• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,64%
  • Ropa Brent +2,09%
  • Złoto +0,08%
  • Srebro -0,89%
  • Miedź +1,82%

Pokaż wszystkie

11 strategii na 2011

Zbigniew Papiński | Piątek [10.12.2010, 12:55]

6 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Dadzą zarobić?

Koniec roku sprzyja publikowaniu długoterminowych prognoz i obserwujemy wysyp takich publikacji. Jedną z nich przedstawił Richard Bernstein i są one na tyle intrygujące, że warto się im przyjrzeć, obojętni czy się z nimi zgadzamy, czy nie.

Eleven Themes for 2011


1. Dolar nadal będzie drożał

2. Amerykańskie akcje będą lepsze od „emerging markets”

Wbrew całej ekscytacji wokół nowych rynków indeks S&P 500 zyskał w tym roku niewiele mniej niż globalny MSCI Emerging Markets – odpowiednio +11,9% oraz 15,9%. Co może zaskoczyć jeszcze mocniej, słabsze od amerykańskich spółek są też te z krajów BRIC: aktualna stopa zwrotu +8,7%.

3. Akcje pokonają obligacje

Od II kwartału tego roku rosły kursy amerykańskich obligacji i spadały ich rentowności pozwalając wypracować funduszom obligacji wypracować solidny zysk. W przyszłym roku nie da się podtrzymać tej tendencji.

4. Złoto przyniesie straty

Zdaniem Bernsteina złoto rośnie teraz tylko dzięki sile trendu, który równie gwałtownie może zmienić bieg na przykład, kiedy inwestorzy dostrzegą większy potencjał w akcjach.

5. Długoterminowe stopy rynkowe, a wraz z nimi obligacje wzrosną o ponad 150 punktów bazowych

Gospodarka nabiera przyspieszenia i przeniesie się to na jakiś impuls inflacyjny podnoszący rentowność długoterminowych papierów dłużnych.

6. Spółki energetyczne i surowcowe będą lepsze od średniej

Tu należy szukać liderów przyszłorocznej hossy.

7. Amerykańskie spółki związane z sektorem FMCG pokonają podobne z rynków wschodzących

Według Bernsteina rosnąca inflacja oraz zacieśnianie polityki monetarnej sprawią, że konsumenci w państwach określanych „emerging markets” nie będą tak skorzy do zakupów jak Amerykanie.

8. Małe spółki będą zdecydowanie lepsze od dużych i to na całym świecie

Już w tym roku małe spółki z emerging markets zachowują się bardzo dobrze średnio przynosząc zysk około 20%. W przyszłym roku ta tendencja zostanie nawet wzmocniona.

9. Obligacje municypalne będą lepsze od długu krajów z obszaru rynków wschodzących

To kontrowersyjna teza w świetle problemów amerykańskich miast i stanów związanych z dopięciem budżetu

10. Inwestowanie w Japonię będzie lepsze od kupowania chińskich akcji

Wbrew przewidywaniom w tym roku więcej zarabia się na akcjach japońskich i podobnie może być w przyszłym roku.

11. Euro przetrwa, a Europa odrodzi się

Co najmniej kilka z tez postawionych przez Bernsteina wydaje się co najmniej dyskusyjnych, ale na pewno wśród nich znajdzie się jakiś pomysł inwestycyjny, który przyniesie inwestorom satysfakcjonujący zysk w przyszłym roku.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (6)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:27 [10.12.2010]

Te prognozy są dobre, bo za rok i tak nikt o nich nie pamięta i nie sprawdza czy się sprawdziły.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:53 [10.12.2010]

to niech ten pajac postawi na to wszystkie swoje oszczednosci i go rynek rozliczy

a dopoki tego nie zrobi to moge mu powiedziec do budy burku

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:46 [10.12.2010]

zgadzam sie prawie ze wszystkim tezami. Natomiast ostatnia jest mało prawdopobna a to co nas czeka ze strefa euro bedzie zupełnie na drugim biegunie. Strefie Euro grozi kryzys a Niemcy długo nie beda mieli ochoty dokładac do kolejnych bankrutów ze strefy. Pomijam fakt ze pkt pierwszy przeczy punktowi pierwszemu

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:22 [10.12.2010]

Wszystko to jest TRAFNE pod warunkiem, że pomyślimy NA ODWRÓT 1. Dolar będzie warty tyle co papier toaletowy 2. Amerykańskie obligacje jak wyżej 3. Pokonają, ale tylko obligacje amerykańskie 4. Chińczycy w tym roku zwiększyli import złota 5 razy. Poza tym są największym producentem i nic z tego nie sprzedają. Oni dobrze wiedzą, że złoto nie stanienie. 5. Prawdziwy kryzys dopiero przed nami. 6. Raczej spółki produkujące żywność. 7. To chyba jakiś żart 8. Małe spółki pierwsze zbankrutują. 9. Chyba, że zysk zje nieuchronna inflacja. 10. Proszę mi przypomnieć ile Japonia ma zadłużenia? Ile brakuje do bankructwa? Głupia plotka wystarczy. 11. hahahaha

Zgłoś Odpowiedz

useless eater

16:33 [12.12.2010]

bunch of bull for dumb sheeple

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:52 [12.12.2010]

useless eater

bunch of bull for dumb sheeple

całkowicie sie z Toba zgadzam