• WIG +1,44%
  • WIG20 +1,72%
  • mWIG40 +1,02%
  • sWIG80 +0,54%
  • FW20 +1,66%
  • NewConnect -0,13%
  • DJI +1,08%
  • NASDAQ +2,45%
  • S&P500 +1,59%
  • NIKKEI225 +0,26%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude +1,5%
  • Ropa Brent +1,97%
  • Złoto -0,06%
  • Srebro -1,25%
  • Miedź +1,4%

Pokaż wszystkie

Skasujcie zyski i czekajcie na gotówce

Zbigniew Papiński | Piątek [12.11.2010, 13:15]

10 komentarzy / Skomentuj

Fot. YouTube.com
Zaleca Jeremy Grantham. Warto go posłuchać?

Wczoraj wieczorem w studiu telewizji CNBC pojawił się znany nam też z łamów Notowanego Jeremy Grantham. Sławny z kwiecistego stylu strateg zarządzającymi w funduszach GMO środkami wielokrotnie przekraczającymi wszystkie łączne aktywa polskich Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych tym razem nie straszy nocą żywych trupów, ale wciąż odnosi się do poczynań Banku Rezerwy Federalnej oraz Bena Bernanke.



Jak wielu inwestorów, Grantham preferuje niezależne, często kontrariańskie myślenie, ponieważ jest ono potrzebne, jeśli chcemy odnieść sukces w tej dziedzinie. Tym razem sądzi, że Bank Rezerwy Federalnej chce, żeby ludzie kupowali akcje i doprowadziło to do stanu, że wiele walorów jest już przewartościowanych, a na dodatek Fed wykupuje z rynku obligacje zupełnie zniechęcając do ich kupowania przez absurdalnie niskie ich rentowności, jedną z alternatyw jest po prostu spieniężenie zysków z giełd i czekanie na gotówce.

Grantham zauważa, że wielu ludzi nie dostrzega zalet posiadania gotówki, czyli płynności naszego portfela. Jeśli dojdzie do jakiegoś kolejnego krachu, a o taki w dzisiejszych czasach raczej nietrudno, wtedy wygrają osoby z gotówką w portfelach, które będą mogły kupować akcje czy surowce na znacznie niższych poziomach. A jakie są to rozsądne poziomy?

Według Granthama dla rynku amerykańskiego fair value wynosi 900 punktów w przypadku indeksu S&P 500. To grubo 20% poniżej aktualnych wartości:

Kliknij, aby powiększyć


Jednak znacznie cieplejsze słowa Grantham skierował w stronę rynków wschodzących, do których w końcu zalicza się Polska. Jego zdaniem „emerging markets” w niektórych przypadkach są już nieco przewartościowane, ale wciąż tkwi w nich olbrzymi potencjał.

Zatem polski inwestor ma prawdziwy dylemat zastanawiając się czy ewentualna stagnacja lub przecena na rozwiniętych rynkach pociągnęłaby za sobą także GPW, a może jednak rynki wschodzące staną się tym razem pewnego rodzaju przystanią dla kapitału poszukującego satysfakcjonujących stóp zwrotu przy akceptowalnym ryzyku?

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (10)

Zgłoś Odpowiedz

wcu

14:04 [12.11.2010]

kryzys to sie dopiero zacznie, dolar, euro spadnie na łeb

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:34 [12.11.2010]

zapraszam na www.stockholders.pl
giełdy, gospodarka, akcje, spółki, inwestycje

Zgłoś Odpowiedz

jhb

16:07 [12.11.2010]

Lepiej cytować niż kreować.Jeden z kilku jajogłowych guru. 20 z Seulu wygfrunęło - rynek się umacnia-więc, co? ..?

Zgłoś Odpowiedz

Migacz

16:30 [12.11.2010]

Hej mam podobne spojrzenie co do wigu20 i aktualnej sytuacji na giełdach, gdy spojrzy się na tą sytuacje wychodzi że znajdujemy się w idealnej wycenie akcji. Czyli aktualnie nie jest ani tanio, ani drogo :) Stąd ta konsolidacja resztę wpisu znajdziesz tutaj

<a href="http://cs7.pl/index.(…)aliza wig20</a></p>

Jeżeli powyższy link nie będzie działał czytaj dalej tutaj:

http://cs7.pl/index.(…)czna/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:47 [12.11.2010]

nie ma jak spekulacje, na pewno pociagna naiwnych i dadza zarobic tym co trzeba..... W gielde nie gra, wole lokate, na dziennej kapitalizacji w noble jest dobry procent i przynajmniej bez ryzyka

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:48 [12.11.2010]

A od pierwszej godziny notowań na naszej giełdzie wykupiono wszystko i wig 20 powedrował na 2730.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:58 [12.11.2010]

wcu

kryzys to sie dopiero zacznie, dolar, euro spadnie na łeb

Sam spadniesz na łeb.Wizjoner się znalazł.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:49 [13.11.2010]

Część oszczędności wolę lokować w złoto i nie liczyć na wirtualne zyski z giełdy.Nasza GPW to jedna wielka lipa i trzyma się dla tego,że spekulanci jeszcze mogą zarobić a co będzie gdy naiwnych w giełdę zabraknie ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:01 [13.11.2010]

Gość

zapraszam na www.stockholders.pl
giełdy, gospodarka, akcje, spółki, inwestycje


cytat z tego super serwisu :)
"Mewa jest spółką z branży dziewiarskiej średniego i wyższego segmentu cenowego, która od 46 miesięcy jest notowana na parkiecie. Historyczne maksimum na poziomie blisko 43zł w porównaniu do 0,54gr obecnie miażdży możliwą stratą (-8000%)."

... tam można nawet 8000% stracić <lol> padłem xD

Zgłoś Odpowiedz

k

12:13 [15.11.2010]

wszystko co jest związane z dolarem uważam za toksyczne, trzymam się od dolara z daleka. Trzymam oszczędności zdywersyfikowane w złocie, frankach szwajcarskich i koronach norweskich, częściowo na bezpiecznych, defensywnych funduszach. Akcji też mam trochę, ale się nie napalam. Niech no jeszcze FED dodrukuje parę bilionów dolarów i dalej reanimuje bankrutów, niech dalej sztucznie utrzymuje zaniżone stopy procentowe, które wkrótce na całym świecie odejdą do przeszłości - czeka nas gigantyczny kryzys walutowy, kryzys zadłużeniowy, recesja i hiperinflacja. Fundamenty wzrostów cen złota są mocne, a jego posiadacze będą wygranymi, gdy przyjdzie inflacja i kurs dolara zacznie spadać jak kamień. Dwie dekady temu USA była największym wierzycielem na świecie, dziś jest największym dłużnikiem na świecie.