Eksperci polecają kupno złotych monet i sztabek
Zbigniew Papiński | Środa [24.11.2010, 12:20]
20 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube.com
Cena uncji złota przeliczanej na naszą walutę znowu przekroczyła barierę 4000. PLN i po niezbyt głębokiej korekcie zaczyna rosnąć. Tymczasem bardzo wielu ekspertów wciąż poleca kupno złota, szczególnie w postaci monet i sztabek. Czy nie jest już za późno?
Juerg Kiener ze Swiss Asia Capial twierdzi, że absolutnie nie:
Wczorajszy atak Korei Północnej na południowego sąsiada świetnie pokazał, że w takich chwilach inwestorzy uciekają do bezpiecznych aktywów, a za takie tradycyjnie uważa się złoto, więc w tak niespokojnych czasach jak dzisiejsze żółty kruszec błyszczy znacznie mocniej niż inne klasy aktywów. Niektórzy eksperci wręcz zaczynają porównywać konflikt w Korei do tego sprzed dwudziestu lat w Zatoce Perskiej. To chyba nieco przedwczesna analogia, lecz innych zagrożeń nie brakuje.
Jednak widzowie CNBC zauważyli, że kurs złota zawędrował bardzo wysoko i grozi to gwałtowną korektą. Z tego powodu Juerg Kiener zachęca do kupna szczególnie fizycznego złota, ale właśnie w lokalnych dołkach w czasie przeceny. Długoterminowy trend złota wciąż zdaje się niezagrożony z powodu nieustającego olbrzymiego popytu.
W ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba funduszy hedgingowych, które chętnie nabywają aurum dla swoich zamożnych klientów. Poza tym polityka luzowania monetarnego (QE) doprowadziła do kryzysu zaufania do większości walut oraz obaw o rosnącą inflację. Nawet banki centralne zaczęły dywersyfikować swoje rezerwy kupując złoto. Na dodatek co chwila wybucha nowe ognisko kryzysowe w Europie. Niedawno była to Grecja, teraz przerabiamy problemy Irlandii, a za chwilę może to być Portugalia czy Hiszpania.
Kiener zauważa, że lawinowo wzrósł udział transakcji papierowego złota, czyli istniejącego tylko w postaci elektronicznych zapisów. Z kolei fizyczne złoto wędruje do takich krajów jak Indie czy Chiny. Z tego powodu, jego zdaniem, istnieje ryzyko paniki na rynku elektronicznym, gdzie tak naprawdę nie ma żadnego złota i jeśli jakiś duży gracz zażąda fizycznej dostawy kruszcu kupionego w postaci kontraktów terminowych, możemy zobaczyć kolejny ostry rajd do góry lub wręcz bankructwo jakiejś giełdy towarowej. Nawet bez takich ekstremalnych wydarzeń Kiener sądzi, że w pierwszej połowie przyszłego roku cena uncji złota powinna dotrzeć do mniej więcej 1650-1680 dolarów za uncję, czyli 20% wyżej niż dziś.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (20)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:50 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
doradca
13:13 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:20 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:49 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
2012
13:59 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:02 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:06 [24.11.2010]
wsać sobie te 10 procent w formie papierka w pupe .jak metale podrożeją 80% albo lepiej to kupie se nietakiej żywnosci.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:18 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:38 [24.11.2010]
Mnie jak ktoś każe schylić się po gratis to uważnie się rozglądam dookoła.A zwłaszcza do tyłu.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:42 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:01 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:15 [24.11.2010]
No dobra.Ale trzeba uwazać zeby ci kto jakiego batona nie zasadził
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:54 [24.11.2010]
, i tak wrucimy do tego punktu jak Grecja czy inne kraje ten utajniony kryzys udezy
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:58 [24.11.2010]
Przepraszam ,że całkowicie nie na temat , ale czy ktoś może mi wytłumaczyć taką ciekawostkę:
Otóż dziś chciałem dostać się na stronę getinonline .pl i pomyliłem się wpisując getionline .pl bez ( n )
Otwarła mi się strona ale nie getinu ale inna ciekawa strona z tym właśnie błędem.
Co ciekawe na tej stronce są linki różnych banków w Polsce które przenoszą na strony banku który wybierzesz . co to za inicjatywa wspólna banków czy co ???
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:14 [24.11.2010]
Tak kiedyś namawiali przed kryzysem na zakup akcji.
Ktoś musi zarobić a ktoś wtopić
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:45 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:30 [24.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GRAL
13:44 [25.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
lex luthor
22:06 [03.12.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:23 [03.12.2010]