PO SESJI: Nadeszło zapowiadane odbicie
Paweł Juś | Czwartek [25.09.2008, 18:46]
44 komentarze / Skomentuj
Jak długo ono potrwa i na jakich poziomach WIG 20 zakończy wspinaczkę? Odpowiedź na to pytanie jest na wagę złota. Postarajmy się ją znaleźć. W ostatnim czasie ostrzegałem tych, którzy mieli zajęte krótkie pozycje o zbliżającym się ataku byków. Jeżeli ktoś dokładnie czytał, to mógł w odpowiednim czasie pozamykać shorty. WIG 20 ciągnie swoim zwyczajem większość spółek, tym razem na północ. Analiza tego indeksu ma duże znaczenie nie tylko dla blue chipów, ale również pozostałych segmentów giełdy.
Dzisiejszy handel kontraktami serii FW20Z08 rozpoczął się neutralnie i po krótkim ataku byków niedźwiedzie przystąpiły do ofensywy, to był chyba ostatni dobry moment na zamknięcie krótkich pozycji, chyba że ktoś uzbroi się w cierpliwość a indeksy do wygaśnięcia serii przebiją ostatnie lokalne wsparcie. Żeby wykonać taki manewr trzeba mieć duże rezerwy gotówki i osobowość. Jeżeli pójdziemy na północ w perspektywie kilku, kilkunastu sesji, a wiele na to wskazuje, to miśkom mogą szybko schudnąć depozyty a do tego jeszcze będą żyć w nieustannym stresie. Według mnie na 60% pójdziemy do góry, 30% to szansa na południe a 10% to ruch horyzontalny, dalsze wahania. A przecież pisał pan o krachu? Zaraz ktoś zagada. Tak, ale w tej chwili określam trend krótkoterminowy, zresztą pisałem, że jest on wzrostowy. Ostatnie wahania okazały się konsolidacją przed wybiciem, pamiętacie, jak pisałem o chorągiewce i możliwej kontynuacji wzrostów. Wahania były długie a podyktowane to było napięciem związanym z nie tak dawnymi, silnymi spadkami.
Dzisiejsze uderzenie na północ na WGPW nie wygląda na ruch stricte spekulacyjny, ale nie są to dobre chwile do robienia zakupów. Nie zamierzam kupić ani jednej akcji w najbliższych tygodniach! Warto się zastanowić na zajęciem krótkich pozycji, ale jeszcze należy się wstrzymać przez kilka, kilkanaście dni! Pozwólmy indeksom podejść pod ważne opory. Kiedy na parkiety wróci entuzjazm, wytrawni spekulanci zajmą krótkie pozycje. Arbitraż wysypie z koszyków akcje a indeksy zanurkują. Co zatem teraz robić?!
Na razie czekać aż wróci optymizm. Trochę to potrwa, bo jeszcze rynek jest letni i wiele osób ma w pamięci ostatnie spadki. Zatem każdy, nawet najmniej istotny negatywny news będzie płoszył ludzi z papierów a tych, którzy będą się wahać powstrzyma przed robieniem zakupów. Możliwe, że jutro skorygujemy dzisiejszy ruch na północ. Wahania mogą jeszcze troszeczkę potrwać. Po nich podejdziemy jeszcze wyżej. Jak wysoko?!
Nie przebijemy 2800 punktów! Jeżeli komuś marzy się poziom 3000 punktów, to proponuję, żeby spojrzał bardziej realnie na obecną sytuację i na to, co się stanie w USA pod koniec tego roku. Skoro tylko WIG 20 dotknie oporów na poziomie 2730 - 2754 punktów, należy sprzedawać akcje. Wcześniej ważny opór WIG 20 ma na 2647 punktów, przypomnę, że jest to lokalny szczyt z drugiego września, potem kolejny opór jest na poziomie 2675 punktów. Maksymalny zasięg wzrostów do listopada to 2754 punkty.
W Stanach wcale nie dzieje się dobrze! Po raz kolejny wzrosła liczba bezrobotnych. W tygodniu, który zakończył się 20 września odnotowano wzrost bezrobotnych do 493 tysięcy wobec prognozy, która zakładała 450 tysięcy. Spadła też dynamika zamówień na dobra trwałego użytku. Sierpniowy spadek to 4,5% wobec prognozowanego na poziomie 1,3%. Widzimy, że gospodarka amerykańska znajduje się w głębokiej recesji, to będzie determinowało spadki w średnim i długim terminie.
