Jak radzić sobie z finansami w 2009 roku?
Zbigniew Papiński | Wtorek [06.01.2009, 12:20]
19 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Tygodnik BusinessWeek poprosił doradców finansowych o wskazówki dotyczące zaczynającego się właśnie nowego roku. Z pewnością przynajmniej część z nich warto wykorzystać. Zostały one lekko zmodyfikowane, aby bardziej pasowały do polskich realiów.
1. Nie zgaduj na siłę przyszłości. Zmienność rynkowa powoduje, że mylą się najwięksi eksperci i naprawdę nikt dokładnie nie wie czy dno bessy było już jesienią, czy wręcz odwrotnie – najgorsze dopiero przed nami.
2. Trzymaj w pogotowiu gotówkę. Kryzys gospodarczy może dotknąć każdego i dobrze posiadać wtedy fundusz bezpieczeństwa (na przykład na koncie lokacyjnym), z którego skorzystasz w razie utraty pracy zanim znajdziesz nową. Powinien on wynosić równowartość co najmniej trzymiesięcznych wydatków danego gospodarstwa domowego.
3. Inwestuj globalnie. Nie ograniczaj się do kupowania akcji tylko z jednego kraju. Przykładem są Chiny, które mimo ogólnoświatowego kryzysu z pewnością mają zdrowszą fundamentalnie gospodarkę niż Stany Zjednoczone czy Niemcy.
4. Nie szukaj złotego strzału na giełdzie w jednej trafnej inwestycji. Taka strategia czasem przynosiła doskonałe zyski w hossie, ale teraz może być zabójcza dla twojego portfela. Niektóre spółki nie tylko znacznie stanieją, ale wręcz zbankrutują i ich akcje nie będą nic warte.
5. Szukaj możliwości obniżenia płaconych podatków. Nie chodzi o nielegalne operacje, ale korzystanie z dostępnych ulg.
6. Nie zaprzestawaj odkładania na emeryturę. Niektórzy zniechęceni słabym 2008 rokiem zaprzestają oszczędzania w IKE i III filarze, ale to nierozsądna strategia. Z pewnością każdy już nauczył się, że nie wystarczy wrzucić pieniądze do czarnej skrzynki z napisem zysk i czekać na profity, ale trzeba kontrolować stan inwestycji i reagować w razie strat relokacją w bezpieczniejsze aktywa.
7. Wydawaj mniej niż zarabiasz. Czasem najprostszą prawdę najtrudniej zrozumieć. Nieważne czy zarabiasz 1500 zł, 3000 zł, czy 10 000 zł miesięcznie. Jeśli wydajesz więcej niż wynoszą twoje przychody, nigdy nie wzbogacisz się.
8. Nie wykonuj gwałtownych ruchów. Wiele osób nadmiernie reaguje na bieżące wydarzenia relacjonowane w mediach. W ten sposób kupowali akcje i fundusze inwestycyjne, gdy WIG20 przekraczał 3500 punktów, a sprzedawali bojąc się kryzysu przy 1500 punktów. Najrozsądniejsze wydaje się sporządzenie choćby podstawowego długoterminowego planu finansowego, w którym określisz swoje cele inwestycyjne, a następnie trzymanie się jego założeń.
9. Spłać najdroższe długi. Coraz więcej osób wpada w sidła wysokooprocentowanych kredytów konsumpcyjnych (wliczając w to także karty kredytowe). Wszyscy z długiem oprocentowanym 15 czy 20% rocznie nie powinni szukać nowych inwestycji, tylko skoncentrować się na jak najszybszej spłacie. Tu mają z góry znaną wysoką stopę zwrotu.
10. Nie porzucaj akcji. Giełda była fatalnym miejscem w zeszłym roku, ale w tym przynajmniej przez jego część może przynieść naprawdę niezłe profity. Na przestrzeni lat największe zyski dają inwestycje w akcje rozpoczęte jeszcze w trakcie recesji.
11. Kontroluj swoje wydatki. Większość ludzi tak naprawdę nie wie, gdzie rozpływają się ich pensje. Przez to ucieka im wiele pieniędzy. Można monitorować wydatki przeglądając wyciągi z kart oraz zbierając przez kilka tygodni paragony ze sklepów, aby przeanalizować ich strukturę.
12. Nie płać wysokich opłat za zarządzanie. Niektóre fundusze przy zakupie lub umorzeniu liczą sobie słoną prowizję. Dodatkowo pobierają one wysoką opłatę roczną za zarządzanie wliczaną na bieżąco w wyceny jednostek. Można uniknąć opłat nabywając fundusze bez pośredników przez internet lub konstruując samodzielnie portfel indeksowy naśladujący ruchy giełdy.
