• WIG -0,17%
  • WIG20 -0,11%
  • mWIG40 -0,15%
  • sWIG80 +0,33%
  • FW20 -0,45%
  • NewConnect +0,01%
  • DJI +0%
  • NASDAQ +0,52%
  • S&P500 +0,17%
  • NIKKEI225 -0,33%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +2,11%
  • Ropa Brent +1,14%
  • Złoto +0,39%
  • Srebro -1,16%
  • Miedź +0,84%

Pokaż wszystkie

Jak spłacić długi?

Zbigniew Papiński | Czwartek [21.08.2008, 14:30]

80 komentarzy / Skomentuj

Coraz więcej osób boryka się z problemem lawinowo rosnącego zadłużenia. Jak sobie z nim poradzić?

Na początku warto pamiętać o podziale długów na dobre i złe.
Tradycyjnie do dobrych pożyczek należą te, którymi finansujemy nieruchomości i edukację oraz pewną część inwestycji. Dość problematyczne wydaje się posiłkowanie kredytem w inwestowaniu na giełdzie. Jeśli ktoś koniecznie chce korzystać z mechanizmu dźwigni, niech się lepiej zainteresuje instrumentami pochodnymi takimi jak opcje i kontrakty terminowe. Z drugiej strony, w hossie jedynym sposobem na zakup „gorących” akcji w ofercie pierwotnej jest skorzystanie z linii kredytowej. Przy wysokiej redukcji zapisów, tylko „lewar” pozwala na otrzymanie rozsądnej ilości walorów. Jednak i tu nie ma gwarancji sukcesu, o czym przekonali się na przykład uczestnicy IPO LCCorp.

Do złych długów zaliczamy wszystkie typowo konsumpcyjne. Jeśli dana rzecz nie przyniesie ci żadnych korzyści materialnych w przyszłości, staraj się nie kupować jej na kredyt. Typowym przykładem jest samochód. Nie dość, że trzeba jednorazowo wyłożyć dużą kwotę pieniędzy, to później czekają cię same koszty. Paliwo, ubezpieczenie i utrzymanie auta sumują się do potężnej pozycji obciążającej budżet domowy. Dorzucenie do tego raty na jego spłatę wydaje się co najmniej nierozsądne. Oczywiście nie chodzi o to, żeby w ogóle nie kupować samochodu, ale tylko taki na jaki cię rzeczywiście stać.

Tradycyjnym sposobem spłaty długów jest wybór pożyczki o najwyższym oprocentowaniu i koncentracja nad jej jak najszybszą spłatą. Można tutaj również wykorzystać kredyt konsolidacyjny, który zbiera wiele pożyczek w jedną, w sumie niżej oprocentowaną. Trzeba jednak dobrze policzyć czy taka operacja się opłaci i uwzględnić różne opłaty bankowe. Poza tym zazwyczaj zabezpieczeniem bywa hipoteka i nie każdy może się nią wylegitymować.

Dave Ramsey, popularny amerykański ekspert od finansów osobistych proponuje nieco inne podejście. Najpierw należy zgromadzić pewną sumę gotówki niezbędnej na nieprzewidziane wydatki. Powiedzmy niech to będzie 2000-3000 na koncie lokacyjnym. Oprocentowanie tych środków nie musi być najwyższe. Istotna jest ich dostępność w razie awarii.
Następnie należy postępować według następującego planu:
1. Zapisz w słupku wszystkie długi i uporządkuj je od najmniejszego do największego.
2. Przelicz ile jesteś w stanie miesięcznie przeznaczyć na spłatę kredytów.
3. Spłać raty wszystkich długów w minimalnym możliwym wymiarze z wyjątkiem najmniejszej pozyczki.
4.. Za pozostałą kwotę spłacaj najmniejszy kredyt.
5. Każdy zaoszczędzony grosik wpłacaj na poczet najmniejszego długu.
6. Po spłacie tej pożyczki, wróć do punktu pierwszego i działaj tak aż do pozbycia się kredytów.

Na pierwszy rzut oka pomysł nie wydaje się najmądrzejszy i osoby o dużej samodyscyplinie lepiej zrobią, jeśli będą postępować zgodnie z tradycyjnym modelem, czyli najpierw spłacając kredyty najwyżej oprocentowane.

Jednak dla pozostałych szamoczących się w pętli zadłużenia ta droga może okazać się wybawieniem z prostego powodu. Dochodzi tu czynnik psychologiczny często lekceważony przez wielu doradców bankowych. Kiedy nieszczęśnik spłaca pierwszy dług, nagle zyskuje olbrzymią motywację i rusza do ataku na następny ze zwiększonym entuzjazmem,
W ten sposób poradziła sobie z problemami niemała grupa ludzi w USA, więc i u nas możliwe, że znajdzie się parę osób, którym podana wyżej recepta pomoże wydostać się z długów. Tym bardziej wydaje się to ważne, że przyszłość gospodarki, a co za tym idzie perspektywy kolejnych wzrostów wynagrodzeń nie wyglądają za różowo. Poza tym banki na całym świecie zawsze dążą do jak najgłębszego drenowania kieszeni klientów, a w czasie zawirowań związanych z kryzysem zaufania wynikającym z problemów w USA mogą zostać zmuszone do zaostrzenia polityki kredytowej.

Kolejnym poważnym i trudnym zadaniem będzie unikanie złych nawyków konsumpcyjnych i taka kontrola finansów osobistych, aby znów nie popaść w kłopoty związane z niepotrzebnym zadłużeniem.

Komentarze Czytelników (80)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:29 [21.08.2008]

A ja tam kupuję wszystko na raty.

