca go pozycja, co by nie jechał na darmo (jego Lincoln pali 20l/100 po mieście)
Po powrocie do domu mógłby zrobić sobie kawę, uprzednio ustnie mieląc ziarna (niemielona tańsza) - oszczędność na młynku i prądzie.
Ja rozumiem że od czasu do czasu trzeba coś napisać, ale bez jaj proszę. :))
Pozdro, spoko, luz.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:25 [08.01.2009]

RR nie każdy zarabia jak ty kupę kasy i ma to gdzieś czy oszczędzi 150 zł czy nie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:35 [08.01.2009]

można używać mniej papieru toaletowego .. a najlepiej robić kupę w pracy ...
Taką mam koncepcję

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:38 [08.01.2009]

A mi się zdaje, że najbardziej oburzają się golasy bez kasy. W końcu jest jakiś powód czemu im się kasa rozchodzi i ciąglę są puści.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:43 [08.01.2009]

p

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:47 [08.01.2009]

Znam takich pseudo bogatych co żerują na tych biednych, ale z klasą taki szmaciarz przyjdzie na grilla ale kiełbaski i piwa nie kupi bo oszczędza kosztem innych a w odwiedziny to dziecku czekolady nie przyniesie, ale musi oszczędzać na audi albo BMW wypierdziane przez HELMUTA. Pozdrawiam tych normalnych!!!!!!!!!!!! Stare przysłowie mówi, że trzeba zarabiać a nie oszczędzać!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

tirowiec

14:39 [08.01.2009]

Gdybym zamiast kupować , parzył codzienną kawe i herbate to oszczędziłbym co najmniej 90F na miesiąc. Ale ponieważ stać mnie, to wolę kupic- mi poprostu kupna lepiej smakuje. Jedzenie, też mi lepiej smakuje jak ktoś mi zrobi, choć na tym też bym zaoszczędził. Morał z tego taki , że nie ma co się stresować i oszczędzac. Zamiast tego , lepiej dobrze ZAINWESTOWAĆ pozostałe pieniązki ;-)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:27 [08.01.2009]

Moze najpierw niech autor wyprobuje te techniki zarobku?Artykuly na tej stronce sa po prostu smieszne...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:56 [08.01.2009]

Gość

nawet maszyny do chleba nie trzeba kupowac; my z Zona formujemy ciasto i pieczemy normalnie w brytfannie; przepis z 1go blogu kulinarnego; chleb pyszny i bez problemu trzyma smak i konsystencje 3 dni.



Ale z maszyna jest prosciej wystarczy tylko wsypac skladniki z woda i dalej maszyna juz sama miesza urabia i piecze a i energi mniej zuzywa niz piekarnik bo tylko pojemnosc chcleba jest pieczona anie caly piekarnik

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:02 [08.01.2009]

RR

Brett Arends oczywiście posiada taką maszynkę do pieczenia chleba, ale gdyby trochę pomyślał to mógłby zbudować sobie prawdziwy piec do jego pieczenia. Piec by był opalany trzciną, którą by uprawiał w tysiącach doniczek ustawionych na parapecie kuchennym. Około 500 doniczek mógłby poświęcić na uprawę pszenicy, miałby własną mąkę a słomę też by spalił. Z własnej mąki by miał własny chleb w dużych ilościach który by sprzedawał sąsiadom.
Oczywiście książki o uprawie zbóż wziął by z biblioteki, zadzwoniwszy uprzednio ze swojego "prepaidowego" telefonu, czy jest interesująca go pozycja, co by nie jechał na darmo (jego Lincoln pali 20l/100 po mieście)
Po powrocie do domu mógłby zrobić sobie kawę, uprzednio ustnie mieląc ziarna (niemielona tańsza) - oszczędność na młynku i prądzie.
Ja rozumiem że od czasu do czasu trzeba coś napisać, ale bez jaj proszę. :))
Pozdro,

Zgłoś Odpowiedz

Przemyślenie

16:06 [08.01.2009]

Generalnie nie mam nic przeciwko takiemu podejściu, pomysły trza wybierać i adaptować do swoich warunków ( w takim układzie zgadzam się, ze niektore wygladaja ekstremalnie :) ). Dla mnie najwazniejszym argumentem poza oczywista oszczednoscia byłby mój czas który na to chce poswiecić - jezeli ta kalkulacja wypada pozytywnie (czytaj zyskownie) to ok. W innym wypadku lepiej pozwolic sobie na odrobinę luksusu :) , Pozdrawiam wszystkich !

