Zrobimy wszystko, aby uratować gospodarkę!
Zbigniew Papiński | Sobota [28.08.2010, 12:45]
30 komentarzy / Skomentuj
Fot. YouTube
W piątek najważniejszym wydarzeniem dnia w gospodarce, a w sumie także dla notowań giełdowych było spotkanie szefów banków centralnych w Jackson Hole w stanie Wyoming oraz przemówienie prezesa Banku Rezerwy Federalnej Bena Bernanke:
Ben Bernanke w sumie nie powiedział nic nowego, czyli powtórzył, że Fed będzie podejmował energiczne działania, aby przeciwdziałać groźbie recesyjnej deflacji, a jednym z niewielu konkretów jest zapowiedź dalszego skupu z rynku papierów rządowych. Zmienia się nieco ich struktura i kapitał przesuwany jest z długu związanego z rynkiem hipotecznym (tak zwane MBSy) na długoterminowe obligacje skarbowe, ale efekt pozostaje ten sam. Administracja Obamy nie musi oddawać żadnych pieniędzy Fedowi.
Trzeba przyznać, że są to działania kosmetyczne w porównaniu z poprzednim rokiem i coraz więcej komentatorów zaczyna się głośno zastanawiać czy Fedowi zwyczajnie nie brakuje amunicji? Otwarcie o to pytał były wiceprezes Fedu Alan Binder.
W piątek giełdzie w Nowym Jorku nie było trzeba wiele do szczęścia i inwestorzy uczepili się słów Bernanke, w których roztoczył dość optymistyczne perspektywy na przyszłość. Jego zdaniem istnieją szanse na kontynuację wzrostu gospodarczego w tym roku, a co więcej na pewne przyspieszenie w 2011 roku i kolejnych. Na takie dictum wszystkie najważniejsze indeksy (Dow Jones IA, Nasdaq Composite oraz S&P 500) zgodnie zyskiwały niemal 1,7%.
W ten sposób przyćmiono obawy o szybkie gaśnięcie sztucznie pobudzonego wzrostu PKB w USA. Wczorajszy odczyt dotyczący II kwartału : +1,6% w ujęciu zaanualizowanym mocno kontrastuje z wynikiem z I kwartału: +3,7%. Coraz więcej ekonomistów podnosi problem drugiego dna recesji i prawdopodobieństwo jego wystąpienia zaczyna szybko wzrastać.
Jednak na razie liczy się nastrój chwili i jeśli Europa podchwyci radosną atmosferę fiesty z NYSE, w poniedziałek możemy zobaczyć kontynuację ruchu zapoczątkowanego piątkowym "cudofixingiem" na GPW. Spekulantów niespecjalnie interesuje co wydarzy się za parę miesięcy, więc wszystko jest możliwe, nawet w warunkach niepewności w gospodarce.
Komentarze Czytelników (30)
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:02 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:16 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
14:17 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:52 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
15:55 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:16 [28.08.2010]
podążajmy za głosem rozumu tylko to jest w stanie przynieść wymierne korzyści.
Zgłoś Odpowiedz
czesc
16:24 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
16:31 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Dobromir
18:13 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
19:52 [28.08.2010]
to my teraz zjemy sasiadow pierwsi, jak bedzie trzeba, byle by nie bylo wsrod nas zbyt wielu kolaborantow!
Zgłoś Odpowiedz
Gość xxx123
21:07 [28.08.2010]
xxx123
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:35 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
22:54 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gosc
22:55 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
23:44 [28.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Franklin
08:56 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:49 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
10:57 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
zagr.
11:12 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
warszawianka
11:26 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Redaktor1966
15:27 [29.08.2010]
Jeśli ktoś insynuowałby jakieś finansowe powiązania między światem biznesu, polityki i mediami, tzn., że jest oszołomem, anormalny...; że nie nadaje się ani do biznesu, ani polityki, ani mediów... (że »biznesmeni« łożą na polityków (ich kampanie wyborcze, opłacają ustawy), a w zamian politycy dają zarobić biznesmenom. Że »pracownicy mediów« w zamian za opłaty za reklamy wspierają zlecających je polityków, biznesmenów, a także za wstęp na salony, dostęp do informacji, a więc za materialny do publikacji, poza tym chcą być poczytne, mieć dużą oglądalność, a więc popularne, a więc populistyczne, czyli schlebiać gustom jak n
Zgłoś Odpowiedz
Gość
21:38 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
DWAGRUBASY
23:22 [29.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
00:29 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:19 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
09:26 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
13:51 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gościu
14:46 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
JEZUS JUDE
17:13 [30.08.2010]
Zgłoś Odpowiedz
Gość
01:40 [31.08.2010]