Zgłoś Odpowiedz

wróżka zębuszka

14:43 [26.08.2008]

O co tyle krzyku? Zawsze można opchnąć tanio nerkę :)

Zgłoś Odpowiedz

Nierosądny

07:33 [28.08.2008]

Znam kilka osób, którzy brali pozyczki z jednego , drugiego i trzciego a nawet z czwartego banku. Pożniej kosulidacyjny. I znów dostali ofertę od tych banków co splacili, skusiło ich i teraz znów płacą w czterech bankach. Tak można robic tak długo aż nam nie starczy wypłaty . Bo prace mozna tez stracić lub mogą dojść inne wżniejsze wydatki jak zdrowie dzieckA. Aż przyjda wezwania , no i komornik zapuka do drzwi. Niestety banki na takich czekają co mają pokrycie hipoteczne i co w tedy na bróg. Kredyty nie sa dla ludzi egoistcznych są dla ludzi rosądnych i dla takich co naprawdę potrzebyją i co mogą krdedyt spłacić. Niektorzy wydają pieniążki z kart kredytowych na paliwo, papierosy i alkohol. Przecież to jest pożyczka i trzeba to oddać. Czy warto sobie dogodzić kupywać ciuchy i inne

Zgłoś Odpowiedz

Nierosądny

07:36 [28.08.2008]

drobiazgi aby póżniej wszystko stracić.
Wpaść w depresje bo się grunt od nogami łamie.
Dużo osob wzieło karty kredytowe z różnych banków można mieć przecież z kazdego banku nawet 5 szt po 2000. to jest 10 tys. jak to splacic gdy sa inne zobowiązania, kredyty.
To jest ostrzezenie bo duzo osób tak robi i nie wie jak z tego póżniej wybrnąć.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

07:43 [28.08.2008]

znam takich ludzi którzy maja po kilka kredytow w roznych bankach jeden kredyt splacaja kredytem z kredytem z drugiego banku jedna sume pieniedzy przelewaja po wszystkich bankach chociaz na pare godzin zeby potem znowu barac i byc wiarygodnym w konsekwencji zyja tylko z kredytu

Zgłoś Odpowiedz

karolek113

08:41 [28.08.2008]

Stara prawda glosi : wezmiesz 1 tys z banku , masz problem . Wezmiesz 100 000 kredytu - bank ma problem .

Zgłoś Odpowiedz

Kredyciarz

09:07 [28.08.2008]

Najlepsze sa reklamy banków. Codzień dostaje ze mogę otrzymać kredyt nawet do 80 000zł. Przychodzi co do czego bank mówi niestety. hehe. Mogą udzielić 5 000tys . Klijent bierze w jednym w drógim w trzecim i...... z czego to płacić?? łączna suma 80 000zł na to samo wyszło tylko zamiast jednej raty ma 5. a wypłate tylko jedną. Kredyty sa dla naiwnych. A najlepsze są ubezpieczenia kredytów. płacisz za nic bo kredyt jest ubezpieczony ale tylko na korzyść banku. Ty stracisz prace czy nawet zejdziesz z tego świata. to twoje dłógi przechodzą na najbliższą rodzine. Wiem bo udzielam kredytów...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:27 [28.08.2008]

Albo wystawić tesciową na allegro.
he he!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:43 [28.08.2008]

:)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:45 [28.08.2008]

Uwazam że banki niszczą ludzi finansowo i psychicznie.Pracownicy banów co niektórych są bezczelni,wulgarni.niegrzeczni poprostu podli.To są tylko ludzie a nie bogi ,odrobina kultury.Namawiają,obiecują doradcy co to oni nie mogą zrobić,jak pomogą tylko proszę wziąć następny kredyt i spłacić co się da a my załatwimy hipotekę lub konsolidacje.Jak przyjdzie co do czego to się usłyszy że za mały dochód albo coś innego.Dziś nikomu nie można ufać.Przedmówca ma racje-oferta banku 80 000 zł.bez zaświadczeń,bez zbędnych folmalności i co lipa.Bankowcy pomyślcie odrobinę o potrzebujących,zmieńcie podejście do ludzi nie kłamcie chociaż wy.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:30 [28.08.2008]

Mam piękny dom z basenem,dwa samochody, jacht tylko kto to spłaci!?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:44 [28.08.2008]

z tego co się orientuję, to chyba nie ma jeszcze obowiązku ani brania kredytu ani życia ponad stan, natomiast dobrze jest wyćwiczyć umiejętność czytania ze zrozumieniem umów... kredytowych również

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:34 [28.08.2008]

Banki w Polsce chcą jako pierwsze dogonić Europę dlatego nic tak się dla nich nie liczy jak zysk.
A z czego prezesi banków mają wypłaty z 5 zerami?
Kredyt to ostateczność, problem jest w tym że my jako społeczeństwo nie zostaliśmy przygotowani do tego jak radzić sobie w nowej demokratycznej Europie.
Finansiści na całym świecie stosują coraz to nowe chwyty by zwabić klienta, jeżeli to sobie uświadomimy to każde wejście do banku z myślą o kredycie dobrze wcześniej przemyślimy.
Jeżeli ktoś liczy że bank mu podaruje chociaż złotówkę to jest bardzo naiwny.
Czy ktoś widział jaka jest różnica kiedy my dajemy nasze pieniądze do banku z tą gdy daje nam je bank?
Miłego dnia

Zgłoś Odpowiedz

taka jedna

11:49 [28.08.2008]

a moja siostra zachecała w jednym banku do wzięcia "darmnowej karty kredytowej" .. opoaiwedziala mi jak to dziala, jak mamią ludzi. Tego są uczeni na szkoleniach, na których nieziemsko im głowy lasują. Tak więc pracownicy banku - żal mi was, serio. Tak mieć maglownice w głowie zrobioną. ... Na szczęscie siora zrezygnowala z pracy w tym banku ... a karty kredytowe.... no cóż, zdziwił się ten kto myślał, że dostanie coś za darmo

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:58 [28.08.2008]

albo olac i niesplacac, ale tak zeby nie zarzucili wyludzenia.. i oczywiscie nic nie miec na siebie, np samochod takze w kredycie ;) a najlepiej wyjechac, wrocic za 5-6 lat i mamy z glowy, nikt nie zbiednieje, nikt nie ucierpi bo banki i tak pozyczaja wiecej kasy niz maja...

