PO SESJI: Inwestorzy czekają na sygnał
Zbigniew Papiński | Czwartek [09.12.2010, 17:10]
15 komentarzy / Skomentuj
Pora na korektę?
Czwartkowa sesja zaczęła się optymistycznie. Indeks WIG20 dotarł do rekordowego poziomu w tym roku, zresztą niewidzianego także w ubiegłym 2782,92 punktów i inwestorzy … stracili zapał do kupowania. Na pewno nastroje nieco ochłodziło ostre cięcie ratingu Irlandii przez agencję Fitch aż o trzy stopnie do poziomu BBB+. Od razu przełożyło się to na zatrzymanie odbicia na złotym, ale warto zauważyć, że ze względu na sposób liczenia długu ministrowi Rostowskiemu będzie bardzo zależało, aby kurs euro na koniec roku był jak najniższy, więc możliwe, że ministerstwo finansów spróbuje interweniować na rynku w najbliższych dniach, aby nieco „przystroić okienka”. Z kolei minister Grad zapewnił dziś, że do końca roku nie będzie sprzedawał ani akcji PGE, ani PKO BP.
Potem rozpoczęła się rozgrywka pod dane z USA. Liczba pobierających po raz pierwszy zasiłek dla bezrobotnych spadła do 421 tysięcy, ale nie zmieniło to zbyt wiele i bardziej rynki wystraszyły się plotek o zagrożeniu obniżką ratingu Włoch. Od razu przełożyło się to na słabsze euro wobec dolara i nieco niemrawą końcówkę na GPW. Tuż przed fixingiem o 16:20 obserwowaliśmy też zabawę znudzonego żartownisia, który w pewnym momencie ustawił kurs KGHMu na poziomie … 1 grosza.
Ostatecznie WIG20 zamyka się lekko pod kreską na 2757,07 punktów i dziś szczególnie wypada wyróżnić spółki paliwowe: Lotos +3,35% oraz PKN Orlen +1,6% wspomagane przez nieco mniej istotne dla indeksu Getin +0,9% oraz TVN +1,75%. Zwraca uwagę zachowanie Lotosu, który próbuje wybić się górą z długiej konsolidacji.
Znacznie gorzej zachowuje się reszta rynku, który jest bardzo wąski i poza wybranymi walorami reszta pogrążyła się w stagnacji lub spada. Na pewno nie pomaga niepewność wokół dalszych losów OFE. Zarządzający zapewne nie czują się specjalnie zmotywowani do szukania wyższych stóp zwrotu w obliczu możliwych zmian ustawowych, które w skrajnym wariancie zabiorą im wszystkie zabawki.
W tej sytuacji inwestorzy czekają na sygnał z zewnątrz, który nas popchnie albo na nowe szczyty, albo w końcu zacznie się upragniona przez wielu grających na spadki korekta. Na razie jest to tylko myślenie życzeniowe, ale zauważmy, że cofnięcie się rynku rozbudzi kolejną nadzieją misów, które będą teraz marzyć o podwójnym szczycie na indeksie WIG20 .
Na koniec zajrzyjmy do kryształowej kuli zarządzającego funduszami w banku Julius Baer, który twierdzi, że w 2011 roku warto stawiać na surowce oraz azjatyckie waluty:
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (15)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:20 [09.12.2010]
nadal w koncowce jakies przetasowania
tak jakby duzi przerzucali sobie papiery
za tydzien rozliczenie kontraktow
moze zaczynaja sie juz podchody
zeby ludziska nakupowali S o ile duzi maja scenariusz wzrostowy
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:02 [09.12.2010]
tylko teraz kwestia w gore czy w dol ?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:03 [09.12.2010]
to dla inteligentnych inwestorów
90% czytających nas teraz spełni rolę dawców kapitału, choć nie zdają sobie teraz sprawy z tego i dlatego tak będzie, gdyby zdawali sobie sprawę sięgnęliby po konkretną wiedzę a nie papkę. Cóż cieszyć się tylko. Przeciętny zjadacz chleba nie wie nawet jak jest i będzie strzyżony. Kto nie chce być oskubany - zapraszamy - panodgieldy(at)onet.eu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:08 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Szef Pana od giełdy
19:13 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
antek
19:25 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:08 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Goldman i Morgan
20:55 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:13 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:25 [09.12.2010]
jak sa takie swietne to czemu na graja sami i zarabiaja full kasy
tylko sprzedają swój system ?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:29 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
tera ja
21:31 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:07 [09.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:50 [10.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:15 [10.12.2010]