Jak odzyskać pożyczone pieniądze
Wojciech Suchomski | Piątek [29.08.2008, 03:52]
150 komentarzy / Skomentuj
Fot.stock.xchng
Generalnie od pożyczania pieniędzy powinien być bank, a nie osoba prywatna. Znane przysłowie mówi: „Chcesz stracić przyjaciela, pożycz mu pieniądze”. Istota powiedzenia sprowadza się do tego, że pieniądze tworzą obciążające emocje, które mogą wpłynąć na Twoje relacje z dłużnikami. Przyjaźń może bardzo ucierpieć, jeśli nie możesz odzyskać pożyczonej kwoty, a co gorsza otrzymując niekończące się wymówki masz wrażenie, że się narzucasz. Jeśli sprawy zaszły tak daleko, prawdopodobnie zaniedbaliśmy pierwszy etap udzielania pożyczki.
Zanim pożyczka zostanie udzielona, musisz zastanowić się, czy w ogóle stać Cię na jej udzielenie. Wiem, że jeśli chodzi o przyjaźń, wielu z nas gotowych byłoby zrobić wiele, ale jeśli zwiększasz w banku debet, aby pożyczyć pieniądze przyjacielowi, to narażasz się na kłopoty. Łatwo sprawdzić, czy dana pożyczka jest dla nas bezpieczna, jeśli wstępnie założymy, że te pieniądze mogą zostać stracone. Może się zdarzyć, że dłużnik zerwie wszelkie kontakty, wyjedzie za granicę, umrze, albo znajdzie się w tak trudnej sytuacji, że uznamy za nieludzkie proszenie go o zwrot długu. Podkreślam, nie chodzi o spisanie tych pieniędzy na straty już w momencie ich udzielania, ale przyznanie się przed sobą, czy możemy pogodzić się z ewentualnością ich straty.
Jeśli uznamy, że jesteśmy wystarczająco bogaci, aby pożyczyć komuś pieniądze, trzeba jasno ustalić, kiedy pożyczka ma zostać spłacona. Ustalenie tego, zdawałoby się drobnego szczegółu, znacznie ułatwi odzyskanie długu. Podejmując decyzję o pożyczce musisz także zastanowić się, czy chcesz otrzymywać odsetki od długu, czy rezygnujesz z tej korzyści. Jeśli udzielasz nieoprocentowanej pożyczki oznacza to, że pozbawiasz się tzw. renty kapitałowej, czyli możliwości zarobienia na kapitale gdzie indziej. Uwaga: nie namawiam nikogo do zarabiania na przyjaciołach, podkreślam tylko, że nieoprocentowana pożyczka to tak naprawdę zero przychodu z tego kapitału. Jeśli pożyczka obejmuje większą kwotę pieniędzy (powyżej 500 złotych), warto spisać umowę. Kodeks cywilny nie zastrzega dla ważności umowy pożyczki żadnej konkretnej formy. Dlatego można ją zawrzeć zarówno w formie aktu notarialnego, w formie pisemnej, jak również i ustnie.
Jeśli termin spłaty minął, a nie mamy umowy pisemnej, należy zwrócić się z żądaniem zwrotu długu. Aby go odzyskać, należy być asertywnym. Pojęcie asertywności przewija się przy różnych okazjach, ale niestety w Polsce tylko w niewielu miejscach można się nauczyć swobodnego wyrażania swoich emocji i przekonań. Kiedy rozpoczynałem w Anglii pracę w banku Lloyds, podobnie jak inni moi koledzy otrzymałem rozbudowane, multimedialne szkolenie z asertywności. Może właśnie dzięki takim szkoleniom angielska obsługa klienta słynie na całym świecie z uprzejmości? Wracając do asertywności w kontekście odzyskania długu pamiętaj, że:
1. Masz prawo odzyskać swoje pieniądze, to jest Twój cel.
2. To dłużnik nie jest w porządku, spóźniając się z terminem spłaty.
3. Możesz odzyskać dług, jednocześnie podnosząc szacunek dla siebie, oraz zachowując przyjaźń.
Nie jest łatwo wytłumaczyć wszystkie zasady i techniki asertywności w jednym, krótkim artykule. Postaram się jednak wymienić kilka głównych elementów:
1. Przygotuj się do tej rozmowy, wybierz spokojne miejsce, upewnij się, że oboje macie czas, aby porozmawiać.
2. Wyraźnie poproś o zwrot długu ("Umówiliśmy się, że oddasz mi pieniądze 14-go i termin minął. Proszę, abyś oddał mi je dzisiaj.")