S&P 500 rośnie o ponad 1,5%. Indeks ładnie odbija, zobaczymy, jakie będzie zamknięcie. Powinno być OK. Kiedy spojrzymy na WIG 20, to jak na dłoni widać, że polscy spekulanci kopiują Stany. Potężna biała świeca, do tego rosnący wolumen. Wygląda to groźnie dla niedźwiedzi.
W Europie wciąż czuć oddech niedźwiedzia, ale nastroje poprawiają się. Większość indeksów rośnie. CAC 40 zyskuje ponad 2%. DAX rośnie o 1,7%. FTSE 250 nieco słabiej, tu wzrost rzędu 0,6%. Najmocniej rośnie ISE 100 i WIG 20. Tak jak przypuszczałem - WIG 20 dał sygnał kupna.
Złe dane a tu wzrosty, jak to możliwe?! Indeksy w ostatnim czasie spadały przez wiele sesji. Niektórzy uznali, że giełdy osiągnęły już dno i pora kupować akcje. Jeżeli ktoś robi to profesjonalnie i jest gotowy ponieść stosunkowo spore ryzyko, to może trochę zarobić. Jednak wstrzymywanie się z zakupami przez najbliższe dni też ma swoje uzasadnienie i chyba wydaje się lepszym wariantem. Czy już zajmować krótkie pozycje? Lepiej poczekać aż WIG 20 dojdzie do ważnych oporów. Co robić z otwartymi długimi? Jeżeli ktoś ma duże zapasy, to może pozostać na pozycji, ale zalecana jest ostrożność.
WIG 20 zakończył dzisiejszą sesję na poziomie 2447 punktów, przełamał tym samym mały opór biegnący linią 2433 punktów. Na wykresie kształtuje się formacja przypominająca podwójne dno. Do większych wzrostów potrzebne będzie potwierdzenie formacji zmiany trendu. Kontrakty FW20Z08 zamknęły się na poziomie 2480 punktów. Dzisiejszy wykres intrady tej serii pokazuje, że nie opłaca się łapanie lokalnych górek i otwieranie krótkich. Po pierwszej fali wzrostowej intraday, która miała miejsce po wybiciu z bazy, niektórzy czytający mnie wzięli shorty. Błąd! Na krótkie przyjdzie czas, ale wcześniej będą jeszcze sesje wzrostowe. Tu też mamy przełamany opór z 2456 punktów. Powstała chorągiewka, którą nie tak dawno prognozowałem, wystarczyło przeczytać.
MACD dał dzisiaj sygnał kupna. We wczorajszej analizie po sesji pisałem o tym, że dzisiaj WIG 20 przetnie od południa krzywą EMA i tak się też stało. Tak dużego wolumenu potwierdzającego ruch na północ nie było już od wielu tygodni. Amerykanie uwierzyli w Plan Paulsona.
PS.
Niniejszy artykuł nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, a autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte pod jego wpływem. Paweł Juś
Komentarze Czytelników (44)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:08 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
wasp
19:09 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Janek z kursu AT
19:13 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
wróżka zębuszka
19:31 [25.09.2008]
...Siusiek a może napisz artykuł pt:"Po czym poznać dobrego analityka" ;)?
Bo dobry anal przychodzi do pracy, robi swoje i żeby utrzymać jakąś równowagę psychiczną idzie potem do domu i jest sobie tam normalnym facetem. Co oczywiście wymaga bycia w domu....
A nienormalny analityk pisze w maciupeńkim hotmoney albo jeszcze maciupeńszym notowany, nie idzie do domu tylko siedzi.....i siedzi.......i sam sobie pisze pochwalne posty oraz śledzi IP osób nie wpadających w zachwyt nad jego osobą. No więc mam pytanie: Co ty tam jeszcze robisz? Obcieli ci pisaninę sobotnią i niedzielną to może tam teraz sprzątasz????
