Banki manipulowały ceną srebra?
Zbigniew Papiński | Piątek [29.10.2010, 13:40]
5 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube.com
W ostatnich dniach prawdziwą burzę w światku finansowym wywołało oskarżenie przez traderów z rynku COMEX dwóch banków JP Morgan oraz HSBC – oskarżenie o to, że w 2008 roku manipulowały one rynkiem srebra sztucznie zaniżając wartość kruszcu przez otwarcie ogromnych pozycji w grze na spadki. Formalny pozew z powództwa cywilnego złożono w nowojorskim sądzie:
W dwóch oddzielnych pozwach Brian Beatty oraz Peter Laskaris oskarżają banki, że zgromadziły gigantyczne pozycje na rynku terminowym po stronie „short” i na dodatek w kluczowych momentach zwiększały zaangażowanie, żeby kreowane przez nich trendy nabierały rozpędu. Poza tym ich zespoły inwestycyjne celowo wstawiały olbrzymie zlecenia sprzedaży, aby przestraszyć kupujących i odwieść od zamiaru nabycia srebra.
Zdaniem oskarżających w sierpniu 2008 roku dwa wymienione wcześniej banki posiadały 85% wszystkich krótkich pozycji obecnych na rynku, a do końca pierwszego kwartału 2009 roku zgromadziły aż 7,9 mld dolarów w instrumentach pochodnych tworzonych na bazie srebra. W tej sytuacji łatwo o przynajmniej krótkoterminową kontrolę całego rynku.
Według traderów dzięki temu banki zarobiły krocie, również ich kosztem, ale czy sąd podzieli ich zdanie? Sprawa wydaje się dość złożona. Faktycznie cena uncji srebra z poziomu nieco powyżej 20 USD w marcu 2008 roku poleciała w otchłań do rejonów nieco powyżej 8 dolarów jesienią tego samego roku. Jednak później zaczęła się systematyczna wspinaczka kursu, który w październiku tego roku ociera się o barierę 25 dolarów.
Tym samym srebro po cichutku wspina się coraz wyżej i w ostatnich miesiącach przynosi wyższe zyski niż wzbudzające największe emocje złoto. Może wina leży jednak po stronie traderów, którzy nie tylko zajęli błędne pozycje na rynku, ale co gorsza trwali przy nich aż do wyzerowania depozytu? Gdyby grali z trendem, podłączyliby się do zniżki kreowanej przez banki, a potem surfowali na fali wzrostowej. Oczywiście nie da się idealnie łapać dołków i szczytów, ale część ruchu solidny system potrafi wychwycić.
Oddzielną kwestią jest legalność postępowania banków i teoretycznie sąd ustali czy manipulowały one kursami srebra. Jak uczy nas doświadczenie, wątpliwe jest aby banki spotkały jakieś faktycznie dotkliwe konsekwencje i z tego powodu inwestorzy powinni albo zaakceptować rynki takimi jakimi są, albo po prostu porzucić inwestowanie i zająć się czym innym.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (5)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:55 [29.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:44 [29.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Valpone
05:15 [31.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:07 [01.11.2010]
czy ktoś wie kiedy wygasają ich kontrakty?
jeśli nie to skąd na litość boską można wiedzieć jak teraz są ustawione JP i Goldman?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:41 [07.12.2010]
Moze podpowiem. JP Morgam ma około 1.3 tryliona dolarów na instrumentach pochodnych. Obserwując rynek terminowy na pozycjach short ślepy by zauważył że liczba transakcji o wiekszej wartosci dramatycznie wzrasta/wzrosła. Uwierz mi, że jest pare tysięcy traderów na świecie obserwujących same 'shorty'. Matki litość Boska tutaj nie pomoże.. ale wiedza już znacznie. :]