• WIG +0,07%
  • WIG20 +0,19%
  • mWIG40 -0,19%
  • sWIG80 +0,15%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,39%
  • DJI -0,39%
  • NASDAQ -0,92%
  • S&P500 -0,38%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,55%
  • Ropa Brent -0,49%
  • Złoto +1,13%
  • Srebro +2,53%
  • Miedź +0,17%

Pokaż wszystkie

PO SESJI: Inwestorzy odpoczywają po wczorajszym rajdzie

Zbigniew Papiński | Środa [06.10.2010, 17:10]

30 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Jutro znowu do góry?

Wczorajszy wystrzał indeksu WIG20 był skoordynowany z wybiciem się nad opory przez amerykański S&P 500. Amerykanom wreszcie udało uporać się z poziomem 1150 punktów i droga do tegorocznych maksimów stanęła otworem, przynajmniej od strony technicznej.

Kliknij, aby powiększyć


Nam już udało się ta sztuka, choć na pewno GPW daleko choćby do giełdy w Stambule, gdzie bije się rekordy wszech czasów. Dziś rano znowu zobaczyliśmy najwyższe poziomy od lata 2008 roku i indeks WIG20 dotarł do 2686,35 pkt, ale tym razem nie udało się wykonać planu w stu procentach i nie tylko nie zobaczyliśmy 2700 punktów na liczniku, ale na koniec sesji odnotowujemy delikatną korektę. WIG20 stracił 3 punkty, a futures FW20 nieco więcej, bo 9 punktów, ale trudno to nazwać przeceną.

Gorąca atmosfera nieco ostygła raczej nie z powodu Irlandii i jej obciętego ratingu przez agencję Fitch, ale raczej za sprawą słabego raportu ADP z amerykańskiego rynku pracy, gdzie zamiast wzrostu liczby miejsc pracy o 22 000 odnotowano spadek o 39 000, co niezbyt dobrze wróży przed piątkowymi danymi o bezrobociu z Departamentu Pracy.



Dlaczego w takim razie rynki przyjęły te informacje aż tak spokojnie? Prawdopodobnie wszyscy liczą na to, że jeśli dane makro z USA będą słabe, wtedy pojawi się czarodziej Ben Bernanke, który po posiedzeniu FOMC Fed na początku listopada ogłosi, że posiada walizeczkę z magicznym lekarstwem i zaaplikuje dawkę 100 mld dolarów (lub więcej) i ona zupełnie wystarczy, przynajmniej na razie. Z drugiej strony część inwestorów zwyczajnie nie chce trzymać w portfelach dolarów i zamienia je na inne waluty, surowce czy akcje, co prowadzi do niesamowitej spekulacji na przeróżnych rynkach.

Na przykład dziś nie tylko odnotowaliśmy najwyższą cenę uncji złota denominowaną w dolarach, ale także najdroższe w historii srebro (w przeliczeniu na złote). Cena powyżej 65 złotych zapewne cieszy również zarząd KGHMu +2,8%, który po uwzględnieniu wypłacanych przez kombinat dywidend właściwie także dotarł do swoich maksimów.

Dziś najciekawsze rzeczy rozgrywały się poza głównym indeksem i chodzi o Bogdankę. Okazuje się, że Czesi nie konsultowali wcześniej swojej oferty z funduszami, które nie chcą sprzedawać kopalni po oferowanej cenie – tak przynajmniej twierdzi Aviva. Rynek przyjął taką informację jako początek walki o przejęcie kontroli nad Bogdanką i jej kurs poszybował aż o 20% do góry do 107 zł, czyli zdecydowanie wyżej od oferty NWR.

Skutkiem ubocznym tej walki stało się wywindowanie na maksima indeksów mWIG40 +1,15% oraz WIG +0,2%. W ten sposób miernik szerokiego rynku WIG dotarł do poziomów niewidzianych od czerwca 2008 roku. Teraz czekamy na jakąś korektę, żeby ocenić moc rynku.

