Dzisiejsze wahania indeksów to tylko przystanek w drodze do kolejnych dołków.
Nie można wykluczyć, że na jedną, dwie sesje odbijemy na fali nieuzasadnionego optymizmu, ale spadków i tak nikt nie zatrzyma. Amerykańskim urzędnikom wyczerpały się pomysły na ratowanie indeksów. Poza tym otoczenie szefa Fedu wie, że warto poczekać z zakupami na prawdziwą promocję, która będzie miała miejsce po krachu. WIG 20 powinien dzisiaj ładnie spaść, tymczasem ratuje go Kongres USA. Wczoraj amerykańskie indeksy zanurkowały, dzisiaj naturalną konsekwencją sesji na Wall Street powinien być u nas ruch na południe, i to silny.
WIG 20 otworzył się pod kreską, potem mieliśmy bazę i zniecierpliwienie, które obrazuje załamanie poziomej linii. Po danych odbicie i wyciąganie indeksu za uszy :-) Oglądałem dzisiaj troszeczkę amerykańskie kanały biznesowe, cały czas nadawali o planie Paulsona. W jednej stacji doszło nawet do ostrej polemiki między maklerami. Giełda stała się show-biznesem. Spokojnie, bez zbędnych emocji! Kto ma kupić akcje, i tak je kupi, kto zechce sprzedać, ten sprzeda. Cieszyłbym się, gdyby indeksy jeszcze troszeczkę odbiły, bo powstałaby ładna ślizgawka, na której sporo da się wycisnąć na krótkich. Ci z państwa, którzy sprzedali akcje, sami widzą, że żadnego powrotu hossy nie ma.
Futures na amerykańskie indeksy zapowiadały wzrosty. Dane o bezrobociu nie wpłynęły jakoś negatywnie na spekulantów zza Oceanu; wynika to po części z tego, że odebrali oni wysokość bezrobocia na poziomie 6,1% jako możliwą do zaakceptowania; przypomnę, że w sierpniu stopa bezrobocia wyniosła tyle samo. Jest źle, ale mogło być gorzej - tak sobie myślą Amerykanie i jeden drugiego pociesza.
Ludzie cierpią przez własne afekty. Żądza posiadania jest tak silna, że wiele osób nie może usiedzieć na forsie, tylko spekulują. I po co?! Lepiej poczekać na stosowny moment i wtedy kupić akcje. Ludek nakupi akcji w najbliższych dniach, potem będzie miał problem ze sprzedaniem ich po wyższej cenie.
Na FW20Z08 wahania, czuć jednak oddech byków. Co chwilę atakują, próbują poderwać rynek. Ciągną, ciągną, ale szybko się męczą, widzimy, że miśki królują na rynku. Ci, którzy dzisiaj zamknęli krótkie, postąpili rozsądnie. Czy odwracać na długą? Raczej nie. Co robić? Czekać na rozwój wydarzeń, monitorować indeksy. Dzisiejsze otwarcie na kontraktach na WIG 20 było bardzo wysokie, tu powinna zapalić się lampka ostrzegawcza, a spekulant powinien zredukować krótkie lub w ogóle je zamknąć. Daytrading tylko zmęczył napaleńców. Pamiętajmy o jednej zasadzie przy kontraktach. Na rynku byka jedziemy na longach, a shorty są wyjątkiem. Na rynku niedźwiedzia odwrotnie. Cały humor na giełdzie polega na tym, że obecnie większość uważa, że mamy rynek byka :-) Ta większość podobna jest do pszczółek produkujących miód dla niedźwiadków. Miśki leniuchują, a co jakiś czas podbierają miód pszczółkom, które nawąchały się dymu i uwierzyły w hossę.
Giełdy są zimne, bez wyraźnego impulsu nie odpalą do góry. Amerykańskie indeksy ładnie odbijają, ale proszę zauważyć, że jest to jedynie korekta ostatnich spadków. S&P 500 rośnie o 2%, Nasdaq też ładnie maszeruje na północ. DJIA również.