Zgłoś Odpowiedz

WYROCZNIA

12:09 [28.08.2008]

Pracownicy banków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zmieniajcie prace!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
na bardziej korzystne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dla WASZYCH umysłów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
siedzące warzywa za monitorami!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:14 [28.08.2008]

spotkałam się w trzech bankach na pięc że wymagany jezt telefon stacjonarny lub komórkowy na abonament jest to poprostu śmieszne. Banki bardzo kłamią np. EURO Bank "kredyt bez prowizji" niestety prowizja sostała pobrana . Zarabiają wielkie pieniądze właśnie na fałszywej reklamie NIE POWINNO PANSTWO POZWOLIC NA TAKIE REKLAMY KTORE KLAMIA

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:35 [28.08.2008]

Metoda wydaje się rozsądna. Po pierwsze spłacić karty kredytowe i pozbyć się ich. Potem kredyty konsumpcyjne a na końcu hipoteczny. Sama wiem jakie to trudne ale inaczej nie da rady.

Zgłoś Odpowiedz

ROZWESELONA

13:52 [28.08.2008]

Ludzie, a kto Wam każe brać kredyty?? Skoro kogoś nie stać na kredyt, a mimo to go bierze, nie powinien szukać winnych w pracownikach banku. Dla jasności, bnie pracuje dla żadnego banku:)
Kredyty są dla ludzi, któerych na nie stać. Mnie nie stać nakarmienie prezesów, więc nie biorę:) No...może czasem jakis sprzęt na raty...
A praca w banku.... znam wiele gorszych.

Zgłoś Odpowiedz

LEŃ

13:56 [28.08.2008]

Pieniadze trzeba zarabiac, a nie pozyczac! Lichwa to przeklęte zajęcie, jesli ktos czytał biblie. No i sie sprawdza. Wiedza to Ci przygnieceni dobrodziejstwem lawiny pozyczek. Lepsza wolnosc niz nowy LCD, w ktorym mozna zobaczyc to samo gówno , tylko że większe! No i bestia czai sie zeby wbic nam pod skóre znaki, bez krorych nie bedzie mozna ani kupowac, ani sprzedawac! / apokalipsa Sw. Jana/ Znamy to??? Ja znam. Olejmy banki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:58 [28.08.2008]

Dobrze gada:}

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:06 [28.08.2008]

A cały świat w rękach paru rodzin bankierskich Rockefellerów, Rotshildów, Morganów i jeszcze paru. Polecam film Zeitgeist (jest na google video)
Nigdy nie podpierajcie kredytu kredytem bo z salda zadłużenia ciężko wyjśc...

Zgłoś Odpowiedz

LEŃ

15:04 [28.08.2008]

Toz to wymieniłes pierwsza lige swiatowej masonerii, zatem teraz mały apel do ww masonerii -WIELKI PSI SIUR W WASZE ZACHŁANNE DUPSKA.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:20 [28.08.2008]

Z czego bank zyje z odsetek wyzszych % niz lokat.bank chetnie daje male kredyty i do 20000zł bo maja najwieksza rzesze ludzi którzy banki utrzymaja aby tylko dało zysk prosze zapoznajcie sie jak maja szwedzkie banki w szwecji i ich oczywiscie zadowoleni nabywcy.jaka jest róznica miedzy polakiem a szwedem ogromna.jest bogaty o nic sie nie martwi i jest kulturalny a polak musi jak lew walczyc.Beznadzieja brac kredyt to nie tylko ryzyko dla samego siebie ale dla najblizszej rodziny .

Zgłoś Odpowiedz

salamander

20:32 [28.08.2008]

Jak mnie nie stać na coś za 35tyś (np auto) to jakim cudem może mnie być stać na to za 55 tyś (kredyt z odsetkami). Ten cud to chęć oszukiwania samego siebie. Zgadzam się z autorem - jeżeli bierzesz kredyt to tylko na mieszkanie (bo przecież trzeba gdziesz mieszkać, założyć rodzinę) lub swoją edukację (by móc więcej zarabiać). Mam 38 lat i nigdy nie wziąłem żadego kredytu. 95% moich znajomych uważa, że to niemożliwe. Ostatnio jak sąsiad kupił nowy samochód to w ciągu 3 miesięcy pięciu następnych miało też nowe (w bloku jest 10 rodzin). To jakieś chore jest.
Przyznam się, że pracuje w Banku i szczerze - namawiam na branie kredytów. Im więcej Was jest tym mam pewniejszą pracę i większą płacę. Wy już o to zapewne zadbacie. Świadomie, bądż wręcz przeciwnie - z potrzeby posiadania. Nieważne czego, byleby lepszego, większego, droższego od sąsiada.

Zgłoś Odpowiedz

Gośću

23:13 [28.08.2008]

Pieniądze kosztują.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:58 [28.08.2008]

Najlepsze sa reklamy banków. Codzień dostaje ze mogę otrzymać kredyt nawet do 80 000zł. Przychodzi co do czego bank mówi niestety. hehe. Mogą udzielić 5 000tys . Klijent bierze w jednym w drógim w trzecim i...... z czego to płacić?? łączna suma 80 000zł na to samo wyszło tylko zamiast jednej raty ma 5. a wypłate tylko jedną. Kredyty sa dla naiwnych. A najlepsze są ubezpieczenia kredytów. płacisz za nic bo kredyt jest ubezpieczony ale tylko na korzyść banku. Ty stracisz prace czy nawet zejdziesz z tego świata. to twoje dłógi przechodzą na najbliższą rodzine. Wiem bo udzielam kredytów...

szkoda,że robisz błędy.....

