PO SESJI: GPW idzie swoją drogą
Zbigniew Papiński | Czwartek [18.11.2010, 17:15]
16 komentarzy / Skomentuj
Eureko sprzedaje akcje PZU po 365 zł.
W czwartek rano wydawało się, że GPW otrząśnie się z ostatnich spadków i indeks WIG20 bez trudu wróci nad istotny psychologicznie poziom 2700 punktów. Start wypadł niemal idealnie w tym miejscu (dokładnie 2700,4 pkt) i wielu inwestorów z nadzieją czekało na dalszy rozwój wypadków. Sprzyjały nam wzrosty w Azji (Nikkei zyskał ponad 2%) oraz solidnie rosnący niemiecki DAX. Na dodatek euro od wczorajszego popołudnia zyskuje wobec dolara, ponieważ wielu analityków twierdzi, że problemy Irlandii zostaną przynajmniej na jakiś czas zażegnane pakietem pomocowym przygotowanym przez UE oraz MFW. Co więcej, Amerykanie z niecierpliwością czekali na ponowny debiut na NYSE General Motors po efektownym bankructwie dwa lata temu. Okazał się on jak na razie bardzo udany i akcje GM drożeją o ponad 7% w stosunku do ceny z oferty publicznej.
Również dane makro z amerykańskiej gospodarki takie jak liczba pobierających po raz pierwszy zasiłek dla bezrobotnych czy podany w końcówce naszej sesji wskaźnik aktywności gospodarczej w regionie Filadelfii nie rozczarowały. Nic tylko rosnąć. Niestety GPW postanowiła iść własną ścieżką i indeks WIG20 powoli osuwał się coraz niżej, aby z wielkim wysiłkiem wyjść na koniec nad kreskę zyskując skromne 0,3%.
Uwaga inwestorów była skierowana na PZU -0,2%, gdzie odnotowaliśmy największe obroty na GPW, czyli ponad miliard złotych. W ciągu dnia dowiedzieliśmy się, że Eureko sprzedało prawie wszystkie swoje akcje (11,2 mln) uzyskując cenę 365 zł za sztukę i warto o tej wartości pamiętać, ponieważ może ona być pewnego rodzaju wsparciem technicznym. W końcu sporo instytucji wydało niemałe pieniądze i w przypadku spadków będą próbowały się bronić przed zejściem pod kreskę.
Ostatecznie WIG20 wylądował na 2688,32 pkt i znowu nic nie zmieniło się w jego sytuacji technicznej. Można mówić nawet o lekkiej przewadze niedźwiedzi, które nie dopuściły do przebicia bariery 2700 punktów mimo tak dobrych okoliczności zewnętrznych. W ten sposób obserwujemy konsolidację w niewielkim zakresie i wciąż czekamy na wybicie, które wskaże nam dalszy kierunek.
Teoretycznie jutro powinniśmy znowu próbować pokonać 2700 pkt na indeksie WIG20, ale skoro przy dobrze zachowującej się zagranicy nie widać było specjalnych chęci, czy przy nieco gorszych nastrojach nagle sentyment się zmieni? Optymiści wierzą, że tak i dzisiejszą słabość zwalają na megatransakcję na PZU, która zahipnotyzowała wielkich graczy.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (16)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:36 [18.11.2010]
zawsze jest jakies wytlumaczenie
Zgłoś Odpowiedz
leszcz
17:41 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:01 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:06 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:09 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
leszcz
18:15 [18.11.2010]
pokapowałem się dawno, ale napisałem dzisiaj bo szkoda mi tych co się jeszcze nie pokapowali i wierzą, że wygrają w totolotka -)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:18 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
19:28 [18.11.2010]
p.s tak, straciłam dom i wszystkie oszczędności na techmeksie kupiłam po 2.0 i trzymam aż do 1 grosza!:) - Tak to prawda . Kto chce niech w to wierzy:)
Zgłoś Odpowiedz
antek
19:35 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:56 [18.11.2010]
Jutro sobie odbijemy z nawiązką.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:20 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Burak
21:36 [18.11.2010]
No coś sie kręci Jenefer , w sumie można blisko ustawić stopa jakby coś , a spodki sa dośc zyskowne....
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:43 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:03 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Stock
22:11 [18.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:48 [19.11.2010]