• WIG +0,07%
  • WIG20 +0,19%
  • mWIG40 -0,19%
  • sWIG80 +0,15%
  • FW20 +0,44%
  • NewConnect -0,64%
  • DJI -0,25%
  • NASDAQ -0,84%
  • S&P500 -0,39%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,41%
  • Ropa Brent -0,24%
  • Złoto +1,3%
  • Srebro +2,87%
  • Miedź +0,47%

Pokaż wszystkie

Opinia Czytelnika: WIG20 znalazł się blisko linii wsparcia

Krzysztof Wańczyk | Czwartek [30.09.2010, 08:30]

3 komentarze / Skomentuj

Indeks zachowuje się jak sędziwy staruszek. Brakuje mu sił.

Warszawski indeks WIG20 zachowuje się jak sędziwy staruszek z kulejącą nogą i laską w ręku. Chęci do działania są, ale brak sił. Tak można spuentować wczorajszą sesję na GPW. Strefa buforowa w rejonie 2560 pkt. nadal pełni swoją funkcję, aczkolwiek niedźwiedzie znajdują się tuż za plecami byków, co może skutkować wystąpieniem korekty. Kolejny test wytrzymałości wsparć nastąpi w dzisiejszej sesji.

Mowa tutaj o najnowszych danych makro, które napłyną ze Stanów. O godz.14.30 nastąpi odczyt amerykańskiego PKB za drugi kwartał oraz tradycyjnie zostanie opublikowany raport dotyczący tzw. ”nowych bezrobotnych”. Dane mogą mieć wpływ na przebieg notowań giełdowych indeksów. Należy zwrócić uwagę, że klimat inwestycyjny w ostatnich dniach uległ ochłodzeniu. Jak bumerang wracają stare nowe problemy. Na tapecie znalazły się Irlandia oraz Hiszpania. Na Wyspach głośno zrobiło się po tym, jak irlandzki rząd ogłosił, że ostateczna kwota jaką będzie musiał wyłożyć chcąc ratować państwowy Anglo Irish Bank ukształtuje się w granicach 28-29 mld EUR. To jest 18 proc. PKB Irlandii. Do tej pory irlandzki rząd wyłożył już 23 mld EUR na ratowanie tego banku. Z kolei agencja Moody's Investors Service obniży prawdopodobnie w tym tygodniu rating Hiszpanii o jeden poziom. U źródeł tej decyzji legły pogarszające się krótko- i długoterminowe perspektywy wzrostu gospodarczego, rosnące koszty finansowania oraz obawy o zrealizowanie zakładanych przez rząd celów fiskalnych.

Na głównych rynkach walutowych nadal bez zmian. Z technicznego punktu widzenia para euro dolar nadal znajduje się w trendzie wzrostowym. Póki co, nie ma żadnych sygnałów świadczących o tym, że panująca tendencja ulegnie przerwaniu. W ciągu sesji może wystąpić niewielkie cofnięcie kursu, jednak korekta nie powinna przeszkodzić byków w pokonywaniu nowych maksimów. Podobne wnioski płyną z rynku funt dolar. Kierunek północny nadal obowiązuje. Również na rynku dolar jen, nie zaszły żadne istotne zmiany. Znajdujemy się pod linią wsparcia – 84,00. Jest to negatywny sygnał dla Banku Japonii, który usiłuje walczyć z umacniającym się jenem. Analiza techniczna wskazuje powrót do poziomu 83,00, czyli do strefy, gdzie Bank Japonii rozpoczął interwencję na rynku walutowym.

Autor: Krzysztof Wańczyk http://www.krzysztofwanczyk.bblog.pl

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.