Ben Bernanke chce włączyć drukarkę
Zbigniew Papiński | Wtorek [05.10.2010, 10:45]
22 komentarze / Skomentuj
Fot. stock.xchng
Wczorajsza wypowiedź Bena Bernanke, którą zaprezentował w Providence w stanie Rhode Island potwierdza trwające od kilku tygodni spekulacje na rynkach. Prezes Fedu między wierszami zapowiada powtórzenie skupu niektórych papierów rządowych, czyli potocznie mówiąc „dodrukowania” dolarów, ponieważ jego zdaniem jest to świetny sposób na pobudzenie zwalniającej amerykańskiej gospodarki.
Analitycy podejrzewają, że szczegóły planu zostaną ujawnione w komunikacie po kolejnym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) Fedu, które odbędzie się w dniach 2-3 listopada. Bernanke stwierdził, że poprzedni gigantyczny skup papierów (głównie dłużnych) o wartości 1,7 bln dolarów okazał się „efektywnym programem” i z tego powodu uważa, że gospodarka może być wspierana przez kolejne tego typu kroki. Na dodatek w podobnym duchu wczoraj wypowiadał się Brian Sack, wiceprezes nowojorskiego oddziału Fed.
Większość obserwatorów sądzi, że tym razem Fed zachowa nieco większą wstrzemięźliwość i wstrzyknie zdecydowanie mniejszą dawkę, na przykład 100 mld dolarów i potem oceni jej efekt. Ostrożność wydaje się jak najbardziej wskazana, ponieważ nawet sam Ben Bernanke z racji zamiłowania do zalewania rynku tanim pieniądzem nazywany złośliwie „helikopterem” wczoraj również dostrzegł, że aktualne wydatki budżetowe są nie do utrzymania na dłuższą metę. Osiągnęły one alarmujący stan z czasów II wojny światowej, jeśli mierzyć stosunek długu federalnego do dochodów państwa.
Ciekawe czy prezes Fedu kiedyś przyzna, że ciężar obsługi długu zmusza Waszyngton do podnoszenia podatków i tym samym dławi rozwój gospodarki? Na pewno o tym wie doskonale i z tego powodu ociąga się z podnoszeniem stóp procentowych, co jako skutek uboczny podniosłoby oprocentowanie gigantycznej ilości papierów dłużnych, które wciąż dość chętnie kupuje zagranica widząc w nich bezpieczną przystań.
Jednak coraz większa grupa inwestorów z podejrzliwością patrzy na dolary i widać to po umacniającym się euro, które trudno nazwać bardzo zdrową fundamentalnie walutą w świetle problemów tak wielu państw (nawet dziś agencja Moody’s dała do zrozumienia, że ponownie może obniżyć rating Irlandii). Co w takim razie jest lepszym pomysłem?
Teoretycznie złoto i na przykład Jim Rogers wczoraj przewidywał że cena uncji kruszcu przekroczy poziom 2000 dolarów w horyzoncie 5-10 lat.
Można się z nim zgodzić lub nie, ale zauważmy, że przeliczając na naszą walutę wcale nie widzimy ostatnich rekordów złota i od czerwcowego szczytu w okolicach 4370 zł kurs spadł o niemal 15%, więc raczej chodzi o słabość dolara niż nadzwyczajny blask kruszcu.
Nas na pewno ciekawi czy globalni inwestorzy uznają, że lepiej zamienić parzące dolary na akcje czy też przestraszą się, że zyski spółek w kolejnych latach na tyle się skurczą, że giełdy nie oferują już wystarczającej premii za ryzyko? Bijąc wczoraj dwuletnie maksima na indeksie WIG20 nasz rynek na razie pokazuje, że dla przynajmniej części inwestorów wciąż jest jeszcze atrakcyjny. Pytanie jak długo?
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (22)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:10 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:32 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:51 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:54 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
SŁOWIANIN
12:05 [05.10.2010]
Tfuuna ciebie i twoje bekarty !
Patrz jak sie gospoidarke ratuje!!! Kupo zydowska!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:16 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
12:19 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:39 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:25 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:41 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
jestem Gość
15:55 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:37 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
op
17:19 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:18 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GośćW
09:29 [06.10.2010]
Pozdrawiam,
Wojtek
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:35 [06.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:43 [06.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:46 [06.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:55 [06.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:33 [06.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
sds
18:39 [06.10.2010]
Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
kupuj nasiona
15:58 [08.10.2010]