Parszywa dwunastka hazardzistów
Zbigniew Papiński | Niedziela [05.12.2010, 11:30]
8 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube
Niektórzy inwestorzy przypominają hazardzistów, na przykład przez zupełnie przypadkowe transakcje zawierane pod wpływem emocji czy nadmierną dźwignię finansową. Na dodatek dostęp do tanich pieniędzy, jaki mają od ubiegłego roku na niespotykaną wcześniej skalę wielkie banki inwestycyjne sprawia, że rynki finansowe faktycznie nieco przypominają kasyna z powodu większej zmienności i niespodziewanych zwrotów akcji, czasem wywoływanych celowo przez wielkich graczy.
W takim razie poznajmy „parszywą dwunastkę” hazardzistów, którzy stracili miliony oddając się swojemu nałogowi (listę sporządziła Rebecca Leib ):
1. Terrance Watanabe
Uważa się, że Watanabe miał najgorszą passę w historii Las Vegas. W 2007 roku grał nieustannie przez rok tracąc w sumie niemal 127 mln dolarów, generując dla właścicieli Rio oraz Caesars Palace blisko 6% rocznych przychodów. Jego historię opisał dziennik „the Wall Street Journal” rok temu.
2. Joe Francis
Znany playboy i milioner niedawno ożenił się z Christiną McLarty. Jednak jego zamiłowanie do hazardu jest zgubne i ostatnio grupa Wynn Hotels pozwała go do sądu za niespłacone długi w kasynie w wysokości 2 mln dolarów.
3. Allan Iverson (na zdjęciu nad artykułem)
Iverson to żywa legenda NBA. W trakcie swojej kariery zarobił około 200 mln dolarów, ale mówi się, że większość, a być może wszystko przegrał w kasynach. Niedawno, w wieku 35 lat podpisał dwuletni kontrakt z Besiktasem Stambuł, co potwierdza jego problemy finansowe. Trudno inaczej wytłumaczyć taki ruch dawnego MVP NBA.
4. Zhenli Ye Gon
Znany jako „pan Ye” stracił prawdopodobnie około 125 mln dolarów w kasynach Las Vegas. Jednak nie jest to wcale tak astronomiczna suma dla pana Ye. W trakcie przeszukiwania jego mieszkania w mieście Meksyk, gdzie rezydował jako boss mafii narkotykowej znaleziono 200 mln dolarów w gotówce. Obecnie nie kusi go ruletka, ponieważ odsiaduje wyrok w więzieniu.
5. Akio Kashiwagi
Dwadzieścia lat temu nazywano go największym graczem na świecie. Wygrywał i tracił olbrzymie sumy.W 1992 roku stracił 10 mln dolarów tylko w jednym kasynie – Trump Plaza. Zginął zasztyletowany w swojej posiadłości u stóp Fujijamy.
6. Fouad al-Zayat
W kręgu hazardzistów nazywany “Grubasem” al-Zayat przez 12 lat stracił blisko 50 mln dolarów trwoniąc fortunę budowaną jeszcze przez jego ojca. Obecnie odpoczywa spędzając czas głównie z wnukami.
7. Frank Sarakakis
Znany z zamiłowania do ruletki właściciel firmy samochodowej z Aten przegrał obstawiając liczby 16 milionów dolarów w kasynie Ritz w Londynie w 1994 roku.
8. Archie Karas
Karas nazywany był największym hazardzistą wszech czasów, na przemian wygrywając i tracąc olbrzymie kwoty pieniędzy. Obecnie grywa za znacznie niższe stawki.
9. Nick Dandolos
Nosił przydomek „Grek”. Mówi się, że przez całe życie przegrał, bagatela, 500 milionów dolarów.
10. Omar Siddiqui
U szczytu kariery jako jeden z członków kadry kierowniczej Fry`s Electronic tracił 8 mln dolarów dziennie. W ostatniej dekadzie łączne straty sięgają 167 mln dolarów, chociaż część z nich było już na kredyt. Siddiqui był uważany za dobrego klienta dzięki swojemu stanowisku, dopóki nie wsadzono go do więzienia za oszustwa finansowe.
11. Stu Ungar
Legendarny pokerzysta umarł w biedzie w tanim motelu w Las Vegas w wieku zaledwie 38 lat, mimo, że w ciągu swojej kariery wygrał ponad 30 mln dolarów. Pogrzeb zorganizował mu przyjaciel Bob Stupak.
12. Kerry Packer
Kiedyś uważano go za najbogatszego Australijczyka. Zmarł 5 lat temu cierpiąc na chorobę nerek. Zostawił po sobie okrągłą sumkę, ale sporą jej część stracił w kasynach. Między innymi potrafił przegrać 28 mln dolarów w zaledwie trzy tygodnie w londyńskim kasynie w 1999 roku.
Komentarze Czytelników (8)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:41 [05.12.2010]
Żeby wygrać tak dużą sumę, trzeba byłoby wygrać z rzędu 138 gier. I to przy założeniu, że za każdym razem obstawia się maksymalną stawkę i za każdym razem "rozbija bank" – zeznał szef kasyna. "
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:12 [05.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:28 [05.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:49 [05.12.2010]
to sie zamknal i cisza siedzi cicho i sie go nie czepiaja Palikot sie nie dał bo tez go straszyli
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:31 [05.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:50 [05.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:40 [05.12.2010]
nie wiesz jak to jest kiedy brakuje na karmę dla białych tygrysów czekających na pana w apartamencie w niu jorku!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:50 [05.12.2010]