• WIG +0,22%
  • WIG20 +0,1%
  • mWIG40 +0,57%
  • sWIG80 +0,56%
  • FW20 +0,17%
  • NewConnect +1,32%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,12%
  • Ropa Crude +1,05%
  • Ropa Brent +0,22%
  • Złoto +0,1%
  • Srebro +0,59%
  • Miedź +0,8%

Pokaż wszystkie

7 sposobów jak zarobić w ciężkich czasach

Zbigniew Papiński | Niedziela [21.12.2008, 13:35]

27 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Sprawdź je.

Trwający kryzys finansowy najpierw pokazał się w znacznych spadkach na rynkach akcji czy nieruchomości, a teraz już zaczyna nadgryzać także całe gospodarki wszystkich krajów rozwiniętych. Recesja stała się faktem. Problemy powoli niestety uwidaczniają się również w Polsce. Najszybciej zareagował rynek kapitałowy, o czym świadczy gwałtowna przecena najszerszego indeksu WIG o około 60% od szczytów w ubiegłe wakacje.

Teraz spadki dotknęły zaskoczonych właścicieli nieruchomości. Samo powtarzanie mantry, że na nieruchomościach nie da się stracić niewiele pomaga, choć niektórzy jeszcze się łudzą słuchając zaklęć deweloperów, agentów nieruchomości czy pośredników kredytowych. Dalsze spadki są nieuchronne, a kwestią sporną jest wyłącznie ich skala.

Nie ma co się oszukiwać, że Polska należy do krajów wysokich technologii, bo trudno tak nazwać składanie samochodów czy telewizorów wysyłanych głównie do zamożniejszych krajów UE. Nasz główny partner gospodarczy, czyli Niemcy znalazły się już w regularnej recesji i to uderzy w nas rykoszetem w przyszłym roku. Skoro zmniejszą się zamówienia, spadnie eksport i bezpośrednie inwestycje zagraniczne, zaczną się zwolnienia i wzrośnie bezrobocie. Z pewnością pewną pociechą jest nasze zacofanie infrastrukturalne i rząd powinien skoncentrować się na sprawniejszym korzystaniu z pomocy unijnej, bo ostatnie doniesienia są przygnębiające – staliśmy się płatnikiem netto w UE. W końcu organizujemy EURO 2012 i można przecież przy okazji doprowadzić nasz kraj do poziomu cywilizacji, choćby takiego jak w najbiedniejszych krajach starej Unii, czyli Portugalii czy Grecji. Patrząc na wojny polityków trudno o optymizm.

W tym miejscu wiele osób przechodzi do dalszego narzekania, ale my skupimy się nad tym jak wykorzystać kryzys, aby trochę zarobić. Oto 7 sposobów:

1. Nieruchomości. W najbliższych miesiącach czeka nas kolejna fala promocyjnych cen. Wydaje się, że z kupowaniem nie ma co się spieszyć. Sporo sprzedających żyje jeszcze w świecie marzeń. Jak ich luksusowe apartamenty w blokowiskach wystawione na sprzedaż postoją puste przez rok, to zaczną się powoli zastanawiać co robić i dojdą do odkrywczego wniosku, że trzeba jednak obniżyć ceny, albo czekać na lepsze czasy. Szkoda tylko, że banki tak wyraźnie zaostrzyły kryteria kredytowe. Stało się tak nie tylko z powodu zaleceń KNF o minimalnym wkładzie własnym czy wysokości rat, ale także dlatego, że zagraniczne banki na gwałt szukają kapitału potrzebnego w ich spółkach-matkach.