3. Nie bój się o to poprosić, przecież to są Twoje pieniądze.
4. Nie musisz owijać w bawełnę, robić aluzji, proste zdania są najskuteczniejsze.
5. Masz prawo przeżywać rozczarowanie albo czuć złość, możesz nawet o tym powiedzieć, ale skoncentruj się raczej na rozwiązaniu problemu. Nie musisz krzyczeć, grozić, błagać ani płakać, po prostu zachowaj spokój, mów rzeczowo i poproś o zwrot długu dzisiaj.
6. Współczuj, ale nie dawaj się łatwo zbyć, domagaj się wyjaśnień i nie pozwól sobą manipulować.
7. Nie pozwalaj na zmianę tematu, trzymaj się sedna sprawy ("Poczekaj, chciałbym najpierw się rozliczyć").
8. Jeśli to konieczne, zaproponuj kompromis ("Dobrze, oddaj mi dzisiaj połowę, ale umówmy się, że do 30-go spłacisz resztę").
Komentarze Czytelników (150)
Zgłoś Odpowiedz
iwona
04:31 [29.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
leonidas
10:58 [29.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:55 [29.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:43 [29.08.2008]
Ten rodzaj komunikacji działa, jeśli obie strony tak naorawdę chcą się porozumieć, ale brak im umiejętności komunikowania się.Asertywność nie zadziała wobec oszusta - oni są mistrzami manipulacji.
Zostaje sąd i komornik (też mało skuteczne) lub niezbyt prawne działania (zastraszanie, szantaż) - na które rasowy oszust też jest na ogól oporny.
Zgłoś Odpowiedz
zetu
01:54 [30.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:15 [30.08.2008]
Druga opcja. Czujesz ze gosc chce cie wykiwac ? Odrazu bierzesz loma i w morde. Termin: Jutro widze pieniadze.
Trzecia opcja. Pozyczyles przyjacielowi ? Nie odda o nie ma, jest szczery ale biedy. No trudno odda za rok. Jezeli mu pozyczyles to powinienes wiedziec ze moze miec problemy ze splata. Jest to przyjaciel wiec... Odda za rok.
Zgłoś Odpowiedz
TwojeKredyty_com
08:41 [31.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
04:09 [05.09.2008]
Od pożyczania są banki.Jest jeszcze druga możliwość-zastaw nieruchomości z wpisem na hipotekę.Koszty notarialne i skarbowe ponosi pożyczkodawca. Zapewniam że większość jak to usłyszy to się wycofa!!!! Znam to z autopsji...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:14 [05.09.2008]
Wiążą się z tym błogosławieństwa od Boga dla darczyńczy.
Poczytajcie Pwt 15 (Księga powtórzonego prawa, rozdział 15).
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:21 [05.09.2008]
Mam trzy wyroki sądowe wszystkich instancji wszystko trwa już 10 lat ,odsetki rosną kwota zwieksyła się do 200000 tys ale tylko na papierze a ja mam figę.
Teraz ja jestem wredna i wytykana palcami przez rodzinę dłużnika że pragne odzyskać swoje.
Rada- trzymajcie się bardzo daleko od osób które pragną pożyczyć pieniądze, nasze prawo daje im fory.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:24 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:35 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:13 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:33 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:01 [05.09.2008]
Najpierw oprócz tego czy nas stać na pożyczenie komuś pieniędzy,trzeba naprawdę dobrze się zastanowić komu się pożycza.Nie ma takiej sytuacji,w której nie można przewidzieć przynajmniej szansy na oddanie długu.Jeśli widzimy,że komuś notorycznie brakuje pieniędzy,niezależnie od tego czy ma ich dużo czy nie,to znaczy,że taka osoba źle się rządzi i prawdopodobnie zawsze jej będzie mało.I nie należy takiej osobie nic pożyczać!Ile jest osób,które zarabiają sporo ponad średnią krajową,nie mają żadnych kredytów a ciągle narzekają na niedostatek.Takie osoby zrobią wszystko żeby nie oddać nam pieniędzy-to prawie pewne.I nie ma co się nad nimi litować,bo same są sobie winne!Podobnie jeśli widzimy,że ktoś ma nałogi-np. pociąg do alkoholu lub hazardu to bardzo prawdopodobne,że nawet jeśli będzie miał pieniądze żeby nam oddać dług to będzie
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:03 [05.09.2008]
wolał przeznaczyć je na swoje zachcianki a nie dla nas.Takich przykładów można mnożyć.Ważne jest żeby do pożyczki podchodzić przez chłodną kalkulację-w sprawach pieniędzy niestety nie można kierować się uczuciami!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:07 [05.09.2008]
I jeszcze jedno-PRAWDZIWY przyjaciel zawsze oddaje długi,nieraz później ale zawsze,w przeciwnym wypadku taka osoba nie jest przyjacielem.
