Skasujcie zyski i czekajcie na gotówce
Zbigniew Papiński | Piątek [12.11.2010, 13:15]
10 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube.com
Wczoraj wieczorem w studiu telewizji CNBC pojawił się znany nam też z łamów Notowanego Jeremy Grantham. Sławny z kwiecistego stylu strateg zarządzającymi w funduszach GMO środkami wielokrotnie przekraczającymi wszystkie łączne aktywa polskich Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych tym razem nie straszy nocą żywych trupów, ale wciąż odnosi się do poczynań Banku Rezerwy Federalnej oraz Bena Bernanke.
Jak wielu inwestorów, Grantham preferuje niezależne, często kontrariańskie myślenie, ponieważ jest ono potrzebne, jeśli chcemy odnieść sukces w tej dziedzinie. Tym razem sądzi, że Bank Rezerwy Federalnej chce, żeby ludzie kupowali akcje i doprowadziło to do stanu, że wiele walorów jest już przewartościowanych, a na dodatek Fed wykupuje z rynku obligacje zupełnie zniechęcając do ich kupowania przez absurdalnie niskie ich rentowności, jedną z alternatyw jest po prostu spieniężenie zysków z giełd i czekanie na gotówce.
Grantham zauważa, że wielu ludzi nie dostrzega zalet posiadania gotówki, czyli płynności naszego portfela. Jeśli dojdzie do jakiegoś kolejnego krachu, a o taki w dzisiejszych czasach raczej nietrudno, wtedy wygrają osoby z gotówką w portfelach, które będą mogły kupować akcje czy surowce na znacznie niższych poziomach. A jakie są to rozsądne poziomy?
Według Granthama dla rynku amerykańskiego fair value wynosi 900 punktów w przypadku indeksu S&P 500. To grubo 20% poniżej aktualnych wartości:
Jednak znacznie cieplejsze słowa Grantham skierował w stronę rynków wschodzących, do których w końcu zalicza się Polska. Jego zdaniem „emerging markets” w niektórych przypadkach są już nieco przewartościowane, ale wciąż tkwi w nich olbrzymi potencjał.
Zatem polski inwestor ma prawdziwy dylemat zastanawiając się czy ewentualna stagnacja lub przecena na rozwiniętych rynkach pociągnęłaby za sobą także GPW, a może jednak rynki wschodzące staną się tym razem pewnego rodzaju przystanią dla kapitału poszukującego satysfakcjonujących stóp zwrotu przy akceptowalnym ryzyku?
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (10)
Zgłoś Odpowiedz
wcu
14:04 [12.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:34 [12.11.2010]
giełdy, gospodarka, akcje, spółki, inwestycje
Zgłoś Odpowiedz
jhb
16:07 [12.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Migacz
16:30 [12.11.2010]
<a href="http://cs7.pl/index.(…)aliza wig20</a></p>
Jeżeli powyższy link nie będzie działał czytaj dalej tutaj:
http://cs7.pl/index.(…)czna/
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:47 [12.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:48 [12.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:58 [12.11.2010]
Sam spadniesz na łeb.Wizjoner się znalazł.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:49 [13.11.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:01 [13.11.2010]
cytat z tego super serwisu :)
"Mewa jest spółką z branży dziewiarskiej średniego i wyższego segmentu cenowego, która od 46 miesięcy jest notowana na parkiecie. Historyczne maksimum na poziomie blisko 43zł w porównaniu do 0,54gr obecnie miażdży możliwą stratą (-8000%)."
... tam można nawet 8000% stracić <lol> padłem xD
Zgłoś Odpowiedz
k
12:13 [15.11.2010]