2. Akcje i fundusze inwestycyjne. Wszyscy zastanawiają się czy to już dno bessy, czy tylko krótki przystanek przed kolejnymi spadkami. Najbardziej prawdopodobny wariant to jednak kontynuacja bessy, choć możliwa jest kilkumiesięczna korekta do góry. Spekulanci polują na okazję do szybkiego zarobku na fali wznoszącej, ale długoterminowi inwestorzy powinni uważać na pułapkę. Szczególnie, że aktualnie pozornie niskie ceny wielu spółek znajdą uzasadnienie w gorszych wynikach w przyszłym roku. Na pewno ostrożni inwestorzy mogą powoli odbudowywać swoje długoterminowe portfele pamiętając o ewentualnej stracie – wtedy lepiej wycofać się i po pewnej przerwie podejmować kolejne próby. W przypadku inwestujących poprzez fundusze inwestycyjne w sytuacji przekroczenia dopuszczalnej akceptowalnej straty, najrozsądniej dokonać konwersji na fundusze bezpieczne i po kilku tygodniach powoli odkupywać te agresywne. W przypadku naprawdę wieloletnich inwestycji rzędu kilkudziesięciu lat można na przykład cały czas kupować za stałą kwotę pieniędzy.

3. Wyprzedaże. Bardzo prawdopodobny wydaje się spory spadek konsumpcji w Polsce, kiedy przestanie płynąć rzeka pieniędzy do rodzin emigrantów oraz spadnie zatrudnienie także i u nas. W drugiej połowie przyszłego roku powinna nas czekać wojna cenowa w wielu segmentach rynku detalicznego. W tej chwili taki proces obserwujemy w USA. U nas problemem jest słabość polskiej waluty. Inną kwestię stanowi fakt, że sprzedawcy już od dawna przeliczają sobie euro po 4,5 zł i wyżej. Wystarczy porównać ceny wielu produktów w naszych sklepach na przykład z tymi samymi oferowanymi za naszą zachodnią granicą.

4. Samochody. Kłopoty koncernów samochodowych z pewnością zmuszą je do obniżania cen i walki z konkurencją o przetrwanie sprzedając zapasy za wszelką cenę. To przełoży się również na wyceny aut używanych, które są najpopularniejsze wśród nabywców w Polsce. Niestety euro powyżej 4 zł nieco hamuje ten efekt. Na pociechę mamy coraz tańszą benzynę. W piątek cena baryłki ropy naftowej w USA z natychmiastową dostawą spadła poniżej 34 dolarów.

5. Tańsze kredyty. Nieuchronnie zbliżamy się do cięć stóp procentowych przez RPP i to najprawdopodobniej już w przyszłym tygodniu. Oznacza to tańsze kredyty, ale banki niestety dość niechętnie obniżają oprocentowanie. Mimo wszystko powoli powinno ono spadać i każdy zadłużony powinien po pierwsze spróbować zamienić swoje pożyczki na niżej oprocentowane, a po drugie skupić się na jak największej spłacie, na ile pozwalają mu jego możliwości finansowe.

6. Lokaty. To już naprawdę ostatni dzwonek do zakładania lokat z wysokim oprocentowaniem. Teraz mamy szczyt i 10% wydaje się całkiem interesującą ofertą przy inflacji poniżej 4%. Z pewnością osoby posiadające oszczędności powinny być zadowolone z obecnych warunków, ale proszę pamiętać o dywersyfikacji i sprawdzeniu banku w BFG.

7. Finanse osobiste. Kryzys oznacza konieczność uporządkowania własnych finansów. W trakcie prosperity nawet beztroskie osoby radziły sobie całkiem nieźle martwiąc się jedynie, żeby spłacić raty swoich kredytów. Teraz pora na bardziej restrykcyjną politykę. Każdy powinien liczyć się z pogorszeniem koniunktury czy zwolnieniem z pracy i warto się przygotować na taką ewentualność budując swój fundusz bezpieczeństwa (co najmniej trzymiesięczne wydatki). Kolejnym rozsądnym krokiem jest gromadzenie gotówki na nadchodzące okazje. Tych ostatnich z pewnością nie zabraknie, ale z pustym portfelem nie mamy czego szukać.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (27)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:45 [21.12.2008]

banki ostro zaostrzyły :) ...Panie Zbigniewie ???!!!

Zgłoś Odpowiedz

Autor

14:50 [21.12.2008]

Dzięki za korektę, coś mi się tu pozajączkowało :)

Zgłoś Odpowiedz

grzesiek198

15:06 [21.12.2008]

Witam;]

Panie Zbigniewie uwielbiam pana felietony. Naprawdę jest Pan niesamowity. Teksty są jasne i zrozumiałe nawet dla takich nowicjuszy w inwestowaniu jak Ja. Dzięki Panu naprawdę wiele zrozumiałem. Choć Pytań nadal wiele;] W każdym bądź razie dziękuje za to że ta stronka istnieje i znalazł się ktoś kto obiektywnym i trzeźwym okiem umie to wszystko ogarnąć i przedstawić.