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:36 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:47 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:49 [25.09.2008]
Mam swietna prace i fizycznie nie jestem w stanie sleczec cala sesje co i tak pomimo znacznego doswiadczenia i stazu nie pozwoliloby zawsze "ograc" innych. I jeszcze jedno: decyzje i tak zawsze podejmuje sie samemu w oparci o wlasne doswiadczenie a bankrutuja najlepsi podajac pierwszy z brz
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:50 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Andrzej
19:53 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Piotrek
19:56 [25.09.2008]
Smiech na sali.
Skoro Jusiek jestes taki dobry to zaloz sobie konto demo w xtb i graj tam CFD na W20. Zobaczymy jak ci idzie. Wklejaj jakies screeny albo daj nam login i haslo zebysmy mogli ogladac twoje sukcesy na rynku finansowym. Obstawiam ze przez 3 miechy nie zrobisz nawet 10% a nawet licze na to ze na + nie wyjdziesz. ODP
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:56 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Zizu
20:00 [25.09.2008]
No tak, genialnie, sygnał kupna w trendzie spadkowym... Powiedz mi Pan Panie Pawle kto gra na longi w trendzie spadkowym :)
Zgłoś Odpowiedz
krach94
20:03 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Arnold
20:03 [25.09.2008]
Dzięki Pana prognozom zarabiam na giełdzie przyzwoite pieniądze
Zgłoś Odpowiedz
ja1
20:05 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:05 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:24 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
buahahahaaaa.....
20:26 [25.09.2008]
znowu halucynogeny?
:)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:29 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:30 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
bodzio
20:42 [25.09.2008]
Czy nie zacznie Pan pisać,że przewidywałem - lecz nie wszyscy to umieli odczytać....ich strata.
Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:45 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:05 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:08 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:10 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:13 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:14 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:15 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:15 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:23 [25.09.2008]
UUUUŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚSSII
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIUUUUUUUUUUUU
UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:28 [25.09.2008]
Wczoraj jeszcze mozna bylo czytac ,ze Chr.Dodd jest przeciwny-plan w tej formie jest nie do zaakceptowania przez parlament.D.Stauss-Khan tez sceptycznie .
Dzis juz czyta sie,ze plan pomocowy prawie gotowy.Do week-endu ma byc przepchany, bo inaczej wybuchnie panika na rynkach ( pewnie jak w Hongkongu ,sturmowano wczoraj bank Azji -a `la Northern a moglo byc tez przeciez jak w Karaczi ).
Noblisci ekonomii( z czego jeden podwojny) nie znaja odpowiedzi na pytanie co dalej bedzie,twierdza,ze to najwiekszy kryzys od 100 lat !!!
To dobrze ,ze ma Pan tyle wytrwalosci ,by nie tracic humoru i watku przy takich komentarzach.Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
matti zoslo
21:37 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
PJ
21:37 [25.09.2008]
Nie podlizuj mi sie juz. Juz nie moge tego zniesc.
PJ
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:58 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
wróżka zębuszka
21:58 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:27 [25.09.2008]
I co panie JUS - ilu ludzi wpakowal pan w szambo tym artykulem .
Ilu ludzi nie wytrzymalo psychicznie i sie poddalo oddajac cwaniaka akcje z duza strata .
Jest pan zwyczajnym gnojkiem i naganiaczem zerujacym na ludziach nie obytych z rynkiem .
Dzis pan piszesz ze nie kupuje akcji - kupil pan je na dolku od spanikowanych ludzi .
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:52 [25.09.2008]
przyda sie sie mu jak go spotkam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:37 [25.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:17 [26.09.2008]
mati gdzie stoisz na dworcu pedalcu?
Zgłoś Odpowiedz
karol.k.
07:36 [26.09.2008]
Przestajesz być śmiesznym.Tak się codziennie ubawiałem.Było to totalne odprężenie po ciężkim dniu.
Teraz nie piszesz o mieczach,brzytwach,samobójstwach inwestorów...a tak było fajnie.
Nie opisuj spraw finansowych,bo się na tym nie znasz.Idż na spacer..posłuchaj co mówią baby w mięsnym...i opisz nam.
Aha.Pokaż jeszcze swoją twarz..To mi dawało pełnię obrazu do twoich wypocin.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:37 [26.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:11 [26.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
parkieciarz
15:38 [26.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:37 [28.09.2008]