PO SESJI: Giełda rośnie na dopalaczach z Londynu
Zbigniew Papiński | Poniedziałek [04.10.2010, 17:05]
42 komentarze / Skomentuj
WIG20 zawędrował najwyżej w tym roku.
Poniedziałek oznaczał kontynuację bardzo dobrej passy GPW. Tylko we wrześniu indeks WIG20 zyskał ponad 7,5%, a nowy miesiąc również zaczął efektownie, najpierw od piątkowego rekordu 2010 roku w skali intraday, a dziś dołożył kolejną cegiełkę w budowanej wieży. Aby nie było żadnych wątpliwości najwyższy poziom zanotowaliśmy na zamknięciu i od dziś maksimum tego roku wynosi 2633,94 pkt.
Tym samym WIG20 zyskał 0,87%, a wzrosty wypracowano przede wszystkim akcjami banku Pekao SA +4,1% i tak naprawdę ciężko znaleźć jakikolwiek powód dlaczego należący do grupy UniCredit bank stał się nagle takim hitem. Po prostu Londyn rzucił kostką WIG6 (Pekao, PKO BP, PZU, PKN Orlen, KGHM, TPSA) i wypadły akurat te akcje. Tym sposobem jedyną europejską giełdą gdzie odnotowano wyższe wzrosty niż w Warszawie okazały się dziś Ateny i podejmując tak modny od kilku dni wątek medialny możemy zażartować, że giełda rośnie na dopalaczach otrzymanych z Londynu.
Poszukiwanie fundamentalnych przyczyn do takiego, a nie innego zachowania naszej giełdy jest tym bardziej trudne, że ani nie sprzyjały nam notowania we Frankfurcie (DAX traci ponad 0,7%), ani w Nowym Jorku (niewielkie spadki głównych indeksów). Po prostu trend wzrostowy nadal nie chce wygasnąć i zauważmy, że jeszcze kilka „emerging markets” pokazało swoją siłę, w tym Turcja i Rosja.
Duże obroty potwierdzają, że zagranica wciąż rozdaje karty, ale do tej układanki trochę dziś nie pasuje lekkie osłabienie złotego. Co bardziej podejrzliwi inwestorzy uważają, że to wybicie nad kwietniowe maksima jest pułapką zastawioną na naiwnych i tego nie można do końca wykluczyć, ale prościej jest podążać z trendem i przesuwać coraz wyżej za nim zlecenia obronne, zamiast bawić się w zgadywanie na siłę gdzie dokładnie wypadnie szczyt fali. Po wybiciu teoretycznie można sobie wyobrazić ruch nawet o kolejne 300 pkt do góry, choć ciężko znaleźć dla niego jakieś poważne uzasadnienie poza lękiem przed szalejącym z drukarką Bankiem Rezerwy Federalnej.
Wiadomo już, że WIG20 wrócił do punktu wyjścia sprzed bankructwa Lehman Brothers, a dokładniej mówiąc do poziomów z początku września 2008 roku i bardzo ciekawe czy uda się wciągnąć do gry w kupowanie akcji dotąd sceptycznych inwestorów? Na pewno taka sytuacja wygeneruje bardzo wysoki popyt na akcje samej GPW, które mają być sprzedawane w ofercie publicznej w drugiej połowie miesiąca, ale czy przyciągnie rzesze kupujących jednostki funduszy inwestycyjnych jak 3-4 lata temu? Chyba rany nie są do końca zabliźnione.
Jutro na pewno będziemy mieli bardzo ciekawą sesję i czeka nas pierwszy test jakości dzisiejszego wybicia. Głównym zadaniem dla ciągnących rynek do góry jest utrzymanie indeksu WIG20 powyżej 2620 punktów. Dramaturgii wtorkowi doda odczyt amerykańskiego ISM dla sektora pozaprzemysłowego, który poznamy dopiero o godzinie 16. Analitycy spodziewają się 52,1%.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (42)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:17 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:25 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:32 [04.10.2010]
:)))))))))
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:35 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:39 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:46 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:56 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:00 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:12 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:13 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:18 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:22 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:27 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:33 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:40 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:51 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
hanys
19:00 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
19:04 [04.10.2010]
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pozdra
wioam pazerniakow.taka cecha glupiego polaczka!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:08 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
19:16 [04.10.2010]
Pozdrawiam
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:22 [04.10.2010]
odpowiedz znaja tylko goldmany i morgany
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:45 [04.10.2010]
żaden tam gaz
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:47 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:48 [04.10.2010]
hehehe ! jutro bedziecie wyskakiwac z tych waszych L-ek po 2595, sp idzie w dol i pan autor nie doczekal sie przebicia SP500 na 1150 ze nie wspomne tego miszcza co dowodzil ze w zeszly piatek mialo byc 2650 na WIGusiu he he he, ja swoje zgarnalem od jankesiow 1144 do 1132.. he he he PS. nikt tu nikogo nie wyzywa od zlodziei, sa tylko ci co maja racje i tacy co jej NIE maja
Zgłoś Odpowiedz
Gość r30
20:10 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:22 [04.10.2010]
Byl taki miszczu co napisal ze dobral L po okolo 2590-2600 i czeka na 2650 , pisal "zobaczysz jutro a najdalej w poniedzialek ( poprzedni!) bedzie 2650. Co do 3000 moze i bedzie kiedys...
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:37 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:42 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
20:56 [04.10.2010]
ty kolego warczysz i szczekasz, dyskutujesz z faktami, "moze juz jutro" ? Kapitalna analiza, Nobla mu dać od razu...
Zgłoś Odpowiedz
ja
21:04 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
21:04 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:17 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:24 [04.10.2010]
00 itd
Zgłoś Odpowiedz
ja
21:28 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
larry
21:32 [04.10.2010]
boże ale Yenefer upadła nisko... takie przemyslenia po SGH że tylko siąść i zesrać się, .. antyreklama szkoły czy co?... czy demonstracja głupoty?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:34 [04.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
21:46 [04.10.2010]
Curtains off!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!
Sczekaczy to nie dotyczy.Oni nadal zyja nadzieja!!!!!!
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:46 [04.10.2010]
...znaczy sie polecasz PGNIG?
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:40 [04.10.2010]
Yenka poleca tylko swoje majciochy po całym dniu swojej pracy,...
Zgłoś Odpowiedz
larry
22:45 [04.10.2010]
zawsze się znajdzie jakiś przydupas który będzie nadskakiwał komuś...
a ty bratku z braku hobby tak narżnąłeś teraz że się utytłałeś po same jaja, miało być pięknie pachnąco z twojego postu a zalatuje tylko pustym "zbukiem"
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:19 [05.10.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:27 [05.10.2010]