Opinia Czytelnika: Agencje rządzą nastrojami inwestorów
Krzysztof Wańczyk | Środa [22.12.2010, 09:00]
17 komentarzy / Skomentuj
Komu obniżą rating?
We wtorek notowania euro nadal spadały, mimo, że wcześniej obserwowaliśmy krótkotrwałe ożywienie związane, po tym jak, napłynęły pozytywne komentarze od najwyższych urzędników chińskich dotyczące chęci udzielenia pomocy zadłużonym krajom Strefy Euro.
Wicepremier Chin Wang Qishan poparł starania Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w celu uporania się z problemami krajów strefy euro, aby uspokoić rynki finansowe. Chiny wyraziły nadzieję, że środki podjęte w celu ustabilizowania sytuacji w strefie euro wkrótce przyniosą oczekiwany skutek. Również pozorny spokój na Półwyspie Koreańskim zachęcił inwestorów do podejmowania ryzyka. Jednak w późniejszej części sesji nastroje inwestycyjne na rynkach walutowych popsuł ponownie Moody's Investors Service, który powiedział, że rozważy obniżenie ratingu dla Portugalii. Także Fitch Ratings poinformował o umieszczeniu długoterminowych ratingów Grecji na poziomie BBB-, na liście obserwacyjnej z możliwością obniżki. Takie komunikaty wystarczyły, aby notowania euro ponownie straciły na wartości.
Sytuacja techniczna na rynku EUR/USD nadal pozostaje bez większych zmian. Kurs pary walutowej przełamał ważny poziom wsparcia na wysokości 1,3180, co jest negatywnym sygnałem dla inwestorów posiadających długie pozycje w euro. Póki co, obowiązuje trend boczny, ale pogłębienie spadku kursu do 1,2960 w dłuższym horyzoncie czasowym jest nadal prawdopodobne.
Podobny scenariusz powinien wystąpić w przypadku pary GBP/USD, gdzie obserwujemy kształtowanie się trendu bocznego, jednak wciąż występuje groźba pogłębienia spadku kursu. Wahania notowań powinny przebiegać w przedziale 1,5430 – 1,5560. Z kolei, gdy przez obóz byków zostanie sforsowany opór – 1,5560, wtedy należy spodziewać się wzrostu do 1,5680. Brytyjski funt gwałtownie spadł po raporcie Office for National Statistics, który zakomunikował, że niespodziewanie wzrosło zadłużenie sektora publicznego do rekordowo wysokiego poziomu w listopadzie. Padło jednak stwierdzenie, rząd stara się obniżyć swoje wydatki.
W ostatnich sesjach deprecjacja dolara wobec japońskiego jena nabrała rozpędu. Obecnie kurs pary walutowej zbliża się do ważnego wsparcia - 83,45, dlatego może stanowić to pretekst do wzrostu kursu dla byków w najbliższych godzinach handlu. Jeżeli wsparcie – 83,45 zostanie przełamane dalszy spadek do 82,85 jest prawdopodobny.
Z kolei na rynku USD/PLN obserwujemy wzrosty kursu, co oznaczałoby, że w najbliższych godzinach handlu kontynuacja tendencji zwyżkowej jest prawdopodobne. Celem byków jest poziom 3,0625. Natomiast na rynku EUR/PLN kurs sięgnął dna, czyli poziom 3,9700, będący minimum z grudnia, co może być pretekstem dla byków. „Szorowanie dna” już się skończyło i kurs wybił się górą z kilkudniowej konsolidacji. W rezultacie możliwy jest wzrost notowań w dłuższym horyzoncie czasowym do 4,0180.
Krzysztof Wańczyk
FTS Capital Group
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (17)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:27 [22.12.2010]
http://w-co-zainwest(…)c.pl/
Zgłoś Odpowiedz
GURU
16:58 [22.12.2010]
RJI,WEGROM,POŁOWIE FRANCJI ,ŃIEMIEC.NAJGORZEJ BĘDZIE W HISZPANI BIADA ĆI KRAJU KIEDYŚ TAK.....RESZTA JEST MILCZENIEM.SPOKOJNYCH ŚWIĄT POLSKO TYGRYŚIE EUROPY.JANUSZ27-80@TLEN.PL
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:32 [22.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Barry K
23:18 [22.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:41 [22.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
gonzo
02:50 [23.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
06:39 [23.12.2010]
Rok 2011 będzie rokiem obfitym w okazje na rynku futures / akcji / forex jak również metali i towarów. Mało osób widzi te okazje, większość nie ma racji i nie może jej mieć, taka prawidłowość obowiązuje na tych rynkach, dlatego też czytający mnie dzisiaj ujrzą okazje jak już nie będa okazjami, ale pozycjami do zamknięcia, wtedy powiedzą - gdzie byliśmy, kiedy on to pisał. Jak mogę Państwu pomóc? Po to tutaj jestem, żeby pomagać inwestorom. Ci, którzy zaczerpnęli z moich pakietów, są zadowoleni. 90% z was będzie jednak tracić a teraz sobie myśli - łe co on tam wypisuje, jakoś będzie...Proszę przejrzeć swoje rachunki dokładnie i zastanowić się czy warto dalej tracić. Moim zdaniem jeden krok do przodu, dwa back - to nie jest metoda. Zapraszam, P A B L O
Zgłoś Odpowiedz
Chris
08:25 [23.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:06 [23.12.2010]
http://www.density.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:18 [23.12.2010]
Jak frank będzie bardzo drogi to właśnie opłaca się taki kredyt brać, oczywiście będą straszyć ze poszybuje do 4 zł 8 zł i jeszcze wyżej ...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:04 [23.12.2010]
GURU
BIEDNA EUROPO TO STATŃIE MIEŚIĄCE SPOKOJU PRZED POWODŻIĄ TYŚIĄCLEĆIA.BIADA HISZPANI ,ANGLI ,IRLANDJI,WŁOCHOM,BELGI,HOLANDII,PORTUGALI,AUST
RJI,WEGROM,POŁOWIE FRANCJI ,ŃIEMIEC.NAJGORZEJ BĘDZIE W HISZPANI BIADA ĆI KRAJU KIEDYŚ TAK.....RESZTA JEST MILCZENIEM.SPOKOJNYCH ŚWIĄT POLSKO TYGRYŚIE EUROPY. zapomniałeś gamoniu o krachu na UKRAINIE,krachu na dolarze,itp.;-)))
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:05 [29.12.2010]
a co chciałbyś pociągnąć lache ? :P
Zgłoś Odpowiedz
Michał
11:20 [04.01.2011]
www.goldenline.pl/mi(…)ielda
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:27 [05.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
inwest2011
22:17 [05.01.2011]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:48 [13.01.2011]
GranaGieldzie.pl
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:26 [11.02.2011]