Zgłoś Odpowiedz

ewa

15:35 [21.12.2008]

Panie Zbigniewie, a co Pan myśli o tym, że 2 mln osób w tym roku przejdzie na emerytury, więc osoby zwolnione będą miały szanse znaleźć zatrudnienie?
Polska gospodarka jest w sumie rozpędzona - więc w sumie do EURO powinniśmy raczej sobie nieźle poradzić. Najgorzej mają firmy, które produkowały na rynki zachodnie - ale w sumie to i tak kryzys wyreguluje sytuację, bo zwiększone koszty produkcji w Polsce (prąd przemysłowe, zaostrzone przepisy bhp i ochr środowiska, koszty pracy) sprawiłyby, że te firmy i tak by się wycofały.
Słyszałam takie porównanie - zaczęła się wojna - tylko w nowym wymiarze, ale zachowywać nalezy się jak na wojnie. Czy jest Pan tego samego zdania?

Zgłoś Odpowiedz

ewa

15:35 [21.12.2008]

Panie Zbigniewie, a co Pan myśli o tym, że 2 mln osób w tym roku przejdzie na emerytury, więc osoby zwolnione będą miały szanse znaleźć zatrudnienie?
Polska gospodarka jest w sumie rozpędzona - więc w sumie do EURO powinniśmy raczej sobie nieźle poradzić. Najgorzej mają firmy, które produkowały na rynki zachodnie - ale w sumie to i tak kryzys wyreguluje sytuację, bo zwiększone koszty produkcji w Polsce (prąd przemysłowe, zaostrzone przepisy bhp i ochr środowiska, koszty pracy) sprawiłyby, że te firmy i tak by się wycofały.
Słyszałam takie porównanie - zaczęła się wojna - tylko w nowym wymiarze, ale zachowywać nalezy się jak na wojnie. Czy jest Pan tego samego zdania?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:48 [21.12.2008]

@grzesiek
Jeśli mogę pomóc, to bardzo się cieszę.
@ewa
Problemem jest tworzenie nowych miejsc pracy, a z tym będzie dość krucho. Nie ma co się nakręcać, ale wesoło nie będzie, a tu chodzi o to, że Polska jest za biedna, żeby popyt wewnętrzny wystarczył do bezbolesnego przebrnięcia przez sztrom.

Pozdrawiam i zyczę Wesołych Świąt.

Zgłoś Odpowiedz

kon-donek

16:08 [21.12.2008]

Najlepszą inwestycją na kryzys jest oddać głos na Donka Słońce Peru Cudotwórcę Tuska w nadchodzących wyborach prezydenckich. Jego i jego zaufanego Rostowskiego przewidywania co do stanu polskiej gospodarki, jak też podejmowane w tym zakresie inicjatywy świadczą o olbrzymim geniuszu ekonomicznym tych panów. Każdą swoją pomyłkę przekuwają w sukces zwalając winę na kaczki. Pamiętajmy też o tym, że obiecali obniżyć koszty pracy, poznosić niektóre zbędne podatki, obniżyć akcyzę. Tak więc inwestujmy w Donka i akolitów jego!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:17 [21.12.2008]

Porzadny artykul,opartry na prawdzie.Ja mam tylko takie odczucie ze kubel zimnej wody na rozpalone,chciwe i ignoranckie glowy bedzie mial temperature nizsza niz sie wszystkim wydaje.
Kraje ktore juz powazne klopoty dotknely i to w znacznym stopniu to UK, Niemcy (najwieksze gospodarki w Europie),potem Francja,Hiszpania,Wlochy,Irlandia,itd.Warto wspomniec o bardzo szczesliwych Grekach przy okazji,potem panstwa dziady-Ukraina oscylujaca na skraju przepasci,Serbia,Horwacja,male kraje baltyckie,Bialorus.Ostatnio slyszy sie o problemach Danii,Norwegii,Rumunii.Belgii.Wszyscy powoli w fale smrodu i niepewnosci.
W zwiazku z powyzszym,nasze klopoty zaczna sie wkrotce jak to napisal autor artykulu.