W Europie kolorowo. Wielu spekulantów ma w pamięci wczorajszą sesję, a to już dużo! Poważnie, jeżeli ktoś pamięta uderzenie fali spadkowej sprzed jednej sesji, to już jest ponadprzeciętnym inwestorem, spekulantem. Większość nie patrzy na wykresy, tylko kupuje gdy widzi kolor zielony i na tym polega cała zabawa w kotka i myszkę. DAX zyskuje ponad 0,7%, CAC 40 rośnie o 1%, FTSE 250 układa się niemalże symetrycznie względem największego niemieckiego indeksu.
Jeszcze raz powtarzam, ja tu nie zarządzam kasą przez ekran. Jeżeli komuś nie podobają się moje teksty, to niech czyta je wspak albo sobie daruje ich lekturę. Na końcu każdej analizki jest wyraźna informacja. Dzieciaki hossy zapewne chciałyby, żebym pisał o wzrostach. Czy pisanie o wzrostach spowodowałoby zmianę trendu na rynku?! Skoro Ben nie ma takiej mocy, to nikt ze śmiertelników jej nie ma, przecież to logiczne, po co w ogóle o tym piszę?! Wiem, że większość ignoruje agresywnych osobników i to dla niej piszę, otrzymałem wiele podziękowań za uratowanie majątków, niezmiernie się cieszę.
Zobaczcie, co się dzieje w Rosji! RTS traci ponad 7%. Rosjanie kilka razy zawieszali notowania, ale to i tak nic nie pomogło. Każda interwencja potęguje siłę fali spadkowej. Podobnie będzie w USA. Już niebawem dojdzie do odblokowania krótkiej sprzedaży wielu instrumentów pochodnych, a to będzie oznaczało rozerwanie tamy na wielkiej rzece!
Teraz obrazowo postaram się ukazać sytuacje na rynkach. Cysterny z paliwem stoją obok siebie. Wystarczy jeden strzał z pistoletu i dojdzie do wybuchu wszystkich, efekt synergii zadziała w pełni, ruszy wyprzedaż papierów. To trochę tak jak z zamachem na Habsburga w Sarajewie w 1914 roku. Jedno wydarzenie rozpoczęło wojnę światową. W tej chwili nerwy inwestorów są bardzo napięte. Podciągnięcie indeksów uśpi czujność niejednego spekulanta, a potem będzie tak jak zawsze - jazda w dół.
A gdzie ten pana krach? Ktoś zapyta. Spokojnie, już jest blisko. Wczoraj pisałem o spadkach, a dzisiaj rano mogli państwo zobaczyć S&P 500 ze stratą ponad 4%. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki :-) No i proszę, kończy nam się sesja, a przy FW20Z08 wyskakuje zero.
WIG 20 zamyka się na poziomie 2352 punktów, oddaje 0,71%. I gdzie ta "hossa"? Indeks potwierdził wczorajsze przebicie małego wsparcia. Kolejne wsparcie to poziom 2278 punktów. Teraz kształtuje się przedłużenie prawego ramienia na RGR. Wybicie dołem będzie ostatnim sygnał do ewakuacji. Formacja dzienna to quasi doji z długim dolnym cieniem. Umiarkowany wolumen.
PS
Niniejszy artykuł nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, a autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte pod jego wpływem.
Komentarze Czytelników (70)
Skomentuj artykuł
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:19 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:20 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ja1
18:22 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ANTYfed
18:23 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:24 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:25 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:29 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:30 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:30 [03.10.2008]
Ja tak robię Panie Pawle. Nazywam to wskaźnikiem odwrotnym Jusia. To znaczy jak Pan wieszczy krach - to dla mnie jest to bardzo poważny argument za wzrostem i odwrotnie. W 75% ten wskaźnik się sprawdza. TO dużo, nawet bardzo dużo.
Dziękuję Ci "dzięcię bessy" !
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:31 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:32 [03.10.2008]
Hosssssanna na wysokości !
Zgłoś Odpowiedz
eko
18:35 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:38 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:40 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:41 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:42 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:42 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:04 [03.10.2008]
Jusia i jego uczniow nie poczekaja .niedlugo srednioterminowe wzrosty!!!!!!!!!!!!!!
KUPOWAC I NIE PATRZYC NA JUSIA.ON PRZEGRAL DUZO KASY I MUSI DORABIAC KOMENTARZAMI.NAWET NIE MOGL OBSTAWIC KROTKICH POZYCJI BO NIE MIAL ZA CO.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:05 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:11 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:18 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:18 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:24 [03.10.2008]
TYM RAZEM ZAŁOŻYŁ SIĘ O SWOJĄ DALSZĄ PRACĘ W RAMACH PORTALU.
