• WIG +0,28%
  • WIG20 +0,04%
  • mWIG40 +0,55%
  • sWIG80 +0,51%
  • FW20 +0,21%
  • NewConnect +1,3%
  • DJI +0,26%
  • NASDAQ +0,07%
  • S&P500 +0,2%
  • NIKKEI225 +1,09%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,15%
  • Ropa Crude +0,96%
  • Ropa Brent +0,23%
  • Złoto +0,07%
  • Srebro +0,68%
  • Miedź +0,71%

Pokaż wszystkie

PO SESJI: WIG20 znowu powyżej 1800 punktów!

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [15.12.2008, 17:20]

10 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Będzie rosnąć?

Medialna Ameryka żyje nadziejami związanymi z programem wydania biliona dolarów przez urzędników Obamy na ożywienie podupadającej gospodarki. Jutro zbierze się na posiedzeniu Bank Rezerwy Federalnej, na którym spodziewamy się kolejnej obniżki stóp procentowych w USA do 0,5%. Dołóżmy do tego zapewnienia prezydenta Busha o pełnym poparciu administracji rządowej dla gigantów motoryzacyjnych, które mają według niego dostać niezbędną pomoc prosto z drukarni dolarów - swoją drogą Bush przeżył właśnie zamach butem dokonany przez irackiego dziennikarza i złośliwi zauważyli : jaki prezydent, taki zamach. W takiej atmosferze nie dziwią duże wzrosty na giełdach azjatyckich. Na tej fali nasi inwestorzy z animuszem zaczęli nowy tydzień i WIG20 rano znalazł się blisko 1800 punktów, ale niestety szybko zgasł z całą Europą i poruszał się dość niemrawo w bok przy niewielkich obrotach.

Afera oszukańczego funduszu Madoffa zatacza coraz szersze kręgi. Okazuje się, że rośnie grono banków, które straciły miliardy na tym przedsięwzięciu. Z najbardziej znanych ofiarami są między innymi japoński Nomura, francuski BNP Paribas, brytyjski RBS oraz hiszpański Santander. Świadczy to dobitnie o profesjonalizmie bankierów i stanowi kolejny dowód potwierdzający wielki kryzys branży. Ta sprawa na pewno nie pomoże w odzyskaniu zaufania, skoro finansiści dali się nabrać jak wracający do domu z wypłatą naiwny parobek, który przegrywa pieniądze w grze w trzy karty na bazarze.

O godz. 14 poznaliśmy dane GUS o inflacji oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Ta pierwsza wyniosła w skali roku 3,7%, z kolei płace wzrosły mniej niż oczekiwano (7,4%), podobnie jak i zatrudnienie (+3,3%). Jakie z tego możemy wyciągnąć wnioski? RPP znajdzie się pod presją obniżania stóp procentowych i w ślad za nią powinny pójść też te rynkowe. Wynika z tego to, o czym wspominałem już wielokrotnie, że mamy idealny moment do otwarcia wysokooprocentowanej lokaty. Spekulujący na nieco większą obniżkę stóp w perspektywie kilku miesięcy powinni rozważyć także zainwestowanie środków w funduszach obligacji. Szerzej w poprzednim dzisiejszym artykule.

Wracając do giełdy, kolejne słabe dane z USA o produkcji przemysłowej w listopadzie czy wykorzystaniu mocy produkcyjnych nie zrobiły wrażenia na Europie i u nas zauważyliśmy ponowną chęć do ataku na 1800 punktów na WIG20. Jednak podejrzanie wyglądał niewielki obrót oraz niechęć kontraktów terminowych do podążania w ślad za rynkiem kasowym. Co ciekawe, zupełnie ignorowaliśmy spadające indeksy amerykańskie. Dopiero końcowy fixing nieco rozruszał sennych inwestorów i ostatecznie zakończyliśmy na maksimum dziennym na 1802,54 punktów na WIG20. Coś licho na razie wygląda teoria o wielkim graczu, który ma rzekomo zepchnąć nasze indeksy do piątku. Do rozliczenia kontraktów zostały już tylko cztery sesje.

Najsilniejsze z WIG20 okazały się dziś spółki surowcowe, czyli KGHM +4% oraz PKN Orlen +4% (tu odreagowanie po piątkowych czarach) oraz medialne TVN +4,1% i Agora +5,7%. Wśród małych do góry poleciał Atlantis +31%, a także Optimus +9,5%.Na przeciwnym biegunie znalazł się Petrolinvest -11,7%.