Zgłoś Odpowiedz
naiwny
11:11 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:27 [05.09.2008]
mam taki sam problem identyczna kwota + odsetki sprawa ciagnie się juz pare lat windykacje odmawiają współpracy pomimo wyroku z sądu ja gwarantuje nawet 30% z całej sumy jak ktoś sie tego
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:28 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:33 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:45 [05.09.2008]
Apropo, jest tez napisane "ko za oko, ząb za ząb".
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:09 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
tomek
12:10 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Tomek, Niemcy
12:34 [05.09.2008]
Dlatego rozsmieszaja mnie komentarze w stylu "TO TYLKO TEORIA - PRAKTYKA TO CO INNEGO". Ludzie,czytajcie OD POCZATKU DO KONCA o czym pisze autor!!! Podstawa to sie DOBRZE ZASTANOWIC PRZED POZYCZKA i UMIEC POWIEDZIEC "NIE!" - ale do tego TRZEBA ODWAGI I ZDROWEJ PEWNOSCI SIEBIE, a polska kultura jeszcze nie dorosla do poziomu, zeby SZANOWAC TAKZE ODMOWE (lub upominanie sie o swoje - jak opisala swoj wypadek jedna z czytelniczek powyzej).
Ja ostatnio mialem historie jak kolezanka z Polski zepsula mi nowy aparat cyfrowy. Na pytanie jak uregulujemy ta sprawe dostalem odpowiedz: "KUP SOBIE NOWY. PRZECIEZ ZARABIASZ WIECEJ ODE MNIE." I to tyle na temat polskiej kultury finansowej :D:D:D:D:D
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:42 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:43 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:46 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:54 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:57 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:43 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:47 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Warszawiak33
14:01 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Piotrek
16:24 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:50 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:42 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Jacek
19:58 [05.09.2008]
PS. Przez te pozyczki tez straciłem juz czesc rodziny... a jeszcze pretensje, że śmiem sie upominac o swoje pieniądze :)
Zgłoś Odpowiedz
Mac
20:56 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Mac
21:07 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:24 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:52 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:05 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:18 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:34 [05.09.2008]
A ty masz mało? to pracuj.
Zgłoś Odpowiedz
aska125
22:36 [05.09.2008]
Za jakiś czas zaczęli wspominać, że brakuje im trochę a by kupili samochód i znowu poprosili, ale już byłam mądrzejsza i powiedziałam, że nie mam.
I tak należy robić.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:52 [05.09.2008]
Chyba wypadałoby zawiadomić tę osobę, że tego i tego dnia godz. np. 10 zaczyna się sprzątać i rzeczy idą na śmietnik. Jak chce to niech szybko zabiera a jak nie to niech nie ma pratensji. A jeszcze lepiej niech podpisze, że przyjęła to do wiadomości albo jej powiedzieć przy świadkach.
Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
Naiwniak
23:58 [05.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:47 [06.09.2008]
No to mi Was żal za nieświadomość. Jak ktoś Wam da 50% to bierzcie i całujcie po rękach. 20%-30%, które łaskawie dajecie to jest śmiechu warte. Z takiego nastawienia wnoszę, że nigdy żadnej złotówki z tego nie odzyskacie. Takie długi są warte góra 25% dla wierzyciela. A i tak trudno znaleźć chętnego "windykatora". Ja postawiłem jeden warunek - wystarczy mi tylko 25% (z ok. 36 tyś), ale bez kosztów dodatkowych. Wolałem dostać choćby te 9tyś niż nic. I wiecie co? Przerosło to "windykatorów". Nawet za 75%. Trzech już próbowało!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:08 [06.09.2008]
Pożyczcie komuś 10 razy kasę, a za jedenastym odmówcie - będziecie najgorsi. Komentarze będą typu: "Zawsze dawałeś a teraz nie, nie jesteś dobrym kolegą itp",
Odmówcie komuś pożyczki 10 razy, a za jedenastym się zgodzcie. Reakcja będzie zgoła inna. - "Równy kumpel, nigdy nie ma, a teraz w największej potrzebie jednak pożyczy", "Super gość" itp.