Zgłoś Odpowiedz

Adamos

00:45 [29.08.2008]

Faflunicie wszyscy tylko.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:15 [29.08.2008]

ROZWESELONA

Ludzie, a kto Wam każe brać kredyty?? Skoro kogoś nie stać na kredyt, a mimo to go bierze, nie powinien szukać winnych w pracownikach banku. Dla jasności, bnie pracuje dla żadnego banku:) Kredyty są dla ludzi, któerych na nie stać. Mnie nie stać nakarmienie prezesów, więc nie biorę:) No...może czasem jakis sprzęt na raty... A praca w banku.... znam wiele gorszych.


Zgadzam się z tobą całkowicie biorą kredyty, a później obwiniają czy ktoś za was podpisał umowy?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:38 [29.08.2008]

Gość

Albo wystawić tesciową na allegro.
he he!


Ja chciałam wystawić męża ale szczerze wątpię czy ktoś go zechce (mimo, że jest po generalnym remoncie)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:05 [29.08.2008]

Banki powstały aby ulatwić wymianę towarowa-tereaz satylko dla zysku-odczlowieczyły sie tak jak i reszta- zysk to jest starozytna zydowska lichwa czerpana z obrotu pieniadzem przywieziona przez templariuszy do zachodniego swiata.
Ten zydowski instrument bardzo dobrze zakorzenił się w chrzescijanstwie-ktore jest bardziej zydowskie niz judaizm.
Dlatego nie lubimy zydow-nie jako ludzi tylko jako nosniki zydowskiej filozofii roznych Balcerowiczow,Geremkow i innych.Idea narodowa byla im obca bo nigdy nie mieli swojego kraju-dlatego opanowali cały świat.Polityka to walka zydow miedzy soba o wladze:Rokeffelerow,Wernerów.Rubinsztejnow z Abramowiczami ,Chodorowskimi itp.
Dlatego tuych bankow rosnie-w Warszawie ktora tak jak Plac Wilsona powinna nazywac sie Bankowo albo Żydowo .Pytanie czy idea panjudaizmu na holokauscie zyskala czy stracila.Na smierci milionow tez sie zarabia.Ameryka z II Wojny światowej miala 1:60 USD zysku i stala sie mocarstwem.

Zgłoś Odpowiedz

Fafura

14:14 [29.08.2008]


Adamos

Faflunicie wszyscy tylko.



TYZ PROWDA...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:00 [29.08.2008]

Nigdy przenigdy nie wziełabym kredytu u kogoś, kto pisze wyraz dłóg w ten sposób..... TRAGEDIA ORTOGRAFICZNA I WSTYD NA CAŁĄ POLSKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:21 [31.08.2008]

To prawda rze banki niszczą psyhykę bojak się cosi się nieułorzy tozaras,straszą Sądamy-albo komornikem.A,JAMAM DZIECI na utszymaniu Jestem zmazowieckiego POITR..............

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:16 [31.08.2008]

bardzo szkoda ze u nas w Polsce zycie jest takie drogie ;rzad zyje uluda ze obywatel musi sobie poradzic .wezmie taki kredyt i musi splacac aoni musza miec na wszystko o czym tylko zamarza .Dane statystyczne sciagaja z sufitu atu nigdy nie zagladaja

Zgłoś Odpowiedz

Maminka

18:31 [01.09.2008]

Pracuję uczciwie i zarabiam 1200 zł miesięcznie.....czy myślicie ,że bez pożyczki dałabym radę? i jeszcze bez pomocy syna?....a przecież kiedyś mi rodzice pomagali ,teraz dzieci pomagają mi...cóż...o rządzie nawet nie mówie bo im sie w d...przewraca od kasy....a my umiemy sie gospodarować bo potrafimy rządzic taką sumeczką na którą Oni wydają np.tylko na krawat....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:37 [07.09.2008]

Nigdy przenigdy nie wziełabym kredytu u kogoś, kto pisze wyraz dłóg w ten sposób..... TRAGEDIA ORTOGRAFICZNA I WSTYD NA CAŁĄ POLSKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!
Tak wygląda POLACTWO !!!!! - UCZENI W PIŚMIE - PIOTR jestem z Tobą.
Lichwa to zmora bez względu na to kto ją prowadzi (narodowość niema z tym nic wspólnego w naszych bankach pracują nasi rodacy).
Nie FAFLUŃ Spróbuj przekazać przewodnią myśl tym którzy popadli w będę, dali się wmanewrować lichwiarzom.
Pozdrawiam uczonych w piśmie.
Dajcie żyć po swojemu grzesznemu a i świętym żyć będzie się pewniej.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:13 [09.09.2008]

Gość

Albo wystawić tesciową na allegro. he he!

to fakt tesciowe sa chodliwe

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:42 [26.09.2008]

3 lata temu spłaciłam kredyt, jestem teraz wolnym człowiekiem - co za ulga

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:02 [01.10.2008]

Zgłoś Odpowiedz

piotrek

14:03 [01.10.2008]

przeczytajcie to: http://notowany.pl/a(…)czego :)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:58 [02.02.2009]

niewiem od czego zaczac zeby spłacic dłógi

Zgłoś Odpowiedz

Niedoskonała

08:20 [11.02.2009]

Jasne . Najłatwiej jest oceniać innych . Zadłużony już i tak jest zdołowany samym faktem posiadania długu, w który się wpędził na własne życzenie , oczywiście przy pomocy hien bankowych . Ale ważne jest , że chce to spłacić ale sam nie daje sobie rady więc szuka pomocy . Czy to takie dziwne? Ludzie są różni . Jedni rozsądni , odporni na kusicieli . Ale jest rzesza ludzi słabych, którzy nie potrafią odmówić natrętom, pchającym się drzwiami i oknami , by tylko sprzedać produkt , jak to sie pięknie teraz mówi i dostać prowizję . Nikt z nas nie wie , co nas czeka i jak zachowamy się w sytuacjach podbramkowych. Więc bądźmy bardziej wyrozumiali . Przekazana wyżej propozycja spłaty zadłużenia wydaje się rozsądna , więc zaczynaj od tego Gościu.

