• WIG +0,13%
  • WIG20 +0,19%
  • mWIG40 -0,28%
  • sWIG80 -0,17%
  • FW20 +0,1%
  • NewConnect -0,64%
  • DJI -0,22%
  • NASDAQ -0,5%
  • S&P500 -0,12%
  • NIKKEI225 -3,08%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,2%
  • Ropa Crude -0,36%
  • Ropa Brent -0,18%
  • Złoto +1,33%
  • Srebro +2,86%
  • Miedź +0,55%

Pokaż wszystkie

PO SESJI: Złoto znowu bije rekordy

Zbigniew Papiński | Czwartek [16.09.2010, 16:45]

12 komentarzy / Skomentuj

Kliknij, aby powiększyć
Skąd taki popyt?

Wczoraj wieczorem czekaliśmy na atak na sierpniowy szczyt indeksu S&P 500. Co prawda sesja zakończyła się na plusach, ale jednak inwestorzy zachowali pewną rezerwę kończąc środę na poziomie 1125 pkt. Nie doczekaliśmy się przełamania 1130 pkt i tym samym dziś rano Europa nie zyskała żadnego pozytywnego impulsu do kolejnych wzrostów.

Kliknij, aby powiększyć


Jeżeli dołożymy do tego oczekiwanie na przyszłotygodniowe posiedzenie FOMC Fed (we wtorek 21.09), nic dziwnego, że rynki zamarły w bezruchu poruszając się w rytm bieżących danych makroekonomicznych, a większe zmiany obserwujmy głownie na walutach, gdzie interwencja Japończyków spowodowała sporo zamieszania. Z kolei plotki o kolejnym „dodruku” dolarów, czyli ulubionego przez Bena Bernanke sposobu walki z recesją, powodują wzmocnienie tradycyjnego aktywa postrzeganego jako bezpieczna przystań, wolna od manipulujących podażą papierowego pieniądza przez banki centralne - złota. W efekcie za uncję żółtego kruszcu trzeba zapłacić już ponad 1270 dolarów. Część osób widzi już symptomy przegrzania tego rynku, a tymczasem istnieją tacy ludzie jak Mike Maloney, który twierdzi, że uncja aurum będzie kosztowała … 15 000 dolarów.

Tymczasem nasi inwestorzy również zachowują się spokojnie i niejednoznaczne dane z USA (pozytywne o zasiłkach dla bezrobotnych, negatywne o aktywności gospodarczej w rejonie Filadelfii) nie pomogły im w podjęciu odważniejszych decyzji. Ostatecznie WIG20 -0,5% wylądował w okolicach krótkoterminowego wsparcia, które w tym tygodniu znajduje się w okolicach 2540 pkt.

Zapewne ciekawsza będzie końcówka jutrzejszej sesji, kiedy będziemy rozliczali kontrakty terminowe, a wiarygodniejsze ruchy obejrzymy dopiero w przyszłym tygodniu. W międzyczasie inwestorzy zabawiają się spekulacjami na mniejszych spółkach, a dziś na celowniku znalazła się Monnari Trade +24,3%. Łódzka spółka od wakacyjnego dołka na 1,3 zł zyskała już ponad 400%. Wypada tylko podziwiać nerwy i fantazję spekulantów.

Pozostali inwestorzy raczej nie przeżywali aż tak wielkich emocji i wypada ich zaprosić na widowisko związane z wygasaniem wrześniowej serii kontraktów terminowych. Zaczynamy o godz. 15:10.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (12)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

16:52 [16.09.2010]

Badylarz sprzedawaj Monnari i wstawiaj sobie złote zęby - wszystkie laski twoje.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

17:07 [16.09.2010]

Deficyt bilansu płatniczego USA jest najwyższy od 4 kwartału 2008. To właściwie przesądza o skupie obligacji przez FED. A to mimo fatalnego stanu gospodarki może jednak oznaczac inflację.
Skup obligacji to takze bardzo zła wiadomość dla rynku akcji. Stąd dzisiejsza reakcja na rynku złota i na indeksach akcji.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:14 [16.09.2010]

Drukować !!! drukować !!!! drukować !!!!!!!!!!! i w kosmosaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:24 [16.09.2010]

Gość

Drukować !!! drukować !!!! drukować !!!!!!!!!!! i w kosmosaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Grubasy na NYSE sypia zielone jak szaleni zeby tylko dociagnac do jutra do wygasniecia serii U. Dla kumatych zobaczcie tylko roznice pomiedzy cena es10U a es11H i kierunek jasny !!

Zgłoś Odpowiedz

badylarz

18:41 [16.09.2010]

Gość

Badylarz sprzedawaj Monnari i wstawiaj sobie złote zęby - wszystkie laski twoje.



Monnari to już nawet nie pociąg, nie rakieta , chyba powoli łapie nadświetlną :) dzis 25 % taaaa to jest piękne!:)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:54 [16.09.2010]

Zgadza sie badyl , tez juz pare razy nieżle sie obłowiłem na atwig.pl , chłopaki mają niezłego nosa , zastanawiam sie kto i po co daje takie wskazówki za friko , trzym sie badyl!

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:48 [16.09.2010]

Zwolnić tego Bernanke,jeszcze Ameryke rozwali i zostawi świat na pastwę rosnących w siłę Chin
...
tnij.org/mniejszarata

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:58 [16.09.2010]

No zgadza sie gosciu z 18, 54 , na tvn na techmeksie , monari , lotosie , borku i jeszcze na paru spółach wyczuli prawie całe zakresy ruchów . nic tylko szacun

Zgłoś Odpowiedz

yenefer

20:05 [16.09.2010]

Wig 20 nie chce sie cofać pod przebita linię spadków ( trójkąta ) wiec jutro na 100% podskoczy pod 2600:)
Pozdrawiam

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:12 [16.09.2010]

nie jestem pewien czy Ben będzie drukował, już miesiąc temu niektórzy z tej rady FED - FMC sprzeciwiali się wykupie obligacji. Duży dodruk zwiększy ryzyko inflacji - a to uderzy i w konsumentów i w kredytobiorców jak im stopy podniosą. Ceny surowców pójdą w górę i koszty produkcji tak samo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:27 [16.09.2010]

Gość

No zgadza sie gosciu z 18, 54 , na tvn na techmeksie , monari , lotosie , borku i jeszcze na paru spółach wyczuli prawie całe zakresy ruchów . nic tylko szacun



Ja na milce dzis zamknołem pozycje 9% zycku , czysta sprawa , merytorycznie uzasadnione , nic ino ucalować

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:47 [16.09.2010]

Z tym dodrukiem to bezpieczna sprawa. Dlatego ,że rynek jest nasycony produkcją .To tak jak zwypłacaniem miliarów zarządzającym. Robi się to po to bo i tak gość ma jeden żołądek więc nie przeżre tego ,jeną dupę więc nie będzie się woził nie wiadomo iloma furami ,kupi se co tam chce jeszcze ale większość kasy i tak leży w banku. Tak samo i z obligacjami i akcjami . Plebsowi sypnie się pare groszy zeby się nie burzył i gitara. najwyżej wskaźniki trochę się zmienią.