A co gorsze - Tacy jesteśmy My. Wszyscy bez wyjątku!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:49 [06.09.2008]
Tomek, Niemcy
BARDZO DOBRY ARTYKUL! Niestety nie na polski ... poziom kulturowy. Jak sam napisales nauczyle sie tego w Anglii. Ja mieszkam w Niemczech i doskonale wiem o czym mowisz i jak to funkcjonuje w cywilizowanej Europie - i mam tutaj na mysli PRYWATNE RELACJE SOCJALNE.
Dlatego rozsmieszaja mnie komentarze w stylu "TO TYLKO TEORIA - PRAKTYKA TO CO INNEGO". Ludzie,czytajcie OD POCZATKU DO KONCA o czym pisze autor!!! Podstawa to sie DOBRZE ZASTANOWIC PRZED POZYCZKA i UMIEC POWIEDZIEC "NIE!" - ale do tego TRZEBA ODWAGI I ZDROWEJ PEWNOSCI SIEBIE, a polska kultura jeszcze nie dorosla do poziomu, zeby SZANOWAC TAKZE ODMOWE (lub upominanie sie o swoje - jak opisala swoj wypadek jedna z czytelniczek powyzej).
Ja ostatnio mialem historie jak kolezanka z Polski zepsula mi nowy aparat cyfrowy. Na pytanie jak uregulujemy ta sprawe dostalem odpowiedz: "KUP SOBIE NOWY. PRZECIEZ ZARABIASZ WIECEJ ODE MNIE." I to tyle na temat polskiej kultury finansowej
Zgłoś Odpowiedz
KERI
12:29 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:49 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:40 [06.09.2008]
PRZYJACIEL od prwie 10 lat, pozyczylem mu moj blad ale sie stalo, przyjazn polegla. Terminy mijaja, mi wiele nie pozostalo, poszedlem na POLICJE i zglosilem KRADZIEZ pieniedzy bo jak to inaczej nazwac???
Wszyscy ktorzy sa w tej samej sytuacji , zacznijcie nazywac rzeczy po imieniu - taka osoba jest ZLODZIEJEM, uzywajcie tego terminu przy kazdej okazji, wsrod jego znajomych waszych znajomych rodziny itp.
Najlepsza metoda jest danie w MORDE jak ktos tu napisal ze klient nie poplywa. No ale ja w morde dawac nie umiem, musial bym wynajac kogos. A to moze jeszcze sie obrudzic przeciwko wam.
Zgłoś Odpowiedz
grant
16:11 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Uther
21:41 [06.09.2008]
A to znasz? Kto jest miłosierny, pożycza bliźniemu, a kto wspomaga go swą ręką, wypełnia przykazania. Pożycz bliźniemu, gdy jest w potrzebie, a także oddaj mu w swoim czasie; dotrzymaj słowa, bądź godny jego zaufania, a zawsze znajdziesz to, czego będziesz potrzebował. Wielu uważa pożyczkę za rzecz znalezioną i sprawia kłopoty tym, którzy ich wspomogli. Do czasu, zanim otrzyma, całuje jego ręce i o bogactwach bliźniego mówi cichym głosem; ale się ociąga, gdy przyjdzie pora zwrotu, i oddaje w zamian słowa niezadowolenia i na złe czasy się skarży. Jeśli zaś zdoła, zwrócić zaledwie połowę, i należy uważać
Zgłoś Odpowiedz
Uther
21:43 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Uther
21:45 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:37 [06.09.2008]
raz zrobilam najwieksza glupote w swoim zyciu-zankochalam sie w facecie-znalam go jaies poltoa roku niespelna-pozyczylam mu 12tys.zl-bo chciala "zona zmienic samochod"-pozyczylam na slowo bez zadnych zabezpieczen i wiedzy osob "trzecich".Na nastepny dzien powiedzial mi ze poinformowal swojego kolege o tym,ze gdyby cokolwiek jemu sie stalo-to jego prosi o dopilnowanie odddania mi dlugu.Zwrocil przed czasem:))))))
Ale dzis wiem ,ze bylo to duze ryzyko:(mogl zwyczajnie umrzec-a ,ktora zona zgodzila by sie zwrocic kochance pieniadze???????