Zgłoś Odpowiedz

GośćSMUTNA

14:11 [11.02.2009]

ZGADZM ZNIEDOSKONANA MARNE ZYCIE PCHA NAS W OBLED WIEM COS NA TEN TEMAT MAM KREDYTY BIEDE I LZY KTOS POWIE PO CO BRALA I PLACZE TAKIE ZYCIE MNIE ZMUSILO A TERAZ BIEDA W KAZDYM CALU GLUPIE MYSLI MI DO GLOWY PRZYCHDZA I BEDE MUSIALA COS WYBRAC BO NIE DAM RADY JUZ GINE POMALU TO JEST MOJ BLAD ZYCIOWY

Zgłoś Odpowiedz

iveco

20:16 [29.03.2009]

Paranoja strona poswiecona dla ludzi ktorzy borykaja sie ze splata dlugow (kredytow)a na naglowku reklamy wez kredyt szokkkkkkkkkkkkkkkkkkk ja pier...............

Zgłoś Odpowiedz

ala

14:49 [20.04.2009]

łatwo jest osadzać tych którzy wpadli w pętle kredytową nie bież po co brać życie jest nieprzewidywalne nie wiadomo co się stanie i tak się zaczyna,,,,,,,,,,,,,a pomóc trzeba sobie samemu......

Zgłoś Odpowiedz

guptas

18:08 [23.07.2009]

ja własnie weszłem w głupi krąg ludzi bioracych kredyty i teraz moje mieisięczne raty wynoszą 3 tys a zarabiam 2,5 tys i co z tym zrobic powiesic się to nie rozwiązanie dlugi zostawie rodzinie tyle dobrze że nie jestesm żonaty i co z tym szrobic teraz propozycje przesyłjcie na nr gg 223259 ciekawe czy ktos zaproponuje mądre rozwiązanie

Zgłoś Odpowiedz

stawros

23:01 [30.07.2009]

banki to samo jak jedno piekło ,bierzesz kredyt u nich to tak podpisanie cyrografu z djabłem który wyrwie z ciebie dusze ,i wszystko co masz , tylko u nas w polsce tak są drogie kredyty nigdzie tak niema.

Zgłoś Odpowiedz

puma

17:13 [27.08.2009]

hej guptas
ja mam ten sam problem, pensja nie starcza na długi jestem w dołku
puma1976@wp.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gośćdiablica

17:45 [04.09.2009]

puma

hej guptas
ja mam ten sam problem, pensja nie starcza na długi jestem w dołku
puma1976@wp.pl

sprzedam dusze diablu zeby pozyczke splacic ale stawros ma racie bo trrzebz by sprzedac usze zeby wyjsc z dlugow

Zgłoś Odpowiedz

elen

14:10 [07.09.2009]

tu ktos powiedzial , ze najpierw trzeba , slacic karty, i jezeli jest kilka kredytow, to skonsolidowac tam gdzie najkorzystniej , a potem na psychiczny urlop . ja bym chciala sprobowac , ale nie wiem gdzie taki jest nalepszy bank, moze ktos juz przezyl ten koszmar i wyszedl z tego. mam emer.580zl. a dlugow mam 12 tys ( 6 lat musze splacac , na sama mysl, brzuch mnie boli). ............jaki bank mi skonsoliduje, chyba , ze nikt (.......... pewnie za mala zdolnosc kredyowa )..... moze ktos zna taki , bylabym bardzo wdzieczna . ...................doganiam cywilizacje i to jakim kosztem!?------- musze za postep placic, a potem zeby w sciane........ szkoda , ze tak pozno otworzyli granice , gdybym miala teraz 30 lat , mialabym teraz w d........ nasze banki i kredyty, ....teraz juz zdrowie nie te. ...... pozdrawiam przedmowcow, glowa do gory !!!---------elen

Zgłoś Odpowiedz

alicja

22:29 [21.09.2009]

mam taki sam problem jak wielu z was wyplaty 950 złotych netto i 1000 zltych rat. Jutro poprosze rodzicow o pomoc bo sama nie dam rady tego splacic.!!!! :/ nie wiem czy z tego wyjde pewnie predzej popelni esamobójstwo :( Mam rade dla tych ktorzy to czytaja a jeszcze nie sa w takim dolku jak ja NIE BIERZCIE RZADNYCH KREDYTÓW BANKI TYLKO OFERUJA I KUSZĄ RÓŻNYMI OFERTAMI A POTEM BARDZO TRUDNO SPŁACIĆ .

