To ten, o którym niewielu słyszało. Jest wiele systemów opracowanych na potrzeby średnioterminowej spekulacji, ale żaden z nich nie sprawdza się idealnie. Najlepszy system może powstać w zaciszu gabinetu po wielogodzinnych konsultacjach ze starymi inwestorami i powinien być oparty na własnych doświadczeniach. Te systemy, które są nagłaśniane przez media, cechują się niskim stopniem sprawdzalności, a dzieje się tak z prostego powodu.
Zbyt wielu internautów opiera swoje decyzje inwestycyjne na tych systemach, zatem biorąc pod uwagę specyfikę giełdy, przepływu środków na rynku, metody te przestają generować sygnały kupna i sprzedaży w odpowiednim czasie. Zapominają o tym ci, którzy szukają giełdowych guru, aby się do nich podczepić i jechać razem z nimi. Zbyt wiele jest osób poszukujących mistrzów giełdowej spekulacji i kiedy oblepią jednego czy drugiego analityka, to system zaczyna szwankować. Podobne sytuacje występują, choć nie zawsze, po opisaniu przez komentatora akcji danej spółki. Wówczas inwestorzy z grubszymi portfelami mogą wydedukować, że skoro ulica kupuje lub zacznie interesować się danym papierem, to może warto sprzedać. Zaistnienie takiego mechanizmu nie jest regułą, ale może się zdarzyć, o czym jeszcze do niedawna nie wiedziałem.
Na co zwrócić uwagę opracowując własny system i jak go skonstruować? Wiem, że czytają mnie również świetni spekulanci średnioterminowi. Oni doskonale wiedzą, że jest to zadanie trudne, czasem okupione stratami na rachunku, nauka kosztuje. Ale kiedy skonstruujemy taki system i potrafimy go elastycznie modyfikować, to potem możemy osiągnąć znaczną przewagę nad innymi uczestnikami zmagań o kapitał. Poważnym błędem, jaki popełniają spekulanci, jest wkuwanie na pamięć formacji świecowych i liniowych. Po co sobie zaśmiecać głowę?!
Technikę posługiwania się świecami japońskimi wynalazł japoński handlarz ryżu. Potem dotarła ona do Europy i Stanów. Jest to ciekawa metoda, ale bardzo nieumiejętnie wykorzystywana przez spekulantów. Wchodzą oni w szczegóły, natomiast pomijają najważniejsze zagadnienia. Formacji świecowych jest multum, podobnie z figurami na wykresach. Ludzie je ponazywali, czasem nawet śmiesznie albo wręcz idiotycznie, mniejsza z tym; główny problem polega na tym, że spekulanci albo nie posługują się AT, albo, jeśli już się zdecydują, to szukają egzotycznych formacji. Pamiętajmy o tym, że statystyczny inwestor z WGPW podejmuje decyzje spontanicznie, bez strategii, analiz. Coś mu się przyśni i klika. I nieważne, czy jest to profesorek, czy sprzątaczka.
Najważniejsze są poziomy wyprzedania i wykupienia, linie wsparć i oporów, wolumen, trend główny, średnioterminowy, krótkoterminowy, rozpoznawanie zmiany trendu, identyfikacja trendu, luki i kilka formacji zmiany trendu oraz podstawowe formacje świecowe.
Co z tego, że na wykresie pojawia się formacja podwójnego dna, skoro zostaje przełamane ważne wsparcie. Jeżeli ktoś zignoruje wariant przełamania wsparcia, to może go to drogo kosztować. W Stanach Zjednoczonych można kupić opracowane systemy, ale ich skuteczność jest znikoma z racji ich dużej popularności. Im większa popularność danego systemu, tym mniejsza jego skuteczność. Sprzedawcy takich pomocy dla spekulantów robią niezły biznes.
Bardziej zaawansowane systemy mogą sobie dobrze radzić w ruchu wertykalnym, natomiast na horyzoncie szwankują. Dlaczego tak się dzieje?! Ich twórcy opracowując te systemy uwzględnili, najczęściej w oparciu o własne doświadczenia, dwa główne kierunki marszu indeksów. Systemy te są świetne na krach i odpał na północ, ale horyzont jest dla nich wyniszczający i potrafi drastycznie uszczuplić zyski wypracowane w pionie. Twórcy tych systemów jeszcze jako inwestorzy identyfikowali się albo z obozem byków, albo niedźwiedzi. Zapominanie przez nich o horyzoncie, konsolidacjach może sugerować, że mieli problemy z usiedzeniem na forsie. Na ich błędach można się dużo nauczyć. Często powtarzam, że lepiej uczyć się na cudzych błędach niż na swoich.
