Pomogła okraść bank w zamian za … pluszowego misia
Zbigniew Papiński | Sobota [23.10.2010, 09:45]
14 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Sąd w Leeds skazał na 12 lat więzienia 23-letnią Rachael Shariar-Namini za pomoc we włamaniu do banku swojemu chłopakowi, który w marcu tego roku wraz ze wspólnikiem obrabował oddział NatWest w miejscowości Hunslet w Wielkiej Brytanii. William Womald oraz Darren Ashcroft dostali się do banku przez wyciętą przez nich dziurę w dachu. Ich łupem padło 371 691 funtów (ponad 1,6 mln złotych).
Shariar-Namini pracowała w banku jako kierownik i szybko pięła się po szczeblach kariery, którą zaczęła jako zwykła kasjerka. Atrakcyjna kariera stała przed nią otworem, a jednak ją zaprzepaściła ku zdziwieniu i żalowi Sally Cahill ogłaszającej wyrok. Sędzia Cahill stwierdziła, że Shariar-Namini zdradzając słabości systemu bezpieczeństwa banku dobrze wiedziała co robi i jej tłumaczenie, że była pijana i narysowany przez nią plan banku z zaznaczonym krzyżykiem miejscem gdzie należy się włamać nie był żadnym żartem, jak próbował dowieść obrońca Jason Pitter.
W czasie pobytu w hotelu Park Plaza Shariar-Namini zdradziła Womaldowi, gdzie tymczasowo przechowywana jest grubsza gotówka wyjmowana ze skarbca, zanim zostanie odebrana przez ochronę zabierającą ją do centrali. Dodatkowo powiedziała mu, że można dostać się do tego pomieszczenia wychodząc z damskiej toalety, więc Womald z Ashcroftem po prostu zrobili dziurę w dachu nad toaletą i tak dostali się do banku. Pieniądze już tam na nich czekały i nie pozostało im nic innego jak zabrać ze sobą łup i ulotnić się wyjściem awaryjnym.
Policja szybko złapała sprawców, ponieważ od razu było wiadomo, że w kradzież musiał być zamieszany ktoś z banku dokładnie znający wszystkie procedury i plan budynku. Na dodatek Womald wraz ze swoją dziewczyną rzucił się w wir zakupów w centrach handlowych Leeds, a taki nagły przypływ gotówki u zwykłego robotnika budowlanego jest co najmniej zastanawiający.
Sąd skazał włamywaczy na 8 lat więzienia, dodatkowo wymierzając karę 5 lat pozbawienia wolności Davidowi Cowie, który dostarczył im samochód wykorzystany do napadu. Najbardziej poszkodowana w tej historii okazała się na pewno Rachael Shariar-Namini. Zamknęła sobie drogę do kariery w bankowości i na dodatek otrzymała najsurowszy wyrok. Jedyną jej korzyścią z napadu – jak twierdzi jej obrońca, był otrzymany od Womalda … pluszowy miś.
Komentarze Czytelników (14)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:45 [23.10.2010]
Zapewne chora psychicznie
Zgłoś Odpowiedz
P .
11:01 [23.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:00 [23.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:12 [23.10.2010]
...
skocz.pl/work2010
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:01 [23.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:02 [23.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:40 [23.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:28 [24.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
08:54 [24.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:39 [24.10.2010]
genialne, pakis atack =)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:04 [24.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:19 [24.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:38 [24.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:12 [26.10.2010]