W przypadku indeksu WIG20 pierwszym wsparciem jest połowa wczorajszej świecy, nieco poniżej 2650 pkt, a ważniejsze z pewnością znajduje się w okolicach 2620 punktów. Gdyby doszło do spadków, tam przekonamy się jak wielka jest determinacja kupujących, a póki co, byki z nadzieją czekają na kolejne sesje.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (30)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:27 [06.10.2010]

no i lipa dzis
KOV i PKOBP w dół

Zgłoś Odpowiedz

hanys

17:36 [06.10.2010]

dzieki sprzedołech bogdanka a kupiłech taurona p/bv 0.65 oraz kopalnie libiąż i janina daja dyskonto w stos do bogdanki co ma p/v1,70 oraz pge pbv 1.1 dośc spore .powodzenio wom życzo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:43 [06.10.2010]

Jutro złe dane z USA o 14:30

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:50 [06.10.2010]

Gość

no i lipa dzis KOV i PKOBP w dół


//////

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:01 [06.10.2010]

Ekstremalnie luźna polityka pieniężna zachodnich banków centralnych powoduje w światowej gospodarce chaos, zamiast ją pobudzać – powiedział Joseph Stiglitz, noblista w dziedzinie ekonomii.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:08 [06.10.2010]

hhhhoooossssaaa2400,2500,2600,2700,2800

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:11 [06.10.2010]

drukowanie pieniądza to okradanie tych co go posiadają, bogaci sobie poradzą, biedni dostaną jak zwylke po kieszeni - i jeszcze w dodatku będą musieli w podatkach ratować prywarne banki !!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:41 [06.10.2010]

Gość

drukowanie pieniądza to okradanie tych co go posiadają, bogaci sobie poradzą, biedni dostaną jak zwylke po kieszeni - i jeszcze w dodatku będą musieli w podatkach ratować prywarne banki !!!


Nie ma chyba nic gorszego od deflacji (patrz Japonia indeks nikkei - ostatnie 30 lat). Drukowanie piemiądzy to moim zdaniem mniejsze zło.

Zgłoś Odpowiedz

Gosc

18:42 [06.10.2010]

To nie zadna gielda tylko pseudo-gielda!!!
Ktos p*i*r*d*n*i*e np kghm 147 zl i kghm leci do 147 a potem nie ja sie pomylyc troche i to byc 47 zl i kghm leci do 47 zl a potem ja sie troszke pomylyc i kghm 6.123zl i kghm 6.123. To sa jaja a nie gielda... mozna sobie dorabiac analizy techniczne ale PO CO??? Szkoda czasu....

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:23 [06.10.2010]

Gosc

To nie zadna gielda tylko pseudo-gielda!!!
....To sa jaja a nie gielda... mozna sobie dorabiac analizy techniczne ale PO CO??? Szkoda czasu....



Potrzebna Ci analiza fundamentalna, KGH to miedź a miedź to kluczowe commodity, analiza popytu, kursu USD do PLN do JPY . Mało kto uczy A.F. a ta jest 100x wazniejsz niz AT. Wczorajsze bekniecie na gieldach to "niezapowiedziany" ruch BOJ - dodruku Jena tym razem, bo zielone zaczynaja parzyć w łapki

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:48 [06.10.2010]

a gdzie to nasza podstarzała erudytka Yenefer tzw Yenka,... żadnego bąka, oraz dogłębnych wynurzeń...,
ona tak wspaniale trafia w sedno rzeczy i okresla doskonale które akcje urosną czy spadną...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:49 [06.10.2010]

1800 bez łaski czekam!

Zgłoś Odpowiedz

sprzedam dziew.....

19:58 [06.10.2010]

szukam sponsora wiecej informacji dla zainteresowanych zapraszam tylko powazne propozycje
zapraszam http://ulinks.net/vi(…)rsale

Zgłoś Odpowiedz

beksa666

20:18 [06.10.2010]

Yenefer to jedna z niewielu osob na tym forum, ktora ma cos ciekawego do powiedzenia.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:19 [06.10.2010]

A ja sprzedałem fundy akcyjne i zapakowałem połowę na lokatę i połowę w CHF.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:39 [06.10.2010]

Wkrótce wielka zwała, ale bardzo wielka. Hossa "drukarkowa' jak zwykle skończy się wielkim kryzysem, większym 2-3 razy od tego, który był niedawno. To był tylko prolog. USA za kilkadziesiąt - sto lat będzie na poziomie Brazylii. Slumsy amerykańskie będą nawiększe na świecie. Chiny i Indie będą nawiększymi gospodarkami świata. Unia z jej socjalizmem gospodarczym straci także na znaczeniu. Na szczęście w całe Unii nalepiej będzie sobie z kryzysem radzić Polska, co nie znaczy, że cięzko nie będzie chorowała. Będzie bolało, oj bolało ...