Dzis nie chce mnie juz znac!!!!!Mimo iz wiele razy w rozny sposob "im"pomoglam
Ale przynajmniej ta pozyczke dostalam zwrot jak nigdy od nikogo na dwa miesiace przed umowionym terminem(a wlasciwie po niespelna dwoch miesiacach-od czasu pozyczen
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:39 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:44 [06.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
piotr
12:03 [07.09.2008]
Po drugie, życie składa się z drobiazgów, co jest świętą prawdą.
Przyjacielowi można pożyczać i duże kwoty, ale.....przyjaciel to osoba sprawdzona równięż w zakresie powyższych powiedzeń. Tak więc np. ja nie mam takich problemów. Nie raz pożyczamy sobie duże kwoty, nikogo nie interesuje na co. Ale...........zawsze jest odpowiedż pożyczko-biorcy kiedy odda i to On sam pilnuje tego. Jak ma się przedłużyć to natychmiast jest informacja. Takie manewry poprzedza pożyczanie drobnych sumek i obserwacja zachowania. Człowiek człowiekowi-nie
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:49 [07.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
już niepożyczający
11:19 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:30 [08.09.2008]
1. nie pożyczaj przyjacielowi
2. jak już to konieczna jest umowa i warunki zwrotu
3. przy zwrocie bądź uprzejmy ale posłuż się np znajomym prawnikiem, któremy powierzyłeś się zająć wierzytelnością i nie masz już na to wpływu.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:03 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:13 [08.09.2008]
Śmiem przypuszczać że złodzieje je ustanawiają!!!!!!!!
A Temida jest faktycznie ślepa!
Tylko adwokaci mają doskonały wzrok, węch, słuch, a co do smaku to krzywda jest ich przysmakiem!
Zgłoś Odpowiedz
Mario 2
18:08 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:20 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
złoty srebrnik
23:19 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
KLESZCZ
23:23 [08.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:08 [09.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
gela
00:10 [10.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:20 [10.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
W pewnym sensie windykator
23:02 [10.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
dandi
01:21 [11.09.2008]
Strzał w dziesiątkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mało istotne jest, że byliśmy, czy też jesteśmy NAIWNIAKAMI - w tym wszystkim chodzi o parodię naszego polskiego wymiaru sprawiedliwości, którego wyrok prawomocny (nawet z klauzulą "natychmiastowego wykonania") jest zwykłym papierem do obtarcia tyłka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
denar
01:02 [13.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
pirek
21:48 [15.09.2008]
60% świadomie chciało mnie orżnąć,
20% nie znało się na tym co mieli,
20% uczciwie próbowało dokonać transakcji.
Oczywiście są to przybliżone dane, ale nie ma dużego błędu - 5 lat doświadczenia.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:59 [19.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:04 [22.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Adam W.
20:15 [24.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Adam W.
20:25 [24.09.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Pirat***
14:36 [19.10.2008]
Mam papiery na gościa co ściąga pożyczki.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:57 [31.10.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:49 [04.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:24 [08.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:33 [08.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość 2
21:42 [10.11.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość 3
21:35 [22.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
uncle dobra rada
21:48 [22.01.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:58 [12.02.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:25 [26.02.2009]
Zgłoś Odpowiedz
zed
23:43 [20.03.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:51 [25.03.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:10 [29.03.2009]
http://www.inwestycj(…).html
To już przegięcie batona. Okazuje się, że prawa to ma kłamliwy dłużnik, latami migający się od spłacenia należności. Bo go, kur... firmy windykacyjne straszą, i on, biedny ( nosz, kur.... mać ) zmuszony jest zapłacić. Psiakrew, nie oddawanie długów jest cholernym oszustwem, i powinno być rozpatrywane pod kątem złodziejstwa - a za takie: obiąć ręce, skur... jednemu, i drugiemu - a reszta w kolejce by stała żeby pieniążki oddać wierzycielom.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
02:59 [16.04.2009]
Dwa lata temu(wtedy mieliśmy jeszcze w miarę dobre stosunki) wybraliśmy się razem na wakacje i w ramach spłaty części długu kupił mi bilety na samolot . Parę dni temu dostałem wezwanie z sadu do oddania wydanych przez skur... pieniędzy na bilet. Polskie prawo jest totalnie porąbane!!!Pomogło pier...skur... wyłudzić ode mnie kolejna kwotę. Wystarczyło mu tylko potwierdzenie zakupu biletu na moje nazwisko, a on nawet nie był właścicielem karty kredytowej, która za nie płacono!!Ja natomiast mając siedmiu świadków, którzy widzieli jak pożyczam skur... pieniądze, nie mogę odzyskać długu.
