W co inwestować w 2009 roku?
Zbigniew Papiński | Środa [31.12.2008, 10:30]
65 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Wyszukiwanie trafnych inwestycji w tak zmiennym i trudnym okresie, jaki przeżywają wszelkie możliwe rynki wydaje się z pewnością zadaniem skomplikowanym i dość karkołomnym. Jednak to nie znaczy, że mamy usiąść z założonymi rękami i nic nie robić, choć trzeba przyznać, że wiele osób z pewnością żałuje teraz, że tak właśnie nie postąpiło w mijającym roku.
Na pewno zacząć trzeba od tego, że czeka nas spowolnienie gospodarcze i pierwsza rzecz, na którą powinniśmy zwrócić uwagę to nasze finanse osobiste. Wszelkie długi i pożyczki mogą okazać się zabójcze ze względu na nadchodzącą falę zwolnień. Trudno oszacować jak dużą, ale lepiej dmuchać na zimne i być przygotowanym na najgorsze. Kto posiada jakieś zobowiązania do spłacenia, z pewnością najlepiej zrobi jeśli skoncentruje się na nich nie martwiąc się czy lepsza będzie ropa naftowa, złoto czy chińskie akcje.
Z pewnością rozsądne wydaje się przeznaczenie całkiem sporej części środków na lokaty w bankach. Oferty 9-10 % brutto przy prognozowanej przez NBP na 2009 rok inflacji 4% długo nie przetrwają i katalizatorem do gwałtownych cięć oprocentowania może stać się kolejna obniżka stóp przez RPP – całkiem prawdopodobne, że stanie się tak już w styczniu. Jeśli ktoś proponuje nam produkt 4 punkty procentowe powyżej inflacji, nie ma sensu marudzić i wybrzydzać tylko korzystać.
Kolejnym wygranym, ale tu już istnieje większy element ryzyka mają szanse stać się fundusze obligacji. Zazwyczaj osiągają one wysokie stopy zwrotu, kiedy spadają stopy procentowe, a wydaje się nieuniknione, że RPP dokona kolejnych cięć, co najmniej do poziomu 3,75, albo i niżej. Proszę jednak pamiętać, że część funduszów lokuje środki w obligacje zagraniczne i ostatnie potężne zyski jak na te instrumenty rzędu nawet 20% w kilka miesięcy wynikają często z powodu osłabienia złotego. Jeśli nasza waluta wzmocni się, te same fundusze ucierpią.
Z walutami sprawa wydaje się mocno skomplikowana. Złoty teoretycznie nie powinien już słabnąć, ale jeśli nasza gospodarka dostanie zadyszki czy kryzys finansowy nadal będzie trwał w najlepsze, wcale taki scenariusz nie musi się sprawdzić. Proszę zobaczyć jak spada wartość brytyjskiego funta. Z pewnością warto przyglądać się dolarowi – jego ostatnia relatywna siła wynika w dużej mierze nie z fundamentów, ale z zamykania pozycji przez dużych inwestorów instytucjonalnych na wielu rynkach, gdzie walutą rozliczeniową jest dolar. Poza tym niektórzy szukając bezpiecznego schronienia ulokowali swoje środki w zielonych. Jednak długoterminowo dolar wydaje się fatalną inwestycją i jego wartość w końcu ulegnie sporej deprecjacji. Warto czekać na ten ruch, bo zysk może być naprawdę imponujący.
Spowolnienie gospodarcze doprowadziło do szczególnie spektakularnego spadku cen ropy naftowej. Przypomnijmy sobie, że jeszcze w lipcu cena baryłki przekraczała 147 dolarów, a dziś jest to niecałe 40. Analitycy spierają się, gdzie zatrzyma się spadek, ale tu mamy konkretny surowiec o wewnętrznej wartości fundamentalnej. Łapanie dołków nie jest może najmądrzejsze, lecz warto obserwować na bieżąco zmiany cen, aby nie przegapić powrotu do nieuchronnego trendu wzrostowego. Zainteresowanych zakupem czarnego złota na giełdzie odsyłam do wcześniejszego artykułu. Z pewnością wielu inwestorów interesuje prawdziwe złoto. Rok temu uncja złota była warta nieco ponad 2000 zł, teraz jest to 26% wyżej. To była bardzo dobra i spokojna inwestycja. Całkiem możliwe, że w 2009 roku będzie dość podobnie. Niektórzy prognozują znacznie większą skalę zwyżki, ale gdyby powtórzyła się ta z 2008 roku posiadacze aurum chyba nie znaleźliby szczególnych powodów do narzekania.
