Jak zarobić kilkanaście tysięcy miesięcznie nosząc T-shirty?
Zbigniew Papiński | Sobota [11.12.2010, 08:55]
15 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube
W tym roku Jason Sadler zarobi łącznie ponad 220 tysięcy dolarów, czyli blisko 700 tysięcy złotych. Daje to niemal 60 tysięcy złotych miesięcznie. W przyszłym roku Sadler chciałby znacznie poprawić swoje osiągnięcie i liczy, że uda mu się wypracować zyski w okolicach pół miliona dolarów. Nie byłoby w tym nic szczególnie ekscytującego, gdyby ten 28-latek był zwykłym biznesmenem. Jednak jego pomysł wydaje się tak absurdalny, że aż wydawałoby się niemożliwy w realizacji, ale działa.
Wielu ludzi nosi T-shirty z logo różnych marek i nie dostaje za to ani grosza. Tymczasem Sadler wpadł na pomysł, że będzie nosił podkoszulki z nadrukami i w zamian reklamodawcy będą mu płacili pieniądze. Oczywiście nie dostałby ani centa, gdyby nie efektowna i skuteczna promocja, jaką prowadzi przy pomocy mediów społecznościowych takich jak Twitter czy Facebook oraz marketingu wirusowego.
Zaczęło się skromnie 1 stycznia 2009 roku, kiedy zdobył pierwszego klienta, który zapłacił mu zaledwie dolara za reklamowanie go przez cały dzień. Była to firma UStream.tv. Potem każdy kolejny klient musiał płacić dolara więcej, czyli 30 stycznia reklama kosztowała już 30 dolarów, a w Sylwestra 365 dolarów. Co zaskakujące, pomysł wypalił i Sandler znalazł chętnych na każdy dzień.
Obecnie ten mieszkaniec Jacksonville na Florydzie współpracuje ze swoim kolegą z Kalifornii - Evanem White, ale mają plany zakrojone na znacznie szerszą skalę i aktualnie rekrutują chętnych do pracy w 2011 roku. Dzięki temu ruchowi liczą na znaczne zwiększenie przychodów w przyszłym roku i co najmniej podwojenie tegorocznych zysków.
Zgłosiło się wielu ochotników skuszonych wizją zarobków w wysokości 35 000 dolarów rocznie + bonusy oraz nowego komputera i kamery wideo. Aby zostać zaproszonym do ostatecznej rozmowy kwalifikacyjnej z Sadlerem, która odbędzie się w przyszłą sobotę u niego w mieszkaniu w Jacksonville na Florydzie należy nagrać filmik o sobie i wrzucić go na YouTube, a on na podstawie głosów widzów wybierze najlepszego kandydata. Niestety, na razie dotyczy to tylko rynku amerykańskiego, ale kto wie? Może ktoś spróbuje powielić ten pomysł w Polsce? Problemem jest tylko nasz zimny klimat, znacznie utrudniający noszenie T-shirtów.
Komentarze Czytelników (15)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:29 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
tadpa
10:57 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:59 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:59 [11.12.2010]
Ja sobie świetnie radzę, spełniam swoje marzenia i innym też w tym pomagam. A jak? Pracuję sobie w domu 4-5 godz dziennie , mam czas dla rodziny i swoje hobby, przy tym zarabiam świetne pieniążki
Polecam
pracazdomu.com/gberes
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:02 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:37 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:46 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
NotoPO
23:52 [11.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
03:19 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:35 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:18 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:57 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:53 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
13 XII
22:42 [12.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:09 [13.12.2010]