• WIG -0,85%
  • WIG20 -1,26%
  • mWIG40 -0,42%
  • sWIG80 +0,22%
  • FW20 -1,12%
  • NewConnect +0,02%
  • DJI -0,33%
  • NASDAQ -0,41%
  • S&P500 -0,43%
  • NIKKEI225 -0,13%
  • FTSE -0,36%
  • DAX +0,06%
  • DJI Futures -0,28%
  • Ropa Crude -0,22%
  • Ropa Brent +0,34%
  • Złoto -0,09%
  • Srebro -1,23%
  • Miedź -1,37%

Pokaż wszystkie

Akcje czeka krwawa łaźnia

Zbigniew Papiński | Niedziela [29.08.2010, 16:20]

13 komentarzy / Skomentuj

Fot. stock.xchng
Ostrzega analityk banku Societe Generale. Wierzysz mu?

W ostatnich dniach spore zamieszanie wywołała przepowiednia sformułowana przez analityka banku Societe Generale Alberta Edwardsa, który uważa, że rynek akcji czeka krwawa łaźnia, a indeks S&P 500 spadnie do poziomów nieznanych od kilkunastu lat, daleko w głąb wieloletniej hossy rozpoczętej w 1982 roku. Oznaczałoby to przecenę do zaledwie 450 punktów, czyli aż niemal 60% niżej niż w piątek. Gdyby WIG20 miał powielić ten sam ruch (beta=1), cofnąłby się nawet poniżej minimów z lutego ubiegłego roku, gdzieś w okolice 1000 punktów. Czy to możliwe?



Jeżeli taką opinię wypowiada indywidualny inwestor czy autor biuletynów giełdowych nie wzbudza to specjalnej sensacji, ale analityk wielkiego banku (znanego także z afery z Kervielem w roli głównej) prognozujący w tak odważny sposób na pewno zaskakuje. Przewrotnie możemy napisać, że w takim razie niech wraz ze swoim bankiem zajmą wielkie pozycje na spadki na rynku terminowym i w ten sposób szybko zarobią krocie. W końcu lewar pozwala na niemal dowolny zarobek w zależności od przyjętego przez nas poziomu dźwigni finansowej.

Kliknij, aby powiększyć


Jednak warto też sprawdzić co kryje się za tak radykalnymi wnioskami. Według Edwardsa gospodarka światowa gwałtownie zwolni, co spowoduje zmiany wycen spółek i zmusi inwestorów do przeszacowania ich w dół. Tym samym ceny akcji na giełdach zanurkują i rozpocznie kolejny etap kryzysu, który doprowadzi do tego, że akcje nie tylko staną się tanie, ale wręcz niechciane, co jest klasycznym etapem końcówki bessy.

W tej chwili rynki przypominają mu mieszkającego w Niemczech Polaka, który przez 5 lat żył nieświadomy, że w jego głowie znajduje się ... kula.Wtedy był tak pijany, że nie pamiętał tego zdarzenia (zapewne postrzelono go w trakcie zabawy sylwestrowej w 2004 lub 2005 roku) i dopiero w ostatnich dniach usunięto mu pocisk z głowy, kiedy dokuczliwy ból zmusił go do zgłoszenia się do lekarza.

Co ma być sygnałem do wyprzedaży? Według Edwardsa będzie nim zejście indeksu aktywności przemysłowej w USA ISM poniżej bariery 50 punktów oddzielającej rozwój od recesji i wtedy jego zdaniem giełdy runą jak domek z kart. Iście apokaliptyczna wizja. Póki co ostatni ISM wyniósł 55,5 spadając z 56,2 w czerwcu, więc paniki nie widać. Podobny spokój panuje na rynku akcji, gdzie w piątek zanotowaliśmy mocne odbicie amerykańskich indeksów.

Posiadacze akcji mogą też pocieszać się, że żaden poważny gracz na rynku nie ogłasza wcześniej swoich ruchów innym pozbawiając się jednego z ważnych atutów jakim jest zaskoczenie, ale na pewno ostrożność jest wskazana i trzeba ciągle monitorować swój portfel. Burza nadchodzi zwykle znienacka.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Komentarze Czytelników (13)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:02 [29.08.2010]

No to jutro do góry.

Zgłoś Odpowiedz

sarna

21:15 [29.08.2010]

czyli kupować :D teraz to gadają a kiedyś jakoś nie umieli przewidzieć

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:43 [29.08.2010]

i tak Polska zieloną wyspą.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:43 [29.08.2010]

ma racje, nadchodzi kres na wirtualne papiery i złudne bogactwo.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

21:53 [29.08.2010]

cze chciwce, strach się bać no nie?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:06 [29.08.2010]

o tak
a akcje SG na gieldzie w paryzu beda po 1 centa euro
a tak w ogole to Sarkozy bedzie doplacal kazdemu po 1 euro zeby tylko pozbyc sie tego gniota
:)

Zgłoś Odpowiedz

Gość

22:55 [29.08.2010]

Ta prognoza wcale nie jest niemożliwa. Bowiem średnie SP500 nieubłaganie biegną do przecięcia z góry.Dojdzie do tego nawet wtedy gdy nie będzie wzrostów. A spadki mogą nawet być głębsze .Do 100 pkt?

Zgłoś Odpowiedz

Gość

09:00 [30.08.2010]

Stany są skończone i nic im nie pomoże.

Zgłoś Odpowiedz

LACEDEMON

09:43 [30.08.2010]

Prawda Stany padły. Od wielu lat budowana jest w Chinach potężna infratruktura (autostrady,lotniska porty. Żyd i Chińczyk to w końcu azjaci to się dogadają...Najbogatsi żydzi mają już chińskie paszporty. Od kIlkunastu lat trwał wywóz maszyn kapitałów i technologi do Chin( a W PRAKTYCE EKSPORT MIEJSC PRACY DO Azji.) Teraz poprostu przyszedł czas zebrać owoce naszej tolerancji.Czyli potężne bezrobocie w USA I UE

Zgłoś Odpowiedz

Gość

11:51 [30.08.2010]

Niech się tak stanie jak przewidział analityk.Ja tam akcji nie posiadam,a złodzieje niech okradają się wzajemnie.Myślę o bankach co to posiadają prawie wszystkie akcje.

Zgłoś Odpowiedz

Gość

14:58 [30.08.2010]

Nie ma co kombinować - czekamy na kolejne dane z rynków. Faktem jest, że ostatnio wzrosty osłabły i bardziej idziemy w bok niż do góry. Ale wrzesień / październik zazwyczaj przynosi odpowiedź na pytanie "co dalej" :)

---------------------------------------
http://podatekbelki.pl/

Zgłoś Odpowiedz

Gość

19:47 [30.08.2010]

przecież to oczywiste że akcje muszą zjechać do tego poziomu aby zakończyć bessę.

Zgłoś Odpowiedz

Gość-Jacek

08:10 [31.08.2010]

Jasnowidze głoszą katastrofę w 2012 roku.