Wszystkich nas zastanawia jak potoczy się sytuacja na giełdzie. W tej chwili skala strat dla indeksu WIG20 na przestrzeni roku wynosi 47%, dla WIG ponad 50%. Na poszczególnych spółkach bywa jeszcze gorzej – na przykład spółka JW Construction straciła ponad 90%, a inny deweloper, austriacki Immoeast ponad 92%. Kto nie wyszedł w porę ze stratnych pozycji może tylko pomarzyć o zwrocie poniesionych wydatków. Inaczej wygląda sytuacja osób spekulujących na krótkoterminowe odbicie. Z pewnością szanse cały czas istnieją i pierwszym poważnym sygnałem kupna dla WIG20 byłoby przejście bariery na 1900 punktów. Moim zdaniem w przypadku takiego ataku warto się wtedy rozejrzeć za mniejszymi spółkami spoza indeksu blue chipów. Proszę jednak pamiętać, że dane makroekonomiczne oraz wyniki spółek z pewnością nie będą zachęcać do długoterminowego inwestowania w akcje. Kto umie ciąć w porę straty w razie negatywnego scenariusza z pewnością powinien trzymać część kapitału w pogotowiu czekając na odpowiedni moment do wejścia do gry. Należy pozbyć się największego wroga sukcesu w inwestowaniu, czyli nadziei i zastąpić ją zimną kalkulacją.
Oczywiście nie są to wszystkie możliwości inwestycyjne w kolejnym roku. Pominąłem na przykład nieruchomości czy art banking oraz wiele innych segmentów. Najważniejsza zasada, której proponuję się trzymać to inwestowanie wyłącznie w instrumenty, o których mamy pojęcie. Jeśli czegoś nie rozumiemy, lepiej trzymać się od tego sektora z daleka, póki nie poznamy dokładnie jego mechanizmów. Podobnie istotne jest ustalenie od razu maksymalnej straty na jaką sobie możemy pozwolić i oszacowanie potencjalnego zysku. Jeśli profit jest dużo większy od możliwej straty, warto się zastanowić nad inwestycją.
Na koniec życzę wszystkim udanych inwestycji w nadchodzącym roku, aby osłodziły one choć trochę gorycz po słabym 2008.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (65)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:31 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:37 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:20 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:23 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
wieniawski pr69
12:37 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:41 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:42 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:53 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRYTYK
13:03 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRYTYK
13:04 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRYTYK
13:04 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRYTYK
13:04 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KRYTYK
13:04 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:09 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:10 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:10 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:14 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:19 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:45 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
13:50 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:03 [31.12.2008]
Ty już lepiej nie przewiduj, bo z wodospadu po 20 grudnia wyszły nici. Pisałeś że jesteś GURU ekonomiczny a nie ortograficzny. A ty jesteś tuman i ortograficzny i ekonomiczny. To tyle. Więcej z toba nie dyskutuję.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:09 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:44 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:46 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:49 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:56 [31.12.2008]
Jeżeli czytałeś wcześniejsze wpisy niejakiego "GURU" to wiesz o czym piszę. Przez cały czas twierdził że po 20 grudnia będą duże spadki ("wodospad"). Gdy ktoś się z nim nie zgadzał, wyzywał go od oszustów i naciągaczy. Gdy ktoś wypominał mu błędy ortigraficzne których popełniał mnóstwo, twierdził że on zna się na ekonomii a nie na ortografii. Teraz wychodzi na to że nie zna sie ani na ortografii ani tym bardziej na ekonomii. I tylko o to mi chodziło. Miałbym do gościa szacunek gdyby napisał: przepraszam, pomyliłem się.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:02 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:03 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość-Jacek
15:33 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:50 [31.12.2008]
zgadzam się ja mimo kryzysu na monetach zarobiłem około 20% mimo niewielkiego kapitału zawsze to 20% a przy odpowiednich środkach można zarobić więcej
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:09 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:10 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:59 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:37 [31.12.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:31 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
03:14 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ZNALAZŁEM PJ
10:13 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:39 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:22 [01.01.2009]
Pisał jeszcze tak:
"Bessa nie wróci. Hossa jest już faktem. Ostatnie spadki na WGPW doświadczeni inwestorzy wykorzystywali do zrobienia zakupów po promocyjnych cenach. Niedługo lęk ustąpi i na jego miejsce wejdzie pazerność, początkowo nieśmiało, ale w okolicach 6000 punktów na WIG-u 20 będzie królować na rynku. "
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:39 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:39 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:42 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:44 [01.01.2009]
ONET - GIELDA - ART.PT" Czego w tym roku nauczyli się inwestorzy?"