Jeżeli ktoś został jeszcze oszukany przez jeb...skur....(a wiem, ze tak
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:30 [24.05.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Beerman
22:37 [24.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:36 [03.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
05:54 [11.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
on 23
23:30 [14.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:00 [20.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
sekura daniel
00:45 [21.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
mały
00:53 [21.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:44 [01.08.2009]
Zgłoś Odpowiedz
OSKUBANA
13:01 [27.08.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:16 [30.11.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:06 [15.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
DORCIA
21:28 [19.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
james philips
23:50 [23.12.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Mrs melissa fon
11:37 [27.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Mrs melissa fon
11:43 [27.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Mrs melissa fon
11:45 [27.01.2010]
Zgłoś Odpowiedz
G....
17:59 [15.02.2010]
Bedę jednak walczył o moją kasę w sądzie!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:00 [19.02.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:10 [03.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:40 [09.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:36 [13.03.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:10 [14.04.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:26 [31.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
co zrobić?
11:07 [18.06.2010]
Sytuacja jest taka....
Moja mama wzięła kredyt na siebie dla pewnej osoby, która obiecywała, że będzie spłacać ten kredyt. Niedawno przyszło wezwanie do zapłaty z banku (1600 zł). Dobrze wiemy, że osoba ta ma ciężką sytuację finansową i w ogóle życiową. My z resztą też nie mamy łatwo. Muszę zaznaczyć, że mama nie podpisała żadnej umowy z tą osobą. Była to umowa słowna. Co robić w tej sytuacji? Czy można z tym iść do sądu? Jakby to miało wyglądać?
Bardzo proszę o pomoc :(
Pozdrawiam...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:25 [23.06.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:53 [14.07.2010]
a tak ono brzmi ja ----- ------ zamieszkaly w ------- nr dowodu ------- pesel ------ zobowiazuje sie do dostarczenia (mi) ------ ------- 2 laptopuw
1 ha pawi;in
2 acer extensa
oraz przelwu na konot w wysokosci 350 zł kwituje odbiour 400zł od podanego jak wyzje wymieniony ---------- ----------- i jago podbis z data co moge zrobic w takiej sytuacji jak nie moge sie do niego dodzwonic
Zgłoś Odpowiedz
Przemo
16:30 [23.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:19 [30.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:23 [30.07.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
04:10 [02.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
barry
14:32 [20.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:52 [02.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
linda Lee
16:31 [03.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Finansowy Usługi Ograniczony
13:26 [04.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
BONUS
20:56 [05.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:23 [06.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:39 [06.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Kelly Rolland
13:18 [16.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:51 [09.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
José Luis Caroline
03:56 [12.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:06 [12.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Adamu
03:06 [08.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:25 [08.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
pomocy finansowej
17:19 [11.11.2010]
potrzeb finansowych klienta. Kwestia bezpieczeństwa jest kredytowych i
coś, że klienci są coraz bardziej zaniepokojone wyszukiwania
dla kredytu z legalnego pożyczkodawcy. Stopa procentowa kredytu jest mój
3% w przypadku zainteresowanych uzyskaniem pomocy finansowej, skontaktuj się z nami
pod adresem: equityfirm@hotmail.com
Zgłoś Odpowiedz
pożyczki X-mas
06:55 [13.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
partrickdevlin
17:02 [20.11.2010]
kredytów z wygodnym plan spłaty, Nasza Oprocentowanie pożyczek jest
3% rocznego z negocjacji trwania, niezależnie od lokalizacji lub
sytuacji kredytowej, aby otrzymać kredyt dziś Email: partrickdevlin@mail.mn
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:35 [26.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:33 [27.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:48 [08.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
02:32 [06.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
OnaX
12:50 [16.01.2011]
Czy taka umowa w przypadku podpisania kredytu dla przyjaciółki musi być zawarta u notariusza, czy wystarczy zwykła umowa na piśmie?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:29 [13.02.2011]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
03:32 [19.02.2011]
Zgłoś Odpowiedz
financialservicesltd02@gmail.com
03:50 [19.02.2011]