Zgłoś Odpowiedz

AnalitykNieGiełdowy

16:11 [08.01.2009]

Ostatnio myślałem na pakietem TV....
Polecam wszystkim www.telewizjanakarte.pl (nawet 10 zł za miesiąc)
Płać tylko za to co oglądasz. W moim przypadku TVN Turbo, TVNCNBC , TVN Style.
W każdej kablówce, czy innych cyfrach za tą trójkę trzeba płacić > 50 zł

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:19 [08.01.2009]

Ciekawe, że w USA ludzie się dzielą pomysłami, a w Polsce najczęsciej wyzwiskami :)

Zgłoś Odpowiedz

Ekonomista

17:49 [08.01.2009]

Ciekawy jestem co autorzy tych absurdalnych artykułów mieli na celu. Pisząc ciągle o kryzysie i sposobach radzenia sobie z nim (komicznych czasami) sami w pewnym stopniu przyczyniają się do jego powstania. Ponieważ autorzy wątpię, żeby mieli jakieś pojęcie o ekonomii i mechanizmach funkcjonowania gospodarki więc wytłumaczę to w skrócie i łopatologicznie: 1. piekąc samemu chleb zabieramy pracę piekarzom 2. nie kupując książek zabieramy pracę drukarzom, księgarzom itd 3. uprawiając samemu warzywa zabieramy pracę rolnikom i sklepikarzom 4. robiąc samemu kawę zabieramy pracę restauratorom 5. itd. w nieskończoność Mam tylko nadzieję, że ludzie mają własny rozum i nie dadzą się ogólnemu absurdowi.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:52 [08.01.2009]

No tak -takie artykuły nie mają sensu w takich bogatych krajach jak Polska . Niech się uczą od nas biedacy z USA czy Szwajcarii jak się bawi szlachta.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:12 [08.01.2009]

Paląc papierosy paczkę dziennie ok. 10,- zł X 365 dni w roku =3650,- zł i dalej X 20 lat = 73000,-zł. Komu zabieramy pieniądze? Mordercom, producentom trucizny.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:14 [08.01.2009]

Zabieramy nie paląc oczywiście

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:14 [08.01.2009]

Zabieramy nie paląc oczywiście

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:28 [08.01.2009]

Gość

można używać mniej papieru toaletowego .. a najlepiej robić kupę w pracy ... Taką mam koncepcję



Zapomniałeś, że na wodzie do spłukania też oszczędzasz ;) i pachnidełko...

Zgłoś Odpowiedz

kon-donek

19:31 [08.01.2009]

W Polsce to powinno wyglądać tak: zlikwidować sejm i senat oraz teki ministrów bo i tak nic dobrego dla ludzi nie robią. Połączyć urząd premiera i prezydenta i wybrać na to stanowisko Janusza Korwina-Mikkego. Zlikwidować rady gmin, powiatów i sejmiki. Polska zaoszczędzi, naród nie będzie się codziennie denerwował pseudoproblemami, a system władzy będzie czytelny i wiadomo kto będzie za co odpowiedzialny:prezydent państwa, wojewoda, prezydent miasta, burmistrz, wójt.

Zgłoś Odpowiedz

RR

23:12 [08.01.2009]

Z tego co pamiętam to w Polsce zawsze się oszczędzało, na wszystkim. Na benzynie, bez względu jaki miała kolor- żółta, czerwona czy niebieska. Amerykanie dopiero ostatnio odkryli że można jeździć bardziej oszczędnymi autami. Fakt że kupujemy olbrzymie ilości używanych aut, też świadczy o naszym racjonaliźmie i oszczędnym trybie życia. Takie dobre rady typu "pieczenie chleba" można sobie podarować. Ja też hodowałem sobie kiedyś cebulę na zimę w doniczce, na szczypior, bo lubię, a nie dlatego że to wielkie oszczędności. Myślę że tego typu dobre rady możemy sobie podarować, bo zaraz ktoś wymyśli że możemy w wannie hodować pangę (a nadaje się do hodowli, ale do jedzenia już nie),a z tego co nam zostaje z jedzenia karmić świnkę na balkonie. Miało by to też taki plus że można by było, mając ochotę na golonkę, obciąć śwince tylko kopytko, jaka to oszczędność, he, he. Ale generalnie Zbyszek pisze dobre artykuły.
Pozdrawia