Zgłoś Odpowiedz

Rege

19:10 [21.12.2008]

PAPIŃSKI JAK Z TYM TRÓJKATEM? ZŁAPALES JAK SIĘ GO POPRAWNIE RYSUJE?

Zgłoś Odpowiedz

Rege

19:10 [21.12.2008]

PAPIŃSKI JAK Z TYM TRÓJKATEM? ZŁAPALES JAK SIĘ GO POPRAWNIE RYSUJE?

Zgłoś Odpowiedz

tex

19:20 [21.12.2008]

Rege

PAPIŃSKI JAK Z TYM TRÓJKATEM? ZŁAPALES JAK SIĘ GO POPRAWNIE RYSUJE? [/cytat
On dalej nie wie!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:21 [21.12.2008]

ewa

Panie Zbigniewie, a co Pan myśli o tym, że 2 mln osób w tym roku przejdzie na emerytury, więc osoby zwolnione będą miały szanse znaleźć zatrudnienie? Polska gospodarka jest w sumie rozpędzona - więc w sumie do EURO powinniśmy raczej sobie nieźle poradzić. Najgorzej mają firmy, które produkowały na rynki zachodnie - ale w sumie to i tak kryzys wyreguluje sytuację, bo zwiększone koszty produkcji w Polsce (prąd przemysłowe, zaostrzone przepisy bhp i ochr środowiska, koszty pracy) sprawiłyby, że te firmy i tak by się wycofały. Słyszałam takie porównanie - zaczęła się wojna - tylko w nowym wymiarze, ale zachowywać nalezy się jak na wojnie. Czy jest Pan tego samego zdania?


Jestes po prostu głupi!

Zgłoś Odpowiedz

ANDREW

19:38 [21.12.2008]

A GDZIE JEST JUUUUUŚ ? ? ? ? ?

JUUUUUSIAAAAA DAAAAWAAAAAĆ ! ! ! ! !

JUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUSIAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAAAA ! ! ! ! !

Zgłoś Odpowiedz

Wyleszczacz

19:55 [21.12.2008]

I jak tam leszcze, przestaliscie kupowac? czy jeszcze sie ludzicie wzrostami? Jeszcze was troche sciemnia i jedziemy dalej do piekla, bedzie sie dzialo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:40 [21.12.2008]

juz tak ludzi okradli i dalej beda krasc bo maja malo

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:22 [21.12.2008]

ewa

Panie Zbigniewie, a co Pan myśli o tym, że 2 mln osób w tym roku przejdzie na emerytury, więc osoby zwolnione będą miały szanse znaleźć zatrudnienie? Polska gospodarka jest w sumie rozpędzona - więc w sumie do EURO powinniśmy raczej sobie nieźle poradzić. Najgorzej mają firmy, które produkowały na rynki zachodnie - ale w sumie to i tak kryzys wyreguluje sytuację, bo zwiększone koszty produkcji w Polsce (prąd przemysłowe, zaostrzone przepisy bhp i ochr środowiska, koszty pracy) sprawiłyby, że te firmy i tak by się wycofały. Słyszałam takie porównanie - zaczęła się wojna - tylko w nowym wymiarze, ale zachowywać nalezy się jak na wojnie. Czy jest Pan tego samego zdania?



Może w podzięce zrobisz loda Panu Zbigniewowi?!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:24 [21.12.2008]

grzesiek198

Witam;] Panie Zbigniewie uwielbiam pana felietony. Naprawdę jest Pan niesamowity. Teksty są jasne i zrozumiałe nawet dla takich nowicjuszy w inwestowaniu jak Ja. Dzięki Panu naprawdę wiele zrozumiałem. Choć Pytań nadal wiele;] W każdym bądź razie dziękuje za to że ta stronka istnieje i znalazł się ktoś kto obiektywnym i trzeźwym okiem umie to wszystko ogarnąć i przedstawić.