tam jest jego adres m.il Piszę z ......,bo tu barany filtr wmontowali, mam program Jusia do fw/akcji i zarabiam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:03 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:16 [01.01.2009]
Prognozuję, że piątka dopiero przed nami. 0,62 x Y = 3922, czyli Y to długość tej piątej fali. A więc wychodzi, że piątka będzie kończyła się na wysokości około(!) 6325 punktów. Zastosowałem tu zaokrąglenia. Dlatego jako bezpieczną granicę założenia spadochronu i wyskoczenia z pokładu samolotu o nazwie WGPW uznaję poziom około 6000 punktów.
Piątka, i to tak długa, według mnie będzie jeszcze z przyczyn wypływających z AF. A mianowicie Polska będzie się jeszcze rozwijała, a Polacy nadwyżki, które uzyskają, będą ładować w giełdę, tym bardziej gdy już niebawem siądzie rynek nieruchomości.
www.hotmoney.pl/arty(…).html
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:42 [01.01.2009]
http://www.hotmoney.(…).html
mail na onecie(aktualny) ONET >>>>> GIEŁDA >>>>>> art.pt" Czego w ty roku nauczyli się inwestorzy?"
tam jest PJ i jego mail,można nabyć system do futures/akcji
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:42 [01.01.2009]
http://www.hotmoney.(…).html
mail na onecie(aktualny) ONET >>>>> GIEŁDA >>>>>> art.pt" Czego w ty roku nauczyli się inwestorzy?"
tam jest PJ i jego mail,można nabyć system do futures/akcji
Zgłoś Odpowiedz
Ezogość
16:05 [01.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:21 [02.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:20 [02.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
firmen
15:33 [02.01.2009]
nic dodać nic ująć
chcesz zarabiać zacznij wytwarzać !
Zgłoś Odpowiedz
Ezogość
21:26 [02.01.2009]
do wtorku kolejne spadki a od środy wzrost przynoszacy szczęście dla wielu ......nie tylko graczy gełdowych. Polecam wtorkowe inwestycje w WIG-20
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:17 [04.01.2009]
kazdy dobry inwestor wie ze mamy dolek dolkow i najlepsza dlugoterminowa ( 4-5 ) inwestycja jest gielda. nawet historyczne wykresy dla laika wskazuja ze po bessie jest hossa ....
proponowalbym sie nie osmieszac...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:15 [05.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
liczman
13:35 [05.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:03 [05.01.2009]
A minimum w ubiegłym roku było poniżej 180 zł. Policz sobie sam i się doucz trochę ...
Zgłoś Odpowiedz
ezogość
16:29 [05.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:59 [05.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
liczman
19:59 [05.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:09 [09.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:17 [09.01.2009]
Ile mozna je wynajmowac ? Moze to dobry czas na jego zakup.A do tego jesli na rynku jest ciekawa oferta dewelopera ....Dom Development S.A rozszerzył ofertę dla swoich klientów o pionierski program pozwalający na uzyskanie kredytu mieszkaniowego na bardzo atrakcyjnych warunkach.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [11.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:07 [11.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
forex
11:05 [23.01.2009]
mi to jak najbardziej odpowiada tym bardziej ze nie ma na czym zarobić - giełda w dół i wszystkoc o z nia związane, nieruchomości to samo;/ jeśli ktoś jest zainteresowany to dam namiary mwojtysiak87@gmail.com
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:02 [08.06.2009]