• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,09%
  • NASDAQ +2,46%
  • S&P500 +1,6%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,62%
  • Ropa Brent +2%
  • Złoto -0,03%
  • Srebro -1,22%
  • Miedź +1,38%

Pokaż wszystkie

Podwajanie stawki nie wystarczy do wygranej

Zbigniew Papiński | Piątek [26.11.2010, 12:15]

9 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Zabraknie pieniędzy na pomoc dla bankrutów?

Strategia martyngałowa polega na tym, że w prostej grze typu rzut monetą po przegranej podwajamy stawkę i czynność powtarzamy, dopóki nie uda nam się wygrać. Jest ona skuteczna pod warunkiem, że posiadamy nieskończone zasoby pieniędzy. Zauważmy jednak, że w tym przypadku ryzykujemy wielkie sumy, aby wygrać niewiele. W końcu zaczynając od złotówki w przypadku czarnej serii będziemy walczyć o odebranie złotówki stawiając na przykład 1024 zł, bez żadnej gwarancji sukcesu. Tego typu sposób stosują niektórzy bardzo bogaci, na przykład szejkowie arabscy obstawiający kolor w ruletce w kasynach, ale te ostatnie bronią się przed nimi ustalając odpowiednie górne limity stołów.

Czy jednak sytuacji nie należy odwrócić? W przypadku inwestora powinniśmy raczej szukać takich sytuacji, kiedy ryzykujemy niewielkie sumy polując na wysokie zyski, których z góry nie ograniczamy wymyślając sobie na siłę od razu poziom wyjścia – cena dociera do punktu X, więc zamykamy pozycję. Lepiej pozwolić zyskom rosnąć i rynkowi zdecydować, kiedy chce skończyć falę wzrostową i dopiero wtedy skasować profit.

Inaczej patrzą na ten problem politycy i bankierzy, którzy sądzą, że podbijając stawkę pomocy uratują bankrutów przed upadkiem. W środę Komisja Europejska zaproponowała, aby podwoić kwotę przeznaczoną na bailouty do 440 mld euro, ale pomysł został zablokowany przez Niemcy pamiętające o dziadku jeżdżącym taczką po wypłatę. Jednak sprawa na pewno wróci w momencie, kiedy zadrżą posady Hiszpanii lub Włoch.

Problemy Irlandii czy Grecji są zaledwie niewinną przygrywką. Wystarczy zresztą porównać potrzeby pożyczkowe Hiszpanii w przyszłym roku z całą trójką, której mówi się najgłośniej. Grecja, Irlandia i Portugalia muszą łącznie pożyczyć w 2011 mniej więcej 85 mld euro (tak wylicza bank Nomura). Sama Hiszpania120 mld euro, a Włochy ponad 225 mld euro.

Gdyby hiszpański sektor bankowy wymagał wsparcia, obecne środki unijne nie wystarczyłyby i fundusz ratunkowy stworzony naprędce w maju w trakcie kryzysu greckiego wymagałby istotnego uzupełnienia. Zapewne z tego powodu obserwujemy słabnące euroniepewność nie sprzyja wspólnej walucie.

Wiara, że bez faktycznie realizowanych reform – nie mylić z zapowiedziami polityków, wystarczy tylko dorzucać kolejne setki miliardów euro czy dolarów i jakoś to będzie może się w przypadku amerykańskim skończyć w ten nieco przerysowany sposób:



Z kolei Europa zapewne nie przetrwa w obecnym kształcie i albo strefa euro się całkowicie rozpadnie, albo podzieli się na część bogatą z Niemcami na czele oraz banitów głównie z krajów PIIGS. Wiara w skuteczność strategii martyngałowej wydaje się co najmniej naiwna i jest jedynie odwlekaniem wyroku w czasie.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (9)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:04 [26.11.2010]

Sprzedawać akcje i kupować złoto? Jak myślicie?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:18 [26.11.2010]

kilka tygodni temu napisałem w jednym z komentarzy tutaj ze rynek eurusd po publikacji infroamcji FED o zastrzyku gótówki bedzie spadał. To był poziom 1.42 zakładałem spadek conajmniej do 1,35 jak widac po dniu dzisiejszym spadlismy w tym czasie duzo nizej:):):) Teraz czas na sytuacje odwrotna, wszyscy sieja panike nawet jak wyzej o upadku strefy Euro:):):) Czas na zakupy kazda cena pozniej 1.33 za eurusd jest idealna do zakupów. Pozdrawiam i zycze duzych zysków:)

Zgłoś Odpowiedz

laik

16:38 [26.11.2010]

Śmieszna ta dzisiejsza ekonomia. Pieniądze to papier nie mający pokrycia w rzeczywistych dobrach.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:00 [26.11.2010]

Pokazali dzisiaj gdzie jest miejsce tego całego euro. A miało zastąpić dolara.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:03 [26.11.2010]

I amerykańce drukowali i unia . Ostatnio pół biliona euro . I wyszlo ,ze dolar wzmocnil się o 10%

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:39 [26.11.2010]

Szybciej pejsaci w ameryce drukują dletego dolar się wzmacnia. Poprostu mają lepsze drukarki.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:12 [28.11.2010]

ZAPRASZAMY NA
http://www.pokerstra(…)BHPUB
PokerStrategy to pierwsza i zarazem jedyna szkoła pokera w Polsce i na świecie.
Każdy może stać się jej członkiem oraz nauczyć się profesjonalnie grać i wygrywać pieniądze.
Każdy nowy użytkownik PokerStrategy otrzymuje 50$ startowego na rozpoczęcie swojej pokerowej kariery totalnie za darmo. Co więcej jeśli użytkownik ten ugra określoną liczbę rozdań otrzyma kolejny bonus w wysokości 100$!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

00:05 [29.11.2010]

Gość

Sprzedawać akcje i kupować złoto? Jak myślicie?

Ja bym tam nie kupował. Czas na kupno juz był dawno. Ale popytaj mdrzejszych

Zgłoś Odpowiedz

jeszcze rok, dwa

16:16 [29.11.2010]

zakompleksione europostepowe szaraki bez wlasnego zdania, wyedukowane na tvn i gazecie michnika, z kredytem na 35 lat z wyksztalc zaocznym po market i zarzadz, opluwajace kaczynskiego z wyprana czaszka u wojewodzk, ciulajace na tydzien w egipcie z blonddziwka juz niedlugo sie obudza i zrozumieja ze ich droga byla zla. bankomat nie wyda gotowki, sklep nie sprzeda a warszawskie prostytutki uciekna do prostego gostka z ziemia