PO SESJI: Wreszcie zielono na parkiecie!
Zbigniew Papiński | Środa [19.11.2008, 17:45]
47 komentarzy / Skomentuj
Ciekawe jak długo?
Na koniec wtorkowych notowań Amerykanie wyciągnęli za uszy swoje indeksy do góry, ale nie spowodowali tym rano zbyt wielkiego entuzjazmu w Europie. Wszyscy martwią się coraz czarniejszymi perspektywami gospodarki światowej i te informacje zdają się jednak kluczowe dla nastrojów inwestorów, którzy chyba nie wierzą własnym oczom i uszom. Może te tanie akcje, które kupili po okazyjnych cenach nie są jednak aż takie atrakcyjne?
Wczoraj do Kongresu z prośbą o pomoc zwrócili się trzej wielcy producenci samochodów: Ford, Chrysler i General Motors. Potrzebują 25 mld dolarów zapomogi. W sumie ich petycja wydaje się w pewien sposób uzasadniona. Skoro rozdaje się po 25 mld poszczególnym bankom, to i oni zgłosili się po kasę (szkoda, że my nie możemy). Dzięki temu przetrwaliby kolejne parę miesięcy. Tym razem jednak zarówno Paulson jak i kongresmeni są twardzi i nie bardzo chcą przeznaczać środki na ratunek koncernów, które nie zaprezentowały żadnych konkretnych planów w jaki sposób zamierzają naprawić swoje firmy, aby znowu przynosiły zyski. Szefowie koncernów posługiwali się za to retoryką godną związkowców apelując o utrzymanie miejsc pracy. Może zorganizują marsz gwiaździsty na Waszyngton? Nie ma co tak się do końca podśmiewać, bo faktycznie tysiące Amerykanów straciłoby posady, ale cynizm prezesów wymaga choćby krótkiego komentarza. Za ich błędną politykę zapłacić mają wszyscy Amerykanie. Przypomnijmy sobie też przy okazji, że w zeszłym tygodniu analityk Deutsche Bank Rod Lache napisał w rekomendacji, że GM nawet jak dostanie kasę z pomocy rządowej, prawdopodobnie ją przepuści i tak stanie przed widmem rychłego bankructwa.
Nasza giełda dziś zachowywała się mocno niemrawo i wydawało się, że większość pogrążyła się w drzemce przerywanej na chwile napływającymi kilkoma ważniejszymi informacjami jak słabe dane z USA o 14:30 o budowach. Jednak przez cały dzień widać było pewną chęć do korekty wzrostowej mimo niezbyt pozytywnego sentymentu reszty Europy. Po godz.15 można było zaobserwować ciekawe zjawisko, że zaczął słabnąć dolar wobec złotówki, a równocześnie WIG20 coraz śmielej spoglądał do góry, aż sesja zakończyła się efektownym finiszem na fixingu (w końcu w zeszłą środę był cud i tradycja zobowiązuje), który trochę zaciemnia obraz sesji swoją nieco zawyżoną wartością z zamknięciem WIG20 na maksimum dziennym na 1642,17 punktów. W końcówce szczególnie mocno zdrożały akcje dewelopera GTC +7,2% oraz PKOBP +3,5%. Znowu fatalny dzień ma za sobą Bioton -10,3%. Po zejściu poniżej wsparcia na 36 gr walor zachowuje się katastrofalnie.
Wielu inwestorów zastanawia się czy już warto kupować akcje, a może lepiej poczekać? Odpowiem tak: przede wszystkim każdy powinien skupić się na spłacie swoich zobowiązań. Jeżeli ktoś posiada karty kredytowe z ujemnym saldem, powinien jak najszybciej się skoncentrować na jego spłacie, a nie szukać złotych gór na giełdzie. Tutaj ma gwarantowane rocznie 20% (czasem więcej). Jeżeli chodzi o giełdę to bardzo ciężko trafić w dno i szczerze mówiąc taka strategia celowania w dołek zazwyczaj prowadzi do roztrwonienia kapitału, ponieważ jest zupełnie niezgodna z trendem długoterminowym, tak samo jak szukanie z szortem szczytu w czasie hossy. Jak ktoś nie może się powstrzymać przed zakupami powinien z pewnością robić to po dobrym namyśle i nie wchodzić jednorazowo za zbyt wielką część kapitału. Cały czas widzimy całkiem sporo spółek, szczególnie wśród nieco mniejszych, na których nawet w tak burzliwym okresie da się zarobić niezłe pieniądze.
