Banki znowu będą potrzebowały pomocy?
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [18.10.2010, 12:30]
15 komentarzy / Skomentuj
Fot. stock.xchng
W ostatnich dniach cały amerykański światek finansowy trąbi o „foreclosure-gate”, czyli nowej aferze związanej z nieprawidłowościami przy egzekucjach komorniczych zadłużonych nieruchomości. Przypomnijmy sobie, że właśnie rynek nieruchomości posłużył do utworzenia całej gamy toksycznych papierów pochodnych, które zadżumiły bilanse banków (głównie amerykańskich, ale nie tylko). W efekcie byliśmy świadkami kryzysu finansowego, który potem przeniósł się do realnej gospodarki. W naszych polskich realiach oznaczało to jedynie zwolnienie tempa przyrostu PKB, ale w przypadku USA i wielu innych państw spowodowało prawdziwe dramaty wielu zwykłych ludzi tracących pracę i zdolność kredytową, co automatycznie pociąga za sobą groźbę utraty dachu nad głową.
Nic dziwnego, że ani Wall Street, ani banki nie mają najlepszej prasy, a już prawdziwy wybuch wściekłości wśród Amerykanów wywołało ujawnienie faktu, że w wielu amerykańskich bankach pracownicy taśmowo podpisywali nakazy egzekucyjne, na mocy których wyrzuca się z domów nie tylko niesolidnych dłużników, ale nawet osoby regularnie płacące raty. Skandal zatacza coraz szersze kręgi i mówi się, że wpłynie to po raz kolejny negatywnie na wyniki finansowe banków, które teraz muszą liczyć się z licznymi pozwami sądowymi rozwścieczonych klientów.
Na dodatek istnieją podejrzenia, że afera Abacus jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Przypomnijmy, że bank Goldman Sachs oskarżono, ze celowo wprowadzał w błąd inwestorów, którzy kupowali od banku papiery wartościowe zabezpieczone hipotekami (CDO), nie informując ich o rzeczywistym składzie CDO oraz faktycznie podejmowanym ryzyku. Po kilkumiesięcznym dochodzeniu prowadzonym przez SEC bank zgodził się zapłacić 550 milionów dolarów kary (300 mln zasiliło budżet + 250 mln przelano na konto pokrzywdzonych inwestorów), ale GS oficjalnie nie przyznał się do winy. Teraz głośno mówi się, że taka praktyka była powszechna niemal we wszystkich bankach, o czym niedawno pisał Felix Salmon.
Jeśli faktycznie oskarżenia potwierdzą się, banki ponownie znalazłyby się pod ostrzałem i niektórzy analitycy przebąkują, że z tego powodu mogłyby znowu wymagać dokapitalizowania. Na razie rynki finansowe zamarły i zapewne inwestorzy zastanawiają się co zrobić z akcjami amerykańskich banków. W piątek giełdy zyskały wsparcie ze strony Google, które po publikacji bardzo dobrych wyników finansowych wyskoczyło o 11% do góry ciągnąc za sobą indeks Nasdaq Composite, przy okazji poprawiając niezbyt dobre nastroje. Jednak dziś wracamy już do prozy życia i ciekawe czy NYSE skupi się na pozytywach związanych z QE2 (powszechnie nazywanym „dodrukiem” dolarów), czy jednak akcje banków zaczną zbyt parzyć w ręce, aby je dalej trzymać na rachunkach inwestycyjnych?
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (15)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:10 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:18 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:33 [18.10.2010]
...
skocz.pl/investor2010
Zgłoś Odpowiedz
Marduk
14:27 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:55 [18.10.2010]
ale moim zdaniem naród który 40 lat temu był w stanie zbudować rakietę kosmiczną i wysłać człowieka na księżyc, który wydaje miliardy dolarów na CIA, czy skomplikowane systemy obronne, który posiada najlepszych informatyków na świecie, który kapitalizm i cykl koniunkturalny oparty na kredycie stosuje od ponad stu lat, nie posiada jakieś tajnej agencji rządowej która zatrudnia ekonomistów, ekonometryków, informatyków i posiada najlepsze komputery na świecie, które robią ciągłe analizy i symulacje ,,cyklu koniunkturalnego,, czy wpływu kredytu na gospodarstwa domowe i firmy na najbliższe 50 lat i są wstanie obliczyć i kontrolować np. bezrobocie z dokładnością +-1%.
p.s. prawda jest taka, że Amerykanie mają jeszcze ,,tajną broń,, Mogą sobie zawsze sprowadzić parę milionów młodych Europejczyków 20 letnich(np Polakó
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:05 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gośćt49
15:47 [18.10.2010]
Gość
Nie wiem jaka jest Pana wiedza z ekonomii czy ekonometrii (cykl koniunkturalny, modele ekonometryczne), ale moim zdaniem naród który 40 lat temu był w stanie zbudować rakietę kosmiczną i wysłać człowieka na księżyc, który wydaje miliardy dolarów na CIA, czy skomplikowane systemy obronne, który posiada najlepszych informatyków na świecie, który kapitalizm i cykl koniunkturalny oparty na kredycie stosuje od ponad stu lat, nie posiada jakieś tajnej agencji rządowej która zatrudnia ekonomistów, ekonometryków, informatyków i posiada najlepsze komputery na świecie, które robią ciągłe analizy i symulacje ,,cyklu koniunkturalnego,, czy wpływu kredytu na gospodarstwa domowe i firmy na najbliższe 50 lat i są wstanie obliczyć i kontrolować np. bezrobocie z dokładnością +-1%. p.s. prawda jest taka, że Amerykanie mają jeszcze ,,tajną broń,, Mogą sobie zawsze sprowadzić parę milionów młodych Europejczyków 20 letnich(np Pola
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:49 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Dobromir
16:14 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
16:17 [18.10.2010]
Kto wyladowal na Ksiezycu, czy Ameryka ma najlepsze super-komputery, czy Amaryka ma najlepszych programistow itd Powiem Panu ze ten komputerek na ktorym Pan to pisze teraz, 8-lat temu bylby super-komuterem wiec...., a wiekszosc programistow teraz to i tak Hindusi...
Wazne jest kto sprawuje WLADZE , KTO PISZE USTAWY , czyli kto RZADZI!
Teraz male pytanko: Gdzie by Pan wolal mieszkac teraz w Imperium USA czy malutkiej Szwajcarii???
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:19 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:51 [18.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:35 [18.10.2010]
Może wtedy te wszystkie dziadowskie instytucje by upadły.
Kto daje i odbiera,ten się w piekle poniewiera.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:30 [19.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:02 [19.10.2010]