PO SESJI: Grubas obraził się
Zbigniew Papiński | Piątek [10.09.2010, 16:45]
20 komentarzy / Skomentuj
Na kogo? Dlaczego akcje tanieją?
Wczoraj GPW przyznała, że przez pomyłkę ujawniła w środę nie tylko, że jeden duży inwestor posiada od 30 do 35% wszystkich kontraktów terminowych serii wygasającej w przyszły piątek, ale na dodatek zdradziła kierunek zajmowanej pozycji. „Grubas” posiadał longi, czyli obstawiał wzrosty. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że przedwczoraj liczba otwartych pozycji na FW20U10 wynosiła ponad 101 tysięcy, łatwo wyliczymy, że chodzi o ponad 30 tysięcy futures. Inaczej mówiąc inwestor na każdym ruchu kontraktu terminowego o 1 punkt zarabia (lub traci) co najmniej 300 tysięcy złotych. Jeśli cofniemy się do początku lipca zauważymy, że od dna na 2243 pkt do szczytu sprzed miesiąca na 2575 pkt znajdzie się wystarczająco dużo przestrzeni na zarobienie nawet kilkudziesięciu milionów złotych na samych instrumentach pochodnych, nie wspominając o akcjach.
Kolejna fala wzrostowa zaczęła budować się na ostatniej wakacyjnej sesji i już wczoraj nasz rynek zachowywał się dość słabo. Dziś wyglądało to tak jakby „grubas” obraził się na GPW i nie chciał kupować akcji. Symbolem tego zachowania było dociągnięcie ulubieńca zachodnich inwestorów, czyli PZU -0,8% do 399,9 zł i potem popyt niespodziewanie zgasł jak zapałka, a akcje ubezpieczyciela na zamknięciu sesji kosztowały 396 zł. Jeśli dodamy do tego przecenę Pekao SA – 1,5% i całego sektora bankowego, nic dziwnego, że WIG20 -0,45% oddał 11 punktów w stosunku do wczorajszego zamknięcia i spadku nie zneutralizowała delikatna zieleń przy akcjach KGHMu +0,5%. Słabość banków wynika z krążących po rynku informacji, że Deutsche Bank będzie prawdopodobnie potrzebował dokapitalizowania i wyemituje nowe akcje o wartości co najmniej 9 mld euro. Oficjalne potwierdzenie ma pojawić się w poniedziałek.
Wróćmy do naszego rynku. Nie znamy jeszcze komunikatu po dzisiejszej sesji, ale patrząc na wciąż ponad 100 tysięcy otwartych kontraktów terminowych w serii wrześniowej możemy podejrzewać, że duży inwestor nie zamknął longów. Teoretycznie oznacza to, że aby bronić swoich zysków nie dopuści do spadku kontraktów poniżej poziomu 2500 pkt w ciągu najbliższego tygodnia, a być może wykorzysta okazję do podciągnięcia rynku w kierunku połowy bessy sto punktów wyżej.
Na pierwszy rzut oka takie rozumowanie mogłoby wydawać się proste i logiczne, więc amatorzy łatwych pieniędzy mogliby także otworzyć pozycje długie na futures (ewentualnie kupić akcje kilku największych spółek) i czekać na dopisywane tysiące do depozytu. Jednak równie dobrze „grubas” może zacząć równolegle budować skorelowaną pozycję na serii grudniowej w przeciwnym kierunku i tym samym zneutralizować ryzyko, a nawet zupełnie zmylić rynek. Z tego powodu najlepiej trzymać się swojej strategii, ale nie walczyć na siłę z trendem choćby wydawał on się nam dość absurdalny.
Zauważmy, że w tym momencie poważną przeszkodą okazał się trend spadkowy ciągnięty od szczytu w kwietniu przez wierzchołki sierpniowe. Indeks WIG20 ma wyraźne trudności z jego pokonaniem i z tego powodu wypada zachować ostrożność, choć z drugiej strony przełamanie tej kreski dałoby dość silny impuls techniczny zachęcający do ataku najpierw na sierpniowe, a potem kwietniowe maksima. Z powodu wygasania kontraktów terminowych za tydzień, w najbliższych dniach nie powinno zabraknąć emocji.
Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
Komentarze Czytelników (20)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:59 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:04 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
DWA GRUBASY
17:26 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
17:28 [10.09.2010]
myslicie ze ta tabelka na gpw to sie tak niby przypadkiem pojawiła ?
może to podpucha
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:12 [10.09.2010]
Big money weave a mighty web - jak spiewa THE RUSH
Zgłoś Odpowiedz
Gość
18:20 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:01 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:09 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
19:11 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
GURU
19:14 [10.09.2010]
ALE MAM UBAW JAK CZYTAM CHŁOPCZYKÓW ......DO PIASKOWNICY BABKI WSTAWIAĆ.JANUSZ27-80@TLEN.PL
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:25 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:29 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
21:00 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Biała Chmura
21:04 [10.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
yenefer
22:00 [10.09.2010]
Życze udanego weekendu koledzy !:)
E.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:29 [11.09.2010]
Ty lepiej powiedz kiedy kolejny wodospad taki jak ten z 20 grudnia (he,he) , albo po ile zadebiutowało PZU ( po 260 zł ? he,he ), albo gdzie ten krach z II kwartału , he,he,he,.......Taki z ciebie fachowiec jak z koziej d..y trąbka.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
11:02 [11.09.2010]
Gdzie ten krach ukraiński,gdzie krach na dolarze i pare innych pomysłów jakie Ci chodziły po głowie.
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:06 [11.09.2010]
Czy to tak trudno w tym sie polapac ?
Vip4u
Zgłoś Odpowiedz
Gość
07:39 [12.09.2010]
Zgłoś Odpowiedz
tomo
08:35 [13.09.2010]