CZY JESTEŚCIE ZA TYM, ŻEBY JUŚ TU ZOSTAŁ - NAWET GDY PRZEGRA TEN ZAKŁAD ?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:29 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:01 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:12 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:34 [03.10.2008]
Cieszę się, że komentarze w dniu3.10.2008 pisane są po polsku, a nie niezrozumiałą gwarą brukową.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:37 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:52 [03.10.2008]
HM bez PJ -to byc nie moze,ON jest kropka nad i-bez tej kropki wychodzi pala.
Na calym swiecie finanse chwieja sie w posadach-w starej Europie na sztabki zlota czeka sie wiele tygodni,bo zapotrzebowanie tak wzroslo ,indexy skacza ,niestety co chwile na nizszy poziom. Wszyscy sie boja. mimo,ze PJ nie czytaja. Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
kabaret
21:04 [03.10.2008]
A także 400$ na ropie oraz 6000pkt. na WIG20.
Nie mogę ze śmiechu z naiwniaków go czytających (no chyba, że dla rozrywki to rozumiem).
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:11 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
eko
21:13 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:20 [03.10.2008]
dokładnie!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:25 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:30 [03.10.2008]
Analitycy wypisuja rozne rzeczy i niestety w tym samym czasie, jeden wycenia spolke ,ze bedzie 100,drugi ,ze 90 ,trzeci ,ze 45...a tu po miesiacu 22 jest na dzis.Taki czas.O ratingach i firmach je prowadzacych(czytaj prowadzacych inwestorow w maliny) tez bedzie jeszcze glosno .
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:48 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:03 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ja1
22:14 [03.10.2008]
ja1
jestem pierwszy bardzo mozliwe ze Pawełek ma tym razem racje koniec bessy blisko może polecieć ale w dalszym ciągu podtrzymuje swój pogląd że dobre spółki z WIG 80 nie polecą pozdrawiam
Perełek musisz poszukać sam jest ich troszeczke na WIG 80 osbiście uważam żę Capiat Armatura impex
Zgłoś Odpowiedz
Biuro Ochrony Jusia
22:17 [03.10.2008]
USA połoną, Polska spłonie w poniedziałek. A Wy krytyce Jusia powinniście spłonąć ze wstydu już dziś.
JUŚ KING !!! JUŚ - THE BEŚCIAK !!! JUŚ RULEZ !!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:27 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Fazzi
23:05 [03.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:07 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Property Forecast
01:49 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
ja1
11:39 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:11 [04.10.2008]
Dokładnie tak, gdzieś za 5 lat
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:46 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
BADACZ
12:48 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:27 [04.10.2008]
a jak nie za 5 to za 10lat
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:22 [04.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość 33
22:43 [04.10.2008]
Większość tzw. analityków zajmuje się pisaniem tak żeby coś napisać i nic nie powiedzieć konkretnego lecz zostawić sobie bezpieczną furtke do wyjścia z rekomendacji z twarzą.
np. jeśli przebije poziom X to wtedy kupuj.
Cały problem polega na tym żeby określić w którym kierunku pójdzie.....
Zgłoś Odpowiedz
Szymon
10:18 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:03 [05.10.2008]
skąd pan wie gdzie te wsparcia są na WIGu 20????
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:04 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:14 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:59 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:01 [05.10.2008]
To pisał pan "analityk" w marcu.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:04 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:07 [05.10.2008]
A któż to pisał w marcu ???
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:27 [05.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
regist
01:37 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:37 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:17 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
USA_man
11:00 [06.10.2008]
Po 3 letniej hossie wracamy na poziom 1800 punktów dla WIG 20 !
Nie znam faceta ale trzeba powiedzieć jedno, jako jeden z niewielu przepowiadał co nastąpi a nie opowiadał bajek w stylu korekta, kupuj teraz itd.
Generalnie, ktoś kto kupił akcje w 2005 teraz wyjdzie max na zero, Jeśli kupił później to stracił już teraz.
Zgłoś Odpowiedz
MIĘTUS
11:07 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:02 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:17 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:22 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:29 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:47 [06.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:27 [06.10.2008]