Zgłoś Odpowiedz

ZT

20:47 [06.10.2010]

Przebicie oporu 2550-2600 nastąpiło w pięknym stylu i co ważne po bardzo ładnej konsolidacji w rejonie szczytu (akumulacja) co wzmacnia ten sygnał. Sytuacja jest bardzo sprzyjająca bo po chwilowym zaćmieniu inwestorzy znów uciekają od dolara, jen jest tak mocny, że japończycy już nie wiedzą co robić, podobnie frank, surowce biją rekordy, jednym słowem strumień pieniędzy(świeżutko wydrukowanych) uderza również w rynki akcji i dopóki stopy procentowe będą niskie giełdy będą szły do góry. Technicznie, zaś jeśli ostatnie przebicie nie było pułapką hossy (a tak myślę) to najbliższy przystanek wg moich analiz Fibo mamy w rejonie 2760-2800. Ile mogą potrwać jeszcze wzrosty wg mnie jeśli cykl się nie skróci to spokojnie do wiosny 2011.

Zgłoś Odpowiedz

do ZT

20:54 [06.10.2010]

Uważam, że nie masz racji i jutro rozpocznie się silna korekta. Świadczą o tym przegrzane wskaźniki techniczne oraz fakt, że AF dochodzi powoli do głosu. Mylisz się bardzo, za bardzo aby pisać takie komentarze. Pamiętaj, że ten portal czytają również studenci zaoczni po gimnazjach i słabych liceach i mogą Twoje rady wziąć dosłownie. Czy wiesz ZT jaką krzywdę możesz wyrządzić tym ludziom???

Zgłoś Odpowiedz

Goldman i Morgan

20:57 [06.10.2010]

Dodruk $ spowoduje tylko zachwyt spekulantów a nie realnej gospodarki bo to przełoży sie na wzrost cen wszystkich surowców płodów rolnych itp gdzie nagle inwestycje staną się droższe o 100% ze wzgledu np na cenę stali. To jest tylko zastrzyk adrenaliny dla umrzyka. Oczywiście gdyby pierwsza tura dodruku trafiła do firm produkcyjnych to pewnie USA juz podniosłaby sie z kryzysu. I trzeba powiedziec wprost gawedy o wolnym rynku swobodzie przypływów kapitału powoduje tylko ze państwo jakoby "oświecone" strzela sobie w stope. Nalezy takie hasła rodem z Balcerowicza wyrzucić do śmieci i zacząć radykalnie utrudniać spekulantom grę na giełdach towarowych np poprzez że kupiony kontrakt na jakies płody rolne nie mozna odsprzedac, zlikwidować zupełnie krótką sprzedaz, zlikwidować kontrakty na WIG20 itp
Trzeba patrzeć na EURO/USD i tylko tyle bo FED czyt spekulant bedzie wiedział coś szybciej i w pierwszym momencie zobaczymy to na walutach

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:03 [06.10.2010]

Ta hossa jest (była) na dopalaczach Bena - wielkiego drukarza. Jak zwykle po euforii przyjdzie otrzeżwienie - wielki kac. Realnie - w gospodarce USA - jest gorzej, a nie lepiej. Długi na wiele pokoleń. USA to gigantyczny bankrut i tyle. Po prostu ciężko choremu podano morfinę i udaje, że wyzdrowiał. Gówno prawda - wkrótce zgon. Od kiedy środki przeciwbólowe leczą ?...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:07 [06.10.2010]

DO ZT:
"...jednym słowem strumień pieniędzy(świeżutko wydrukowanych) uderza również w rynki akcji i "

normalnie jasnowidz jak nie prorok, normalnie. Jedyny który tutaj sie podpisuje i pisze z jakim sensem to Goldman i Morgan, nie znam goscia ale jest to jedyny co marnuje czas na niszczenie swojej klawiatury dla miszczuniow tutaj piszacych. Zgadzam sie co do EURUSD, ja jeszcze patrze CHFPLN, ciekawe rzeczy widac...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:11 [06.10.2010]

beksa666

Yenefer to jedna z niewielu osob na tym forum, ktora ma cos ciekawego do powiedzenia.