Giełda zrobiła się dziś zielona i tylko wypada mieć nadzieję, że nie dostanie jutro od tego koloru mdłości szczególnie, kiedy widzimy, że jakoś ten nasz entuzjazm dziwnie kontrastuje na tle innych. W obrazie technicznym naprawdę zmiany są kosmetyczne i tym razem spadki zatrzymało 61,8% zniesienia falki od 1470,85 do 1903,39 zakończonej przed dwoma tygodniami. Wczoraj spodziewałem się zejścia w okolice najniższego zamknięcia dnia tej bessy (1555,68 punktów), a tymczasem po nieoczekiwanie silnej końcówce bykom udało się wyrysować białą świecę. Ktoś postanowił bronić 1600 punktów na WIG20. Zobaczymy jutro i pojutrze ile posiada chęci i kapitału oraz czy do gry włączą się inni. Jeśli uda się zsynchronizować z odbiciem w USA, zarobek może być całkiem niezły, ale to na razie hazard. Prawdziwy opór znajdziemy dopiero pod 1800 punktów, lecz nadal podejrzewam, że jeszcze w listopadzie będziemy świadkami walki o utrzymanie poprzednich dołków z października.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (47)
Zgłoś Odpowiedz
obserwator
18:16 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
NOSTRADAMUS
18:25 [19.11.2008]
Pozdrawiam!
Zgłoś Odpowiedz
marpaw2
18:27 [19.11.2008]
Dziękuję i pozdrawiam.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:28 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Noowy
18:41 [19.11.2008]
Czy ktoś pokusi się o analizę na najbliższe kilka miesięcy (6m-cy)?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:41 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:42 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:45 [19.11.2008]
ale wole juścia bo nie ma kogo przejechać pałą po grzbiecie....:)
Zgłoś Odpowiedz
nowicjusz
18:47 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:50 [19.11.2008]
Ale nic nie przebilo "KARTECZKI" gdzie JUS notowal poziomy .... hahahhahahahaha
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:52 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:52 [19.11.2008]
Juś pisał- jutro jazda na max w górę, a naiwni juz bez akcji lub jutro jazda na max w otchłan a naiwniacy dziaisaj kupowali, etc. widocznie czytałes kolego tylko wypociny wpisujace się w ten 2 secenariusz pare razy udało mu się trafić- cóż czasem i slepej kurze ziarno. Moim zdaniem kabotyn.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:53 [19.11.2008]
Pomarzyć .....dobra rzecz, a swoją drogą jak to dobrze, że głupota nie boli.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:56 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:59 [19.11.2008]
Az tak duzo SSSSSSSSSSS nabrales, ze obrazasz innych ?? Marzenia same sie realizuja a glupota to okreslenie ktorych uzywaja zakomleksione lub w tym przypadku pewnie zadluzone osoby.