Może w podzięce zrobisz loda Panu Zbigniewowi?!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

08:22 [22.12.2008]

odnosnie drugiego punktu to widze czlowiek troche pojechal .. moze lepiej poczytac cos o funduszach inwestycyjnych a nie pisac ... zawsze wydawalo mi sie zeby stracic to trzeba zamknac lub konwersowac jednostki a wszystkie inne straty sa tylko mocno wirtualne ...
no ale jak sie wrzuca fundusze i akcje do jednej kieszceni to sie moze rzeczywiscie troche pomieszac

Zgłoś Odpowiedz

kaintrab

11:24 [22.12.2008]

A jak JKM mówił o tym,że będziemy do związku sowieckiego w Brukseli dopłacać to był oszołomem okrzyknięty.No to zdzierać skórę i doić to tępe głupie polskie bydło,a jak bydło padnie robić z tego bydła mydło.Za głupotę polityczną polactwa może być tylko jedna kara-nonstop należy głupich kopać w dupę-jak nie chcą zmądrzeć ,to przynajmniej na stwardniałej od kopów dupie nic już nie będą czuć i będzie się kopać debilstwo za darmo i bezkarnie.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:56 [22.12.2008]

Szukasz kredytu na zakup mieszkania? Nie możesz połapać się która instytucja może Ci go udzielić? Zobacz na www.epieniadze.com.pl - najlepsze zestawienie kredytów mieszkaniowych i ofert finansowych.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:14 [22.12.2008]

Komentarze takie same jak ten kryzys

Zgłoś Odpowiedz

Gość WALUS

21:54 [23.12.2008]

ODNOSZE WRAZENIE ZE TO PAN ZBIGNIEW PLODZI SOBIE KOMENTY.-JEDNAK LUBIE TAKIE ARTYKULY BO TO PRAWDZIWA PRAWDA ZE KAPITALIZM SIE WALI NIE MOGE SIE DOCZEKAC KIEDY ZACZNIE SIE TOTALNA ROZPIERDUCHA TAK BEDZIEMY KAPITALISTOW WYKANCZAC TYLKO CZY SIE ONI SAMI NIE ZALATWIA BEDZIE SIE DZIALO BEDZIE HEHE HAHAHA A MY HEJ A MY HA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:59 [23.12.2008]

Gość

grzesiek198

Witam;] Panie Zbigniewie uwielbiam pana felietony. Naprawdę jest Pan niesamowity. Teksty są jasne i zrozumiałe nawet dla takich nowicjuszy w inwestowaniu jak Ja. Dzięki Panu naprawdę wiele zrozumiałem. Choć Pytań nadal wiele;] W każdym bądź razie dziękuje za to że ta stronka istnieje i znalazł się ktoś kto obiektywnym i trzeźwym okiem umie to wszystko ogarnąć i przedstawić.



Może w podzięce zrobisz loda Panu Zbigniewowi?!

TOBIE MOGE ZROBIC TYLKO MUSISZ TROCHE ZMEZNIEC

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:04 [23.12.2008]

ANDREW

A GDZIE JEST JUUUUUŚ ? ? ? ? ?

JUUUUUSIAAAAA DAAAAWAAAAAĆ ! ! ! ! !

JUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUSIAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAAAA ! ! ! ! !

W DUPIE U PANI MALINOWSKIEJ

Zgłoś Odpowiedz

Iwona

10:53 [25.12.2008]

Zydki rzadza swiatem,ale nie maja pojecia ze to walnie kiedys w ktoryms momencie i ,hitler chcial to wysprzatac....ale za duzo tej zarazy na swiecie,oni steruja nami i oklamuja

Zgłoś Odpowiedz

rafal.m

02:06 [21.01.2009]

dziekuje wam za pierwsze komentarze,mam nadzieje ze jezeli sledzisz przebieg zmian z godziny na godzine i nie placzesz co bylo osiagniesz sukces finansowy.w tej chwili mam 10f na koncie ale jak mi sie poszczesci za rok moge miec juz pare grosza zarobionego na kryzzysie.co cie nie zabije to cie wzmocni .niestey za duzy procent ludnosci blednie panikuje kiedy moga spokojnie przeczekac muwie tu o klasie robotniczej.......................disnep@buziaczek.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:09 [07.08.2009]

co za syfffffffffffff!!!!!!!!!!!!!