Finansista porzuca branżę i rozpoczyna karierę muzyka
Zbigniew Papiński | Wtorek [07.12.2010, 11:45]
10 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Od niedawna polscy inwestorzy mogą kupować jednostki uczestnictwa funduszu Man AHL Trend opakowanego w polski fundusz Skarbiec Alternatywny. Strategia funduszu jest nietypowa i polega na wyłapywaniu trendów we wczesnej fazie na wszelkich możliwych rynkach i podłączaniu się do nich, a więc nie zależy od bieżącej koniunktury giełdowej. Filozofia brzmi atrakcyjnie, ale jak na razie wyniki nie są zbyt rewelacyjne i działający od sierpnia Skarbiec Alternatywny stracił 2,6%.
Zanim przekonamy się czy to tylko chwilowa zadyszka, poznajmy historię twórcy funduszu AHL – Michaela Adama.
W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Adam porzucił studiowanie fizyki na uniwersytecie w Oxfordzie i zbudował od podstaw fundusz AHL, który w inwestowaniu opierał się na metodach ilościowych, chcąc wyeliminować subiektywną opinię zarządzającego. Była to wtedy nowatorska koncepcja, ale dziś zdecydowana większość funduszy hedgingowych korzysta w mniejszym lub większym stopniu z przeróżnych algorytmów.
W 1994 roku AHL został przejęty przez grupę Man i tym samym Adam stał się milionerem. Jednak fascynacja pisaniem kodów wykorzystywanych na rynkach finansowych była silniejsza i pozostał w funduszu praktycznie do dziś ciesząc się życiem bogatego bankiera.
Nocami tworzył piosenki, ponieważ jego niespełnionym marzeniem było zostanie gwiazdą rocka. Wreszcie w ubiegłym roku przytrafiła się szansa i jego nagrań wysłuchał pewien producent muzyczny. Uznał on że Adam ma naprawdę spory talent i warto mu dać szansę.
Finansista przybrał pseudonim artystyczny Michael Marlin i rusza w trasę ze swoją grupą. W tym tygodniu zadebiutuje na koncercie w Glasgow z kolegami z zespołu, którzy są młodsi od niego o połowę. Marlin skończył już 49 lat, ale pokazuje, że marzenia warto spełniać bez względu na wiek.
Jak twierdzi - był doskonały w pracy w funduszu hedgingowym i głęboko wierzy, że uda mu się także jako muzykowi. Ściskamy kciuki za Marlina i oby także tutaj odniósł sukces. Pieniądze to nie wszystko, ale na pewno miło je posiadać. W razie porażki zawsze może wrócić do swojego AHL.
Komentarze Czytelników (10)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:44 [07.12.2010]
analizy niezależnych ekspertów
kontakt:
panodgieldy(at)onet.eu
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:46 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:47 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:46 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:18 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:35 [07.12.2010]
dzisiaj, dodaj PKNORLEN i LOTOS
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:23 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz
16:26 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
trader
16:28 [07.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:25 [08.12.2010]