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:20 [25.09.2009]

Ludzie, co z Waszą ortografią, Pani Alicjo, "rzadnych" pisze się przez ż. Spotkałam też w reklamach banków słowo klient napisane przez klijent, albo słowo wymarzony napisano wymarżony. Wstyd i karygodne. Ja też wpadłam w pętlę kredytwą i szukam sposobu na wyjście z dołka finansowego, ale czytam co jak piszę, żeby nie było błędu. Bo jak iść do takiego banku gdzie z klienta robią klijenta.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:35 [25.09.2009]

Może ktoś wie co robic z fałszywymi reklamami banków, gdzie reklamują że bez prowizji, a pobierają prowizję, albo kredyt bez BIK a ten jest sprawdzany. Za to nabieranie ludzi też ktoś powinien odpowiadać i kto się czuje oszukany to powinien być załatwiony tak jak było w fałszywej reklamie, jak kredyt bez prowizji, to powinien go dostać bez prowizji, a jak bez BIK to faktycznie bez sprawdzania w BIK, niech banki też poczuja stratę. Może wtedy banki reklamować będą prawdę a nie fałsz. Chyba tylko wyjściem jest podanie tych reklam do sądu. Jak Państwo myślą? Może jakiś prawnik się wypowie?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:46 [25.09.2009]

Do Kredyciarza. Dopiero teraz przyczytałam Twój komentarz i o dziwo przyznałeś że udzielasz kredytów, a w komentarzu masz aż 3 błędy ortograficzne: klijent - klient, drógi - drugi i dłógi - długi.
Ludzie, ciekawe w jakim banku Kredyciarz pracuje i udziela kredytów "klijentom"?
Może się ze mną skontaktujesz by pomóc w załatwieniu kredytu na pętlę kredytową - bo kredyty bez BIK to fałszywe reklamy banków, może któryś z banków poczuje sie odpowiedzialny.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:57 [25.09.2009]

Skomentować artykuł, ale czemu artykuł nie nosi daty z 2009r. Czy nie trzeba go uaktualnić, zmienił się rynek bankowy i uwzględnić zmiany i podpowiedzieć ludziom sposoby wyjścia z pętli kredytowej w sytuacji gdy coraz częściej tracą pracę , nie mają za co żyć a tym bardziej spłacac kredytu i to jest coraz gorzej, a banki sobie robią co chcą, zabieraja ludziom mieszkania i co dalej? Artykuł mi się podoba ale jest nieaktualny na dzisiejszą sytuację, bo banki nie pomagaja ludziom, choć mają pieniądze, ale ich gnoją.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:13 [25.09.2009]

Co do ludzi w pętli kredytwej, którzy pisza że chcą popełnić samobójstwo. To może iść z takim zamiarem samobójstwa do banku żeby pomógł - ciekawe jak taki wielki bankowiec by zareagował i to jest chyba jedyna szansa by bank pomógł, bo jak do tej pory to banki są głuche i zachowują się jak hieny co pożerają padlinę. Co ma zrobic człowiek, który stracił pracę, albo z 580 zł emerytury - chyba rzeczywiście palnąć sobie w łeb. Ja jestem tez w pętli kredytowej, ale czy taki Kredyciarz mi pomoże?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:03 [07.10.2009]

Witam!Ja tez znalazłam się w takiej tragicznej sytuacji,jestem w pętli kredytowej.To wszystko zaczeło sie już kilkanascie lat temu.Byłam samotna matką i w życiu spotkało mnie wiele trudnych wydarzeń i problemow,o ktorych nie będe tu opisywać.Z zadłużeniem było tak,ze kilkanascie lat temu stracilam prace i rok byłam na zasiłku dla bezrobotnych,nie starczało ani na życie ani na opłaty,wpadłam w długi,zaległe czynsze i inne opłaty a nawet już grozba eksmisji.Udało mi sie wreszcie znalezc prace i zaczeły sie pożyczki,najpierw na te zaległe opłaty potem na biezace opłaty i spłaty....błedne koło.A że jestem tylko zwykłym robolem a pensje dla takich są jakie są,tz.bardzo niskie,nigdy nie udało mi sie już z tego wyjsc.Jeszcze do niedawna jakoś sobie radziłam,pracowalam po 12godzin,bo byla praca ale teraz od kilku miesiecy,kryzys w firmie i wszystko co sie z tym łaczy,coraz mniejsza wypłata,żadnej możliwosci zeby dorobic po godzinach....i tragedia,n

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:12 [07.10.2009]

c.d.-dopowiem jeszcze tylko tyle,ze teraz mam opóżnienia w spłatach,niektóre raty 2-3miesiace.Zaczeły sie telefony z Bankow i windykacji,czesto bardzo nieprzyjemne....a ja nie wiem co robic,nie widze dla siebie żadnego wyjscia.Nie jem,nie spie,jestem załamana.Nie mam nawet z kim o tym porozmawiac.Jesli to możliwe chcialabym poznac osoby w podobnej sytuacji,może ktos potrafilby mnie zrozumiec,coś doradzic.
Jestem z Gdanska.Anna

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:14 [07.10.2009]

c.d.-dopowiem jeszcze tylko tyle,ze teraz mam opóżnienia w spłatach,niektóre raty 2-3miesiace.Zaczeły sie telefony z Bankow i windykacji,czesto bardzo nieprzyjemne....a ja nie wiem co robic,nie widze dla siebie żadnego wyjscia.Nie jem,nie spie,jestem załamana.Nie mam nawet z kim o tym porozmawiac.Jesli to możliwe chcialabym poznac osoby w podobnej sytuacji,może ktos potrafilby mnie zrozumiec,coś doradzic.
Jestem z Gdanska.Anna

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:30 [07.10.2009]

Anna z Gdanska. Jeszcze dopisze adres e-mail jesli ktos zechcialby sie do mnie odezwac.
gosiurka63@wp.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:23 [07.11.2009]

Czekam tyle czasu od 25.09./ostatni mój wpis/, a Kredyciarz nie odezwał się, może uczy się , by nie popełnić błędu ortograficznego, a może nie potrafi pomóc ludziom w pętli kredytowej. Ja mam zamiar, bo jestem na emeryturze, poprosic ZUS o pomoc, by z mojego zgormadzonego przez 33 lata kapitału pomógł mi spłacić pętlę kredytową, bo to przecież moje pieniądze i oszczędności, które też mają udział w budżecie i pomagaja innym.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:12 [11.12.2009]