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:04 [09.01.2009]

gdyby wszyscy w ten sposob prowadzili swoje budrzety domowe to mielibysmy jeszce wiekszy kryzys...
upadly by piekarnie i kazdy mozliwy stragan z zarciem prowadzenie kawiarni nie mialoby sensu

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:51 [09.01.2009]

Warto inwestować akcje producentów termosów!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:40 [09.01.2009]

Gość

gdyby wszyscy w ten sposob prowadzili swoje budrzety domowe to mielibysmy jeszce wiekszy kryzys...
upadly by piekarnie i kazdy mozliwy stragan z zarciem prowadzenie kawiarni nie mialoby sensu



No i księgarnie. Ty raczej je od dawna omijasz sądząc po ortografii.

Zgłoś Odpowiedz

haha

10:40 [09.01.2009]

nawet za korzystanie z biblioteki trzeba płacic! a uprawa zioł wliczajac koszty ziemii wody do podlania w porownaniu z cena gotowych to tylko dla zadowolenia czlowieka a nie dla oszczednosci ;p

Zgłoś Odpowiedz

kaintrab

11:03 [09.01.2009]

Toż to nie artykuł,tylko bełkot gnidomendy pospolitej.To taki tzw.dziennikarz co to na każdy temat zapodany przez prowadzącego oficera każdy debilizm napisze.No cóż,większość tzw. polskich dziennikarzy to gnidomerdialne mendawki pospolite doskonałe wprost w olejniczonym duraczeniu w lisim stylu. Inna para kaloszy to fakt, że polskich golasów dobrze i dokładnie wydojonych przez własne okupacyjne państwo przy pomocy składek podatków i innych przymusowych datków tylko na takie "inwestycje" stać.Wię zgodnie z proroczym wręcz tekstem Szpotańskiego w "Gnomiadzie" należy zdzierać skórę i doić to tępe głupie polskie bydło,a jak bydło padnie ,robić z tego bydła mydło.Lud który regularnie co tzw.wybory(wybiera ten co listy wyborcze układa-motłoch może sobie ewentualnie pogłosować) daje się robić w buca na inny los niż dojnego bydlęcia nie zasługuje.

Zgłoś Odpowiedz

mmariana

11:11 [09.01.2009]

Gość

Paląc papierosy paczkę dziennie ok. 10,- zł X 365 dni w roku =3650,- zł i dalej X 20 lat = 73000,-zł. Komu zabieramy pieniądze? Mordercom, producentom trucizny.

Zapoznaj się ile w cenie papierosów jest różnych podatków i wtedy odpowiedz sobie na pytanie komu zabieramy nie paląc kasę.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:16 [09.01.2009]

Puknij ty się w głowę człowieku. Spróbuj napisać jakikolwiek artykuł, a zobaczysz, że to nie takie proste. Poza tym komentuj artykuł merytorycznie, a nie pisząc jakieś bzdury. Pan Papiński jest dość wybitnym przedstawicielem samodzielnie myślących dziennikarzy i praktykiem przy okazji. Pełen szacun.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:33 [09.01.2009]

Też mogę dorzucić kilka takich rad 1.Stosując kalendarzyk+szklanka wody zaoszczędzimy na prezerwatywach.Tu oszczędność każdy wyszacuje sobie sam w zależności od swoich potrzeb i ceny wody bo kalendarzyk można dostać za darmo. 2.Jeśli uprawiać coś w doniczkach to konopie indyjskie -dochód i radocha dla całej rodziny,znajomych itp...3.Kupić starego rzęcha,części od złodziei a najlepiej wcale nie jeździć tylko w kółko naprawiać samemu -tanie i pożyteczne hobby.Może to być coś stylowego np.trabant. 4.Żywić się u rodziców. 5.Mieszkać u dziadków emerytów,jeśli dziadek jest kombatantem to bonus w postaci darmowego abonamentu RTV. 6.Telefon jak wyżej. 7.Przynosić dziadkom emeryturę / zaokrągloną, listonosz na ogół dostaje końcówkę/. 8.Nie pić.9.Nie palić.10.Nie chorować.11.Nie liczyć na emeryturę. Żyć bezstresowo długo /do 65 lat/ i szczęśliwie...