• WIG +0,31%
  • WIG20 +0,14%
  • mWIG40 +0,64%
  • sWIG80 +0,97%
  • FW20 +0,59%
  • NewConnect +0,98%
  • DJI +1,23%
  • NASDAQ +1,61%
  • S&P500 +1,46%
  • NIKKEI225 -0,51%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures +0,99%
  • Ropa Crude +1,54%
  • Ropa Brent +2,24%
  • Złoto -1,08%
  • Srebro -1,25%
  • Miedź +3,19%

Pokaż wszystkie

Wielki bank oskarżony o manipulowanie wynikami finansowymi

Zbigniew Papiński | Poniedziałek [30.08.2010, 09:30]

9 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Znowu? Sprawdź który.

W ubiegłym roku z wielkim napięciem czekaliśmy na wyniki finansowe wielkich amerykańskich banków. Gigantyczna pomoc miała pozwolić im na przetrwanie, a rynkom finansowym na stabilizację. W dalszym ciągu są one bacznie obserwowane jako czuły barometr bieżącej kondycji gospodarki, a pośrednio także giełd. Nic dziwnego, że dodatni wynik pokazany za pierwsze półrocze wspomaganego przez amerykańskie władze banku Citigroup wywołał pozytywne reakcje analityków, którzy nawet zachęcali do kupna jego akcji.



Tymczasem znalazł się człowiek, który uważa, że bank zwyczajnie manipuluje danymi zawartymi w bilansie sztucznie zawyżając wynik netto. Zdaniem byłego pracownika Credit Suisse Marka Mayo Citi powinno odpisać sobie w bilansie co najmniej dodatkowe 10 mld dolarów straty netto z pozycji „aktywa z tytułu odroczonego podatku dochodowego”, ponieważ takiego przesunięcia nie może dokonywać spółka ponosząca straty w ostatnich trzech latach. Tymczasem Citigroup było na minusie w latach 2007-2009.



Gdyby Citi postąpiło zgodnie z tą zasadą, wykazałoby ponownie straty netto w 2010 roku. Tymczasem zarząd banku nie chce komentować uwag Mayo zapewniając, że jest w stanie w przyszłości wygenerować wystarczające zyski, które pokryją straty przesunięte w bilansie do długoterminowych rozliczeń międzyokresowych. Podobnie optymizm kierownictwa podziela zewnętrzny audytor KPMG, który zatwierdzał sprawozdania.

Tymczasem dla nas obserwatorów sytuacja wygląda dość niejasno. Grupa bankowa po prostu dokonała sobie przesunięcia w bilansie bieżących strat w bliżej nieokreśloną przyszłość, wierząc w poprawę sytuacji w gospodarce i tym samym rezultatów spółki, co umożliwi spłatę zobowiązań. Jednak w tym świetle pojawia się wątpliwość czy wyniki finansowe amerykańskich banków pokazują faktycznie ich prawdziwą kondycję, a może tylko część prawdy?

Jeśli spełnią się czarne scenariusze o drugim dnie kryzysu, tąpnięcie będzie silniejsze. Widać, że gra jest bardzo ryzykowna i wymaga od inwestorów kupujących akcje wzmożonej czujności.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (9)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:29 [30.08.2010]

przeciez to standard drobnychcwaniaczkow , wiec nie dziwi nic .

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:32 [30.08.2010]

zaraz go uciszą, jakiś wypadek samochodowy, lub cuś

Zgłoś Odpowiedz

Gość

10:51 [30.08.2010]

I znowu wychodzi na to, że te wszystkie dane to jedna wielka ściema.

Zauważcie, że większość mediów podaje głównie to, czy dane są lepsze czy gorsze od oczekiwań, a przecież "oczekiwania" to coś czym można łatwo i bezkarnie manipulować. Np co z tego, że bezrobocie w USA w tym tygodniu jest lepsze (mniejszy przyrost) niż oczekiwano, skoro i tak jest ogromne?

---------------------------------------
http://szkola-finans(…)w.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

13:52 [30.08.2010]

czym zajmują się banki? praniem pieniędzy. Tak było i będzie

Zgłoś Odpowiedz

Gość

15:13 [30.08.2010]

wy się nie martwcie jak oszukują w USA,patrzcie jak nas dymają w POlsce.

Zgłoś Odpowiedz

USA_man

15:29 [30.08.2010]

No bo padnę: przesunięcia w bilansie bieżących strat w bliżej nieokreśloną przyszłość" masakra !
Można prawie zbankrutować ale cały dług przesunąć w bliżej nieokreśloną przyszłość i wykazać zysk ! Brawo banki !!!! Bo od pejsatych trzeba się uczyć...

Zgłoś Odpowiedz

Gość

18:52 [30.08.2010]

a ja bym chciał przesunąć swoje raty kredytu o 100 lat do przodu, zgodzą się na to banki ?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

20:56 [30.08.2010]

Każdy bank oszukuje ludzi jeden mniej drugi więcej.

Zgłoś Odpowiedz

GURU

11:02 [31.08.2010]

JAK CITI TAK CAŁA AMERYKA POSTEPUJE . KRÓL JET NAGI DLATEGO JETEM POZA RYNKIEM A RESZTA NIECH ŚIE UCZY SPEKULACJI.JANUSZ27-80@TLEN.PL