Witam ponownie /od 7.11.2009r./. Kredyciarz sie nie odezwał, a ja znów nadziałam sie na fałszywe reklamy banków Volksawagen Direct i mBank, gdzie po założeniu konta jest od razu limit kredytowy na koncie. Nie dostałam tego limitu w obu bankach. A Polbank niby reklamuje się, że bank dla ludzi, a też nie może pomóc w kosolidacji złego BIK. W internecie też nie ma konkretnych propozycji pomocnych na negatywny BIK.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:34 [09.03.2010]

Proszę wysłać do wszystkich banków cofnięcie zgody na wysyłanie i przetwarzanie danych osobowych. Zakazać przekazywania jakichkolwiek informacji do BIK i podobnych instytucji. Jeżeli zarabiamy mniej niż mamy zobowiązań to znaczy, że okłamaliśmy bank o naszych dochodach lub wydatkach. W takim przypadku musimy konsolidować kredyty. Jeżeli nie mamy pieniędzy na spłatę zadłużenia to przepisujemy majątek na inny podmiot i czekamy na egzekucję komorniczą. Z komornikiem uczciwie postępujesz i spłacasz długi według możliwości jakie posiadasz. Mi się udało w w/w sposób pozbyć się wszystkich kart kredytowych i małych kredytów. Kredyty brałem tylko dla żony, która kupowała bez opamiętania i wpadła w spiralę długów. Opracowałem realny plan spłaty zadłużenia i kontroluje wszystkie wydatki. Obecnie zostało mi 40 rat po 600 zł w eurobanku i odkładam co miesiąc ok 10 % swoich dochodów, żeby wcześniej spłacić ten kredyt. Kolejny etap to oszc

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:40 [17.03.2010]

Gość

Anna z Gdanska. Jeszcze dopisze adres e-mail jesli ktos zechcialby sie do mnie odezwac. gosiurka63@wp.pl

pani Aniu a duze ma pani zadłuzenie I ile kredytów jest?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:08 [19.03.2010]

Karta kredytowa czy kredyty odnawialne to w sumie pikuś. Gorzej z kredytami konsumpcyjnymi. Dla osób mających problem z kredytami najlepszym wyjściem jest praca za granicami kraju, najlepiej w Anglii (funt stoi bardzo dobrze). Polecam również rozmowę z bankiem, w niektórych przypadkach przy spłacie określonej kwoty bank może zaproponować umorzenie części odsetek lub chociaż zatrzymanie ich naliczania. Łatwiej spłacać dług, gdy mamy świadomość, że nie rośnie. Dobrym pomysłem może być pożyczka od rodziny (0%), ale nie każdy ma taką możliwość. Życzę wytrwałości, uśmiechu losu i szczęścia, może coś się zmieni.

Zgłoś Odpowiedz

Rozsądna

16:27 [09.04.2010]

Witam wszystkich!Muszę przyznać, że wiele osób wypowiedziało się na temat tego artykułu bardzo mądrze, a szczególnie Nierozsądny (moje uszanowanie).Ja również zgodzę się z tym, że wiele osób bierze pożyczki nie do końca je rozważając czy podołają im. Sama patrzę na osobę bardzo mi drogą jak męczy się ze spłacenie długów i jestem bezradna, bo nie chce ode mnie pomocy.Jak jej mam pomóc???

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:30 [26.04.2010]

Złoszczą mnie wpisy ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym problemie, to jak radzenie otyłemu, że ma od dziś jeść marchewkę. Ja nigdy nie miałam długów, żyłam opływając w dostatek, ale urodziłam dziecko...i została mi goła pensja bez prowizji, zaległe prowizje pracodawca uznał za niebyłe i kredyty zaczęły się napędzać. Dogadanie się z bankami uważam za niemożliwe, bo oni wymagają więcej niż to jest realne i wciąż więcej i więcej.........to jak błędne koło, które Was miazdzy, nie zrozumie tego ten, który nie borykał się nigdy z takim problemem, czasem dochodzą Wam wydatki "nieplanowane" na zdrowie lub inne. Człowiek zaczyna się bać odebrać telefon, boi się iść po wypłate do bankomatu, bo nie wie czy bank nie był pierwszy, a działy windykacji traktują Cię jak pasożyta i zwyrodnialca, jeszcze niedawno bank mamił Cię kartami kredytowymi i wydzwaniał z propozycjami że dostaniesz to czy tamto.Pojawia się ciągły lęk i depresja,

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:44 [27.04.2010]

To wszystko prawda co pisze Gość . jestem w podobnej sytuacji i nie wiem jak sobie z tym poradzić . Może założymy klub zadłużonych i wspólnie jakoś poradzimy sobie z tym problemem . Jeśli komuś ten pomysł się spodobał to proszę o kontakt a.rka@wp.pl . Pozdrawiam wszystkich zapętlonych

Zgłoś Odpowiedz

AddMaster

15:26 [04.05.2010]

Widzę, że większość z was ANALFABECI nie chodziła nigdy do podstawówki, bo chyba nigdy nie widziałem więcej błędów ortograficznych i INTERPUNKCYJNYCH niż tu! Bez wyrazów szacunku, AddMaster.

