Opinia Czytelnika: Fed chce drukować więcej dolarów
Krzysztof Wańczyk | Poniedziałek [06.12.2010, 09:50]
4 komentarze / Skomentuj
Bezrobocie wzrosło.
Ostatnie dane z amerykańskiego rynku pracy wyraźnie osłabiły dolara. W piątek Departament Pracy USA poinformował, że stopa bezrobocia wzrosła do 9,8% w listopadzie z 9,6% w październiku, wbrew oczekiwaniom analityków, którzy nie spodziewali się słabszych wyników. Reakcja inwestorów była natychmiastowa. Dolar amerykański spadł na wartości w piątek gwałtownie, zwiększając tym samym korektę na rynku EUR/USD. Dolar rozszerzył swoje straty również po tym, jak Departament Pracy przedstawił, że zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło jedynie o 39 tys. w listopadzie. Liczba ta była znacznie niższa niż oczekiwany przez ekonomistów wzrost na poziomie 140 tys.
Raport przedstawiający kondycję rynku pracy za oceanem, spowodował, że Fed myśli o uruchomieniu najnowszego programu wspierającego rozwój gospodarczy. Prezes Fed Ben Bernanke powiedział w niedzielę, że Fed planuje wydać więcej pieniędzy, niż 600 mld USD w zakup aktywów skarbowych, aby zapewnić dalsze ożywienie gospodarki.
Sytuacja techniczna na rynku EUR/USD nadal pozostaje niezmieniona. Kurs pary walutowej porusza się w trendzie wzrostowym, aczkolwiek zbliżamy się do ważnego poziomu oporu w rejonie 1,3440, co może powstrzymać dalszą wędrówkę byków na północ. Maksymalny zasięg spadku kursu może sięgnąć nawet do 1,3190.
Podobny rozwój wydarzeń może wystąpić w przypadku pary GBP/USD. W tym przypadku również może wystąpić korekta, która może sięgnąć nawet do 1,5610. W dłuższej perspektywie spodziewany jest wzrost kursu. Bardzo dynamiczny przebieg miała sesja na rynku USD/JPY. W ostatnim czasie notowania tej pary walutowej są bardzo wrażliwe na wszelkie publikacje makroekonomiczne. Silny spadek, który wstąpił w piątek jest dowodem na słuszność tej tezy. Dziś notowania powinny ulec stabilizacji. Maksymalny wzrost w najbliższych sesjach może sięgnąć do 83,45.
Z kolei na rynku USD/PLN dziś możemy obserwować wzrosty kursu. Pusty kalendarz makroekonomiczny może pozwolić odrobić nieco straty, które poniósł w ostatnich dniach. Celem byków jest poziom 3,0290. Podobny scenariusz może wystąpić w przypadku pary EUR/PLN. Na tym rynku zwyżka kursu może sięgnąć maksymalnie do 4,0240.
Autor: Krzysztof Wańczyk
http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (4)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:50 [06.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Piotrek
11:40 [06.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:42 [06.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:48 [06.12.2010]