Kliknij, aby powiększyć
Zerknijmy na chwilę na wykres szerokiego rynku WIG w nieco dłuższej perspektywie. Na świecach tygodniowych wyraźnie widać trwającą konsolidację. Jeśli uda się przejść opór nieco poniżej 30 000, dokładniej gdzieś w okolicach 29 600 punktów, możliwe stanie się zrealizowanie ruchu powrotnego do 36 000 punktów (dałoby to mniej więcej 2300 punktów na WIG20).
Kliknij, aby powiększyć
WIG20 znajduje się obecnie w stanie względnej równowagi bujając się mniej więcej w widełkach 1650 -1850 punktów. Dopiero wyraźne wyjście górą lub dołem z tego zakresu da impuls do działania inwestorom. Z kolei spekulanci ustawiają się przy odpowiednio przy tych ograniczeniach (1650-1700 pkt kupno, 1800-1850 sprzedaż) starając się podłączać do krótkoterminowych ruchów. Patrząc na niewielkie obroty widać, ze coraz większa rzesza zawiesiła swoją działalność i wróci na GPW dopiero w 2009 roku. Miejmy nadzieję, że znacznie łaskawszym dla posiadaczy akcji niż miniony.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (10)

Zgłoś Odpowiedz

ciec

17:59 [15.12.2008]

Wygram 100 milionów dzięki waszym artykułom ;)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:44 [15.12.2008]

Liczycie na darmowe porad. na których zarobicie, dzieci wracać do przedszkola :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:46 [15.12.2008]

Poza tym macie wytłuszczona czcionką napisane, ale sporo jest analfabetów:
"mamy idealny moment do otwarcia wysokooprocentowanej lokaty"

Zgłoś Odpowiedz

przedsiebiorca

18:50 [15.12.2008]

Dlaczego w naszym kraju stopy procentowe sa na poziomie obecnie 5.75 %, ? Panowie i Panie.... Polacy sa karmieni i mamieni falszywymi informacjami. Caly swiat doslownie scina stopy by ulzyc maksymalnie swoim gospodarkom. Ale w Polsce sie nie da! 2-3 miesiace temu minister Rostowski [niepolak i nie patriota] obwinial Skrzypka za wysoka inflacje...Bo Polacy powinni placic wysokie odsetki od kredytu- taka jest filozofia zydkow z RPP! , [Skrzypek byl za cieciem stop jako jedyny w RPP] .Gdyby RPP obnizyla wczesniej stopy nie bylo by tyle ofiar wsrod naszych firm na tzw.opcjach a nasz eksport bylby bardziej oplacalny! Tylko ze wtedy popsuli by interes tym dla ktorych pracuja w rzeczywistosci czyli zagranicznym instytucjom finansowym! Polacy [jako narod] znow beda madrzy po szkodzie ,bo obecna wladza na pewno nie pilnuje interesu POLAKOW.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:52 [15.12.2008]

Kiedy BIOTON po 2 złocisze,mniej więcej ???

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:54 [15.12.2008]

nigdy

Zgłoś Odpowiedz

vegas

19:17 [15.12.2008]

A po 3 złocisze kiedy ???

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:16 [15.12.2008]

SPADAjcie z tymi gierkami giełdowymi. LUDZIE MAją was w ... REWOLUCja!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:43 [15.12.2008]

Czy Jus to ten co usmiercil jeden z funduszy inwestycyjnych??? A do tego po silnych spadkach w styczniu pisal o silnych wzrostach +40-60%???? A po tem w swoim nast. komentarzu podsumowal ze jesli ktos go posluchal z tymi prognozami wzrostow to jego winna ze naiwny...... a to ten analytyk.........

Zgłoś Odpowiedz

guru

15:54 [16.12.2008]

TAK TO TEN SAM DORADCA MIERNY Z OSTATNIEJ HOSSY -ZNAŁEM TAKICH NA PECZKI...DLATEGO PISZE I PROSZE SŁUCHAJCIE ŚIE TYLKO WŁASNEGO SUMIEŃIA A ŃIE GŃID KTÓRYM PŁACA ZA TO -KTÓRE MAJĄ INTERES W TYM ŻEBY WAS OKRAŚĆ..JANUSZ27-80@TLEN.PL