13. Terminowo reguluj płatności w banku. Gdy masz kłopoty z zapłatą raty zgłoś to u pożyczkodawcy – z pewnością postara się chociaż trochę pomóc. Wpis do BIK może zamknąć tobie na dłużej dostęp do kredytu na przykład na upragnione mieszkanie.
14. Nie biegnij za stadem. Jak mawia sławny inwestor Warren Buffett „Bój się, gdy inni są chciwi. Bądź chciwy, gdy inni się boją.” Tłum jako całość się myli i dlatego staraj się myśleć niezależnie samodzielnie podejmując swoje decyzje.
15. Zapisz swój budżet domowy i plan inwestycyjny, a potem trzymaj się planów. Nawet kilka prostych założeń na kartce papieru czy w pliku w komputerze ma znacznie większą wartość niż najbardziej misterny plan ułożony jedynie w głowie. Przy okazji pozwala nam na częściowe wyłączenie emocji niepotrzebnych w inwestowaniu.
16. Nie zapomnij o ubezpieczeniu. Nie należy mieszać ubezpieczania z inwestowaniem, ale są ludzie, którzy ubezpieczają swoje samochody na wyższe sumy niż własne życie. Co jest ważniejsze?
17. Sprawdź swojego doradcę finansowego. Sprawa Madoffa uświadomiła wszystkim, że samo nazwisko nie wystarczy i zawsze trzeba wszystko dokładnie sprawdzać przed zainwestowaniem pieniędzy. Najlepiej jeśli umieją udowodnić swoje kwalifikacje konkretnymi wynikami.
18. Nie inwestuj w żadne produkty czy aktywa, których nie rozumiesz. Skomplikowany instrument finansowy wcale nie gwarantuje wyższego zysku, a wręcz przeciwnie, łatwiej w nim ukryć pułapki na naiwnego klienta.
19. Sprawdź czy bezpieczne inwestycje są rzeczywiście bezpiecznie. Czasem reklama nie do końca oddaje prawdę. Zanim powierzysz komukolwiek swoje pieniądze dopytuj się o szczegóły i gwarancje bezpieczeństwa. Przykładowo, zakładając lokatę sprawdź czy bank należy do BFG.
20. Nie podejmuj większego ryzyka niż cię stać. Niektórzy na siłę będą teraz starali się odrabiać straty z ubiegłego roku wpadając w fatalną serię kiepskich inwestycji z powodu nadmiernego zlewarowania i negatywnych emocji. Z drugiej strony inna grupa dla odmiany na długo odwróci się od akcji czy funduszy pozbawiając się potencjalnego zysku.
Skorzystanie choćby z kilku z tych wskazówek powinno poprawić stan finansów każdego czytelnika i oby rozpoczęty rok był pod tym względem lepszy od poprzedniego.
Komentarze Czytelników (19)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:39 [06.01.2009]
To tak jak z przechodzeniem przez ulicę, znamy zasady, ale czy się do nich stosuję( złe porównanie).
Zgłoś Odpowiedz
Dzyndzel
13:17 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:25 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:16 [06.01.2009]
Nie prawda. III filar to może być polisa inwestycyjna, ale również inwestycja np. w złoto. I nikt nie może ci nakazać kiedy masz zacząć inwestować, a kiedy skończyć, więc Dzyndzel ma racje.
Zgłoś Odpowiedz
belzebub_uk
14:35 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:43 [06.01.2009]
i co jeszcze?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:53 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Dzyndzel
15:15 [06.01.2009]
Budzimy się z ręką w nocniku.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:01 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Hans
16:05 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
16:24 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:16 [06.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:24 [06.01.2009]
co za ludzie przestają odkładać do IKE czy funduszy akcyjnych wtedy jak sa one najtańsze, ci sami ludzie chyba wolą robic zakupy podczas szczytów hossy jak ceny są 3 razy wyższe od obecnych.. bez sensu, ale tego właśnie uczą w szkołach.
Uczcie się w przyjaznych miejscach, np. forumPi.pl , blogPi.pl
Zgłoś Odpowiedz
platynowy Gość
11:38 [07.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:02 [07.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Nowicjusz
12:09 [07.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:36 [07.01.2009]
Teraz stopy procentowe spadają, więc rentowność załóżmy spada do około 5% (dokładniej 5/95), więc automatycznie obligacja drożeje do 95 zł, czyli automatycznie wartość portfela rosnie z 94 na 95 zł.
To tak w uproszczeniu.
Zgłoś Odpowiedz
Nowicjusz
10:28 [08.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Achaa
11:26 [08.01.2009]