no i kiedys jeszcze Barry K coś pisał i Piotrsep

Zgłoś Odpowiedz

ZT

21:11 [06.10.2010]

@Gość 20:54
Ale ja nie piszę, że jutro będą wzrosty, przegrzanie wskaźników doprowadzi do korekty tylko pytanie jak dużej, dopóki nie spadniemy poniżej 2550 (co zanegowałoby wybicie i potwierdziło pułapkę hossy), nastawienie mam bycze. Jeśli zaś chodzi o cykle to rzeczywiście jesteśmy już dość wysoko i blisko końca 3.5 letniego cyklu (liczę szczyt lipiec 2007) i duża korekta może zacząć się już jutro, ale trzeba brać pod uwagę translację prawostronną, która u nas najczęściej występuje i założyć przesunięcie szczytu przynajmniej pół roku dalej. Ja akcji nie sprzedaję bo nie mam zamiaru łapać górek wolę poczekać na sygnały odwrócenia trendu.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:13 [06.10.2010]

Prawda jest taka - te wzosty są oderwane od fundamentów. Ucieczka od dolara w surowce i akcje skończy się niebawem. Co będzie później - jak zwykle prawdziwa zwała do kikuletnich minimów.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:22 [06.10.2010]

ZT generalnie masz rację, rynek jest po to by na nim zarabiać, a nie mieć rację. Rynki zwykle są przegrzane albo niedogrzane, ale "RYNEK MA ZAWSZE RACJĘ, NAWET JAK NIE MA RACJI (TZN. ZACHOWUJE SIĘ BEZ SENSU). Ty będziesz miał pieniądze, a realista w końcu powie, " a nie mówiłem!", tyle, że po drodze utopi na depo niezłe pieniądze, zanim pójdzie po jego myśli. WYbierajcie: zarobek albo racja (po czasie).

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:33 [06.10.2010]

hhhhhhhhhhhoooooooooossssssaaaaa2300,2400,2500,2
600,2700,2800 itd

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:34 [06.10.2010]

Goldi i Morgi to najgrożniejsza (legalna) mafia na świecie. ak trzeba dostaną od Bena setki miliardów, jak można, to sobie (jak w Godmanie) wypłacą każdemu od kilku do kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie. Prezio Goldka nawet porównywał siebie do Boga. Coś nawet skapnęło i niejakiemu Kaziowi M.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

01:55 [07.10.2010]

Gość

a gdzie to nasza podstarzała erudytka Yenefer tzw Yenka,... żadnego bąka, oraz dogłębnych wynurzeń..., ona tak wspaniale trafia w sedno rzeczy i okresla doskonale które akcje urosną czy spadną...



To napisz coś sam , prosty chamie i ćwoku , zawiedziony amancie o nicku larry ,

Zgłoś Odpowiedz

koneser

08:45 [07.10.2010]

Czy dopalacze wejdą na giełdę? Bo właściwie można by z kurników wejść do hipermarketów, płacić półkowe i wyłożyć towar w pełnym asortymencie.Frontem do klienta np. w dziale z alkoholem.

Zgłoś Odpowiedz

amant larry

09:16 [07.10.2010]

Gość


Gość


a gdzie to nasza podstarzała erudytka Yenefer tzw Yenka,... żadnego bąka, oraz dogłębnych wynurzeń..., ona tak wspaniale trafia w sedno rzeczy i okresla doskonale które akcje urosną czy spadną...


To napisz coś sam , prosty chamie i ćwoku , zawiedziony amancie o nicku larry ,


buraku mógłbym coś napisać ale po co ,skoro twoja obkurczona mózgownica nie będzie tego wstanie objąć ponieważ jesteś tylko przydupasem i pisane tobie są wyziewy z tej części ciała...
a amantem Yenki to dobre..., musiałbyś ją kiedyś zobaczyć, nie wiem czy wystarczyłoby ci 0,5l wódy na jeden łyk...