A teraz mały kazus. Mamy marzec 2008 roku. Dno po styczniowym krachu wyznaczyło ważne wsparcie, którego przełamanie będzie oznaczać wejście WIG-u 20 w kolejną fazę spadkową. Po osiągnięciu lokalnego szczytu w okolicy 3130 punktów indeks zaczyna opadać. Jednak przesłanek do zajęcia krótkich pozycji jeszcze nie ma. Każdy doświadczony analityk powie, że sygnałem do zaangażowania większego kapitału będzie dopiero przełamanie wsparcia z poziomu 2800 punktów. Od 19 lutego do 17 marca wytrawne misie czekają prawie miesiąc, bo przebicia wsparcia intraday z 7 marca nie można uznać za sygnał do sprzedaży futures. Czternasty marca to piątek. Siedemnastego marca WIG 20 otwiera się z luką hossy, rośnie wolumen, już na otwarciu znajduje się poniżej 2800 punktów, dzienne maksimum to 2796 punktów. Są powody do otwarcia shortów. Normalnie powinny być spadki, normalnie!
Ale w tym czasie Bernanke zapowiada plan pomocowy i następnego dnia trzeba zamykać krótkie. Można było nawet wyjść z nich bez straty w pierwszych godzinach sesji. Rynek zareagował na Bena z opóźnieniem, ale po dowiedzeniu się o planach Fedu analityk techniczny opuszcza pokład i jest poza rynkiem. Fanatycy AT twierdzą, że ceny instrumentów finansowych uwzględniają przyszłe wydarzenia, tymczasem tak nie jest i podany kazus jest świetnym przykładem oddziaływania otoczenia na rynek. Oczywiście działania Fedu należy ocenić negatywnie, i to nie tylko z tego powodu, że niedźwiedzie nie mogą się rozpędzić, ale warto mieć na uwadze ich negatywne skutki dla równowagi na rynku. Fed doprowadzi do gigantycznego krachu, normalnie mielibyśmy mały krach, a tak powtórzy się 1929 rok.
Inwestor, który w marcu trzymał się kurczowo swojego systemu, mógł dużo stracić, bo w ciągu dwóch tygodni od powrotu nad linię 2800 punktów WIG 20 poszybował do góry o ponad 200 punktów. Opracowując własny system należy połączyć świece i AT z psychologią inwestowania, można do tego dodać elementy innych systemów. Zawsze trzeba jednak pamiętać o tym, że nie ma systemów idealnych. Często na giełdzie jest tak, że inteligentni ludzie wchodzą niepotrzebnie w szczegóły taktyk spekulacyjnych, pomijając najważniejsze zagadnienia. Najlepsze są systemy opracowane w oparciu o niezależne myślenie. Jeżeli inwestor potrafi myśleć niezależnie, oderwać się od tłumu, to już ma gigantyczną przewagę nad większością. Pisałem niedawno o statycznym podejściu do rynku, które bardzo krytykuję. Proszę zauważyć, że gdyby rynek był matematyką, to zamiast świec mielibyśmy na wykresach punkty! Dokładnie! Cienie, korpusy, ich rozciągłość to jest dynamika rynku. Często na giełdę trafiają ludzie, których w żargonie określamy z kumplami jako twardogłowych. Coś sobie obmyślą i nieważne, że trend idzie inaczej niż zakładali, ale oni kurczowo trzymają się swojej "strategii". Na giełdzie trzeba być jak plastelina, w życiu mieć kręgosłup. Wielu ludzi w życiu jest jak plastelina, a na giełdzie przyjmują formę zastygłego betonu. A, i jeszcze jedna kwestia mi się przypomniała - pamiętajmy o tym, że AT mogą wykorzystywać przeciwko drobnym spekulantom duzi inwestorzy!
PS
Niniejszy artykuł nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, a autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte pod jego wpływem.
Komentarze Czytelników (36)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:52 [21.08.2008]
to co już nie można mailować w razie pytań?zabrali skrzynkę:(
Zgłoś Odpowiedz
Bessa
14:54 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:01 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:12 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:29 [21.08.2008]
mailować już nie - bo jak debilowi nawrzucali, to się okazało - że ma niesamowicie słabą psychikę.:):)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:53 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:03 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
kapitan Pirs
20:09 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
kapitan Pirs
20:17 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Magda
22:42 [21.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:37 [21.08.2008]
myslalem ze zaklady bukmacherskie buuhahaha
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:07 [22.08.2008]
Zbyt dużo bankrutów wśród jego uczniów?
Niedługo będzie Paweł J.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:27 [24.08.2008]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:40 [26.04.2009]
Zgłoś Odpowiedz
inwestor
08:19 [08.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
stock fanatic
19:57 [12.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:14 [15.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
stock fanatic
10:49 [16.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
stock fanatic
10:49 [16.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Ziemianin
17:22 [19.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
copperman
22:32 [30.06.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:00 [06.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
ratio
20:36 [23.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
copperman
15:39 [29.07.2009]
Zgłoś Odpowiedz
memo
05:23 [10.08.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:00 [10.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:12 [28.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
forexman
21:12 [29.09.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:21 [05.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
paweljus@vp.pl
10:48 [20.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:45 [27.10.2009]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:35 [27.05.2010]
Zgłoś Odpowiedz
marian
04:34 [17.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:02 [23.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
05:39 [30.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
04:51 [20.02.2011]