Zgłoś Odpowiedz
niestety
19:00 [19.11.2008]
U mnie takie działanie wywołuje raczej politowanie - według mnie może za te 6m-cy wyjdziesz na zero, bowiem od jutra będziesz niestety liczył straty - mogłeś lepiej już coś kupić za tą kasę (zakupy to sama przyjemność), dać na lokatę (miałbyś choć niewielki zysk), albo schować do skarpety (spałbyś przynajmniej spokojnie i miałbyś zdrowe nerwy), a tak podjąłeś ogromne ryzyko i już wkrótce poniesiesz tego konsekwencje.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [19.11.2008]
U mnie takie działanie wywołuje raczej politowanie - według mnie może za te 6m-cy wyjdziesz na zero, bowiem od jutra będziesz niestety liczył straty - mogłeś lepiej już coś kupić za tą kasę (zakupy to sama przyjemność), dać na lokatę (miałbyś choć niewielki zysk), albo schować do skarpety (spałbyś przynajmniej spokojnie i miałbyś zdrowe nerwy), a tak podjąłeś ogromne ryzyko i już wkrótce poniesiesz tego konsekwencje.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:08 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:54 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Analityk s
20:39 [19.11.2008]
Przecież jest to klasyczna korekta, po której nie może być nic innego jak dalsze spadki, niestety
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:41 [19.11.2008]
Kucharz po gastronomiku, co widział WIG na 6000 pkt, rope po 400 $ i McCaina 100-procentowym prezydentem.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:03 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:12 [19.11.2008]
Dziękuję Jusiowi bo dzięki jego wizjom uchroniłem się przed dużymi stratami. Papińskiemu dziękuję za opis rzeczywistości, choć jaka jest każdy widzi.
Zgłoś Odpowiedz
MK nie BMKA
21:53 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:17 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:24 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:26 [19.11.2008]
Odbily w gore i to to bardzo .Wszystkie wskazniki ponad 6% w dol.Gratuluje wyobrazni
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:29 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
analityk z domu maklerskiego
23:00 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość solo
23:12 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Witek waw
23:15 [19.11.2008]
Pozdrowienia dla wszystkich
ps. a do reszty pytanie... przy jakim poziomie tym razem obstawiacie że warto kupować?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:23 [19.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Witek waw
23:52 [19.11.2008]
O prawdopodobieństwie tego że będzie zielono można tylko powiedzieć że jakieś jest i jest nieujemne, ale jak małe to nie da sie tego określić bo jeszcze nikt nigdy tak małej liczby nie nazwał
Zgłoś Odpowiedz
gosc
01:35 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
GośćELKA
07:20 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:30 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:59 [20.11.2008]
Prawdziwa ulga po bufonie Jusiu...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:23 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
czytacz
09:11 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:31 [20.11.2008]
Wg mnie czeka nas zjazd co najmniej do połowy 2009 roku i lekkimi drgawkami do góry. Banki są przeszacowane. Jak zaczną bankrutować firmy, to ich dzisiejsze zyski zamienią się w straty. Lepiej kupuj to, co ma realną wartość. Jest wiele spółek które mają sensowny stosunek ceny do zysku i do wartości księgowej.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:40 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:40 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:58 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Kalman
12:54 [20.11.2008]
Jeszcze w kwietniu w snbc biznes było z 3 panów co mówili i przestrzegali o wiszącym czymś.... w powietrzu, niby że mają być jeszcze 2 bądż 3 duże fale spadkowe po tej pierwszej w styczniu, ale patrząc i analizując giełdy od około 2 lat myśle sobie co oni pindolą ...... ????
Przyszedł wrzesień-pażdziernik drugi łomot strata na kontrakcie około 300pkt :/ Zdziwko i jak to możliwe, a no mówili o pewnych trupach w szafach - człowiek naiwny i głupi nie posłuchał !!! A ŻYDOSTWO w bankach i firmach prowadziło lewą księgowość ( myśle że to te same spekulanty co windowali ceny surowców żeby w hu... wszystkich zaraz w sierpniu zrobić )
Kolejną żecz całkiem niedawno słyszałem właśnie od tych 3 panów iż kluczowy bedzie 4 kwartał i JEŻELI nic się takiego nie stanie ( mowa tu o kolejnych trupach z szafy to giełdy mogą powoli odbijać na północ ..... ) Jednak ludzie co o 4 kwartale jak już
Zgłoś Odpowiedz
kalman
13:00 [20.11.2008]
WIG 20 ciemność widze, widze ciemność tak do stycznia lutego 1350 - 1410 pkt.
A Busza i tę jego bandę nieudaczników powinni pod trybunał stanu postawidz !!!!!!!!
AMERYKA AMERYKA PLASTIKOWA KICHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
Jerzy601
21:17 [20.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
02:17 [21.11.2008]
zainwestuj wszystko na giełdzie!
z pewnością dla nich nic nie zostanie!