PO SESJI: Pociąg z akcjami jedzie jak po sznurku!
Zbigniew Papiński | Wtorek [04.11.2008, 17:50]
12 komentarzy / Skomentuj
Zobacz ten tajemniczy wzór.
Dziś komentarz zacznę od wykresu z obiecanym wzorem. Od kilku dni wspominałem o nim jako o ciekawostce, ale to naprawdę zabawna historia. Prawem serii jutro powinniśmy zobaczyć świecę z wąskim korpusem i dość długim knotem, co w bardziej ludzkim języku oznacza, że otwarcie sesji może być minimalnie wyższe od zamknięcia. Jeśli ktoś ucieszył się, że właśnie odkrył tajemnicę giełdy i znalazł Świętego Graala muszę go zmartwić, że to raczej rozrywka niż jakaś poważna analiza, ale kto wie może jutro znowu sprawdzi się ten schemat?
Wczorajsze neutralne zamknięcie w USA oraz udana sesja w Azji (Nikkei+6,3%, Kospi +2,1%) sprawiły, że oczekiwaliśmy spokojnego początku na lekkich plusach. Tak też się stało i zaczęliśmy o symboliczny punkt wyżej na WIG20. Kiedy wydawało się, że czeka nas tradycyjne spychanie koszykowe, co potwierdzało zejście indeksów na czerwone terytorium, obawy na szczęście szybko okazały się płonne i za chwilę nastąpiło odwrócenie tendencji. Następnie przez cały dzień obserwowaliśmy wzrosty, które trwały aż do końca dnia z efektownym podbiciem na koniec. Ostatecznie WIG20 zamknął dzień na 1903,39 punktów. Skok aż o 4,7% robi wrażenie nawet na największych optymistach, którzy jadą pociągiem z forsą już od paru dni. Pozytywny wydźwięk sesji nieco zaburza stosunkowo niewielki jak na skalę tej zwyżki obrót:1,3 mld zł – ciekawe, że niedźwiedzie tak łatwo oddały terytorium wrogowi. Gorzej na pewno poczuli się posiadacze szortów skoro FW20Z08 zyskał aż 6%. Obrazowo powiedzmy, że niektórym zdjęto je przez głowę.
Z największych spółek dużą moc pokazały banki PKOBP +7,8% oraz Pekao SA +6,7%, a także KGHM +5,6%, którego siłę potęgował rosnący aż o 6,7% kurs miedzi na LME. Słaba była TPSA wywołując frustrację wśród akcjonariuszy brakiem jakiegokolwiek plusa. Największy skok w tym gronie wykonał Bioton +10%. Kurs cały czas porusza się w prostokącie ze wsparciem na 36 gr. Ciekawe jak długo będzie działać ten oscylatorek? Ponownie wystrzeliło w górę sporo małych spółek. Dziś liderami były: Magna +31,5%, Redan +23,3% oraz Ambra +19,2%. Trzeba dodać, że dałoby się sporządzić jeszcze długą listę walorów, które zdrożały od wczoraj o 10 i więcej procent. Jak widać po imponujących zyskach opłacało się zainwestować w nieco mniejsze firmy, a niekoniecznie dziś mieliśmy koniec tego rajdu, choć pewnie niektóre z nich ulegną jakieś korekcie.
W tej chwili giełda w Nowym Jorku gwałtownie zwyżkuje chcąc pokazać wielkie nadzieje inwestorów związane z wyborem nowego prezydenta. George Bush nie zapisał się w gronie tych najlepszych, więc rynki kapitałowe dają temu wyraz. Przy okazji taka mała dygresja - dla wielu z nas to pewnie nie do pomyślenia, że w USA w dniu wyborów ludzie pracują i działa giełda. W Polsce jesteśmy przecież tacy bogaci, że nie dość, że mielibyśmy wolne, ale zrobilibyśmy sobie dodatkowo wolny poniedziałek i znowu długi weekend gotowy – taki jak za tydzień. W tym jesteśmy akurat mistrzami.
Wracając do sytuacji na naszej giełdzie w tej chwili coraz odważniej możemy mówić o potencjalnym silnym wsparciu na 1780-1800 punktów i wielu spekulantów grających na tej zwyżce pewnie niewiele niżej umieści swoje nowe stoplossy - to bardzo przyjemne uczucie przesuwać je do góry. Wciąż przed rynkiem stoi zadanie pokonania czarnej świecy z 17 października, nieco nad 1960 punktów. Zauważmy też interesujące zachowanie średniej piętnastosesyjnej, której przebicie na początku poprzedniego miesiąca dało sygnał do gwałtownej wyprzedaży. Teraz także po jej przecięciu pokazało się doji potwierdzające wahanie rynku, który tym razem ruszył w przeciwnym kierunku. Szanse byków wyglądają krótkoterminowo nadal całkiem nieźle, jednak do końca bessy daleka droga. Na razie nikt z pasażerów pociągu nie przejmuje się brakiem węgla w parowozie, ale trzeba będzie się w końcu zastanowić nad znalezieniem nowego źródła paliwa.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (12)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:11 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Radek
19:29 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
obserwator
21:05 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
lol jus lol
21:07 [04.11.2008]
lol widac ze jus sam sie komentuje
Zgłoś Odpowiedz
NOSTRADAMUS
21:22 [04.11.2008]
Data hiper bessy-juz sie zaczeła.Bystrzy widza poczatek zjazdu w dółA optymsci jeszcze sie ludza, ze
zaczeła sie hossa taka jak 3lata temu.Naiwnosc kosztuje.na hosse trzeba jeszcze poczekac i przetrzymac to co sie stanie w niedługim czasie.
Bądżcie silni i wytrwali.AHOJ
Zgłoś Odpowiedz
Komentator
22:17 [04.11.2008]
A tak a propos wiecie Państwo co się dzieje na rynku międzybankowymi w Polsce? Doszło do sytuacji gdzie banki nie pożyczają sobie pieniędzy tylko...lokują pieniądze miedzy sobą w lokaty... taki czas nikt nikomu nie ufa :)
Dojdziemy do 2200 i bedzie jazda w dół - i tyle dna nowego nie wyłapiemy...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:27 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:45 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
amore
23:22 [04.11.2008]
WIG 20 -bez zmian w tygodniu... dojdzie do 2000 i jazda w dol...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:28 [05.11.2008]
Bystrzak widze ;) Ciao.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:24 [05.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
czytelnik sts
12:44 [05.11.2008]