Zgłoś Odpowiedz

zażenowany

16:49 [21.06.2010]

arogant

Zgłoś Odpowiedz

toja

04:37 [08.07.2010]

Artykuł jest bardzo rozsądny. Szkoda, że nawet komornik nie podpowie, żeby zaczynać spłacać najmniejsze kredyty i schodzić z ilości. Gdybym to wiedziała wcześniej.... I tak rada mi sie przyda.
Pozdrawiam i życzę sukcesu

Zgłoś Odpowiedz

Gość

12:57 [16.08.2010]

Witam serdecznie, mam pytanie w jaki sposób wyjść z tego poważnego problemu jaki mnie spotkał od tej pory jak żona została zwolniona z pracy i zaczął się koszmar finansowy. ja zarabiam 3500 zl. mam na utrzymaniu dwie córki jedna na studiach w Krakowie bardzo dobrze się uczy druga w gimnazjum no i te kredyty: telefony 200 światło 100 za mieszkanie płacę 800 rata 1100 rata 413 rata 500 rata 260 rata 700 jak żona pracowała było ok. a teraz już wychodzę od zmysłów co mam robić proszę bardzo o jakąś poradę. Wiecie jakie to jest przykre jak takie córki w tym wieku potrzebują się ubrać jakiś ciuch a tu co skąd co pójdę kraść. Kredytu już nie dostanę bo nie mam już zdolności kredytowej. Nie życzę tego żadnemu wrogowi by go takie coś spotkało. mój email: mikroskop1000@wp.pl

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:13 [16.08.2010]

Współczuję: szkoda dziewczyn wiem co to znaczy jak koleżanki się ubierają a tutaj nie ma kasy dla dziewczyn bo trzeba płacić długi. nie mogę nic poradzić mam też problem ale nie taki.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

23:15 [19.08.2010]

Mam 750 zł emerytury. Nie wiele długów i co ? Za mieszkanie opłaty 650 zł. Dzieci w długach po uszy, same mają dzieci, i nie moga mi pomóc.. Jak żyć ? Za co jeść, za co kupić leki ? Moze ktoś wie co się robi, jak się ma 62 lata, jest się samemu, chorym, i nie chce sie żebrać ? Nie chce się skarżyć wciąż ?
/ bo co to da.. / Acha.. i ma sie za duże mieszkanie na dotacje.. i ha ha.. jest się kobietą i juz nie ma sił pracować..
E

Zgłoś Odpowiedz

locu

03:20 [10.10.2010]

Witam, Szukasz kredytu biznes, kredyty, kredyty hipoteczne, samochód pożyczki, kredyty studenckie, należności kredyty konsolidacyjne, pożyczki bez zabezpieczenia, ryzyko kapitału, itp. Albo potrzebujesz pożyczki przez bank lub instytucję finansową dla jednego lub więcej reasons.You są właściwe miejsce dla rozwiązań kredytowych! Jestem prywatnych pożyczkodawców, mogę udzielić kredytów dla firm i osób w niskim odsetki i niedrogie w wysokości 3%. Zainteresowany? Skontaktuj się z nami w celu monitorowania kredytu przetwarzania i przekazywania w ciągu 48 godzin skontaktować się z nami Email:lucypaulloaninvestmentcompany2@gmail.com Imię i nazwisko: Data urodzenia: Płeć: Status: Adres: Miasto: Województwo: Kod pocztowy: Kraj: Telefon: E-mail: Państwa Cel pożyczki: Kwota kredytu: Czas trwania kredytu: Miesięczny dochód netto. Możesz napisz do mnie przez: lucypaulloaninvestmentcompany2@gma

Zgłoś Odpowiedz

anita

14:34 [14.10.2010]

Witam. Pilnie potrzebuję pomocy ,popadłam w pętlę kredytową. Chyba pozostała mi tylko pętla na szyję., a może ktoś mi coś doradzi. kamizelka21@onet.pl

Zgłoś Odpowiedz

kasia

12:30 [15.10.2010]

Witam.Mam potworne zadluzenia wszelkiego rodzaju i pilnie potrzebuje pomocy.Wypowiedziwne kredyty i mieszkanie oraz windykacje.Mam trojke dzieci na wychowaniu i nie wiem jak sobie poradzic z dlugiem.Gdybym odzyskala plynnosc finansowa moglabym wreszcie normalnie zyc.Nie mam zdolnosci kredytowej na papierku a zarobek jest przyzwoity w rzeczywistosci.Od roku nie potrafie znalezc nikogo kto by mi pomogl.Trafilam tylko na oszustow i kretaczy i poglebilam sie do konca.Czy ktos mi pomoze?Moze ktos zna osoby udzielajace pozyczek pod weksel?moj e-mail kasiao4@onet.pl

Zgłoś Odpowiedz

Mark Smith MR

02:12 [02.12.2010]

-- - HELLO CZY W JAKIKOLWIEK potrzeby finansowe lub potrzebujesz funduszy na uruchomienie WŁASNE Firmy? POTRZEBUJESZ pożyczki rozstrzygnąć zadłużenia lub spłacić rachunki lub START NICE biznesu? MASZ niską ocenę kredytową i jesteś znalezienie go Trudno jest uzyskać pożyczki kapitałowe Z lokalnych banków / innych instytucji finansowych? NIE POTRZEBUJESZ? Pożyczki lub finansowania wszelkich REASON TAKICH JAK: * Kredyt COMPANY * osobiste pożyczki * Pożyczka dla przedsiębiorców DANYCH OSOBOWYCH POTRZEBNY 1) imiona i nazwiska: 2) Kraj: 3) adres: 4) STAN: 5 SEX): 6) STAN CYWILNY: 7 zawodu): 8 numer telefonu): 9) Obecnie STANOWISKA W Miejsce pracy: 10) Miesięczny dochód: 11) Kwota kredytu potrzebne: 12 Kredyt Czas trwania): Jak najszybciej wypełnić formularz i odesłać go, i wyśle Ci moją pożyczkę Warunkach W INNYCH DLA NAS PROCEED dalej w tym TRANSAKCJI. K

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:05 [02.02.2011]

mam gdzieś wszystkie banki...i długi też!